DZIŚ JEST:   15   WRZEŚNIA   2019 r.

NMP Bolesnej
XXIV Niedziela zwykła
Św. Katarzyny Genueńskiej
Św. Emila z Kordoby
 
 
 
 

Ojczyznę od aborcji wolną racz nam dać, Panie!

Ojczyznę od aborcji wolną racz nam dać, Panie!
fot. Wojciech Krynski / FORUM

Jeszcze tylko kilka dni trwać będzie zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem nowelizacji ustanawiającej prawo do narodzin dla każdego dziecka! W roku wielkich rocznic możemy sprawić, aby AD 2016 został zapamiętany również jako historyczny moment w dziejach Ojczyzny, kiedy nasz kraj odwróci się od plugawej zbrodni aborcji!

 

Obecny rok jest bez wątpienia wyjątkowy. Przypada bowiem w nim nie tylko 1050. rocznica Chrztu Polski. Mija także 360 lat od Ślubów Lwowskich, złożonych przez króla Jana Kazimierza, oraz 60 lat od powzięcia przez naród polski u stóp Jasnogórskiej Pani uroczystych przyrzeczeń obrony „każdej kołyski”.

 

Na mapie rocznicowych wspomnień 2016 roku nie może jednak zabraknąć także przypomnienia pielgrzymki papieża Jana Pawła II odbywającej się w dniach od 1 do 9 czerwca pod hasłem „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”. Od tamtej chwili minęło już 25 lat…

 

Dzięki inicjatywie „Stop aborcji” pojawiła się szansa, aby w tym wyjątkowym roku nasza Ojczyzna jednoznacznie opowiedziała się po stronie cywilizacji życia, do czego tak usilnie zachęcał swoich rodaków św. Jan Paweł II.

 

Pamiętną pielgrzymkę z 1991 roku często określa się mianem „trudnej”. W mediach wspomina się ją jakby rzadziej – jej fragmenty nie pojawiają się w przesyconych słodkimi emocjami „papieskich materiałach” na ekranach telewizorów i w radiostacjach. Dlaczego tak się dzieje?

 

Otóż treści, z którymi przed równo ćwierćwieczem przyjechał do Polski papież, zgodnie z logiką współczesnego świata po prostu muszą być spychane na margines. Człowiek współczesny nie lubi przecież być pouczany i karcony, a właśnie takie oblicze – oblicze ojca zatroskanego o przyszłość swej Ojczyzny – ukazał wówczas rodakom papież-Polak. Wiele z wypowiedzianych wtedy słów dotyczyło konieczności wzięcia w obronę życia ludzkiego od chwili poczęcia do naturalnej śmierci.

 

W Radomiu podczas Mszy Świętej odprawionej na lotnisku wojskowym Jan Paweł II przypomniał, że do ,,cmentarzyska ofiar ludzkiego okrucieństwa w naszym stuleciu dołącza się inny jeszcze wielki cmentarz: cmentarz nienarodzonych, cmentarz bezbronnych, których twarzy nie poznała nawet własna matka, godząc się lub ulegając presji, aby zabrano im życie, zanim jeszcze się narodzą. A przecież już miały to życie, już były poczęte, rozwijały się pod sercem swych matek, nie przeczuwając śmiertelnego zagrożenia. A kiedy już to zagrożenie stało się faktem, te bezbronne istoty ludzkie usiłowały się bronić”.

 

W Kielcach papież namawiał usilnie rodaków aby „zmienili stosunek do życia poczętego”. - Świat zmieniłby się w koszmar, gdyby małżonkowie znajdujący się w trudnościach materialnych widzieli w swoim poczętym dziecku tylko ciężar i zagrożenie dla swojej stabilizacji; gdyby z kolei małżonkowie dobrze sytuowani widzieli w dziecku niepotrzebny a kosztowny dodatek życiowy. Znaczyłoby to bowiem, że miłość już się nie liczy w ludzkim życiu – mówił.

 

Sprawa ochrony życia pojawiła się także w przemówieniu skierowanym do Konferencji Episkopatu Polski, biskupów z zagranicy, oraz do przełożonych zgromadzeń zakonnych: – Kardynałowie wraz z Papieżem potwierdzają przede wszystkim świętą nienaruszalność życia ludzkiego, które jest darem Bożym, a dzisiaj bezpośrednio zagrożone od samego początku przez rozpowszechnioną w sposób zastraszający praktykę aborcji, uznawaną także przez prawo, do czego dziś dochodzą jeszcze niedopuszczalne manipulacje genetyczne – podkreślił papież.

 

Można przypuszczać, że Jan Paweł II z utęsknieniem wyczekiwał chwili, kiedy jego ukochana ziemia ojczysta odwróci się od plugawej formy mordu, która – jak pisał w „Evangelium vitae” – „wśród wszystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, stanowi występek szczególnie poważny i godny potępienia”. Niestety, tego historycznego momentu papież-Polak nie doczekał. Nie udało się nam sprawić mu tego wyjątkowego prezentu, który chyba jak żaden pomnik czy inne słowa uznania wywołałyby radość na jego zatroskanym obliczu.

 

Po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych w wielu katolickich sercach pojawiła się nadzieja. U steru władzy stanęli przecież ludzie, którzy jeszcze nie tak dawno, bo jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu, opowiedzieli się za antyaborcyjnym projektem przygotowanym przez środowisko obrońców życia. Czy teraz, kiedy pojawiła się szansa, aby wypełnić składane przez naszych antenatów przyrzeczenia, jak również zrealizować papieskie marzenie o Ojczyźnie wolnej od grzechu aborcji, wystarczy im odwagi, by pójść pod prąd? Czy kalkulacje polityczne nie okażą się ważniejsze od ludzkiego życia? Zobaczymy.

 

Fakt, że politykom deklarującym swoją prawicowość zabrakło czasu (sic!), aby przygotować własny zrywający z tzw. kompromisem aborcyjnym projekt, jest dość symptomatyczne. W tym kontekście widać wyraźnie bezproduktywność apelu promowanego przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia. Budzącym poważny niepokój horrendum pozostaje także fakt, że sprawa ochrony życia w dobie rządów tzw. prawicy powołującej się często na dziedzictwo papieża Jana Pawła II, wymaga dodatkowego przynaglania ze strony obywateli.

 

Dopiero dzięki oddolnej inicjatywie możemy sprawić, że po rocznicowych uroczystościach wypełniających rok 2016 pozostanie coś dużo więcej niż fotografie czy okolicznościowe artykuły oraz mniej lub bardziej monumentalne pomniki. Możemy jako Polacy zbudować sobie „pomnik trwalszy niż ze spiżu”, jeśli uda się w naszej Ojczyźnie wziąć w obronę każde życie. Tak wyjątkowy rok może się już nigdy nie powtórzyć. Co powiemy, kiedy Pan skieruje do nas słowa: „zdaj sprawę z włodarstwa twego”?

 

 

 

Łukasz Karpiel

 

 

 

 

 

 


DATA: 2018-02-01 16:44
AUTOR: ŁUKASZ KARPIEL
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

To Paweł VI, jako pierwszy papież pokazał światu pastorał zakończony faliście wygiętym krzyżem o załamanych ramionach, co także, jeden po drugim powtórzyli jego następcy. Już nie był to prosty, wystrzeliwujący w niebo, z poziomymi ramionami - znak zwycięstwa nad światem, był to widomy znak zmęczenia, poddania się światu, na którym umieszczono odpychającą i zniekształconą postać Chrystusa. W technice nadmierne ugięcie konstrukcji oznacza kres wytrzymałości materiału i wskazuje na grożące bezpośrednie niebezpieczeństwo jego zniszczenia. Symbolika jest tu czytelna. Krzyż przypomina pacyfę, czyli krzyż Nerona o obu poziomych ramionach załamanych ku dołowi; w VI w. był jednym z symboli sekty satanistów; wpisany w okrąg stanowi obecnie symbol pacyfistów. Współczesne grupy okultystyczne używają go jako wyobrażenie upadku chrześcijaństwa. Wyobrażenie (ohydne - z bliska to widać) Chrystusa na tym krzyżu jest w sztuce kościelnej zakazane.
ponad 3 lata temu / cibail
 
@cibail. Bardzo proszę o wytłumaczenie. Dobrze jednakże byłoby, aby nam katolikom w swoim czasie wyjaśniono wcześniej taki nietypowy model krzyża, z którego zrezygnował Benedykt XVI, ale nie Franciszek.
ponad 3 lata temu / [email protected]
 
@weron... Górna belka jest wygięta ku dołowi, ale i ku górze. Mógłbym to wyjaśnić. ale czy kogoś to interesuje?
ponad 3 lata temu / cibail
 
PiS Kaczyńskiego, już na drugi dzień po objęciu władzy powinien był zakazać zabijania dzieci. Nie zrobił tego! A teraz, w czasie tej dyskusji są bezkarnie dokonywane te zbrodnie... To jest właśnie chwila, w której widać po owocach, kim są ci \'katolicy\' z PiS. Odpowiedź na słowa: ?zdaj sprawę z włodarstwa twego? jest widoczna i nie trzeba tu żadnych słów. Wszyscy rządzący, dający przyzwolenie na zabijanie odpowiedzą za to! Niezależnie od etykiet, jakie sobie przyklejają: PO, PiS, PSL, SLD itd.
ponad 3 lata temu / wmo
 
Kalkulacje polityczne już okazują się ważniejsze. Decydenci sygnalizują bez żenady, że ,,osobiście,, są za całkowitym zakazem aborcji, ale będąc funkcjonariuszami państwowymi, swoje stanowisko muszą przedefiniować, dla przykładu: pani Szydło, pan Duda, pan Kaczyński. Kiedyś tak samo twierdziła pani Kopacz.
ponad 3 lata temu / [email protected]
 
@[email protected] A walka o życie dzieci to już mniej interesuje...
ponad 3 lata temu / malyjohn
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.