DZIŚ JEST:   23   MARCA   2019 r.

Św. Tyburcjusza z Mongrovejo
Św. Józefa Oriola
 
 
 
 

Obrońca Rozumu

Obrońca Rozumu

O pożytkach z czytania Chestertona napisano już – także na tych łamach – wiele. Ale przecież za każdym razem, gdy otrzymujemy do rąk nowy tom jego pism, to zawsze wrażenie jest to samo – odkrywkowa kopalnia klejnotów zdrowego rozsądku, błyskotliwej i głębokiej analizy, kosztowności, które świecą pełnym blaskiem do dzisiaj. Bo myśli wielkiego Anglika nic nie tracą na aktualności. To doskonałe antidotum na wszechobecną WMM (Wspólną Mowę Mainstreamu).

 

Nową porcję tego lekarstwa otrzymujemy w postaci kolejnego tomu publicystyki G. K. Chestertona „Obrona rozumu” (Fronda 2014, w tłumaczeniu niestrudzonej Jagi Rydzewskiej). Czytając te teksty, pisane niemal osiemdziesiąt lat temu, niejednokrotnie miałem wrażenie jakby autor uczestniczył w bieżących sporach i zbijał coraz to nowe absurdy i zabobony WMM ujawniające się w naszych czasach.

 

Zmarły w 1936 roku Chesterton walczył więc z zabobonem o islamie jako „religii pokoju”, która w swoim wnętrzu skrywa – jak przekonuje współczesna wersja WMM – „tylko radykalną mniejszość”. I tutaj wkracza Doktor Chesterton, niezwykle skuteczny Obrońca Rozumu diagnozuje: „Owszem, to prawda, że wśród wyznawców każdej religii są dobrzy ludzie – w tym sensie, że wszędzie żyją ludzie, którzy szczerze chcą czynić dobro. To jednak nie znaczy, że wszyscy oni będą zawsze czynić to samo. Mieszkaniec odległego kontynentu lub odległego stulecia może być równie dobry jak najlepsi z nas – duchowo zdyscyplinowany, pełen wzniosłych aspiracji, wielkoduszny, uczynny, szczery. Nie powinniśmy się jednak dziwić, jeśli żywi też niejaką skłonność, powiedzmy, do podrzynania ludziom gardła w imię swoich bóstw. To, co uznajemy za dobre, zależy całkowicie od naszego religijnego światopoglądu”.

 

No cóż, jak przystało na porządnego, trzeźwo myślącego człowieka Chesterton był „islamofobem”. Pisał: „Muzułmanie posiadają wiele podziwu godnych zalet, takich jak odwaga, trzeźwość, nieustraszoność, gościnność, osobista godność, żarliwa wiara religijna. Wszystko to są cechy bardzo dobre. Musimy jednak stawić czoła tej przerażającej prawdzie, że równocześnie posiadają pewną inną cechę, która nie wynika z ich osobistych wad ani grzechów, lecz została im wpojona w sposób systematyczny i stanowczy przez ich religijny światopogląd – głęboką pogardę dla ludzkiego życia, własnego i cudzego. Dlatego nasza cywilizacja jest i musi być w stanie wojny z islamem, i jest to wojna religijna, czy też, jeśli wolicie, wojna filozoficzna. Musimy być przeciwko nim, ponieważ ich myśli i czyny, a raczej ich myśli i dlatego czyny, są skierowane przeciw wszystkiemu, co stanowi o naszej tożsamości”.


Dla mnie jako historyka zajmującego się od lat dziejami Niemiec (zwłaszcza Prus) szczególnie interesująco oraz inspirująco brzmią spostrzeżenia Chestertona o kondycji duchowej naszych zachodnich sąsiadów. Zważywszy na znaczenie (niestety coraz większe), jakie odgrywa Kościół niemiecki w kluczowych sprawach Kościoła powszechnego, te uwagi koniecznie trzeba przeczytać i przemyśleć. Także w tej sprawie Obrońca Rozumu ma nam coś ważnego do powiedzenia, zauważając na przykład, że „w Niemczech i generalnie w północnych krajach kontynentu panuje odmienna duchowa atmosfera. Jest to atmosfera introspektywnej melancholii i czegoś, co można by określić jako obrażalskie duchowe naburmuszenie; aura sceptycyzmu ze szczyptą sentymentalizmu – i z tej mieszanki rodzi się pesymizm”.

 

Dość poczytać tzw. krytyczną teologię niemiecką (także tą, która określa sama siebie mianem katolickiej), by się przekonać, że i tym razem Chesterton trafił w samo sedno. „Obrażalskie duchowe naburmuszenie” – najkrótsza i najtrafniejsza definicja poszukiwaczy „historycznego Jezusa” i egzegetów Ewangelii bez Boga – Człowieka.

 

A przecież w „Obronie rozumu” temat niemiecki przewija się niejednokrotnie. Jak choćby w kapitalnej analizie czym dla „temperatury duchowej chrześcijaństwa” było spotkanie „dwóch oschłych, chudych mężczyzn o kamiennych twarzach” (króla Prus Fryderyka II i Woltera).

 

Dla polskiego czytelnika, atakowanego co rusz „pedagogiką wstydu” za „ciemne karty polskiej historii”, jak oddech świeżego powietrza smakują uwagi Anglika o Polsce – pełne niekłamanego podziwu i uznania dla „wielkiej, katolickiej cywilizacji Polski”.

 

I pomyśleć, że „Obronę rozumu” dotowało ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego….

 

 


Grzegorz Kucharczyk


DATA: 2015-02-18 07:59
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Świetny tekst, a jakże prawdziwy i na czasie.
ponad 4 lata temu / Mirko
 
Człowiek nie jest cielęciem i potrzebuje w mniejszym lub większym stopniu wypełnić pustkę duchową. Kraje, narody które wyrugowały ze swojej przestrzeni wartości chrześcijańskie skwapliwie przejmują inne religie. Tzw. kraje zachodnie są już praktycznie przejęte przez Religię Odwetu która nigdy nie znajdzie wspólnego języka z Religią Miłosierdzia. Bajecznie bogate kalifaty przeznaczają olbrzymie kwoty na wprowadzenie swoich dogmatów.
ponad 4 lata temu / marekb54
 
Deo gratias.
ponad 4 lata temu / Leo
 
Niemcy? Przecież to jest naród zmierzający ku zagładzie.
ponad 4 lata temu / ma
 
"obrazalskie duchowe naburmuszenie", genialne! i wciaz aktualne- podobnie jak spostrzezenie innego nawroconego (lata dwudzieste zeszlego wieku), ktorego cytuje Peerce: "pobyt w Niemczech to smierc dla duszy".
ponad 4 lata temu / malwina
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.