DZIŚ JEST:   21   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Mateusza Ewangelisty
Bł. Marka z Modeny
 
 
 
 

Ojciec Dariusz Kowalczyk odpowiada Jamesowi Martinowi SJ. Polski teolog ostrzega przed homoherezją!

Ojciec Dariusz Kowalczyk odpowiada Jamesowi Martinowi SJ. Polski teolog ostrzega przed homoherezją!
O. Dariusz Kowalczyk SJ i o. James Martin SJ. Fot. Dawid Tatarkiewicz/FORUM+By Kerry Weber (Wikimedia Commons)

„Szacunek i zrozumienie należy się konkretnym osobom, ale nie szkodliwej ideologii głoszonej przez aktywistów LGBT. Ideologia ta nie staje się dobra od polania jej pseudoewangelicznym sosem” – uważa ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ. Dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie w wypowiedzi dla KAI odniósł się do wystąpienia amerykańskiego jezuity Jamesa Martina w Dublinie w ramach IX Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie, zatytułowanego: „Jak parafie mogą przyjąć katolików LGTB”.


Poniżej prezentujemy stanowisko księdza profesora Dariusza Kowalczyka SJ:


Od Pawła Apostoła do Jamesa Martina
Do otwarcia parafii na osoby LGBT, czyli na lesbijki, gejów, biseksualistów i transseksualistów, wzywał w Dublinie na Światowym Spotkaniu Rodzin ks. James Martin. Ów amerykański jezuita ubolewa, że Kościół ranił i rani osoby LGBT, które przecież nie wybierały sobie tendencji seksualnej. Tymczasem mogą one wnieść do Kościoła szczególne dary. Ojciec Martin przypomina, że Bóg kocha lesbijki, gejów itd., a zatem i my powinniśmy ich kochać. Ponadto wzywa by być, jak Jezus, który stał po stronie prześladowanych, a ludzie LGBT są prześladowani. Duchowny podkreśla, że jeśli Kościół będzie wsłuchiwał się w głos wspólnoty LGBT, to 90 proc. homofobii i uprzedzeń powinno zniknąć. Ks. Martin przywołuje w tym miejscu spotkanie Jezusa z Samarytanką. Stwierdza, że Jezus jej nie karał, ale wysłuchał z szacunkiem. Nie wspomina jednak, że kobieta rozpoznaje w Jezusie Mesjasza nie dlatego, że był dla niej miły, ale dlatego, że powiedział jej nie całkiem miłą prawdę: „Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem”. James Martin nie przemilcza potrzeby nawrócenia, ale twierdzi, że dla Jezusa najpierw jest wspólnota, a potem nawrócenie, bo przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami. Od czasów Dziejów Apostolskich Kościół wzywał do nawrócenia, by wejść do wspólnoty wierzących. Martin zdaje się odwracać ten porządek. Najważniejsze, aby być razem. Tymczasem św. Piotr w swym pierwszym przemówieniu woła: „Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia”. Autor Dziejów Apostolskich dodaje zaś, że kto przyjął jego, Piotra, naukę, został ochrzczony.


Konferencja Jamesa Martina może być widziana jako kolejny element procesu zmiany nauczania Kościoła w kwestii homoseksualizmu i innych tzw. mniejszości seksualnych. Już na Synodzie na temat rodziny próbowano przepchać zdania o pięknie związków homoseksualnych. Nie brakuje duchownych, w tym biskupów, którzy uważają za dobre wprowadzanie przez kolejne kraje tzw. małżeństw homoseksualnych. Raz po raz słychać przebąkiwania o możliwości błogosławienia związków homoseksualnych. Zwolennicy tego rodzaju poglądów powołują się z jednej strony na prawa człowieka, demokrację, otwartość, a z drugiej na Boże miłosierdzie, tak jakby miłosierdzie nie polegało na przebaczaniu grzechu, ale na przyzwoleniu na grzech.


Ks. James Martin nikogo w Dublinie nie zaskoczył. Wszak już wcześniej dał się poznać wielokrotnie jako mentor ruchu, który można by nazwać kato-LGBT. To przecież Martin przekonywał, że w niebie przywitają nas uśmiechnięci ludzie LGBT. Dlatego główny problem nie polega na tym, co w ramach Światowego Spotkania Rodzin powiedział amerykański jezuita, ale że ktoś taki został oficjalnie zaproszony przez organizatorów tego spotkania. Nic jednak dziwnego, skoro na długo przed spotkaniem biskup Leahy stwierdził: „Mieliśmy referendum na rzecz małżeństw tej samej płci i wielu ludzi głosowało w tym referendum. Wszyscy są mile widzianymi członkami wydarzenia mającego celebrować rodzinę”. Tego rodzaju zaproszenie związków homoseksualnych na Światowe Spotkanie Rodzin nie było czymś odosobnionym. Pytanie, czy jest to owoc działania Ducha Świętego, który prowadzi nas do całej prawdy, czy też raczej coś, co należałoby nazwać „homoseksualną herezją”.


Tacy, jak James Martin, przekonują, że osoby LGBT to ewangeliczni ubodzy, prześladowani, wyrzucani na margines. Zrozumiani, przyjęci z otwartością, mogliby wzbogacić życie Kościoła. Tyle że oznacza to praktyczne uleganie ideologii LGBT, a w konsekwencji zgodę na odejście od biblijnej, chrześcijańskiej antropologii i zmianę tak podstawowych pojęć, jak: małżeństwo, rodzina, płeć. Lobby LGBT to nie ubodzy tego świata, ale potężna medialno-polityczna machina. Toczy się ona przez świat jak walec zmieniając prawo stanowione, negując prawo naturalne, ingerując w wychowanie dzieci począwszy od przedszkoli, psując kulturę. Zupełnie inaczej niż Martin uważam, że dzisiaj proroczy głos Kościoła polegałby na odważnym przeciwstawieniu się ideologii LGBT, a nie na szukaniu w niej dobra. Na powrocie do nauki Pawła Apostoła, a nie na przyjmowaniu lewicowo-liberalnego punktu widzenia. Szacunek i zrozumienie należy się konkretnym osobom, ale nie szkodliwej ideologii głoszonej przez aktywistów LGBT. Ideologia ta nie staje się dobra od polania jej pseudo-ewangelicznym sosem.


Dariusz Kowalczyk SJ


Dariusz Kowalczyk, ur. 16 grudnia 1963 w Mińsku Mazowieckim. W 1983 wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Studiował filozofię w Krakowie (1985-1988) oraz teologię na Wydziale Teologicznym Bobolanum w Warszawie (1990-1993) i Uniwersytecie Gregoriańskim (1993-1995). Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1994 w Warszawie. Stażysta Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego (1988-1990). W latach 1995-1998 asystent na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. W roku 1999 obronił tam doktorat z teologii dogmatycznej, napisany pod kierunkiem Luisa Ladarii Ferrera. Od 1998 roku wykładowca teologii dogmatycznej i fundamentalnej w Papieskim Wydziale Teologicznym Bobolanum w Warszawie. W 2002-2003 rektor kolegium jezuitów w Warszawie. W latach 2003-2009 prowincjał wielkopolsko-mazowiecki. Obecnie wykładowca teologii dogmatycznej na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Od marca 2013 profesor nadzwyczajny. Od 8 kwietnia 2013 dziekan Wydziału Teologii tego uniwersytetu. Od 2011 roku prowadzi bloga na portalu społecznościowym Areopag21.pl. Jest stałym publicystą tygodników „Idziemy” i „Gość Niedzielny”.

 


KAI
MWł

 

  


DATA: 2018-08-27 00:34
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie damy się nabrać na ten spektakl. Obaj księża należą do tego samego zgromadzenia JEZUITÓW .Ks. Kowalczyk prof. Dziekan Dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie bierze w tym widowisku udział. Gdyby tak nie było to już dawno utraciłby stanowisko i wylądował na prowincji bez prawa głosu. Należy zauważyć , że to katechumeni za wiedzą J.P.II jako piersi promowali i zaszczepili slogan > Bóg kocha cię takim jakim jesteś [razem z twoim grzechem]
ponad 1 rok temu / iskierka
 
Każdy powinien usłyszeć rozwinięcie słów o których piszesz: "Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło" J5,14. To nie tylko polecenie by nie grzeszyć, ale też ostrzeżenie że za zlekceważenie tego polecenia grozi piekło.
ponad 1 rok temu / do DarekM
 
Idź i nie grzesz więcej - te słowa powinien słyszeć każdy, kto sympatyzuje czy wręcz stosuje LGBT. Pod tym względem Jezus Chrystus był jednoznaczny. Nie potępiam człowieka. Dla każdego znajdzie się miejsce we wspólnocie Kościoła, ale warunek jest jeden: nie grzesz więcej. Są grzechy, które dyskwalifikują każdego, kto chciałby w pełni uczestniczyć w Mistycznym Ciele Chrystusa. Grzechy sodomskie niewątpliwie do takich należą. Drzwi Kościoła są otwarte dla pragnących nawrócenia i idących drogą nawrócenia, a nie dla wilków sprowadzających wspólnotę na manowce, zarażających błędną ideologią. Przyzwalanie na trwanie w grzechu nie ma nic wspólnego z miłością bliźniego. Prawdziwa ojcowska, matczyna miłość jest wymagająca a nie pobłażająca. Kościół jest wspólnotą grzeszników kroczących drogą nawrócenia a nie pluskających się w bagnie grzechów sodomskich.
ponad 1 rok temu / DarekM.
 
Dlaczego Jezuici nie oczyszczą swoich szeregów z takich Jamesów Martinów?
ponad 1 rok temu / MX
 
Książki James'a Martina znajdują się w każdym sanktuarium, empik-u, diecezjalnej księgarni. Podobnie z innymi nazwiskami z listy homolobby. To jak to jest.Walczymy i promujemy zarazem? Tak sie nie da. Trzeba po męsku wyrzucić ich z katolickich księgarń
ponad 1 rok temu / Brochwicz
 
Ludzie czytajcie Ewangelie,zwróćcie szczególną uwagę na słowa Jezusa Chrystusa i w tych obecnych chwilach zamętu będziecie mieć kotwicę wiary i życia wg tychże prawd.Kiedyś wszyscy księża mówili jednym głosem,dziś mamy niezgrany chór.Każdy plecie to co mu pozwoli zyskać ziemską popularność i zaszczyty,a księży,którzy są jeszcze wiernymi starej doktrynie KK trzeba szukać,bo oni nie są ujawniani.Wręcz przeciwnie,chowani jako coś wstydliwego,bo mówią o Boskim gniewie,pokucie,żałowaniu za wszelkie grzechy i Bożej miłości równocześnie,a nie tylko,że "Jezus cię kocha nieważne co robisz i jakim jesteś człowiekiem".
ponad 1 rok temu / dolok
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.