DZIŚ JEST:   19   STYCZNIA   2020 r.

II Niedziela Zwykła
Św. Józefa Sebastiana Pelczara
Św. Henryka, biskupa
 
 
 
 

Niemcy w 2020 roku chcą wprowadzić inwigilacyjne systemy rozpoznawania twarzy

Niemcy w 2020 roku chcą wprowadzić inwigilacyjne systemy rozpoznawania twarzy
źródło: pixabay.com
#INWIGILACJA    #NIEMCY    #ROZPOZNANIE    #TWARZ    #NADZÓR    #CHINY    #USA    #TECHNOLOGIA

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer planuje stosować inwigilacyjny system automatycznego rozpoznawania twarzy na 134 dworcach kolejowych i 14 lotniskach - wynika z raportu opublikowanego 3 stycznia 2020 roku. Chociaż wciąż brakuje oficjalnego potwierdzenia planu, sojusz organizacji pozarządowych i części polityków wezwał do zakazania tej technologii nadzoru.

 

Według „Der Spiegel”, Seehofer planuje wyposażyć 134 stacje kolejowe i 14 lotnisk w kamery zdolne do automatycznej identyfikacji osób w tłumie w celu rozszerzenia niemieckiego systemu automatycznego rozpoznawania twarzy. Chociaż ministerstwo oficjalnie nie potwierdziło tych środków, rzecznik rządu zapytany przez portal euractiv.com stwierdził, że planowana jest poprawka do federalnej ustawy o policji, aby zapewnić stróżom prawa „ulepszone możliwości techniczne oraz, w miarę możliwości, rozsądne, rozszerzone uprawnienia”.

 

Odpowiedni projekt ustawy powinien być obecnie przedmiotem „wewnętrznej koordynacji rządowej”. Narasta jednak sprzeciw wobec planu. Viktor Schlüter, działacz i założyciel inicjatywy „Cyfrowa wolność” stworzył sojusz „Face Recognition Stop”, aby „pokazać, że wiele osób mocno wątpi w skuteczność i użyteczność tych propozycji” – wyjaśnił.

 

Grupy aktywistów, takie jak Chaos Computer Club i epicenter.works, obok medialnego netzpolitik.org, a także politycy, tacy jak członkowie Die Linke, należą do zdecydowanych oponentów powszechnego stosowania systemu przez organy władzy państwowej. Domagają się nie tylko rezygnacji z domniemanego rozszerzenia stosowania planowanego przez Seehofera systemu rozpoznawania twarzy, ale także całkowitego i ostatecznego zakazu publicznego rozpoznawania twarzy przez instytucje władzy państwowej.

 

Według Schlütera, obecnie dostępna technologia pozostaje słabo rozwinięta i może prowadzić do błędnej identyfikacji, do tak zwanych „fałszywych trafień”.

 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przetestowało kamery rozpoznające twarz już w 2018 roku na stacji Berlin-Südkreuz. W rezultacie 80 proc. osób zostało poprawnie zidentyfikowanych. - Systemy okazały się imponujące, dzięki czemu możliwe jest szerokie wprowadzenie – mówił wówczas Seehofer. Ale Chaos Computer Club, stowarzyszenie aktywistów hakerów i matematyków oskarżyło ministerstwo o fałszowanie danych. Według stowarzyszenia, taką liczbę można uzyskać tylko wtedy, gdy wszyscy trzej dostawcy technologii pracują jednocześnie i wspierają się nawzajem, ponieważ wskaźnik trafień dla jednego dostawcy wynosił tylko 68,5 proc.

 

Badanie przeprowadzone przez MIT we współpracy z Microsoftem wykazało, że fałszywie rozpoznawane są często kobiety, dzieci i osoby o ciemnej skórze. System jest „dyskryminacyjny” w stosunku do tych grup społecznych. Osoby pragnące zachować anonimowość, mogą uniknąć identyfikacji, odwracając twarz o 15 stopni od kamer lub częściowo je zakrywając. - Widzimy ogromne niebezpieczeństwo w pełzającej kontroli – uważa jednak Schlüter, zauważając, że ciągły nadzór zmusza ludzi do dostosowania się do nowych norm zachowania. To „niezdrowe dla demokracji, ponieważ obywatele mogą unikać udziału politycznego, wiedząc, że ich twarze są przechowywane w odpowiednich bazach danych” – wyjaśnił.

 

Minister spraw wewnętrznych Seehofer po testach w 2018 roku przekonywał, że systemy rozpoznawania twarzy „sprawią, iż policja będzie działać jeszcze wydajniej, zwiększając w ten sposób bezpieczeństwo obywateli”.

 

Technologia rozpoznawania twarzy bardzo szybko rozprzestrzenia się. Jest na Facebooku, oznaczając zdjęcia ze zjazdu klasowego, ślubu kuzyna i letniej imprezy w biurze. Google, Microsoft, Apple i inni wbudowali je w aplikacje do kompilowania albumów osób spędzających razem czas.

 

System weryfikuje kim jest dana osoba na lotnisku. Stosuje się go jako najnowszy biometryczny system odblokowywania telefonu komórkowego, w którym jest mnóstwo aplikacji do rozpoznawania twarzy. Jeśli chce się np. potwierdzić swoją tożsamość w przypadku przelewu bankowego, wystarczy spojrzeć w kamerę.

 

Systemy są wykorzystywane do wykrywania osób zaginionych i wyłapywania pracowników, którzy kłamią na temat liczby godzin spędzonych w biurze. Reklamodawcy, dzięki rozpoznawaniu twarzy, mogą dostosowywać reklamy do odbiorców na podstawie oszacowania płci, wieku i nastroju osoby oglądającej bilboard itp.

 

Powszechnie ten system wykorzystują Chiny do profilowania rasowego i śledzenia niepokornych muzułmanów ujgurskich. Pekin weryfikuje także, kto płaci, a kto unika regulacji grzywien, sprawdza uczniów przy bramach szkolnych i monitoruje ich wypowiedzi na lekcjach. Rosja także przyjęła tę technologię. W Moskwie kamery wideo skanują ulice w poszukiwaniu „interesujących ludzi”. Władze planują wyposażyć policję w okulary działające w ten sam sposób.

 

Izrael używa systemu rozpoznawania twarzy do ukrytego śledzenia Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu. Tymczasem w Wielkiej Brytanii policja metropolitalna w południowej Walii próbowała wyłapać kibiców piłki nożnej i rugby na ulicach miast oraz na uroczystościach i festiwalach muzycznych. Sklepy coraz częściej instalują tę technologię w celu odstraszania potencjalnych złodziei. Również system ten stosowany jest podczas olimpiad.

 

Postępy w trzech dziedzinach technicznych odegrały znaczącą rolę dla stworzenia  systemu. Istotne są duże bazy danych, sieci neuronowe i wydajne procesory graficzne. Dzięki serwisom Flickr, Instagram, Facebook, Google i innym Internet zawiera miliardy zdjęć twarzy ludzi, które zostały zeskanowane w ogromne zbiory bazy zdjęć. Wykorzystano je do badania sieci neuronowych, stanowiących podstawę współczesnej sztucznej inteligencji do wykrywania i rozpoznawania twarzy. Praca z komputerem przy obliczeniach jest często wykonywana na procesorach graficznych, superszybkich układach dedykowanych do przetwarzania grafiki. Ale jest w tym coś więcej niż efektowna nowa technologia. Zwłaszcza w ciągu ostatniej dekady systemy rozpoznawania twarzy zostały wdrożone wszędzie, a zebrane z nich dane pomogły firmom udoskonalić swoją technologię.

 

Komputer uczy się, czym jest twarz za pomocą stale poprawianych algorytmów  zestawianych z obrazami. Niektóre algorytmy wyraźnie skanują twarz, mierząc odległości między oczami, nosem, ustami i tak dalej. Inne mapują twarz, używając bardziej abstrakcyjnych funkcji. Tak czy inaczej, sieć generuje ciąg liczb, który jednoznacznie identyfikuje osobę spośród wszystkich pozostałych w zestawie próbnym.

 

W przypadku wdrożeń na żywo oprogramowanie działa w czasie rzeczywistym na materiałach wideo. Komputer skanuje klatki wideo zwykle uchwycone w punktach skupienia tłumu, takich jak wejścia na stadiony piłkarskie. Najpierw wykrywa twarze w ramce, a następnie ustala wektory dla każdego z nich. Są one następnie porównywane z wektorami osób z list obserwowanych. Potem profile są klasyfikowane i wyświetlane. Brytyjska policja jest w stanie poprawnie zidentyfikować około 60 proc. uczestników meczów piłkarskich.

 

Jeśli podejrzany został zidentyfikowany, funkcjonariusze mogą przesłać te dane i przeszukać materiał CCTV, aby potencjalnie prześledzić ruchy podejrzanego z powrotem na miejsce przestępstwa. Systemy rozpoznawania twarzy są najbardziej zaawansowane – najdokładniejsze - w USA dzięki stosowaniu głębokich sieci neuronowych. Wywołały one prawdziwą  „rewolucję przemysłową” w rozpoznawaniu twarzy. Ale tak duża wydajność zależy od idealnych warunków, zdjęć wysokiej jakości. W prawdziwym świecie obrazy mogą być rozmyte lub słabo oświetlone, ludzie odwracają wzrok od aparatu, mogą mieć chustkę na twarzy lub być znacznie starsze niż na zdjęciu referencyjnym.

 

Jeśli sieci neuronowe są tworzone w oparciu o zdjęcia np. samych białych męskich twarzy i będzie mniej kobiet, dzieci, czy osób kolorowych, wówczas spadnie dokładność algorytmu dla tych ostatnich grup. Niższa dokładność oznacza więcej błędnych identyfikacji i potencjalnie więcej osób zostanie bezpodstawnie zatrzymanych i przesłuchanych.

 

W zeszłym roku Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich (ACLU) stwierdziła, że ​​oprogramowanie Recognition firmy Amazon błędnie zidentyfikowało 28 członków Kongresu jako osoby, które zostały wcześniej aresztowane. Nieproporcjonalnie błędnie zidentyfikowano Afroamerykanów i Latynosów. Amazon twierdzi, że ACLU użyła niewłaściwych ustawień.

 

Procesy policyjne ujawniły dalsze niedociągnięcia w rozpoznawaniu twarzy. W przeglądzie przeprowadzonym przez Uniwersytet Cardiff w Południowej Walii na próbach stwierdzono, że system NEC NeoFace zawieszał się i szwankował, gdy ekran był pełen ludzi. Działał też gorzej w ponure dni i późnym popołudniem. Podczas 55 godzin wdrażania, system zidentyfikował 2 tys. 900 osób, z których 2 755 było fałszywie rozpoznanych. Policja dokonała 18 aresztowań za pomocą systemu, ale raport Cardiff nie określa, czy któraś z osób została oskarżona. System ma problem, gdy pojawią się osoby bardzo podobne do siebie. Do takiego zdarzenia doszło np. w Walii, gdzie zatrzymano 10 kobiet, chociaż nie były one na liście poszukiwanych.

 

Firmy technologiczne na całym świecie rozwijają systemy rozpoznawania twarzy, ale Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny, Japonia, Izrael i Europa przodują. Niektóre narody chętniej przyjęły tę technologię niż inne. Chiny mają miliony kamer podłączonych do oprogramowania do rozpoznawania twarzy. Rosja chce rozszerzyć swoje sieci. W Europie, podobnie jak gdzie indziej, rozpoznawanie twarzy znalazło zastosowanie w sklepach w celu wykrycia złodziei oraz w firmach w celu monitorowania personelu i gości. Systemy rozpoznawanie twarzy na żywo w miejscach publicznych, są wciąż w fazie próbnej.

Naukowcy w celu poprawienia dokładności systemów chcą identyfikować także chód ludzi. Algorytmy identyfikują osoby na podstawie ich unikalnego stylu, odzwierciedlającego różnice w anatomii, genetyce, pochodzeniu społecznym, nawykach i osobowości.

 

Dzięki rozpoznawaniu żył skanery optyczne służą do mapowania naczyń krwionośnych w dłoni, palcu lub oku. System PalmSecure firmy Fujitsu wykorzystuje mapowanie żył do monitorowania liczby pracowników w różnych firmach. Rozpoznawanie mówców jest już używane przez banki do potwierdzania tożsamości klientów.

 

Amerykańska firma Vuzix nawiązała współpracę z dublińską firmą NNTC w celu opracowania inteligentnych okularów do rozpoznawania twarzy. W ramkach znajduje się niewielki aparat o rozdzielczości ośmiu megapikseli, który skanuje twarze przechodniów i ostrzega użytkownika o wszelkich dopasowaniach w bazie danych miliona osób. W Wielkiej Brytanii Wireless CCTV pracuje nad kamerami policyjnymi, które robią to samo. Niedawny patent USA idzie dalej i opisuje policyjny bodycam, który zaczyna nagrywać, gdy zostanie zauważona twarz podejrzanego.

 

Firmy technologiczne udoskonalają swoje systemy, aby działały szybciej, z udziałem większej liczby wizerunków twarzy i by można je było rozpoznać, nawet gdy zdjęcia są kiepskiej jakości, źle oświetlone lub, gdy ludzie zakrywają twarz. Choć wciąż w powijakach, trwają prace nad algorytmami, które pozwolą zidentyfikować osoby noszące maski i inne przebrania. Aby uczynić systemy rozpoznawania jeszcze bardziej skutecznymi, biometria twarzy łączona jest z głosem i chodem.

 

Trwa swoisty wyścig zbrojeń. Naukowcy z Carnegie Mellon University w Pittsburghu opracowali własne okulary przeciwsłoneczne, by oszukać systemy rozpoznawania twarzy.

 

Źródło: euractiv.com, theeguardian.com

AS


DATA: 2020-01-14 07:42
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Orwell i Huxley to już standard. Do tego smartfony pluskwy z kamerkami ze wszystkich stron i mikrofonami.
4 dni temu / doon
 
Dziś na TVTRWAM w rozmowach niedokończonych był temat o 5G i zaproszono doktora który zachęcał do 5G i mówił, że to nie jest szkodliwa technologia pomimo zwiększenia 100-krotnie norm promieniowania. Dopiero pani Katarzyna zadzwoniła i wyjaśniła tego kłamce. O co chodzi?
4 dni temu / tomciu2015
 
Orwel w powijakach jeszcze.
5 dni temu / Matka Polka
 
Sp ma rację, CO Z RODO?
5 dni temu / L
 
A co z RODO? Gdzie zgoda na przetwarzanie wizerunku? Moja twarz jest dla mnie zdecydowanie bardziej osobista niż adres email, a wygląda ma to, że na siłę cedzą komara, żeby przepuścić wielbłąda.
5 dni temu / sp
 
Podejzewam że sytemy pracują idealnie tylko tam, gdzie jak na lotnisku przy kontroli paszportu biometrycznego człowiek staje sztywno przed kamerą bez nakrycia głowy czeka aż zostanie rozpoznany. Przy okazji, mnie się dwukrotnie zdarzyło że nawet tak nie zostałam rozpoznana - prawdopodobnie drobna różnica uczesania i inny makijaż, a może i inne oświetlenie niż w studio foto gdzie robiono zdjęcie już to uniemożliwiłyludzie na stanowisku kontroli paszportow nie mieli problemów. Przy okazji widać dlaczego kobiety trudniej jest rozpoznać, rzadko decydujemy się na look Sinead O'Connor podczas gdy mężczyźni zwykle są tak samo krótko ostrzyżeni i rzadko umalowani ; Co do Arabów i wielu Latynosów, zapewne broda i wąsy utrudniają identyfikację. Nie ma raczej takich problemów w Chinach... Jest to paskudne i ja też nie lubię kolejek, ale mimo wszystko zamiast inwigilacji nas wszystkich w tłumie, gdzie człowiek zaczybna czuć się jak w Orwellu, wolałabym pozostanie przy szczegółowych kontrolach lu
5 dni temu / Kasia
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.