DZIŚ JEST:   17   STYCZNIA   2020 r.

Św. Antoniego, opata
Św. Sulpicjusza II
 
 
 
 

Niemieccy rodzice uciekają przed indoktrynacją dzieci

Niemieccy rodzice uciekają przed indoktrynacją dzieci

15 listopada w Niemczech doszło do kolejnego aresztowania rodziców nauczających swoje dzieci w domu. Dlaczego państwu zależy tak bardzo na przymusowej seksualizacji dzieci? – pyta Gabriele Eckermann, adwokat i przewodnicząca niemieckiego związku „Lekcje w domu”.

 

„Jakim prawem państwo wprowadza obowiązek uczestniczenia w lekcjach z edukacji seksualnej wbrew woli wielu rodziców, a nawet uczniów (…) I jakim prawem karze rodziców, którzy ośmielą się zaprotestować przeciwko seksualizacji swoich dzieci?” – pyta Gabriele Eckermann w rozmowie z „katholisches.info”. Przeforsowanie edukacji seksualnej wskazuje, że państwu wcale nie chodzi o dobro dziecka, ale o reedukację, zmianę hierarchii wartości całego społeczeństwa, o pozbawienie młodego pokolenia poczucia intymności, czystości.

 

Początków tej „swoistej dyktatury seksu”, jak twierdzi Eckermann, należy szukać już pod koniec lat 60-tych. Wprowadzenie obligatoryjnych zajęć z „edukacji” seksualnej to tylko jedno z narzędzi, które służy do kontynuacji idei zapoczątkowanej przez rewolucję seksualną.

 

Już w 1969 roku zwolennikami wprowadzenia obowiązkowej „edukacji” seksualnej w Niemczech byli socjaliści i liberalna FDP. W tym samym roku, jak chcieli tego ideolodzy obyczajowej rewolty, „seks przestał być tematem tabu, a korzystanie z uciech cielesnych miało stać się źródłem szczęścia”. Jakakolwiek krytyka tych prądów kulturowych napotykała na wrogość – podkreślają to Christa Meves i Thomas Schirrmacher, autorzy książki „Wyprzedana godność?” („Ausverkaufte Würde?“).

 

Próba pozbawienia młodego pokolenia wszelkiego poczucia intymności i czystości płciowej przynosi swoje skutki. Jak twierdzi Eckermann, dobitnie pokazują to niemieckie pomysły liberalizacji prawa dot. pedofilii w latach 80-tych. Takie zmiany prawne promowali politycy Zielonych, ale również Niemieccy Młodzi Demokraci (Deutsche Jungdemokraten) – młodzieżówka FDP. W latach 80-tych pod hasłem „przeciwko dyskryminacji seksualnych autsajderów” wielu polityków Zielonych popierało legalizację kontaktów seksualnych z dziećmi.

 

W następstwie „rewolucji seksualnej” z lat 60-tych wprowadzonych zostało w Niemczech także wiele zmian prawnych. Liberalizacja prawa aborcyjnego (1967), częściowe (1969) a następnie całkowite (1994) zniesienie karalności homoseksualizmu, legalizacja pornografii (1973), promocja ideologii gender (od 1994 r.) a wraz z nią „prawa do aborcji”, seksualizacja dzieci i młodzieży, instytucjonalizacja związków homoseksualnych (2001) – to, jak podkreśla Eckermann, najważniejsze ze skutków, które dziś obserwujemy.

 

Do roku 1974 zgodnie z niemiecką konstytucją „opieka nad dziećmi i ich wychowanie były naturalnym prawem rodziców i na nich przede wszystkim spoczywającym obowiązkiem”. Po 1974 roku wprowadzono zmiany w konstytucji, uzupełniając  ten zapis stwierdzeniem, iż „nad działaniami rodziców czuwa wspólnota państwowa”. – Społeczeństwo stało się tym samym niejako instytucją wychowawczą, która pozbawia rodziców naturalnego prawa do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (..) Czego przykładem są kary nakładane na rodziców za uczenie swoich dzieci w domu – tłumaczy Gabriele Eckermann.

 

Rewolucja seksualna wykształciła sobie odpowiednie zaplecze instytucjonalne. Federalna Centrala Uświadamiana Zdrowotnego (Bundeszentrale für gesundheitliche Aufklärung – BzgA) jest dziś zasadniczym dostawcą materiałów szkolnych w zakresie edukacji seksualnej. BzgA wydaje w milionowych nakładach bezpłatne broszury przeznaczone dla niemieckich dzieci i młodzieży, współpracując oczywiście z aborcyjną organizacją „Pro Familia”. Tą samą, która w latach 80-tych promowała legalizację kontaktów seksualnych z dziećmi.

 

Jedną z najbardziej znanych broszur wydanych w roku 2009 jest „ABC małego ciała“ („Das kleine Körper ABC“). To kieszonkowe wydanie książki do edukacji seksualnej ma stanowić  „seksualny leksykon dla dziewczynek i chłopców”. „Treść broszury przekracza wszelkie granice przyzwoitości” – zauważają redaktorzy serwisu katholisches.info.

 

To powody dla których wielu niemieckich rodziców szuka alternatywnych rozwiązań – tłumaczy Eckermann. Chcą najzwyczajniej zadbać o rozwój i edukację dziecka zgodną z wyznawanymi zasadami moralnymi i religijnymi. Nie jest to proste, bowiem niemieckie państwa nakłada obowiązek szkolny, tym samym nauczanie dzieci w domu do dziś pozostaje czynem karalnym. Wszelkie próby podejmowane przez rodziców w celu zwolnienia ich dzieci z obowiązkowych zajęć z „edukacji” seksualnej kończą się fiaskiem. Odrzucane są nawet te pozwy, które uzasadniane są wiarą i przekonaniami moralnymi. Jak widać, poszanowanie praw sumienia obywateli nie jest dla niemieckiego państwa ważne.

 

Z badań prowadzonych przez socjologa Thomasa Spieglera wynika, że jeszcze w roku 2003 około 500 niemieckich dzieci było uczonych przez swoich rodziców. Obecnie liczba ta sięga od 600 do 1000 osób objętych obowiązkiem szkolnym. Jak zauważa Eckermann, „niedopuszczalnym jest, aby rodzice, którzy nie posyłają dzieci na lekcje edukacji seksualnej – wedle własnego przekonania – byli karani grzywną, a co gorsza, pozbawiani praw do opieki nad dzieckiem, a już w najgorszym przypadku, wolności”. Przed dwoma miesiącami władze w Hesji za podjęcie edukacji domowej pozbawiły już rodziców praw do opieki nad własnymi dziećmi.

 


Źródło: katholisches.info

klaud


DATA: 2013-11-28 12:55
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

No właśnie. To jest okupacja. A rządzący państwami w dużym stopniu są w jakiś sposób zmuszani do wprowadzaniu pewnych chorych praw ustalanych gdzieś tam na szczeblach ponadnarodowych przez ludzi którzy mają swoją chorą wizję świata i przede wszystkim możliwości aby ją realizować.
ponad 6 lat temu / romanista
 
To ktoś jeszcze nie wie,że wszystkie państwa są pod okupacją?!
ponad 6 lat temu / XX
 
myślę, że w niemczech wystarczyłoby przeciw tego rodzaju lekcjom przekonać muzułmanów
ponad 6 lat temu / ebenezer
 
faszyści, komuniści a teraz genderyści. Nie dla totalitaryzmów!
ponad 6 lat temu / mataleo
 
Niemcy złamały Powszechną Deklarację Praw Człowieka ONZ - artykuł 26 punkt 3 w brzmieniu: Rodzice mają prawo pierwszeństwa w wyborze nauczania, które ma być dane ich dzieciom.
ponad 6 lat temu / intervojager
 
chyba już trzeba zacząć tworzyć w Polsce organizację społeczną mającą na sztandarze jako główne hasło ostrzeżenie: "Politycy którzy podniosą rękę na moją rodzinę i będą chcieli odebrać mi dziecko aby skrzywdzić go i odebrać szansę na zdrową moralność niech wiedzą, że to granica ostateczności po której sięga się po BROŃ!!!!" To wojna domowa! Boże broń by takie coś przyszło na Polskę!
ponad 6 lat temu / polak
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.