DZIŚ JEST:   13   LISTOPADA   2019 r.

Świętych Braci Męczenników - Benedykta, Jana, Izaaka
 
 
 
 

Niemcy – filia, ale czego?

Niemcy – filia, ale czego?
fot.REUTERS/Fabrizio Bensch/FORUM

Opublikowane na początku listopada tego roku wyniki badań niemieckiej opinii publicznej przeprowadzone przez ośrodek badawczy „Forsa” wskazują, że dla większości obywateli Niemiec wiara i religia nie odgrywają w ich życiu żadnej roli. W odniesieniu do tzw. dawnej RFN (zachodnie landy) wskaźnik osób odpowiadających w ten właśnie sposób sięgnął 57 proc., natomiast we wschodnich landach (obszar dawnej NRD) aż 83 proc. respondentów odpowiedziało, że w ich życiu wiara i religia nie odgrywają żadnej roli.

 

W tym samym czasie wynikami własnych badań podzielił się ze swoimi czytelnikami ewangelicki miesięcznik „Chrismon”. Według nich niemal 60 proc. Niemców wierzy w Boga, dla 58 proc. obywateli Bundesrepubliki Jezus Chrystus „jest ważną postacią”. Z kolei wiarę w życie wieczne podziela jedynie 34 proc. respondentów.

 

Jeśli zestawić wyniki obu tych badań, okazuje się, że dla większości współczesnych Niemców deklarowana wiara w Boga nie idzie w parze z odgrywaniem przez tą wiarę jakiejś istotnej roli w ich życiu. W świetle tych danych bardziej zrozumiałe staje się również forsowane przez niemieckich biskupów stanowiska, wedle którego „życie życiem”, a „doktryna doktryną”.

 

Ostania sesja synodalna w październiku br. obfitowała w tego typu wypowiedzi prominentnych członków grupy niemieckojęzycznej (por. głos arcybiskupa Berlina, pewnie niedługo kardynała), którzy specjalnie nie kryją się z tym, że całkowicie ulegli herezji współcześniactwa („należy z troską pochylić się nad potrzebami współczesnego człowieka”).

 

Ostatnie tygodnie przyniosły jeszcze jedną publikację, która dokumentuje postępującą w zastraszającym tempie dechrystianizację naszego zachodniego sąsiada. Chodzi w tym przypadku o „Shell-Jugendstudie” czyli sponsorowane przez koncern Shella badanie trendów kulturowych wśród niemieckiej młodzieży. Tego typu badania, firmowane przez tą samą firmę, są prowadzone i publikowane w Niemczech regularnie co cztery lub pięć lat. W tym roku tzw. grupę reprezentatywną stanowiło 2 558 osób między 12 a 25 rokiem życia.

 

Badania Shella pokazują, że dla większości niemieckiej młodzieży wartości rodzinne są bardzo ważne. Ponad 90 proc. respondentów odpowiedziało, że mają dobre kontakty ze swoimi rodzicami, a ok. 75 proc. z nich chce wychowywać swoje dzieci naśladując sposób, w jaki sami zostali wychowani. Jaki jest to jednak sposób? Ankieta pokazuje, że większość młodych Niemców była wychowywana w swoich rodzinach bez jakiegokolwiek śladu wychowania religijnego. Według tegorocznego badania nawet 56 proc. młodych Niemców nie chce zapewnić swojemu przyszłemu potomstwu religijnej edukacji.

 

Ankieta Shella jest o tyle ważna, że jej autorzy klasyfikują swoich respondentów z zaznaczeniem wyznawanej przez nich religii lub przynależności do konkretnej denominacji. Dzięki temu wiadomo, że – jak piszą autorzy badania we wnioskach końcowych – „podczas, gdy młodzież powoli odkrywa swój związek z religią będącą najsilniejszym filarem tradycji, nie korzysta z tego zbyt wiele. Przede wszystkim wśród katolickiej młodzieży wiara w Boga traci na znaczeniu, bowiem wśród młodzieży ewangelickiej proces ten nastąpił już wcześniej”.

 

Od badań przeprowadzonych w ramach ankiety Shella w 2002 roku do 2015 roku wskaźnik odpowiedzi twierdzących wśród pytanych młodych katolików niemieckich o to, czy w ich życiu wiara odgrywa ważną rolę zmniejszył się z 51 do 39  proc.. Z kolei aż 38 proc. respondentów określających się jako katolicy odpowiedziało w 2015 roku, że wiara jako życiowy drogowskaz jest dla nich kompletnie pozbawiona znaczenia. Dla respondentów deklarujących się jako ewangelicy wskaźnik ten wynosi w 2015 roku 44 proc.. Utrzymuje się również wyraźny podział geograficzny. Na obszarze dawnego NRD niemal dwie trzecie młodych respondentów deklaruje się jako bezwyznaniowcy. W landach zachodnich wskaźnik ten wynosi 15 proc..

 

Na tym tle wyniki ankiety Shella dotyczące tych samych kwestii, a przeprowadzone wśród młodych obywateli Niemiec – muzułmanów, pokazują dokładnie odwrotny trend. Dla 70 proc. młodych muzułmanów religia odgrywa w życiu istotną rolę.

 

Autorzy badania, porównując wyniki zgromadzone w kolejnych ankietach od 2002 roku, wskazują, że wśród młodych katolików zaledwie 35 proc. wierzy w osobowego Boga (wśród ewangelickiej młodzieży wskaźnik ten wynosi obecnie 27 proc.). 23 proc. młodych katolików w Niemczech A.D. 2015 pod pojęciem Boga rozumie jakąś „bezosobową, pozaziemską moc”. Podobnie myśli 22 proc. młodzieży ewangelickiej. 24 proc. młodych katolików w Niemczech na pytanie o wizję Boga odpowiada „nie wiem”. Podobnie odpowiada 29 proc. młodych ewangelików. A muzułmanie? Ankieta z 2015 roku pokazuje, że aż 67 proc. młodych muzułmanów w Niemczech traktuje Boga jako osobowy byt.

 

Niemal połowa pytanych w ankiecie młodych muzułmanów mieszkających na stałe w Niemczech odpowiedziało, że modli się przynajmniej raz w tygodniu. W przypadku pozostałych respondentów do regularnej modlitwy przyznało się 9  proc. (modlitwa codzienna) lub 11 proc. (modlitwa raz w tygodniu). Co trzeci młody Niemiec (nie-muzułmanin) odpowiadał w 2015 roku, że w ogóle nie modli się.

 

Równie wiele mówią wyniki badań Shella, gdy chodzi o postrzeganie wspólnoty kościelnej przez niemiecką młodzież. W 2015 roku dwie trzecie młodych respondentów odpowiadało, że „to dobrze, że istnieje Kościół”. Jednak dla większości z nich wspólnota kościelna to nie tyle wspólnota wiary, co sprawna instytucja zaangażowana w różne projekty społeczne (charytatywne).

 

Aż trzy czwarte młodych katolików wypowiadających się w ankiecie, uważa, że Kościół katolicki „jeśli ma mieć przed sobą przyszłość”, musi „się zreformować”. W przypadku ewangelików uważa tak w odniesieniu do wspólnoty ewangelickiej 63 proc. respondentów. 59 proc. młodych katolików uważa, że Kościół „nie udziela odpowiedzi na sprawy dla nich naprawdę ważne”. Podobnego zdania jest 56 proc. młodych ewangelików.

 

Na tym tle badania przeprowadzone wśród młodzieży muzułmańskiej w Niemczech pokazują, że „odnowy” islamu oczekuje tylko 34 proc. z nich, a zaledwie 33 proc. dostrzega jakieś braki w muzułmańskiej wspólnocie wiary (umma).

 

„Na uwagę zwracają odpowiedzi udzielane przez młodzież muzułmańską, które w wysokim stopniu pozytywnie odnoszą się do własnej wspólnoty religijnej. Młodzież muzułmańska o wiele lepiej odnajduje się wewnątrz własnej wspólnoty religijnej aniżeli młodzież katolicka i ewangelicka w swoich. Tylko mniejszość wśród młodzieży muzułmańskiej czuje zawód z powodu odpowiedzi uzyskiwanych wewnątrz własnej wspólnoty na ważne sprawy życiowe. […] Wielu z nich nie widzi żadnej sprzeczności między instytucją a praktyką wiary w swoim życiu” – piszą we wnioskach autorzy ankiety.

 

Ze wszystkich przytoczonych badań wynika, że paradoksalnie kardynał Marx twierdząc, że Kościół w Niemczech „nie jest filią Watykanu” miał rację. Mówi się, że młodzież jest przyszłością narodu i Kościoła. Patrząc na tzw. preferencje młodzieży niemieckiej przyszłość naszych zachodnich sąsiadów może toczyć się wedle następującego schematu: coraz mniej filią Watykanu, coraz mocniej filią ogólnoświatowej ummy.

 

A imigranci napływają…

 



Grzegorz Kucharczyk

 



Źródło: Shell Deutschland Holding (Hg.), Jugend 2015. Eine pragmatische Generation im Aufbruch, Frankfurt am Main 2015.





DATA: 2016-01-11 16:21
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Daleko od domu -3 lata temu,9 godz, różnicy czasu...usłyszałem od przygodnie spotkanych dwoje Polaków:m.in. "czy wiesz,że walka szatana z Panem Bogiem jest największa w Polsce. Poddały się USA,Canada, Niemcy. Francja i inne kraje Europy. Polska zwycięży, niech rozumieją co się dzieje i niech się modlą przede wszystkim ludzie młodzi"...Niech Pan bóg Błogosławi Polskę!
ponad 3 lata temu / Michał
 
Znaczy Niemcy to martwa pustynia. Czy nie tak było w jakiejś przepowiedni? Nasuwa się w związku z tym pytanie czy na pewno niemieccy biskupi powinni mieć dużo do powiedzenia i decydowania o całym Kościele czy też może należałoby jak najszybciej ograniczyć ich destrukcyjny wpływ na resztę.
ponad 3 lata temu / abc
 
Niestety niemiecka lewica katolicka doprowadziła tamtejszy Kościół na skraj przepaści i wyludnienia. Polska lewica katolicka robi tutaj to samo, ale w nurcie decyzyjnym są jednak konserwatyści, co ratuje jeszcze sytuację. I niech nikt mi nie mówi, że proces ten idzie od dołu (laikatu), bo nie ma na to żadnych dowodów.
ponad 3 lata temu / kvt
 
Ciekawe byłoby zestawienie tych danych np z takimi samymi danymi z Polski. pozdr
ponad 3 lata temu / mar219
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.