DZIŚ JEST:   16   LIPCA   2020 r.

NMP Szkaplerznej z Góry Karmel
Św. Marii Magdaleny Postel
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 10  >   Dossier: Czarna legenda Inkwizycji

Roman Konik

Od ordaliów do Świętego Oficjum


Powszechna wiedza o Inkwizycji bierze się z medialnego bełkotu i pseudointelektualnych bredni. Prym wiodą tu lewicowe media, w których coraz częściej słyszy się porównanie trybunałów inkwizycyjnych do gestapo czy Urzędu ­Bezpieczeństwa ­Publicznego z czasów PRL-u, oraz „historycy-eksperci” przekonujący, iż ­trybunały ­inkwizycyjne skazywały przeważnie na śmierć, a inkwizytorzy byli okrutnymi ­zwiastunami systemów totalitarnych.

 
Tak prezentowana historia rysuje Inkwizycję jako wymysł powstały w najmroczniejszych rejonach katolickiej wyobraźni. W tym toku rozumowania staje się ona sztandarowym dowodem na to, że prawdziwa wiara, gorliwość religijna i przywiązanie do dogmatów może się stać źródłem fanatyzmu i okrucieństwa wobec bliźnich. Warto więc na początek skupić się przede wszystkim na kontekście czysto historycznym, niezbędnym do zrozumienia instytucji Inkwizycji.
Termin „inkwizycja” pochodzi od łacińskiego terminu inquisitio, który oznacza badanie, dochodzenie (łac. inquirere – „poszukiwać”). Terminem tym nazwano średniowieczną instytucję kościelną powołaną do walki z herezją. Istotny dla zrozumienia instytucji Inkwizycji jest motyw jej powstania. Powołanie trybunałów inkwizycyjnych jako autonomicznych wobec władzy świeckiej, a nawet lokalnych władz kościelnych miało cel dwojaki: obronę czystości doktryny w kontekście zagrożenia chrześcijańskiej Europy przez szerzące się herezje oraz zapobieganie coraz częstszym samosądom, które stawały się nagminną praktyką społeczną w walce z heretykami. Współcześnie zupełnie niesłusznie łączy się działalność trybunałów inkwizycyjnych z innymi praktykami zwanymi ordaliami, czyli „sądami Bożymi” (test niewinności lub prawdomówności oskarżonego oparty na przeświadczeniu, że osobie niewinnej Bóg pozwoli wyjść zwycięsko z próby wody czy próby rozgrzanego żelaza). Była to praktyka powszechnie stosowana we wczesnym średniowieczu na zasadzie samosądów, potępiana przez Kościół, który w roku1215 wydał oficjalny zakaz stosowania ordaliów.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Homoherezja zatacza coraz szersze kręgi. Niedawno do wielkiego skandalu doszło w jednej z austriackich parafii w diecezji Linz. Dlaczego nikt nie reaguje na tęczową agendę w samym Kościele, a lokalny biskup wręcz ją promuje, mając zresztą pełne poparcie episkopatu? - pyta red. Paweł Chmielewski.

 
 

W czwartek o godzinie 12 przed pałacem prezydenckim w Warszawie rozpoczęła się konferencja prasowa inicjatywy obywatelskiej „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Jej zwolennicy domagają się wypowiedzenia Konwencji stambulskiej jako promującej ideologię gender oraz zobowiązania rządu RP do prac nad projektem Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny i przedstawienia go na forum międzynarodowym. Inicjatywę podejmują Instytut na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris oraz Chrześcijański Kongres Społeczny z poparciem kilkudziesięciu innych organizacji.

 

 

Język, którego używamy, określa nasz światopogląd. Determinuje nasze wyobrażenia o świecie, „szufladkuje” i segreguje doświadczenie rzeczywistości zgodnie ze swoją wewnętrzną logiką. Dlatego narzucenie języka debaty publicznej oznacza faktyczny „rząd dusz”: wpisanie społecznego dyskursu w schemat, poza który nie wyjdzie i z którego się nie wyzwoli. Język w polityce znaczy daleko więcej niż konkretna „narracja” - narzucana społeczeństwu wizja rzeczywistości. On rządzi społeczną samoświadomością, wyznaczając zbiór narracji jakie w ogóle mogą zostać w danym społeczeństwie „zastosowane” – aby mogły być zrozumiałe, spójne, przekazywalne.

 

5 lutego 2020 roku w Parlamencie Europejskim odbyła się zorganizowana przez lewicowych europosłów dyskusja na temat wprowadzenia w Unii Europejskiej nowego podatku od mięsa.

 

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski skomentował decyzję o powołaniu członków komisji ds. pedofilii. Duszpasterz Ormian nie znalazł się wśród wybranych przez posłów osób. „Nie miałem złudzeń, co do wyniku głosowania”, napisał na swoim profilu na Facebooku.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.