DZIŚ JEST:   29   MAJA   2020 r.

Św. Urszuli Ledóchowskiej
Św. Andrzeja z Chio
 
 
 
 

Nieracjonalne ograniczenia. Kościół „kozłem ofiarnym”?

Nieracjonalne ograniczenia. Kościół „kozłem ofiarnym”?
Fot. PCh24.pl /GF

To efekt czystego populizmu władzy, która świadomie wybrała taką odpowiedź na narastającą falę poszukiwania kozła ofiarnego dla sfrustrowanej epidemią opinii publicznej. Tym populistycznym kozłem ofiarnym stały się kościoły i praktyki religijne – tak komentuje związane z pandemią koronawirusa, ograniczenie liczby uczestników praktyk religijnych do pięciu osób mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

 

Widzimy jak dynamicznie zmienia się sytuacja związana z pandemią wirusa SARS-CoV-2 w Polsce. Rząd przygotowuje nas na kolejne obostrzenia, przy jednoczesnym braku perspektyw na szybkie zakończenie takiego stanu rzeczy. Na ile uzasadnione jest wprowadzanie tak drastycznych decyzji?

Temat jest niezwykle złożony. Z jednej strony – pomijając kwestie formalne i proceduralne wprowadzania tego typu ograniczeń – od zawsze panuje konsensus co do tego, że władza wykonawcza czasie epidemii zagrażającej życiu lub zdrowiu obywateli, ma nadzwyczajne prerogatywy. Może sięgnąć o wiele dalej w obszar regulacyjny, co oznacza ograniczanie praw i wolności obywateli, a nawet doprowadzić do szkód w majątku obywateli i wywołać swymi działaniami np. straty u przedsiębiorców.

 

Widzimy na podstawie analizy porównawczej, którą przygotował zespół bioetyczny Ordo Iuris, gdzie analizowaliśmy kraje azjatyckie i europejskie na początku tej pandemii, że daleko idące działania regulacyjne, ograniczenia stosowane w państwach azjatyckich takich jak Singapur czy Korea Południowa, dawały efekty w postaci rzeczywistego ograniczenia efektu pandemii. Oczywiście opisujemy również skrajne regulacje chińskie, jednak wobec braku rzetelnych danych dotyczących ofiar czy zachorowań w Chinach, lepiej odnosić się do regulacji przyjmowanych w Korei Południowej, Singapurze czy na Tajwanie. To państwa dużo bardziej transparentne i rzeczywiście można tam zaobserwować, że daleko idące ograniczenia – wydaje się, że Europie trudne do przyjęcia – dają pozytywne rezultaty.

 

Jednocześnie w Europie, takim państwem, które odpowiednio wcześnie wdraża takie ograniczenia jest Polska. Pytanie o to, czy będzie to długofalowo skuteczna metoda pozostaje otwarte. Rząd, który takie drastyczne decyzje podejmuje powinien czynić to w oparciu o bardzo kompleksową analizę danych i prognozę ryzyka. A ostatecznym trybunałem, przed którym ocenione zostaną działania władzy będą demokratyczne wybory i odpowiedzialność polityczna władzy. Tak, to rozwiązanie niedoskonałe, ale innego w tym ustroju nie ma. Dopiero z perspektywy kilku lat ocenimy rzetelnie, czy efekt w postaci jakiejś głębokiej recesji gospodarczej i poważnych reperkusji dotyczących życia osobistego, rodzinnego Polaków były wystarczająco uzasadnione stopniem zagrożenia.

 

Sytuacja jest bowiem bezprecedensowa; mamy do czynienia z epidemią, która nie jest tak śmiertelna jak poprzednie epidemie historyczne. Z drugiej strony, mamy do czynienia z epidemią, która dotyka tych najwrażliwszych, starszych i chorych. Już dzisiaj prof. Piotr Rieske porównał to do trafnie do tzw. dylematu wagonika, w którym rozpędzony wagonik może przejechać bądź to człowieka, bądź gospodarkę. Na ile trafna to analogia, okaże się w najbliższych miesiącach.

 

Od strony formalnej, od samego początku zwracam uwagę, że daleko idące ograniczenia praw i wolności obywatelskich mogą być wdrażane jedynie w zgodności z tzw. klauzulami limitacyjnymi Konstytucji RP, to jest art. 31, ust. 3. Jest tam mowa o tym, że wszelkie ograniczenia praw i wolności mogą być wprowadzane wyłącznie w drodze ustawy i muszą zdać zarówno test proporcjonalności do zagrożenia jak i konieczności w danych okolicznościach.

 

Dodatkowo, nie jest możliwe delegowanie prawa do wprowadzania ograniczeń praw i wolności na władzę wykonawczą, na rząd. A z tym mamy dzisiaj do czynienia. Specustawa o koronawirusie, czy późniejsze rozporządzenia wydawane na czas epidemii, tak de facto oddają w ręce ministra albo rządu możliwość regulowania naszego życia, praw i wolności.

 

Nawet Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar stwierdził, że wydawane rozporządzenia są niezgodne z Konstytucją, właśnie ze względu na sposób w jaki zostały uchwalone. Niekonstytucyjność ma się przejawiać w działaniu w oparciu o specustawę, oraz ogłaszanie ich przez poszczególnych ministrów, a nie Radę Ministrów.

Ja bym poszedł nawet dalej. Tego typu ograniczeń nie może wydawać nawet Rada Ministrów czy poszczególni ministrowie. Można to wprowadzić wyłącznie w drodze ustawy, a jeżeli sytuacja jest na tyle złożona i dynamiczna, że nie jest możliwe uchwalanie specustaw przy każdym kolejnym ograniczeniu, to jest to przesłanka za przejściem w inny tryb przewidziany przez Konstytucję, czyli tryb stanu nadzwyczajnego.

 

Konstytucja przewiduje, że gdy sytuacja wymaga głębokiego, nagłego i dynamicznego reagowania na kryzys a odpowiednio szybkie działanie parlamentu nie jest możliwe, władza wykonawcza powinna wziąć na siebie pełnię odpowiedzialności - wprowadzając stan nadzwyczajny.

 

I jeżeli gdzieś można władzy postawić zarzut działania niezgodnego z Konstytucją to właśnie w upartej odmowie sięgnięcia po konstrukcję stanu nadzwyczajnego, przy jednoczesnym sięganiu po wątpliwe konstytucyjnie rozporządzenia ograniczające prawa i wolności obywateli poza schematem stany nadzwyczajnego. To wygląda na brak gotowości do przejęcia przez rząd pełnej odpowiedzialności za stan rzeczy w Polsce w czasie epidemii i po jej ustaniu.

 

Mówił Pan o zasadzie proporcjonalności. Chciałem poruszyć wątek szczególnie ważny dla nas, katolików, mianowicie chodzi o ograniczenie liczby wiernych w Kościołach do pięciu osób. Czy w tym przypadku ta zasada nie została naruszona? Widzimy o wiele mniej drastyczne ograniczenia np. w komunikacji publicznej, sklepach czy w miejscach pracy.

Nie mam w tej sprawie cienia wątpliwości. Obserwujemy nieproporcjonalny, niekonieczny i nieadekwatny atak na wolność praktyk religijnych. Tym jest wprowadzone ograniczenie do pięciu osób liczby wiernych obecnych w świątyni. Trzeba przede wszystkim podkreślić, że nie ma to nic wspólnego z działaniem racjonalnym i proporcjonalnym do ograniczeń wdrażanych w innych sferach życia. To efekt czystego populizmu władzy, która świadomie wybrała taką odpowiedź na narastającą falę poszukiwania kozła ofiarnego dla sfrustrowanej epidemią opinii publicznej. Tym populistycznym kozłem ofiarnym stały kościoły i praktyki religijne.

 

Tymczasem rząd mógł przecież racjonalnie argumentować wdrożenie w sferze praktyk religijnych ograniczeń podobnych do tych, jakie obowiązują gdzie indziej. Uniknęlibyśmy wówczas sytuacji, w której wielkie kościoły – jak Bazylika Archikatedralna św. Jana czy Świątynia Opatrzności Bożej - stoją puste, a w sklepach, miejscach pracy, autobusach i tramwajach kłębią się w pełni legalnie dziesiątki osób.

 

To oczywiście narusza konstytucyjną wolność publicznego sprawowania kultu i uczestniczenia w ceremoniach religijnych. Nie mam też wątpliwości, że jest to efekt populizmu, który wkrada się w procesy rządzenia, gdy narasta kryzys. Wracając do porównania do kozła ofiarnego warto przywołać francuskiego antropologa i filozofa Rene Girard’a, według którego mechanizm kozła ofiarnego to nieproporcjonalna reakcja, kara wymierzona temu, na kim skupiła się skumulowana emocja tłumu. Ta ofiara ma zresztą u Girarda funkcję jednoczącą społeczeństwo w chwili wielkiego przesilenia. Zresztą zgodnie z mechanizmem kozła ofiarnego, ofiarowanie go na ołtarzu populistycznych emocji rzeczywiście doprowadziło do wstrząsu, zrozumienia że mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną. Niestety, rola kozła ofiarnego w tym scenariuszu, za przyzwoleniem władz, przypadła świątyniom i praktykom religijnym. Faktycznie wyeliminowano swobodne zbiorowe praktyki religijne. I stało się to po dwóch tygodniach medialnej mantry wzywającej do zamykania kościołów, tak jakby było to jedyną ścieżką „oczyszczenia z zarazy”.

 

To zarządzenie ma oczywiście swoje konsekwencje w postaci ograniczenia dostępu do sakramentów. Mamy poważne ograniczenie dostępu do posługi kapłańskiej, chociażby z namaszczeniem chorych. Jest problem z dostępnością spowiedzi. Bez nadzwyczajnych środków, np. konfesjonał w samochodzie lub zapisy online na spowiedź w kościele, trudno sobie z tym jakoś poradzić. Jest to dla nas szczególnie bolesne właśnie w czasie Wielkiego Postu. Co ważne, wprowadzone ograniczenia – wbrew temu co pisał red. Tomasz Krzyżak w „Rzeczpospolitej” – nie kończą się w Niedzielę Zmartwychwstania. Wtedy planowany jest jedynie powrót do ograniczenia liczby wiernych do 50 osób.

 

O ile przy ograniczeniu 50-osobowym można było uznać, że jest to w pewnym zakresie adekwatne, to przy ograniczeniu do pięciu osób trzeba uznać, że jest to tak naprawdę przekreślenie swobody kultu religijnego.

 

Powstał specjalny poradnik prawny Instytutu Ordo Iuris na czas epidemii. Jaką pomoc otrzyma dzięki niemu osoba zainteresowana i kto może z niej skorzystać?

Zaraz po ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemicznego powstała pierwsza wersja poradnika oraz uruchomiliśmy specjalną infolinię i kanał mailowy, na których można zadawać pytania odnośnie kwestii prawnych związanych z zaistniałą sytuacją. Okazało się, że zapotrzebowanie na tego typu pomoc jest ogromne. Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu, dostajemy po kilkadziesiąt maili i telefonów dziennie i to z każdego niemal obszaru prawa. To sprawy związane z edukacją, w tym specyficzną edukacją domową w jakiej dzisiaj znalazły się polskie rodziny, to pytania o regulacje odnośnie kwarantanny, o dostępność opieki zdrowotnej. Z pytaniami zwracają się osoby pracujące dotychczas na umowie o dzieło, które po utracie pracy nie mające ubezpieczenia zdrowotnego i nie wiedzą, czy będą musiały pokryć koszty leczenia w razie zachorowania na koronawirusa. Tych pytań, bardzo praktycznych jest cała masa. Np. odnośnie chociażby legitymacji studenckich, czy trzeba jechać do dziekanatu podbić pieczątki, dostać hologramy. To są pytania, czasem wydaje się banalnie proste, ale dla osoby zadającej pytanie to jest często być albo nie być.

 

Są też oczywiście dużo bardziej złożone tematy, np. przedsiębiorcy chcą renegocjować długoterminowe kontrakty, obniżać lub odraczać inne cykliczne opłaty, to są też pytania rodziców, którzy są w toku postępowań rodzinnych, starają się o uzyskanie dzieci z opieki zastępczej a sądy zawieszają terminy i nie odbywają posiedzeń.

 

Na wiele z tych pytań staraliśmy się odpowiedzieć w pierwszej edycji poradnika tydzień temu, ciągle odpowiadamy na infolinii. Wkrótce wyjdzie jego kolejna edycja, co tydzień będziemy wydawać jego zaktualizowaną wersję, bo sytuacja prawna jest bardzo dynamiczna.

 

Niezależnie od tego poradnika powstaje też osobny poradnik dla parafii, osób wierzących, pokazujący w jaki sposób strać się pogodzić obowiązki wynikające z ograniczeń z koniecznością umożliwienia kultu religijnego, dostępu do sakramentów.

 

Dostrzegliśmy też inne zjawisko. Dzwoniący na infolinię zaczynają od słów „O! To do Was można się dodzwonić?” Mają bowiem wcześniejsze doświadczenie licznych prób uzyskania podobnych porad na rządowych infoliniach. Jak wynika z tych rozmów, prób zupełnie bezowocnych.

 

W każdym razie nasz zespół ma teraz co robić.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę   

Rozmawiał Piotr Relich

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

  

 

Czytaj także:




DATA: 2020-04-01 07:44
AUTOR: ROZMOWA Z PREZESEM ORDO IURIS MEC. JERZYM KWAŚNIEWSKIM
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
26
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jeżdżę autobusem marki "renault", który może zabrać 64 osoby. Dopuszcza prawo połowę, czyli 32 osoby, i proszę teraz porównać do Kościołów- 5 osób. Ktoś potrafi przewidywać, trafnie analizowć, tylko nie lubi Pana Boga, więc nawet w takiej sytuacji z Nim walczy- to oczywiste...
1 miesiąc temu / Krzysztof
 
Nie rozumiem tego. Kiedy w każdej chwili można umrzeć są takie utrudnienia
1 miesiąc temu / Joa
 
@Kazimierz Nie łudź się, że gdyby byli inni u władzy, coś by się zmieniło. Na tym portalu często jest wychwalana konfederacja. Nie słyszałem, by jacyś jej prominentni członkowie zaprotestowali przeciw zmniejszeniu liczby osób w kościele do 5. Nie słyszałem protestów Korwina, ani Brauna, ani Bosaka, Mentzena czy innych prominentnych działaczy czy krzykaczy tej partii. Jak więc taka partia może być dla katolików wiarygodna?
1 miesiąc temu / stefan
 
Ktos musial zaczac wybrano Chiny przypomnijcie sobie ze juz na samym poczatku WHO wiedzialla wszystko co to jest i ze tak bedzie a myslacy cokolwiek niech sobie rozwaza ze wszedzie znika sluzba zdrowia przychodnie szpitale zamkniete lekarz na telefon wiec praktycznie nikt nie leczy dodac do tego powielona wszedzie psychoze strachu zamkniecie ludzi w domach odebranie wszystkiego Kosciola pustka to co to powoduje przeciez chorzy na cokolwiek sami sie dobijaja u ludzi starszych ale nie tylko stres przyspieszy wszystkie choroby a koniec ze slabsi umra i to jest czyszczenie swiata wg precyzji iscie hiltlerowskiej
1 miesiąc temu / Jan
 
@emu w 100% zgoda, dzisiaj wybrałem się do kościoła, a moja parafia nie jest mała, kościół dość duży, ludzi w środku było może 7 osób, a siedzieli od siebie w odległości powyżej 10 metrów. Ksiądz bardzo kulturalnie popatrzył na mnie i pokiwał głową, więc wyszedłem. Nie mam do niego pretensji, bo co miał zrobić. Szkoda że hierarchowie odpuścili temat, bo jak widać w komunikacji czy w sklepach nie ma problemu żeby chodzi aby zachować 2 metrowy odstęp. a co jak ta kwarantanna potrwa następne 2 miesiące, a co jak zaraz po wakacjach znowu się zacznie jak w Hongkongu, a może wcale się nie skończy przez najbliższy rok, tylko tak się będzie tliło?
1 miesiąc temu / bjs
 
jak można policzyć ludzi w kościele który ma kaplice boczne czy więcej niż jedną nawę? Władza masońska chce zniechęcić ludzi do chodzenia do kościoła.
1 miesiąc temu / Tom
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.