DZIŚ JEST:   07   GRUDNIA   2019 r.

Pierwsza Sobota
Św. Ambrożego, Doktora Kościoła
Św. Marii Józefy Rosello
 
 
 
 

Ochrona klimatu czy groźna ideologia? Niemiecki naukowiec ujawnia źródła ekologicznej histerii

Ochrona klimatu czy groźna ideologia? Niemiecki naukowiec ujawnia źródła ekologicznej histerii
źródło: pixabay.com

Widmo „zmiany klimatu” krąży po Europie. W „walkę o przyszłość” włączeni zostali młodzi ludzie, a postulaty środowisk mających się za obrońców klimatu stają się coraz bardziej radykalne i nacechowane polityką – ocenia na łamach „Naszego Dziennika” dr Michael Hesemann.

 

Dla przykładu w Niemczech – potędze motoryzacyjnej – ekoaktywiści blokowali dojazd na największe targi motoryzacyjne. Postulaty? Miasta bez samochodów, ograniczenie lotów i rowery zamiast komunikacji publicznej. Za tym idą działania polityków – opodatkowanie emisji CO2, co oznacza wzrost podatków. Wszystko dla środowiska. Ale jak podatki uratują klimat? Tego nikt nie wie. „W przypadku Niemiec można założyć, że dodatkowe miliardy podatków są pilnie potrzebne do sfinansowania fatalnej polityki imigracyjnej Merkel” – pisze Hesemann.

 

Niemieckie społeczeństwo obawia się także rosnącej liczby zakazów, bowiem tzw. ochrona klimatu „oznacza dla polityki przede wszystkim ubezwłasnowolnienie obywateli i ich większą kontrolę”. Tym celom musi podporządkować się gospodarka – a to już mocno trąci socjalizmem, kolektywizacją i planowaną gospodarką. Doświadczenia Niemców szybko przeniosą się do innych krajów Europy, bo do ratowania planety wezwana została cała UE – w końcu to – jak mówią – globalne ocieplenie. „Oznacza to, że coraz więcej władzy i kontroli należy powierzyć organizacjom międzynarodowym i federacjom z UE aż po Organizację Narodów Zjednoczonych. Czy zdanie suwerenności narodowej, gdy płonie wspólny dom, to rozsądny akt solidarności czy też droga do globalnej ekosocjalistycznej dyktatury?” – zastanawia się publicysta.

 

Hesemann stawia także tezę, że za histerią klimatyczną stoi potężne lobby globalizacyjne. Naukowiec sięgnął do historii badań nad teorią CO2 wytwarzanego przez człowieka i wpływu tego gazu na klimat. Taka teza po raz pierwszy została postawiona w 1896 roku przez szwedzkiego fizyka i masona Svante Arrheniusa. To z czasem doprowadziło do powołania przy ONZ Światowej Rady Klimatycznej „w celu zbadania globalnego ocieplenia i jego politycznego wykorzystania”.  Radykalne zmiany nastąpiły w 2006 roku wraz z emisją filmu dokumentalnego „Niewygodna prawda”, propagowanego przez Ala Gore’a. Były polityk stał się aktywistą klimatycznym i „sprzedawał” teorię o globalnym ociepleniu. Za swoją aktywność otrzymał nawet Pokojową Nagrodę Nobla. Dekadę później okazało się, że Al Gore był tylko „płatnym frontmanem”, a za klimatyczną histerią stał… George Soros. Miliarder pragnący nowego ładu w świecie finansował też Klimatyczny Ruch Młodzieży – stąd zapewne dziś tłumy strajkujących dla klimatu nieletnich.

 

Z czasem tezy Gore’a doczekały się odpowiedzi. „W sierpniu br. kanadyjski sąd wydał orzeczenie przeciwko Michaelowi Mannowi, który stworzył w 1998 r. legendarny wykres klimatyczny hokejowy kij, według którego średnia temperatura na Ziemi wzrosła nieproporcjonalnie w ostatnich latach. Został on pokonany po długim sporze sądowym przez Tima Balla, profesora klimatologii z Uniwersytetu w Winnipeg i autora licznych książek z zakresu nauk klimatycznych” – przypomina Hesemann. W 2009 roku wyszła bowiem na jaw korespondencja wskazująca, że „eksperci IPCC umawiali się co do tego, jakimi korektami statystycznymi oraz specjalnie spreparowanymi modelami komputerowymi i innymi sztuczkami należy manipulować danymi, tak aby uzyskać pożądane wyniki”. Mann wprawdzie próbował bronić się w sądzie, ale nie zdołał przedstawić danych leżących u podstaw krytykowanego wykresu. Tymczasem wszystkie katastroficzne scenariusze oparte są właśnie na grafice Manna!

 

Naukowcy podkreślają, że „stała zmienność jest podstawową cechą klimatu na Ziemi i w historii ludzkości występowały okresy upałów i zimna”, a wpływ na zmienność klimatu ma wiele czynników. To m.in. „obieg Ziemi wokół Słońca, dynamika przepływu wód w oceanach, ruch mas powietrza, wypiętrzanie i erozja masywów górskich oraz zmiany w rozmieszczeniu kontynentów, które wciąż wędrują”. Zaś sam wzrost CO2 „miał zawsze miejsce w okresie ociepleń klimatu, nawet w epoce przedindustrialnej”. Owszem, człowiek przyczynia się do emisji CO2, natomiast „nie ma rzetelnych danych naukowych potwierdzających determinujący wpływ tego zjawiska na zmiany klimatyczne”.

 

Hesemann pyta więc na łamach „Naszego Dziennika”: cui bono? Jak zauważa, kult klimatu staje się religią i ma swoich kapłanów. Kupczy się przy tym certyfikatami CO2, które mają eliminować „grzechy klimatyczne”. „To religia całkowicie antropocentryczna: człowiek może wywołać apokalipsę, lecz także uratować planetę, rezygnując z mięsa i dobrobytu, wolności i mobilności” – stwierdził publicysta. Kryzys klimatyczny jest zaś narzędziem dającym zielone światło dla podjęcia nadzwyczajnych działań – uzasadnia wszystko: ingerowanie w biznesy, narody oraz tłumaczy masową imigrację, zaś poczucie „klimatycznej” winy otwiera granice. Odrzuca się przy tym chrześcijańskie wartości, bo „tylko sama nauka może wskazać drogę wyjścia z kryzysu: ważne jest, aby jej słuchać”. Tak otrzymaliśmy program redukcji populacji, kontroli urodzeń, eutanazji i aborcji – bo lekiem na zło jest depopulacja rasy ludzkiej. Tu rozwiązaniem może być nawet kanibalizm – co już postulował mający się za naukowca Magnus Söderlund. W lżejszej wersji proponuje się eksterminację zwierząt mięsożernych – bo szkodzą klimatowi.

 

„Najwyższy czas odrzucić tę niebezpieczną ideologię” – apeluje dr Michael Hesemann.

 

 

Źródło: „Nasz Dziennik”

MA

 

 


DATA: 2019-10-02 12:50
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Problem w tym że "przebrzydłe lewactwo" nie daje żadnych rozwiązań które dawałyby pozytywne efekty dla klimatu, a daje rozwiązania dławiące gospodarkę i zwiększające obciążenia finansowe ludzi. W takiej sytuacji "reszta", jeśli tylko mówi, jest mniej szkodliwa od lewactwa.
2 miesiące temu / @Bbl
 
@Filip S: wszystko sprowadza się zatem to stwierdzenia czy coś możemy zrobić z tym, że spora część ziemi staje się niezdatna do zamieszkania. Jak dotąd tylko to przebrzydłe lewactwo daje jakiekolwiek rozwiązania. A reszta tylko mówi "ochrona przyrody to obowiązek chrześcijanina" i konsekwentnie odrzuca wszelkie działania w tym zakresie.
2 miesiące temu / Bbl
 
@Bbl Nawet jeśli to prawda że wytwarzany przez działalność człowieka dwutlenek węglą jest główną przyczyną obserwowanych obecnie zmian klimatycznych to rozwiązania proponowane przez globalistów są nieskuteczne i szkodliwe społecznie. Jedyny realny skutek wywołanej przez nich histerii sprowadza się do masowego stawiania wiatraków i farm solarnych które nie mają wielkiego wpływu ani na proces zmian klimatu ziemskiego ani na redukcję emisji przemysłowego CO2 w skali globalnej powodują natomiast drastyczny wzrost cen energii elektrycznej co odbija się negatywnie na stanie gospodarki narodowej oraz kondycji finansowej zwykłych ludzi.
2 miesiące temu / Filip S
 
@tak-tak: z faktu, że przyczyny zmian klimatycznych na Saharze były naturalne nie można wyciągnąć poprawnego logicznie wniosku że przyczyny obecnych, globalnych zmian też są naturalne. Nie analizuję tutaj prawdziwości tych twierdzeń, tylko suche logiczne konsekwencje.
2 miesiące temu / Bbl
 
@Bbl. Gdzie jest ten błąd logiczny? Może przybliżysz podstawy tego błędu, drobne wyjaśnienie Twojego stwierdzenia?!!. Czyżby w u schyłku Starego Państwa Egiptu była równie wielka populacja ludzi na ziemi, tak potężny i wysoko emisyjny w CO2 przemysł, motoryzacja, lotnictwo z silnikami cieplnymi, żegluga oceaniczna napędzana mazutem? A może przyczyny zmian klimatycznych leżą gdzieś indziej? Tylko obecnie wmawia się Nam winę i odpowiedzialność za nie. Proszę o odpowiedzi na postawione pytania!!! W podpowiedzi do wyjaśnienia, rozwiązania tego problemu kilka pojęć do zgłębienia : nachylenie osi ziemi i jego zmiany oraz precesja i jej długość w czasie, wzajemny wpływ naszej gwiazdy i kosmosu na planetę ziemia, oddziaływanie promieniowania kosmicznego i pola magnetycznego ziemu, przebiegunowanie ziemi, prądy oceaniczne i wynikające z nich ruchy mas wody. Na, który z wymienionych wyżej czynników mamy wpływ w naszym normalnym życiu? A jeśli mamy to w jaki sposób?
2 miesiące temu / Tak-tak
 
Michael Hesemann jest z wykształcenia historykiem i antropologiem kultury, a z zamiłowania badaczem UFO... źródło: wikipedia. Nie wydaje mi się, żeby był on wiarygodnym autorytetem w dziedzinie klimatologii, no ale oczywiście wystarczy napisać, że powołujemy się na opinię naukowca z dowolnej dziedziny i już nasz tekst zyskuje na wiarygodności...
2 miesiące temu / Patryk
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.