DZIŚ JEST:   17   CZERWCA   2019 r.

Św. Alberta Chmielowskiego
Bł. Teresy Portugalskiej
 
 
 
 

Nowi „czerwoni”, stare idee. Antyklerykalny obłęd powraca

Nowi „czerwoni”, stare idee. Antyklerykalny obłęd powraca
FOT.Marek Lapis/FORUM

Lewica chce w Polsce wrócić do gry i ma na to – jak sądzi – doskonały pomysł. Problem w tym, że metoda była już testowana i jeszcze nigdy nie zaprowadziła postępowców do sukcesu, a – jak twierdził ponoć Albert Einstein – obłędem jest powtarzać w koło tę samą czynność oczekując innych rezultatów.

 

6 stycznia, w dniu jednej z ważniejszych dla katolików uroczystości Objawienia Pańskiego, Barbara Nowacka ogłosiła swoją nową polityczną inicjatywę. Czy odniesie sukces? Ciężko spodziewać się takiego rozwoju sytuacji, gdyż dotąd dała się poznać jako polityk wiecznej klęski, przegryw – mówiąc językiem internetu.

 

Próbowała wszak na różne sposoby zawojować polską politykę i nigdy nie odniosła sukcesu. Ciągle wschodząca gwiazda naszej krajowej lewicy, wschodzi, wschodzi i wzejść nie może. Próbowała już u boku Janusza Palikota otwierając jego listę w Eurowyborach i razem z projektem Europa Plus kończąc marzenia pod wyborczym progiem. Nieudane były dla Nowackiej również wybory krajowe, gdy Zjednoczona Lewica, której twarzowała, także boleśnie wywróciła się na ośmioprocentowym progu. W końcu przyszedł czas na firmowanie projektu „obywatelskiego” – i nie ważne, że polityk pasuje do inicjatywy obywatelskiej niczym etatowy obrońca klasy robotniczej Ryszard Kalisz do nowego jaguara. Ale i tutaj Nowacka oraz jej proaborcyjny projekt o absurdalnej nazwie „Ratujmy kobiety” poległy w pierwszym sejmowym czytaniu. I w końcu – wisienka na torcie – wraz ze swoją organizacją przystąpiła do Koalicji Obywatelskiej, co towarzysze z lewicy okrzyknęli zdradą. Słabo – przyznacie państwo – jak na jedną z ostatnich nadziei polskiej lewicy.

 

Teraz, korzystając ze swojej (jak pokazuje historia) niezbyt celnej intuicji, Nowacka postanowiła wziąć na sztandary antyklerykalizm. Być może za wyborem stał niewątpliwy komercyjny sukces filmu „Kler”. Czy jednak istnieje proste przełożenie między frekwencją na poszczególnych kinowych seansach a politycznymi wyborami Polaków? Z jednej strony rok po premierze „Pasji” Mela Gibsona od władzy odsunięto w naszym kraju postkomunistów. Z drugiej jednak popularnością cieszył się „Avatar” i „Shrek”, a jakoś nie widać szczególnego zamiłowania Polaków do „zielonych ludzików”.

 

Powód postawienia na antyklerykalizm mógł być więc inny. Nowacka odniosła już kilka politycznych porażek. W takiej sytuacji ciężko bronić opinii gwiazdy czy ostatniej nadziei lewicy. Żeby nie wypaść z obiegu trzeba więc coś robić, szczególnie, że konkurencja nie śpi, a Robert Biedroń wysyła w stronę głównego nurtu opozycji wrogie sygnały – a przecież Nowacka stanowi część Koalicji Obywatelskiej. Nie chcąc stracić na ideowej wiarygodności potrzebuje więc nowego pomysłu. Jakiego?

 

Sprawy ekonomiczne zdominował PiS i ciężko sobie wyobrazić, by ktoś mógł przelicytować partię Jarosława Kaczyńskiego pod względem obiecywanych i – co dla wyborców najważniejsze – faktycznie uchwalanych nowych zasiłków oraz dotacji przyozdabianych zwykle nazwą „plus”. Tutaj lewica jest bez szans. Jej program przejął i realizuje ktoś inny.

 

Tematy ustrojowe też zostały zaklepane – tu okopali się politycy Platformy Obywatelskiej. Schetyna i spółka nie obrali może najlepszej drogi do zwycięstwa, gdyż obrona demokracji „grzeje” Polaków znacznie słabiej niż „500 plus”, pytanie jednak, czy chodzi im o sukces, czy o trwanie na wygodnej pozycji największej partii opozycyjnej. W sprawach innych niż systemowe PO targana jest konwulsjami – widzimy to zarówno w obszarze socjalnym jak i obyczajowym – od krytyki „500 plus” po obiecywanie świadczenia nawet na pierwsze dziecko, od proponowania wpisania „kompromisu aborcyjnego” do konstytucji po wyrzucanie posłów przeciwnych radykalnie proaborcyjnej inicjatywie feministek.

 

Cóż więc mogą zaoferować wyborcom liberalnym w sprawach światopoglądowych politycy i środowiska zlokalizowane na lewo od PO? Nieobsadzona pozostaje rola formacji fanatycznie proaborcyjnej, obsesyjnie antyklerykalnej, fundamentalistycznie genderowej i radykalnie prohomoseksualnej. I właśnie w takie buty wejdzie – wedle doniesień wp.pl – Robert Biedroń.

 

Serwis, którego nie sposób określić mianem wroga „tęczowej” ideologii, informuje, że nie ma mowy o złagodzeniu antyklerykalnego kursu nowej formacji byłego posła Ruchu Palikota. Nie ma mowy o rezygnacji z postulatu usunięcia religii ze szkół. Jest za to mowa o kontrolowaniu tac i likwidacji Funduszu Kościelnego.

 

Nowacka została więc wywołana do tablicy, a przedstawiona 6 stycznia petycja „Świeckie Państwo” ma podobne założenia. Sygnatariusze dokumentu także żądają likwidacji Funduszu Kościelnego oraz zaprzestania finansowania nauczania religii ze środków publicznych. Portal naTemat.pl pisze ponadto: „Padają też konkretne dane, np. taka, że lekcje religii wymagają zatrudniania ok. 30 tys. księży i katechetów”. Prosty z tego wniosek: lewica z przyczyn ideologicznych domaga się… zwolnienia 30 tys. osób. Zawinili pełnieniem funkcji katechetów oraz wykształceniem teologicznym lub święceniami kapłańskimi. Nowa lewica chce więc dyskryminować za przekonania. Na pozór to absurd, gdyż postępowcy mają usta pełne frazesów o szacunku dla różnorodności. Wiadomo jednak, że w myśl postępowej doktryny „nie ma wolności dla wrogów wolności”. Ból głowy mogą mieć natomiast towarzysze ze starej, robotniczej lewicy – wszak ich ideologiczne dzieci i wnuki chcą zwalniać ludzi. A gdzie, młodzi towarzysze, szacunek do pracy?

 

Starsze pokolenia „czerwonych” mogą też zapłakać nad chęcią likwidowania ich tworu. Wszak Fundusz Kościelny nie jest dziełem i pomysłem duchownych. Przeciwnie. Został powołany w czasach głębokiego stalinizmu i miał stanowić rekompensatę za mienie skradzione Kościołowi przez władzę „ludową”. Był ochłapem rzuconym na otarcie łez. Dziś nowi rewolucjoniści chcą go zlikwidować powołując się na fakt zakończenia prac Komisji Majątkowej, która doprowadzić miała do zwrotu zagrabionych dóbr.

 

Czy więc „czerwoni” starej daty mają powody do płaczu? Przecież Nowacka i Biedroń, chociaż stosują inne metody, idą śladem towarzyszy z dawnych lat, podążając wydeptaną ścieżką antyklerykalizmu. Także oni planują osłabić wpływ duchowieństwa na Polaków i podkopać pozycję Kościoła. Powód do smutku dla czytelników pisemek Jerzego Urbana może być inny – to wspomnienie losów antyklerykalnych formacji w ostatnich latach. Gdzie ten Palikot, który chciał usuwać krzyż z budynku Sejmu? Krzyż został, Palikota nie ma. A gdzie rząd Platformy Obywatelskiej? Był, trwał, a gdy skręcił w lewo, natychmiast stracił władzę. A Nowoczesna? Weszła do Sejmu ze sztandarem poszerzenia wolności gospodarczej, ale potem odbiła w stronę obyczajowej rewolucji. Dziś bez mocniejszych okularów nie widać jej w sondażach.

 

Co więc z karierami i inicjatywami Roberta Biedronia oraz Barbary Nowackiej? Odgrzany kotlet antyklerykalizmu może na moment skusić pewną grupę wyborców, ale na fundamencie wrogości wobec Kościoła nic trwałego zbudować się nie da.

 

 

Michał Wałach

 

  


DATA: 2019-01-10 14:10
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
15
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Naród ma trwać Piotr Jaroszyński - koniecznie. Ludzie zniewoleni są chciwi. Chciwość ta jest pewnego rodzaju pazernością, która nie cofnie się przed niczym, aby tylko zaspokoić swoją zachłanność, czy swoje żądze choćby ze szkoda dla innych nawet dla najbliższych. Widziśz ?
5 miesięcy temu / Jerzy
 
Sądzę, że różnorakie filmy, wyrażane opinie wypaczają obraz finansów Kościoła. Trzeba podać do publicznej wiadomości skąd Kościół czerpie dochody, jakie podatki zobowiązany jest płacić jako instytucja i jakie płacą księża.Kiedyś komuniści wypłacali " swoim " księżom pensję, a ci musieli być lojalni wobec swoich mocodawców. Historia zatoczyła koło.
5 miesięcy temu / Jonas
 
Co miesiąc w Niemczech płacę 8% podadku kościelnego.Są ludzie któży zarabiają ; np.w Porsche tysiące Euro miesięcznie i muszą oddawać setki Euro na kontrowersyjne działania Kościoł Niemieckiego.Co robią młodzi ? -wypisują się z Kościoła Przykre! Nowa Apostazja demokratycznej dyktatury.
5 miesięcy temu / HD
 
co to znaczy rozdział Kościoła od państwa?przecież Kościół istnieje w określonym państwie. W istocie,rozdział oznacza dyskryminację Kościoła.We współczesnych czasach i w tzw.demokrarycznych państwach prawa dązy się do unicestwienia Kościoła jako strażnika wartości moralnych oraz prawa naturalnego /Boskiego/,a współczesna tzw.klasa polityczna che wprowadzić wszelkie dewiacje jako normy obowiązujące. Myślę,że doczekamy czasów, że Biblia prawnie zostanie uznana za mowę nienawiści i głoszona na jej podstawie nauka oraz poglądy. Już w tej chwili za nazwanie np. homoseksualizmu zboczeniem w wielu krajach idzie się do więzenia.
5 miesięcy temu / marek
 
Tylko taca! Płacenie Kościołowi z budżetu uzależnia duchownych od decyzji polityków! Idą na ich pasku i mówią politpoprawną papką! Zobacz co się dzieje w RFN! Tylko taca i nasza hojność uniezależni duchownych od ideologów!
5 miesięcy temu / do Ala
 
Myślę , że pomysł,żeby katolicy opodatkowali się na rzecz swojego Kościoła, to nic złego. Nie mam nic przeciwko temu , żeby w formularzu podatkowym była rubryka dotycząca , jakiemu Kościołowi chcę przekazać np . 1% swojego podatku. Byłoby jasne ile Kościół dostał od wiernych. Mamy ponad 90% ludzi wierzących , pieniędzy byłoby naprawdę sporo, a zamknęłoby to usta przeciwnikom religii w szkole , bo z tych pieniędzy byliby opłacani katecheci.Mój brat mieszka w Niemczech i płaci podatki na swój Kościół. Jego proboszcz , nie musi prosić o wsparcie , kiedy coś trzeba w kościele naprawić. Uważam , że katecheza powinna być na początku lub na końcu zajęć , jeśli w klasie są dzieci , które nie uczęszczają na religię, wtedy nikomu "nie zawadza". Nie trzeba wielkich zmian, żeby nie powodować konfliktów. My katolicy , powinniśmy łączyć , a nie dzielić.
5 miesięcy temu / Ala
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "65331"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.