DZIŚ JEST:   09   SIERPNIA   2020 r.

XIX Niedziela zwykła
Św. Teresy Benedykty od Krzyża
Św. Kandydy Marii od Jezusa
 
 
 
 

Nowy rok, nowa Europa i nowa Wielka Brytania [OPINIA]

Nowy rok, nowa Europa i nowa Wielka Brytania [OPINIA]
REUTERS/Eddie Keogh / FORUM

Tylko głupiec byłby beztroskim optymistą w kwestii Nowego Roku. Ci z nas, którzy doświadczyli wielu świąt, widzieli wystarczająco przykładów starego Nowego Roku, by zachować ostrożność co do jego obietnic. Doświadczenie uczy nas, że każdy Nowy Rok nie zwiastuje końca tego, co stare, by obwieścić nadejście nowego. Bardziej prawdopodobne jest, że zwiastuje recykling tego, co stare, by wykorzystać to na nowo.

 

Czuję jednak, że ten konkretny Nowy Rok oznacza całkowitą przemianę w polityce europejskiej, której heroldem są brytyjskie wybory pod znakiem brexitu i to, co one zapowiadają. Wróćmy do tematu wyborów, by lepiej zrozumieć, jakie mają one znaczenie dla przyszłości Wielkiej Brytanii i – co równie brzemienne w skutki – dla przyszłości Unii Europejskiej.

 

Dwa najbardziej uderzające aspekty ostatnich wyborów to przytłaczające zwycięstwo tych, którzy popierali brexit i niemal całkowite załamanie się poparcia dla tych, którzy opowiadali się za socjalizmem w starym stylu. Triumf Partii Konserwatywnej, unoszonej na fali entuzjazmu wywołanej brexitem, był po raz piąty wyrazem tego, że elektorat głosował za opuszczeniem Unii Europejskiej.

 

Za pierwszym razem było to zdumiewające zwycięstwo Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa w wyborach do Parlamentu Europejskiego w roku 2014; następnie było zwycięstwo Konserwatystów w wyborach krajowych w roku 2015, głównie dzięki ich obietnicy referendum w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej; trzecim było samo referendum; czwartym było zwycięstwo Brexit Party w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju zeszłego roku; w końcu w zeszłym miesiącu doszło do zwycięstwa Konserwatystów pod hasłem Borisa Johnsona „Get Brexit Done” – „Zrealizować brexit”.

 

To, co szczególnie uderza, to fakt, że te zwycięstwa osiągnięto wbrew zjednoczonej opozycji plutokratycznego triumwiratu wielkiego rządu, wielkiego biznesu i wielkich mediów. Jako taki, mandat na dokonanie brexitu, jaki udzielono Borisowi Johnsonowi, przedstawia triumf prawdziwego populizmu i autentycznej demokracji, ilustrując odporność Brytyjczyków na manipulację mediów i propagandę, która jest jej konsekwencją.

 

Pragnieniu narodu Wielkiej Brytanii, by wyzwolić się od imperializmu Unii Europejskiej, towarzyszyła pogarda tegoż narodu do socjalizmu w starym stylu i etno-masochistycznego pozerstwa Partii Pracy, która doświadczyła dramatycznego załamania poparcia. Szczególnie krzepiące było katastrofalne załamanie się poparcia dla laburzystów w tradycyjnych centrach klasy pracującej na północy i w centralnej części kraju. Te rejony zawsze głosowały na laburzystów i uważano je za bezpieczne bastiony Partii Pracy. Sam fakt, że te części kraju mogły zagłosować na Konserwatystów, byłby jeszcze całkiem niedawno – ledwie kilka lat temu – zupełnie nie do pomyślenia. W rzeczy samej wielu ekspertów politycznych uważało to za fakt nie do pomyślenia aż do samych wyborów.

 

To, co powiedziano wyżej, dotyczy Anglii, ale nie Szkocji, która zdecydowanie głosowała na Szkocką Partię Narodową (SNP). Chociaż naród Szkocji odwrócił się plecami do Partii Pracy kilka kampanii wyborczych wcześniej, zmieniając lojalność na SNP, nie odrzucił on socjalizmu jako takiego, w takim stopniu, w jakim samo SNP jest partią socjalistyczną, choć jest to socjalizm w nacjonalistycznym ujęciu. Co dość dziwaczne, SNP mocno faworyzuje Unię Europejską, woląc, by rządzono nimi z Brukseli niż z Westminsteru, co sprawia, że ich nacjonalizm jest jedynie prowincjonalny – w dosłownym rozumieniu tego słowa. Dążą oni do niepodległości od Zjednoczonego Królestwa, by stać się odległą prowincją Unii Europejskiej, przykuwając się łańcuchami do imperializmu Unii Europejskiej.

 

Zwycięstwo SNP w wyborach, po północnej stronie granicy, nieuchronnie rozpali żądania nowego referendum w sprawie niepodległości Szkocji od Wielkiej Brytanii (chociaż, jak zauważyliśmy, nie od Unii Europejskiej). Oznacza to, że Wielka Brytania strzępi się na krańcach, co niekoniecznie może być złą rzeczą, przynajmniej dla tych, którzy uważają siebie za patriotów Małej Anglii, a nie Wielkiej Brytanii, i dla tych, którzy uważają autentyczny rząd przedstawicielski za fundamentalną zasadę demokracji. Prawdziwa demokracja wymaga rewitalizacji lokalnego rządu oraz przekazania władzy przez nadopiekuńcze państwo i jego zarodkowy globalizm. Jako tacy, ci którzy prawdziwie wierzą w autentyczną demokrację, powinni domagać się takiego przekazania władzy.

 

Szkoci i Anglicy powinni działać na rzecz przyszłości, w której obie nacje staną się głównie samorządnymi częściami luźnej brytyjskiej konfederacji narodów. To zaspakajałoby żądania szkockiej niepodległości dużo pełniej niż wybór pozostania częścią rozwijającej się, niedemokratycznej i imperialistycznej Unii Europejskiej. Ponieważ jednak SNP brakuje takiej wizji, istnieje realne niebezpieczeństwo, że Szkocja będzie dążyć do stania się prowincją Unii Europejskiej w wyniku referendum w sprawie niepodległości. Taka okoliczność doprowadzi do powstania problemu granicy oddzielającej Anglię od Szkocji, gdyż naród Anglii będzie miał prawo chronić się przed wolnym ruchem imigrantów wewnątrz Unii Europejskiej. Jeśli Szkocja zechce przyjąć kwoty imigrantów, głównie z krajów muzułmańskich, które Unia Europejska narzuca wszystkim swoim członkom, to ich sprawa, ale raczej nie będzie mogła w tym przypadku narzekać, jeśli Anglia zechce chronić swoją suwerenność i niepodległość, zwiększając kontrolę imigracji na swej północnej granicy. To najgorszy scenariusz, którego można i należy uniknąć.

 

Jeśli chodzi o to, co brexit oznacza dla Unii Europejskiej, należy mieć nadzieję, że zachęci inne nacje wewnątrz Unii Europejskiej do naprężenia swoich politycznych muskułów, umacniając swoje prawo do suwerenności i samorządności, aby narody i państwa Europy mogły kształtować mniej autokratyczną i autorytarną przyszłość.

 

W tym konkretnym Nowym Roku możemy mieć śmiało nadzieję, że zwiastowane odejście tego, co stare, i nadejście tego, co nowe, będzie oznaczać nowy świt dla Wielkiej Brytanii i dla Europy.

 

 

Joseph Pearce

Źródło: theimaginativeconservative.org

Tłum. Jan J. Franczak

 

 


DATA: 2020-01-15 07:31
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie byłbym aż takim optymistą. Na zachodzie w Polsce zresztą też partie koncerwatywne czy chadeckie, są już tylko z nazwy. Warto przeczytać książkę "Lwy nadchodzą" V. Palko.
6 miesięcy temu / salceson
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.