DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 

Od teologii wyzwolenia do teologii ekofeministycznej

Od teologii wyzwolenia do teologii ekofeministycznej
Fot. tvvoodoo/sxc

O ekofeminizmie, najnowszym wcieleniu teologii wyzwolenia pisze na łamach „Naszego Dziennika” Julio Loredo, publicysta „Radici Cristiane” i „Polonia Christiana”.

 

Autor przypomina dzieje powstałej w latach 1960-1970 w Ameryce Łacińskiej, zradykalizowanej jeszcze wersji postulatów zawartych w potępionej przez Piusa XII Nouvelle Théologie, której autorzy zanegowali  ponadczasowy i niezmienny charakter Objawienia:
Teologowie wyzwolenia poszli krok dalej, utrzymując, że Bóg objawia się w konkretnym aspekcie historii, to znaczy w procesach rewolucyjnych. Aby odnaleźć Boga, nie trzeba zatem poszukiwać Go w Piśmie Świętym, a tym bardziej w Tradycji Kościoła. Należy szukać Go w buncie ludu, w powstaniach zbrojnych, w procesach ‘wyzwolenia’ z kapitalizmu - w skrócie: w ogromnym wysiłku wkładanym w instalowanie systemu komunistycznego w Ameryce Łacińskiej – pisze Julio Loredo, przytaczając heretyckie poglądy „wyzwolicieli” usiłujących godzić wiarę w Stwórcę z bezbożną w samej swej istocie ideologią: Teologia wyzwolenia – pisał na przykład  Gustavo Gutiérrez - jest próbą interpretacji wiary, która wychodzi od konkretnej praktyki historycznej, wywrotowej i wyzwalającej biednych tego świata, klasy uciskane, prześladowane grupy etniczne i marginalizowane kultury.
Z kolei Nikaraguańczyk Ernesto Cardenal wprost utożsamiał komunizm z Królestwem Bożym na Ziemi, zaś  Fidel Castro, mając na względzie znaczenie religii dla mieszkańców Ameryki Łacińskiej przekonywał, iż teologia wyzwolenia warunkuje powodzenie rewolucji w tej części świata bardziej niż sam marksizm.


Julio Loredo pisze: Wraz z upadkiem realnego socjalizmu i konsekwentnym odchodzeniem od tej praktyki rewolucyjnej teologia wyzwolenia musiała poddać się recyklingowi. Jej mentorzy zaczęli zatem poszukiwać nowych rodzajów "opresji", począwszy od prześladowania na tle rasowym.
W ten sposób narodziła się w Stanach Zjednoczonych ‘czarna teologia wyzwolenia’. Utrzymując, iż ‘Objawienie Boże jest procesem, który dosięga naszych czasów i który manifestuje się w kulturowej sytuacji uciskanych’, teolog James Cone głosi: ‘Objawienie jest tym, co czynią czarni, aby się wyzwolić’.

(…) Niektóre z wymienionych teologii miały żywot raczej efemeryczny, innym natomiast w dyskretny sposób sprzyja szczęście. Wystarczy wspomnieć na przykład, że prezydent Barack Obama nawrócił się z islamu na religię, którą nazywa ‘chrześcijaństwem rewolucyjnym’. Stało się to pod wpływem Jeremiasza Wrighta, pastora Trinity United Church of Christ z Chicago i entuzjastycznego wyznawcy tzw. czarnej teologii wyzwolenia.

(…) Bardzo rozpowszechniona jest także teologia feministyczna, rozwinięta szczególnie w Stanach Zjednoczonych przez takie osoby, jak Elizabeth Schuessler Fiorenza, Rosemary Radford Ruether i Mary Daly. Z początku ideologia ta była jedynie uproszczoną wersją teologii wyzwolenia, z czasem jednak zaczęła eksplorować dużo bardziej subtelne obszary ‘opresji’ w dziedzinie psychologii i podziału na płci, tworząc swoją ‘praktykę rewolucyjną’ w postaci ruchu feministycznego, z którym połączyła się w symbiotycznym układzie.
Ostatnio teologia ta otworzyła się także na refleksję w dziedzinie ekologii (czy Ziemia nie jest w istocie kobietą?). Stąd też narodziła się teologia ekofeministyczna, która odcisnęła pewne piętno również na społeczeństwie włoskim.


Na czym opiera się ekofeminizm? Stwierdza on najpierw, iż tam, gdzie sięga oddziaływanie religii żydowskiej i chrześcijaństwa, społeczeństwa cechuje dominacja mężczyzn i ucisk kobiet. Dotyczy to również magisterium Kościoła oraz teologii, rzekomo stworzonej z pozycji „macho”. Te elementy należy, w myśl nowej teologii wyzwolenia zrewolucjonizować - negując prawdy wiary, a następnie obalając opierające się na nich „mity” patriarchalnego społeczeństwa.  W dalszej kolejności teologia ekofeministyczna zwraca uwagę na to, iż w parze z opresją kobiet idzie także opresja, jakiej mężczyzna dopuścił się względem matki natury, czyniąc ją sobie poddaną i zapominając, że jest ona źródłem życia i energii.
Z opresji należy się wyzwolić. W myśl teologii ekofeministycznej wyzwolenie jest zadaniem kobiet, które w swoim ciele posiadają tajemnice płodności Ziemi
– czytamy w artykule.

Nowinkarze, jakżeby inaczej, uderzają w kult Matki Najświętszej. (…) Według teologii ekofeministycznej, pobożność maryjna w takim kształcie, w jakim ją praktykujemy, nie jest niczym innym, jak tylko ‘mitem narzuconym przez patriarchalny Kościół’. W myśl tej teologii należałoby wrócić do przedchrześcijańskiej koncepcji kobiety. Ekofeministki amerykańskie i europejskie przywołują zatem grecki mit Gai jako ‘feminizację Ziemi i siły żywotnej, która ją wprawia w ruch’.
Ekofeministki latynoamerykańskie z kolei postulują wskrzeszenie starych rytuałów pogańskich, takich jak kult Pachamamy (matki - Ziemi) praktykowany w kulturach przedhiszpańskich. Ostatnie dzieło wydane przez Acción Familia poświęca cały rozdział analizie książki ‘Dziewice i boginie w Ameryce Łacińskiej. Redefinicja sacrum’ - owoc badań prowadzonych w różnych krajach latynoamerykańskich. Praca ta miała na celu ‘odkrycie bogiń bądź kobiecych postaci mitologicznych, które ukrywają się za obrazami Matki Bożej w krajach latynoamerykańskich’. To podejście mogłoby zostać rozszerzone na wszystkie wizerunki Madonny czczone na całym świecie.
Loredo podkreśla znamienny fakt: tezy takie lansowane są przez te same środowiska, które – wciąż podając się za katolickie – popierają zabijanie nienarodzonych, skrywane pod eufemistycznym sloganem „prawa do wyboru”.



Teologia ekofeministyczna nie jest bardzo głośna, ale nie znaczy to, że jest ona mało popularna - zwłaszcza w niektórych żeńskich zgromadzeniach zakonnych. Z początku ograniczona do świata anglosaskiego (…) rozprzestrzeniła się w Ameryce Łacińskiej, gdzie została zaadaptowana przez różne konfesje religijne, jak ujawnia, przytaczając odpowiednie dokumenty, Acción Familia. Konferencja zakonnic i zakonników w Chile (Conferre) proponuje na przykład ni mniej, ni więcej, tylko ‘ponowne przeanalizowanie całej teologii i życia religijnego w oparciu o teologię gender’ – pisze z niepokojem autor licząc jednak, że Maryja, niszcząca wszystkie herezje całego świata uchroni Kościół przed zgubnym wpływem i tej herezji.

RoM


DATA: 2012-03-27 13:04
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.