DZIŚ JEST:   20   CZERWCA   2019 r.

Boże Ciało
Bł. Benigny z Trzebnicy
 
 
 
 

Ojciec Alfiego zapowiada: powiemy prawdę o śmierci syna!

Ojciec Alfiego zapowiada: powiemy prawdę o śmierci syna!
Thomas Evans fot. fot. Caters News Agency/FORUM

Thomas Evans w grupie na Facebooku „Armia Alfiego” zamieścił specjalne oświadczenie. Zadeklarował, że – wraz z żoną – powiedzą całą prawdę o 5 dniach koszmaru, jaki przeżyli walcząc o życie swojego dziecka.

 

Thomas przypomniał, że minął już ponad miesiąc od śmierci Alfiego, a im – rodzicom dziecka – nadal trudno jest pogodzić się z jego śmiercią. „Jest jedna rzecz, która pozwala nam dalej żyć, a jest nią wiara, że w przyszłości spotkamy się z naszym aniołem” – napisał ojciec Alfiego.

 

Mężczyzna, którego determinację w walce o życie syna śledził cały świat, zapowiedział, że to nie koniec  i gdy tylko zakończy wraz z żoną żałobę, powiedzą prawdę. „W szczegółach opowiemy o tym tygodniu walki, który musieliśmy przejść. O tygodniu, którego nie powinien przechodzić żaden rodzic i którego żaden rodzic nie potrafi sobie wyobrazić” – czytamy e oświadczeniu Thomasa.

 

Ojciec Alfiego przypomniał, że zmuszony był stawić czoła lekarzom i dyrekcji szpitala Alder Hey. „Chciałbym przypomnieć, że lekarze powiedzieli nam, a usłyszeli to wszyscy zgromadzeni w sądzie, że nasz syn nie przeżyje dłużej niż 5 minut. Przeżył 5 dni i mocno walczył. Zasługiwał na szacunek, opiekę i gesty przyzwoitości ze strony personelu” – napisał Thomas Evans.

 

Thomas podziękował wszystkim za wsparcie. „Dziękujemy wszystkim za niesamowite, odważne wsparcie" – napisał. A dalej czytamy: „Alfie był dla nas całym światem, od dwóch lat mogliśmy go kochać. Mieć go przy sobie – to było błogosławieństwo”.

 

Przypomnijmy, że lekarze brytyjskiego szpitala dziecięcego Alder Hey, wbrew woli rodziców Alfiego, odłączyli dziecko od aparatury podtrzymującej życie, uznając, że obrażenia jego mózgu są na tyle głębokie, iż nie ma sensu dłużej trzymać go przy życiu. Dziecko jednak oddychało samodzielnie, co uznano za cud.

 

Walka o życie Alfiego – często wbrew personelowi szpitala – trwała przez pięć dni.

 

 

Źródło: facebook

ged


DATA: 2018-06-17 20:21
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ludzie odpowiedzialni za śmierć Alfiego musieli dokonać wyboru. Mogli skazać go na śmierć, lub próbować ratować. Może próba by się nie powiodła. Może chłopiec by umarł, ale lekarze, prawnicy i wszyscy inni nie mieli by na sumieniu niewinnego dziecka, którego jedynym "przewinieniem" było to, że urodziło się chore. Musieli podjąć decyzję: życie czy śmierć. I gdy ją podejmowali nie pomyśleli o tym, że to dziecko jest takim samym człowiekiem, jak oni. To oni mogliby leżeć w tamtym łóżku i cicho czekać na decyzję grupy ludzi. Alfie nie mógł nic powiedzieć na swoją obronę. Za niego mówili rodzice, ale ich nie chciano słuchać. Bo po co nam ktoś, kogo istnienie nam się nie opłaci? Przecież to bezproduktywne. Chory to w zasadzie nie człowiek. To przeszkoda. Nikt z nich nie myślał w kategoriach: on jest człowiekiem, on czuje, on cierpi. Bo prościej było myśleć "jeden problem mniej..."
11 miesięcy temu / Ama
 
Ciężko dociec, kto był temu winien. Odpowiedzialnych było mnostwo
11 miesięcy temu / Ama
 
Ala wilk co Ty za dyrdymały wypisujesz.UK nie wyszła jeszcze z UE -proces wycjścia dopiero się rozpocząl i potrwa ok2 lat. Poza tym strefa shengen to nie UE. Prawo unijne jest podrzędne do prawa poszczególnych krajów członkowskich. Nie żyjemy na szczęście jeszcze w sojuzie????
ponad 1 rok temu / Ole
 
wygląda, na to że może to odkryć proceder w jaki znów zaangażowany jest ten "szpital"...w latach 90'tych "szpital" Adler Hey zajmował się nielegalnie (bez poinformowania ani zgody rodziców) sprzedażą narządów dzieci zamordowanych w tzw. aborcji lub których "nie udało" się uratować personelowi "szpitala"...ciągnie wilka do lasu? Sprawa dobrze udokumentowana (chodziło o tysiące dzieci) wraz z wyrokami skazującymi...a sprawa wyszła przypadkiem - wysłali przez pomyłkę informację medzyczną do rodziców...niech rodzice Alfiego nagłośnią sprawę bo inaczej może ich coś spotkać...
ponad 1 rok temu / pytanie
 
@ ala wilk proszę ogarnij się...strefa Schengen nie ma nic wspólnego z ue! Rodzice Alfiego nie mogli wywieść dziecka do Włoch bo zabronił im tego "sąd" i "szpital", a nie brak strefy Schengen... Niestety ale ue jest jedną wielką patologią: zabijanie małych, nienarodzonych dzieci (aborcja) jako element "zdrowia" kobiet, eutanazja na życzenie nawet dzieci już urodzonych, promowanie dewiacji (zdaje się, że nawet ruch zoofili w Holandii jest legalny i lobbuje za stosownymi ustawami)...a mogło być tak pięknie - podczas referendum w Polsce zapewniano naiwnych, że ue nie będzie się wtrącać w sprawy światopoglądowe, a teraz właściwe tylko tym się zajmuje...miało być tak demokratycznie, a całe "władze" ue wybierane są w kuluarach przez Niemcy i ewentualnie Francję - reszta cytując klasyka z Francji: "może wykorzystać dobrą okazję aby pomilczeć"...nie ma żadnych pozytywów za byciem w ue bez fundamentalnych zmian. Ale czy takie da się w ogóle przeprowadzić?
ponad 1 rok temu / pyanie
 
Niemcy należą do UE i ichnie Jugendamty nie pozwalają na wywóz dzieci. Czyli to taka sama patologia jak w GB. Widzisz jak wielu rzeczy jeszcze nie wiesz? :)
ponad 1 rok temu / do ale kwik
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "60998"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.