DZIŚ JEST:   24   WRZEŚNIA   2018 r.

Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
 
 
 
 

Noc Kupały: gdzie mało wiary, rozkwita zabobon!

Noc Kupały: gdzie mało wiary, rozkwita zabobon!
fot. Michal Fludra/NurPhoto via ZUMA Press/FORUM

Obok listopadowego Halloween, czerwcowe zrównanie dnia z nocą staje się dla wielu naszych rodaków okazją do wskrzeszania pogańskich zwyczajów – tym razem zaczerpniętych z wierzeń dawnych Słowian. Pamiętając o drugim przykazaniu Dekalogu, zanim weźmiemy udział w rytuałach urągających prawdziwemu Bogu, dobrze się zastanówmy.

 

Noc Kupały to święto obchodzone w czasach przedchrześcijańskich przez dawnych Słowian. Wiązało się z celebrowaniem przesilenia letniego, dokładnie w najkrótszą noc roku, przypadającą zazwyczaj 21 lub 22 czerwca. W Noc Kupały dokonywano magicznych zabiegów, wywodzących się ze starych wierzeń. Poganie chcieli obrzędami i czarami obłaskawić ogień, wodę czy słońce, aby nie szkodziły ludziom.

 

Historyk Paweł Jasienica pisał, że ostatni przypadek odprawiania pogańskich obrzędów Nocy Kupały został zarejestrowany w dokumencie urzędowym z roku 1937. Jednak ze względu na powstanie i rozwój neopogańskiego ruchu rodzimowierców, każdego roku w różnych miejscach Polski, podczas letniego przesilenia słońca znów odbywają się magiczne obrzędy. Zupełnie jakby mało było przeszczepionych do nas z Zachodu pogańskich ekscesów w ramach Halloween.

 

Jakie gusła uprawiają poganie w Nocy Kupały? Na przykład, zamiast pójść do spowiedzi, dla oczyszczenia się ze zła skaczą przez ognisko. Odrzucając dobrodziejstwa i łaski płynące z wiary katolickiej, wolą igrać z ogniem i to nie tylko tym, który sami rozpalą podczas swych obrzędów.

 

Z kolei puszczanie przez panny do rzek czy jezior wianków, przeważnie okraszonych świeczkami, ma charakter wróżby, której znaczenie odczytywane jest w zależności od tego, co stało się z wiankiem po jego wrzuceniu do wody. Tak więc kiedy wianek danej panny wyłowił kawaler, ma to oznaczać, że za niego wyjdzie ona za mąż. Jeśli wianek nie został wyłowiony i płynie sobie w siną dal, daje się wiarę, iż jego właścicielka raczej szybko nie znajdzie towarzysza życia. Najgorszy los czeka jednak tę pannę, której wianek zatonie lub utknie w szuwarach. Taka młoda kobieta, według wierzeń kultywowanych przez rodzimowierców, skazana jest na staropanieństwo.

 

Niestety, wzorem państw zachodnich, rośnie w naszym kraju liczba osób, które zdecydowanie odcinają się od chrześcijańskiej wiary ojców. Jak wiadomo, w świecie ducha nie ma próżni. Tak więc pustkę po prawdziwej wierze wielu próbuje zapełnić jakimś pogańskim sianem. Rodzimowiercy znajdują je w wierzeniach dawnych Słowian i starają się tę „starą baśń” rozpropagować jak najszerzej. Stąd też neopogańskie obrzędy Nocy Kupały organizowane są w wielu miejscach Polski – począwszy od stolicy naszego kraju, gdzie trwają właśnie intensywne przygotowania do „ogólnopolskiej Nocy Kupały”. Impreza ma się odbyć 23 czerwca, a organizatorzy już dają wyraz trosce, żeby zbyt wcześnie nie przerodziła się w pijatykę. „Prosimy wszystkich przybyłych o uszanowanie tradycji i zachowanie wstrzemięźliwości w piciu napojów wysokoprocentowych do czasu biesiadnego przez wzgląd na religijny charakter święta i szacunek do samych Bogów” – czytamy w zaproszeniu, które trafiło do internetu. Apel mówi o powstrzymaniu pijackich zapędów jedynie „do czasu biesiadnego”. Dla nikogo bowiem nie jest chyba tajemnicą, że podczas niego w Noc Kupały obowiązuje stara pogańska zasada „hulaj dusza, piekła nie ma”. Pije się więc na umór, a gdzie pijaństwo, tam i orgia. W końcu Noc Kupały to również „noc miłości”, tyle że rozumianej w sposób bliższy raczej estetyce i wymowie filmów pornograficznych. Nie przypadkiem przecież znany przedstawiciel muzycznej popkultury, Donatan w utworze pt. „Równonoc” śpiewa m.in.: „będziemy mogli upodlić się na maksa”. Swoją drogą, właśnie ta piosenka, poprzez tekst przesycony wulgaryzmami, a także nakręcony do niej teledysk, doskonale oddaje demoniczny charakter Nocy Kupały. W końcu każdy artysta, chcąc czy nie chcąc, ujawnia ducha materii, na temat której tworzy swoje dzieło. Sam Donatan powtarza w wywiadach, że jest rodzimowiercą, któremu, jak mówi, „nie po drodze z założeniami Kościoła katolickiego”. I znając jego twórczość oraz styl życia, trudno się temu dziwić.

 

Niestety, pogańskie obrzędy Nocy Kupały od wielu lat przenosi się na tzw. noc świętojańską (23 czerwca), czyli poprzedzającą dzień, w którym Kościół katolicki wspomina świętego Jana Chrzciciela. Niefrasobliwi wierni wróżą, puszczanymi na wodę, wiankami, szukają magicznego kwiatu paproci lub odprawiają inne gusła. Tak będzie w tym roku m.in. w Krakowie, historycznej stolicy Polski, gdzie miasto, jak co roku zorganizowało tzw. Wianki. Impreza ta, reklamowana jako „święto muzyki” odbywa się w nieprzypadkowym miejscu – na bulwarach w zakolu Wisły, gdzie w czasach przedchrześcijańskich celebrowano Noc Kupały. Ducha tamtego pogańskiego święta uczestnicy „Wianków” do dziś karmią zabobonem, wróżbą i wcale nierzadko adekwatnym przekazem, jaki płynie z festiwalowych scen.

 

 

Adam Białous

 


DATA: 2018-06-22 06:05
AUTOR: ADAM BIAŁOUS
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
15
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ja podałem przykładowe uzasadnienie dlaczego rodzimowierstwo jest wiarą fałszywą i głupią. Ty takiego uzasadnienia wobec katolicyzmu nie podałaś, czyli piszesz nieprawdę że "równie dobrze" można napisać to samo o katolicyzmie. Dodatkowo, wiara rodzimowierców nie jest logiczna choćby dlatego, że każdy z nich ma jakąś swoją koncepcję religijną i często te koncepcje wzajemnie się wykluczają. A z podstaw logiki wiadomo że spośród wielu sprzecznych zdań co najwyżej jedno może być prawdziwe, a reszta NA PEWNO jest fałszywa. Czyli większość rodzimowierców NA PEWNO wierzy fałszywie, ale nic sobie z tego nie robi. I widocznie jesteś egoistką skoro nie rozumiesz co oznacza miłość do drugiego człowieka i troska o jego przyszłe dobro i szczęście. Przyjmij więc jedynie do wiadomości że my katolicy martwimy się o szczęście innych, gdyż egoistami nie jesteśmy :)
2 miesiące temu / do alternatywna
 
Problem w tym, że równie dobrze można napisać, że to katolicyzm należy do wiar, jak to nazwałeś "fałszywych" i "głupich", tym bardziej, że twoje argumenty nie mają żadnego innego oparcia, oprócz tego, że ty tak sądzisz i już. Równie dobrze rodzimowiercy mogą sobie uważać że ich wiara jest logiczna, dobra i dzięki niej osiągną coś w rodzaju zbawienia, tylko w ich rozumowaniu, bo tak sądzą i już. Tak jest w każdej wierze, wyznawcy będą uważali swoje za jedyne słuszne. Tylko mi chodzi o to, po co się tak bulwersować i nakłaniać innych do swojej wiary, zamiast po prostu być szczęśliwym żyjąc we własnych przekonaniach i rozumieć innych ludzi którzy są szczęśliwi żyjąc według innej, niż ty wiary ? Nie martw się tak o innych, zadbaj o swoje szczęście :)
2 miesiące temu / alternatywna
 
Nieprawda że każda wiara jest taka sama. Jest wiara prawdziwa, czyli logicznie spójna i weryfikująca się w życiu - katolicyzm. Jest też wiele wiar fałszywych, tzn. nielogicznych i wręcz sprzecznych z obserwacjami otaczającego świata. Taką fałszywą i głupią wiarą jest rodzimowierstwo, czyli wiara jakoby totalnie bezmyślne prawa przyrody miały cechy inteligentnej osoby. Fałsz, prowadzący tych ludzi na wieczne zatracenie, nie zasługuje na szacunek. I na deser, nie rozumiesz znaczenia słowa "nienawiść". Cechą nienawiści jest działanie na szkodę drugiego człowieka. Gdybyśmy rodzimowierców nienawidzili, wtedy pisalibyśmy właśnie tak jak ty - że niech wierzą w co chcą i robią co chcą, a w duchu byśmy się cieszyli że idą drogą do piekła. My robimy odwrotnie - z miłości do nich ostrzegamy ich by się opamiętali, przez co mieli szansę na zbawienie.
2 miesiące temu / do alternatywna
 
Nie rozumiem wrogości wyrażonej w tym artykule do rodzimowierców i ich święta. Jest to wiara jak każda inna, a tych ludzi nikt nie zmusza do brania udziału w tym wydarzeniu, jest to ich decyzja i nikt nie jest tam krzywdzony :) kiedy w końcu człowiek będzie szanował wiarę drugiego człowieka i kiedy oczywista będzie wolność wyznania ? Współczuje ludziom którzy tego nie rozumieją, życie w nienawiści musi być smutne.
2 miesiące temu / alternatywna
 
W etatystycznych środkach propagandowych zwanych dla zmylenia przeciwnika, to jest narodu, 'szkołami publicznymi', małe dzieci praktykują 'wróżby andrzejkowe'.
2 miesiące temu / Monarchista
 
A więc uznajesz za swojego boga to co widzisz? Czyli własne odchody też całujesz oddając im pokłony? :)
2 miesiące temu / do Lukasz Poganin
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.