DZIŚ JEST:   17   STYCZNIA   2021 r.

II Niedziela zwykła
Św. Antoniego, opata
Św. Sulpicjusza II
 
 
 
 

Oderwanie od ziemi

Oderwanie od ziemi
fot. ANSA / MAURIZIO BRAMBATTI/FORUM

W ciągu ostatnich lat okazało się, że papieskie podróże samolotami są coraz bardziej niebezpieczne – oderwanie od ziemi staje się nie tylko literalne. Pierwsze symptomy tego niepokojącego zjawiska pojawiły się jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI, który wracając z podróży apostolskiej po Afryce w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie papieskiego samolotu dywagował – trochę w oderwaniu od ziemi (tj. Magisterium Kościoła) – o warunkach dopuszczenia ograniczenia przyrostu naturalnego w Afryce.

 

W przypadku następcy Benedykta „trochę” uległo transmutacji i stało się istotą papieskiego przekazu w oderwaniu od ziemi. Metoda Ojca Świętego Franciszka komunikowania się z wiernymi wydaje się wyglądać mniej więcej tak: ja mówię, co chcę – niekiedy trwam przy ziemi (Magisterium, Tradycja), a niekiedy jestem oderwany („nowa troska duszpasterska”, „więcej miłosierdzia” itp.) – a Wy wybieracie z tego, co chcecie. Zdaje się, że długie przeloty sprzyjają doskonaleniu przez obecnego papieża tej metody.

 

W czasie lotu do Rio de Janeiro papież Franciszek wzruszeniem ramiom skwitował bolesny problem homoseksualizmu i pośrednio też homoseksualnego lobby. „Kim ja jestem, by ich sądzić” – usłyszeli dziennikarze na pokładzie papieskiego samolotu, a za ich pośrednictwem cały świat. To do Piotra skierowano słowa Tego, któremu „dana jest wszelka władza na Niebie i na ziemi” – „cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie”. Przebywając w przestworzach papież podzielił się jednocześnie spostrzeżeniem, że najpoważniejszym problemem, przed którym stoi Kościół powszechny u progu dwudziestego pierwszego wieku jest „bezrobocie wśród młodych”.

 

Niestety o wiele więcej takich, równie oderwanych od twardego gruntu (w znaczeniu podanym) wypowiedzi papieża usłyszeliśmy od Niego już po wylądowaniu. Choćby rok temu podczas przemówienia w Parlamencie Europejskim, gdy szukając metafory mającej zobrazować fatalną kondycję duchową, w której znajduje się Europa, porównał ją do „starej, bezpłodnej babci”. WMM [Wspolna Mowa Mainstreamu] nazywa Franciszka „Wielkim Motywatorem”. W tym przypadku duszpasterstwo ludzi starszych otrzymało z ust Biskupa Rzymu wsparcie, o jakim nawet nie śniło.

 

W przypadku naszego papieża Franciszka przestworza wydają się unieważniać to, co ten sam papież – nieledwie kilkanaście godzin wcześniej – powiedział na twardym lądzie. Przykład z ostatnich dni i rozważania Franciszka w czasie powrotnego lotu z Filipin do Rzymu na temat tego, czy katolicy to króliki, czy też nie, a jeśli króliki, to kiedy. Wyszło z tego, że ci, którzy mają więcej niż troje dzieci, to chyba króliki, a każdym razie ludzie nieodpowiedzialni.

 

A jeszcze kilkanaście godzin temu miliony Filipińczyków w Manilii i cały Kościół powszechny usłyszeli jak przemawia do nich wierzący biskup, mówiący o wartości rodziny, o wartości każdego życia, także tego poczętego a nienarodzonego, o rozlicznych zagrożeniach czyhających na rodziny. Jednak powracając na Stary, coraz bardziej starzejący się Kontynent papież mówi: „nie przesadzajcie z tą płodnością”.

 

Rzecz jasna za niedługo ks. Lombardi – rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej – przetłumaczy z „polskiego na nasze”, że tak naprawdę „Ojcu Świętemu chodziło o promowanie odpowiedzialnego rodzicielstwa”, a nie – w żadnym razie! – o pogardliwy stosunek do rodzin wielodzietnych czy pośrednie kwestionowanie (poddawanie w wątpliwość) wartości, jaką jest dar płodności i że tym wszystkim, którzy przypominają, że Stwórca powiedział do Pierwszych Rodziców: „rozmnażajcie się”, nie dodając „ale limitem jest trójka dzieci”, chodzi „o podobne faryzeuszom łapanie na słowie, a przecież ważny jest duch Kościoła Franciszka i optymizm oraz uśmiech, jaki daje całemu światu”.

 

Tymczasem sięgnijmy do nauczania kanonizowanego przez Franciszka Ojca Świętego Jana Pawła II. „Papież rodziny” podczas swojej podróży apostolskiej do RFN w 1980 roku stając mocno na gruncie Magisterium i Tradycji przypominał: „miłość małżeńska ze swej istoty jest płodna. W tym zadaniu przekazywania ludzkiego życia małżonkowie współdziałają z miłością Boga Stwórcy. Wiem, że także w tym punkcie występują w dzisiejszym społeczeństwie wielkie trudności. Ciężary, jakie ponosi zwłaszcza kobieta, ciasne mieszkania, problemy gospodarcze, zdrowotne, często nawet wyraźne dyskryminowanie rodzin wielodzietnych stoją na przeszkodzie posiadaniu większej liczby dzieci. Apeluję do wszystkich ludzi odpowiedzialnych, do wszystkich czynników społecznych: uczyńcie wszystko, aby temu zaradzić. Apeluję głównie do waszych sumień i waszej osobistej odpowiedzialności, umiłowani Bracia i Siostry. We własnym sumieniu musicie przed Bogiem podejmować decyzje co do liczby waszych dzieci. Jako małżonkowie jesteście powołani do odpowiedzialnego rodzicielstwa. Jak podkreślono na ostatnim Synodzie Biskupów, oznacza to takie planowanie rodziny, które uwzględnia etyczne normy i kryteria” (Kolonia, 15 XI 1980).

 

Minęło trzydzieści pięć lat i Namiestnik Chrystusa (nie wiem, czy Franciszek pozwala się tak określać, rzecz jasna w imię prostoty i skromności) wyznacza granice osądu sumienia stającego przed Bogiem – trzy i więcej raczej nie. Zamiast brać w obronę dyskryminowane na różne sposoby wielodzietne rodziny, sam dorzuca własny kamyk, odwołując się do wyświechtanego argumentu o królikach.

 

Papież Franciszek rzeczywiście ma odwagę i mówi twarde słowa, w porę i nie w porę. Problem polega na tym, że adresatami tych słów są zazwyczaj ci, którzy stoją – kosztem wielu wyrzeczeń – twardo na ziemi. A świat klaszcze.

 

Grzegorz Kucharczyk


DATA: 2015-01-25 08:45
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Joanna (Gianna) urodziła się 4 X 1922r.,w Magencie,w Lombardii we Włoszech,jako dziesiąte dziecko swych rodziców,Alberta i Marii do Micheli Berettów.Pochodizła z pobożnej,chrześcijańskiej rodziny.Rodzice,którzy należeli do Trzeciego Zakony św.Franciszka,wychowywali swoje dzieci bogobojnie oraz w duchu poddania się woli Bożej i pomocy potrzebującym.Joanna od dzieciństwa odznaczała się pobożnością,rozwijając swoje życie duchowe.Uczestniczyła w rekolekcjach,pytając Boga o Jego plan na jej życie.Po kolei umierali:siostra,matka,ojciec.Joanna nie poddawała się jednak rozpaczy.Zaangażowała się w Akjcę Katolicką, stanęła na czele grupy 40 dziewcząt Stowarzyszenia świętego Wincentego a Paulo, skończyła studia medyczne, zdając egzaminy specjalistyczne z dziedziny pediatrii.Pragnęła wyjechać na misje,lecz jej stan zdrowia na to nie pozwalał.Służyła w kraju chorym i potrzebującym jako lekarz pediatra.
ponad 5 lat temu / Dawid ze ślaska
 
@lokaj Wielkiej Sprawy - nie ma się co łudzić. Mamy początek końca. Jedno jest pewne. Tak jak matematyk nie może zmienić twierdzenia Pitagorasa, tak biskupi, a nawet sam papież Franciszek, nie mogą zmienić Objawienia. Czas zejść do katakumb.
ponad 5 lat temu / eee...
 
cd. Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, która [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty! A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa. Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus.? Ga 1,06-12 Cudzołożnicy, czy nie wiecie, ze przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Jk 4,4
ponad 5 lat temu / czytajcie Pismo Święte
 
Szanowni komentujący, w Piśmie Świętym jest sama prawda. Ja w to wierzę. A więc pojawi się i syn zatracenia - antychryst. Zeby się wypełniło pismo ktoś musi antychrystowi utorować drogę (dzień dobry, kim jestem, żeby osądzać, synod, nie ma katolickiego Boga, "fałszywe miłosierdzie" dla cudzołożników, homoseksualistów i transwestytów.) To wszystko znaki czasu. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych. Mt 24, 24; Mk 13, 22 ?Nadziwić sie nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Ga 1, 6nn
ponad 5 lat temu / czytajcie Pismo Święte
 
I jak z radością podały wczoraj media wrogie Bogu, religii i Kościołowi Rz.K. papież w ramach dalszego doskonalenia tylko jeszcze nie bardzo wiadomego czego spotkał się z TRANSWETYTĄ który na spotkanie przybył z narzeczoną. Czemu to spotkanie ma służyć i jakie nauki dostał PAN-PANI-PANO oraz czego wierni mają się nauczyć z tego spotkania i co się im w duszach, sercach i umysłach ma znaleść?
ponad 5 lat temu / lokaj Wielkiej Sprawy
 
@Wojtek - Przyrównywanie papieża do jakiegokolwiek prezydenta lub premiera jest zupełnie nietrafione z wielu powodów, przede wszystkim dlatego, że papież posiada Boską legitymizację swej władzy, a prezydenci nie. Po drugie - to, że prezydent Komorowski jest prezydentem szkodliwym, nie zmienia faktu, że oczywiście jest prezydentem tego post-PRL-owskiego tworu pod nazwą "Rzeczpospolita Polska".
ponad 5 lat temu / Polska Przyszłych Pokoleń
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.