DZIŚ JEST:   22   SIERPNIA   2019 r.

NMP Królowej
Św. Agatonika z Towarzyszami
Bł. Bernarda z Offidy
 
 
 
 

Ojciec Pelanowski: wystarczy małe przeinaczenie prawd wiary i człowiek znajduje się po stronie szatana

Ojciec Pelanowski: wystarczy małe przeinaczenie prawd wiary i człowiek znajduje się po stronie szatana
źródło: youtube.com / aksorz

„Jezus odsłania siebie jako Mesjasza - Syna Bożego w całej prawdzie nie po to byśmy sobie z tych prawd wybierali to co nam się podoba. (…) Nikt na świecie nie ma prawa zmieniać Jego Objawienia! Ani przedszkolak, ani papież! Nikt!”, powiedział podczas jednego z tegorocznych spotkań z wiernymi o. Augustyn Pelanowski OSPPE.

 

Duchowny zwrócił uwagę, że w dzisiejszym świecie istnieje ogromna pokusa dla akceptowania tylko tych nauk Jezusa Chrystusa, które nam przypadną do gustu i nie zepsują naszego dobrego samopoczucia, a nawet je poprawią. - Kto chce słuchać o konieczności śmierci? – pytał o. Pelanowski. Dodał, że „Chrystus od Alleluja” jest do zaakceptowania, ale „Chrystus od Krzyża” – dla wielu absolutnie nie.

 

- Ja nie mogę teraz powiedzieć: mnie się wydaje, że Bóg jest taki. Zbluźniłbym. Bóg by mnie tam spotkał na końcu mojego życia i powiedziałby: zejdź mi z oczu Szatanie Augustynie, bo kłamałeś o mnie. (…) Musimy dobrze poznać, co Bóg w sobie objawia, a nie gdybać, co my sobie o nim wyobrażamy, bo się rozminiemy z Nim. (…) Małe przeinaczenie prawd wiary i człowiek znajduje się po stronie szatana. Nawet jeśli jest pierwszym z apostołów. Tak jest napisane w Biblii. (…) Zacieranie prawdy o grzechu i łasce sprawia, że Kościół staje się rozwodniony aż do likwidacji - podkreślił duchowny.

 

Jego zdaniem efektem „zacierania prawdy” jest „wsączanie w Kościół Katolicki” usprawiedliwienia dla „popełniania czynów moralnie złych, takich jak rozwód, aborcja, ponowne małżeństwo, kohabitacja, konkubinat etc”.

 

- W jakiejś miejscowości mieszka 100 mieszkańców. Jeśli 99 z nich jest złodziejami, czy to oznacza, że ten setny też ma kraść? NIE! Jeśli w jakimś miasteczku jest 99 konkubentów, to czy oznacza to, że ten setny również ma zostawić swoją żonę? NIE! – powiedział ks. Pelanowski. Dodał, że „nawet jeśli większość świata rozwodniła się” nie mamy prawa zmieniać prawdy objawionej i mówić, cudzołóstwo nie jest grzechem. - Cudzołóstwo od dzisiaj nie jest grzechem, bo nam się tak wydaje. Ja wydedukowałem, że większość ludzi jednak zdradza swoje żony albo mężów, więc tak będzie lepiej. I co z tego, że większość? Prawda nie przestaje być prawdą! – zaznaczył duchowny.

 

O. Pelanowski zauważył, że do Kościoła Katolickiego „wdarła się jakaś niekatolicka myśl”. - Myśl, która postrzega Mszę tylko jako jakiś bankiet, a Komunię jako koktajl, a nie jako Ofiarę Chrystusa i Wieczerzę Pańską - podkreślił. Dodał, że już niedługo znajdzie się ktoś, kto zaproponuje katolikom inną liturgię - w łączności ze wszystkimi protestantami. - Tymczasem u protestantów nie ma sakramentu Eucharystii, nie ma Mszy, nie ma żadnej łączności z ciałem Chrystusa, który mówił tak: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Bożego i nie będziecie pili Krwi Jego, to nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa Moje Ciało i pije moją Krew ma życie wieczne. Ja go wskrzeszę w Dniu Ostatecznym”. Syn Boży wiedział co mówi, bo jest Bogiem i nigdy się nie myli. Ale dla większości niekatolików to nie ma większego znaczenia, to tylko metafora – powiedział.

 

- Podobnie dla wielu niekatolików małżeństwo jest jedynie kontraktem, ludzkim aktem. (…) Dziwię się katolikom, którzy pobierają się z ludźmi spoza Kościoła Katolickiego. Na jaką przyszłość liczą? Na co? Mogą być pewni, że na pewno dojdzie do rozwodu, jeśli nie do czegoś gorszego. Po co więc w ogóle to robić? – zastanawiał się o. Pelanowski.

 

W jego ocenie dzisiaj katolikom próbuje się narzucić przekonanie, że rozwód nie jest grzechem, a największą rolę w tej działalności odgrywają wrogowie Pana Jezusa i Kościoła, którzy „pod pozorami różnych rekolekcji, uwielbień, nauczań, mieszanych małżeństw coś w nas chcą rozwodnić”. - Doszło do tego, że coraz częściej rozbrzmiewa zaraza przekonania, że mówienie o grzechu i łasce jest nieaktualne i niepotrzebne. Uczy się jakiejś moralności subiektywnej w stylu róbta, co chceta. Jak uważasz, że to grzech to się wyspowiadaj. Jeśli uważasz, że nie, to się nie spowiadaj – wskazał duchowny.

 

O. Pelanowski zwrócił również uwagę na smutny fakt, że „ludzie mają różne wyobrażenie Jezusów Chrystusów, z których każdy co innego twierdzi”. - Jest Jezus katolików, wierny tradycji. Jest też Jezus katolików liberalnych. Jest też Jezus protestantów. Jest również Jezus muzułmanów, a nawet ateistów. Tylko który jest prawdziwy? – zapytał retorycznie.

 

- Porównajmy Jezusa protestantów i katolików, bo wyraźnie obaj sobie zaprzeczają. (…) Jeden dopuszcza rozwody. Drugi mówi: nie ma rozwodów. Jednemu nie przeszkadza antykoncepcja. Drugi mówi: nie ma antykoncepcji. Jeden mówi: moja matka to zwykła kobiecina. Drugi mówi: moja Matka to jest Królowa Nieba i Ziemi. (…) Jezus w Kościele Katolickim mówi: Kościół jest jeden. Jezus protestantów ma ponad 50 tys. denominacji – powiedział o. Pelanowski

 

- To nie jest ten sam Jezus! (…) Jeśli ktoś mi mówi: chodź, my wierzymy w tego samego Jezusa Chrystusa i pomodlimy się o to samo, to ja odpowiadam jak św. papież Agaton o monoteletach i monofizytach: kto się modli z heretykami jest heretykiem. To jest zdrada! – podkreślił duchowny.

 

Zauważył także, że największym niebezpieczeństwem dla katolików od samego początku Kościoła jest „rozmywanie Prawdy”. – W 325 roku biskupi zdefiniowali treść pojęcia Syn Boga. (…) Ale znalazł się taki heretyk – Ariusz, który „nauczał”, że „Jezus to tylko najdoskonalsze ze stworzeń”, czyli taki po prostu charytatywny, miłosierny człowiek. Może jakieś wcielenie Buddy. No i stanął on na soborze w 325 roku w Nicei i zaczął głosić swoje brednie z powagą autorytetu mówiąc: „A był taki czas, kiedy Chrystus nie istniał. A więc nie jest równy Bogu Ojcu, a więc nie jest przedwieczny i nie jest Bogiem. Jest tylko pierwszym ze stworzeń” – relacjonował o. Pelanowski.

 

Przypomniał również, że „jeden z biskupów – św. Mikołaj - wstał i słysząc te brednie heretyckie podszedł do Ariusza i walnął go tak, że Ariusz się przewrócił i nakrył nogami”. – Św. Mikołaj - uosobienie dobroci – walnął w twarz za bluźnierstwa heretyckie – podkreślił.

 

- Mikołaj za to został pozbawiony oznaki godności biskupiej i wtrącony do więzienia. Spodziewał się za to ścięcia głowy jak Janowi Chrzcicielowi. Jednak niedługo potem wielu z tych biskupów, jak mówi tradycja, miało sen – bardzo podobny, albo nawet taki sam – w którym Chrystus podawał św. Mikołajowi ewangelię a Bogurodzica zakładała na niego omoforiom biskupi. Kiedy wymienili się tymi wrażeniami świętego Mikołaja uwolniono i przywrócono do poprzedniej godności - dodał.

 

- Jeśli umiesz swoimi ustami wyznać, że Jezus Chrystus jest Bogiem i wiesz co to znaczy, to żadna śmierć cię nie dotknie. Ale jeśli masz kłamliwe o nim pojęcie i kłamstwo o Nim głosisz, co cię spotka? Piekło! -  zakończył o. Pelanowski.

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=1Zcj8F5wdVM

 

 

TK

 

 


DATA: 2017-12-11 11:48
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Na takie słowa czekałam. Niech ojciec będzie błogosławiony, przez ojca przemawia sam Duch św. Szkoda,że w mojej parafii nie słyszę takich słów.
ponad 1 rok temu / aga
 
Powszechne milczenie duchowieństwa wypływa ze STRACHU OSOBISTEGO związanego z lękiem o utratę stanowiska , narażenia się przełożonym, pogorszeniem relacji personalnych grupie zawodowej (księży) i lękiem przed powiedzeniem wiernym Prawdy o STANIE KOŚCIOŁA. Wielu wiernych mogłoby się ZGORSZYĆ. Zatem lepiej milczeć i pokazywać biedę i cierpienia świata aby czymś zająć ludzi i napełnić skarbonki. A w szczególe to Papież odpowiada za Kościół i na nim ciąży odpowiedzialność więc po co się mają wychylać. Lepiej cicho przeczekać. A my czekamy na Tłumaczenie KEP A.L. Warto zapamiętać , że małe przeinaczenie PRAWD WIARY i można znaleźć się po stronie szatana !!!
ponad 1 rok temu / Iskierka > ks.J.B.
 
"Chciałbym zauważyć, że jesteśmy pogrążeni w czwartym wielkim kryzysie Kościoła. W tym ogromnym zamęcie dotyczącym doktryny i liturgii tkwimy już od 50 lat". Jak długo to potrwa? "Być może Bóg okaże nam swoje miłosierdzie za 20, może za 30 lat" (Bp Athanasius Schneider).
ponad 1 rok temu / Leaf427
 
"Nie da się pojąć powszechnego milczenia duchowieństwa wobec JAWNEGO DEMONTAŻU KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. Osowiałość powszechna osób świeckich i niezwykła zachowawczość i ostrożność w diagnozowaniu EWIDENTNYCH HEREZJI ujawnia OPŁAKANY STAN MENTALNOŚCI większości tych, którzy mniej czy bardziej wyraźnie deklarują przywiązanie do wiary katolickiej. Dotyczy to także osób z wyższym wykształceniem. Czasy dekadencji tragicznej. Jak długo jeszcze będziemy zdradzać Chrystusa i popierać jawnych heretyków? Gdzie chcemy skończyć z taką postawą? Niebo jest obiecane tylko tym, którzy wiarę katolicką wyznają nieskażoną. A ci którzy multiplikują tezę, że w Polsce jeszcze nie jest tak źle, oddają Kościołowi niedźwiedzią przysługę. Sen zwodzenia powszechnego trwa. Jak długo jeszcze?" Ks. J. Bałemba
ponad 1 rok temu / Leaf427
 
OSPPE -to Zakon Paulinów;kiedyś uczono w liceum języka łacinskiego/pamiętam!/dziś skróty takie niewiele mówią ludziom;z reguły domyślają się,że to może angielski?a to łacina'Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae"
ponad 1 rok temu / francopilot
 
Świetny artykuł, jasno stawia sprawę
ponad 1 rok temu / Ania
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.