DZIŚ JEST:   23   CZERWCA   2018 r.

Św. Józefa Cafasso
Św. Tomasza Garnet
 
 
 
 

Oscar dla „Idy”, czyli zrobić z Polaków zbrodniarzy

Oscar dla „Idy”, czyli zrobić z Polaków zbrodniarzy
#NAZIŚCI    #OSCAR    #FILM    #POLACY    #ZAGŁADA    #KINO    #HISTORIA    #PROPAGANDA    #ŻYDZI    #NIEMCY    #IDA

Dzięki takim filmom jak „Ida”, będziemy przedstawiani wkrótce jako obmierzły naród sprawców Holocaustu. Kino ma bowiem niesamowitą moc propagandową. To między innymi ono „pozbawiło” naszych rodaków sukcesów, jakie odnieśli w trakcie drugiej wojny światowej.

 

Wielu polskich komentatorów otumanionych informacjami o kolejnych zagranicznych nagrodach dla „Idy” straciło chłodną ocenę tego, co w istocie owe trofea oznaczają. Czyżby nie zdawali sobie sprawy, w jaki sposób rzutuje na nasz wizerunek za granicą pokorne przyjęcie oskarżeń o to, że w czasie wojny nasi ojcowie, dziadkowie i babcie mordowali Żydów? Szczególnie, że oczerniające Polaków książki Grossa i filmy Pasikowskiego („Pokłosie”) oraz Pawlikowskiego („Ida”) pojawiły się w okresie, gdy Niemcy karkołomnie, ale jakże skutecznie pozbywają się jakiejkolwiek odpowiedzialności za dokonane przez to państwo pod rządami Hitlera straszliwe zbrodnie.


„Polscy nacjonaliści” na froncie


Kiedy Reduta Dobrego Imienia zaczęła domagać się umieszczenia w filmie „Ida” informacji o okupowaniu Polski przez Niemców i odpowiedzialności agresorów za Zagładę a w końcu oddania honoru polskim bohaterom, ratującym Żydów mimo grożącej im kary śmierci, szybko zareagował brytyjski „The Guardian”. Gazeta bez zastanowienia podsumowała organizację jako nacjonalistyczną, adresującą „krzykliwą skargę” (vaciferous complaint) pod adresem finansującego film Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.


Sposób przedstawienia za granicą akcji Reduty daje wiele do myślenia. Jest oczywiste, że czytelnik „Guardiana” nie zada sobie trudu dotarcia do polskiego tekstu protestu przeciwko fałszom obecnym w „Idzie”. Wątpliwe też, by zrobiła to większość naszych rodzimych kinomanów, ulegających usilnie rozniecanemu przez liczne media zachwytowi nad obrazem Pawlikowskiego. Nie ma bowiem w owym proteście mowy o żadnej krzykliwości. Są za to chłodne, acz przemawiające do wyobraźni argumenty zdecydowanie negatywnie oceniające „Idę” jako nasze „dobro eksportowe”. Za rewelację „The Guardiana” – przypuszczam, że inspirowaną przez polskich mainstreamowych komentatorów – należy uznać również i to, iż Reduta Dobrego Imienia jest animowana przez nacjonalistów. W Radzie Fundacji zasiadają, owszem, ludzie o wyraziście antylewicowych poglądach i z dużym dorobkiem, jak prof. Andrzej Nowak, mecenas Wiesław Johann czy Tadeusz M. Płużański, ale – przyznajmy – trudno ich skojarzyć z polskim nacjonalizmem. Chyba, że owe skojarzenia są odpowiednio naprowadzane przez czyjąś bardzo złą wolę…


W publikacji „The Guardian” szczególną uwagę przykuwa również inna rzecz. Piszący tekst, omówiwszy pokrótce protest Reduty, przypomniał natychmiast, bezkrytycznie, wątpliwej jakości dorobek Jana Tomasza Grossa, oskarżającego od lat Polaków o zbrodnie na Żydach. Autora nie interesuje to, że Gross jedną ze swoich książek napisał na podstawie odgrzebanego gdzieś zdjęcia rzekomo przedstawiającego ludzi grzebiących w grobach pomordowanych Żydów (w rzeczywistości ukazuje ono zupełnie inną sytuację). Gazeta nie zajmuje się również szeregiem innych merytorycznych pomyłek Grossa, jak na przykład wprowadzoną do jego ostatniej książki „Złote żniwa” poprawką dotyczącą… liczby zamordowanych jego zdaniem przez polskich bandytów. Gross, tak znakomity rzekomo znawca historii okupowanej Polski i żydowskich w niej losów, nie potrafił nawet określić wiarygodnego szacunku skali takich zbrodni, z sufitu zapewne wyciągnąwszy liczbę między sto a dwieście tysięcy. Zapewne w ostatniej chwili ktoś w wydawnictwie lekko się zreflektował i podmienił te absurdalne wyliczenia na kilkadziesiąt tysięcy. Wziąwszy po uwagę skalę wojennej degeneracji i uaktywnienie się wielu rzezimieszków, takie rachunki zdają się być dla autora bezpieczniejsze i lepiej chronią go przed twardymi argumentami krytyków.


Kompromitujących dla „badań” Grossa wątków jest oczywiście znacznie więcej, co nie przeszkodziło naszym „elitom opiniotwórczym”, uczynić z niego nieomal bohatera, ozdrowieńczo rozdrapującego polskie rany. Co dla nas znaczy owa „ozdrowieńczość” pokazuje najlepiej właśnie tekst w „The Guardian”. Dziennik próbuje uwiarygadniać formułowane przez autorów „Idy” oskarżenia o zabijanie Żydów przez Polaków właśnie powołując się na książki Grossa. Ów zniesławiający płomień wypala skutecznie ze świadomości czytelników prawdę o realiach niemieckiej okupacji, o dręczeniu przez okupantów polskiego narodu, pozostawiając nam gorzką pigułę sprawstwa Zagłady.


Będziemy zbrodniarzami


Nie zaprzeczając promowanym przez „Idę” kłamstwom akceptujemy de facto popularyzowaną na Zachodzie narrację Grossa i Pawlikowskiego. Co to oznacza? Że skoro obecnie uznawani jesteśmy – obok tajemniczych nazistów – za niemal równorzędnych współsprawców mordów na Żydach, to za kilkadziesiąt lat może okazać się, iż będziemy traktowani jako główni inspiratorzy i autorzy krwawych programów realizowanych w „polskich obozach zagłady”, „polskich gettach” i na ulicach „polskich miast”.


To scenariusz o tyle prawdopodobny, że Niemcy z gracją pozbywają się odium, nakładającego na nich odpowiedzialność za szaleństwa Hitlera. Nagradzany za granicą serial „Nasze matki, nasi ojcowie” przedstawił swych niemieckich bohaterów jako w gruncie rzeczy ofiary jakiegoś bliżej nieokreślonego, narzuconego z zewnątrz nazizmu. Tak musztrowana pamięć Europejczyków wkrótce nie będzie na tyle asertywna i skrupulatna, by kodować prawdę, iż NSDAP objęło władzę dzięki poparciu samych Niemców, zachwyconych ofertą Hitlera.


Film odgrywa szalenie istotną rolę w kształtowaniu świadomości. Nie można redukować go wyłącznie do „środków artystycznego wyrazu”. W latach 40. na przykład, prężnie rozwijający się wówczas Hollywood produkował filmy, w których Polaków niemal za każdym razem przedstawiano jako najgorszy element. Zależało na tym amerykańskim władzom, które udzieliwszy poparcia Związkowi Sowieckiemu, dążyły do unieszkodliwienia wpływów Polonii i ewentualnych propolskich sympatii wśród Amerykanów. Takiej propagandzie wydatnie przysłużyła się też inspiracja ze strony miejscowych komunistów. W każdym razie wydała swoje żniwo, wydatnie przysługując się do sprowadzania polskiego udziału w II wojnie światowej do niezbędnego minimum.


Obecnie możemy już sobie do woli utyskiwać, że „zapomina” się o nas podczas uroczystych obchodów rocznicy desantu na Normandię, czy usilnie pomija kluczową rolę naszych rodaków w zdekodowaniu niemieckiej Enigmy.


Niewykluczone, iż wkrótce będziemy narzekać na hollywoodzkie superprodukcje przedstawiające Polaków jako dzikusów z chęci zysku mordujących żydowskich sąsiadów. A wszystko dlatego, że dzisiaj, tak wielu z nas, daje zachwycić się „wielkiemu polskiemu sukcesowi filmowemu za granicą”.

 


Krzysztof Gędłek




DATA: 2015-02-03 13:56
AUTOR: KRZYSZTOF GĘDŁEK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Niemcy,Żydzi i Rosjanie to nasi oprawcy.Nienawidzą nas za dobro im przez nas wyrządzone.Zmyślają ile wlezie przeciwko nam.Nie naziści na nas napadli ale Niemcy i Rosjanie.
ponad 3 lata temu / Gracja
 
Winą za taką sytuację trzeba obarczyć nasz obecny rząd, który jest na smyczy brukselskiej zarządzanej przez Merkel i żabojadów.
ponad 3 lata temu / marekb54
 
Oskar dla " Róży" (2011) z Kuleszą i Dorocińskim? Bez wątpienia to byłoby dopiero coś!!! Moje typowanie tylko dla filmu RÓŻA:-))
ponad 3 lata temu / Emily
 
No cóż, w kwestii gustu nie może być dyskusji!
ponad 3 lata temu / Emily
 
Swietny film Bardzo dobra ocean ludzi znajacych sie w tym temacie!!!!!
ponad 3 lata temu / vicky
 
bzdury
ponad 3 lata temu / leon
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.