DZIŚ JEST:   24   STYCZNIA   2021 r.

Niedziela Słowa Bożego
Św. Franciszka Salezego, Doktora Kościoła
Św. Felicjana, biskupa
 
 
 
 

Niektórzy biskupi wciąż oczekują radykalnych zmian w sprawie rozwodników

Niektórzy biskupi wciąż oczekują radykalnych zmian w sprawie rozwodników
fot. vicbuster / sxc.hu

Po pierwszych dniach Synodu coraz wyraźniej zarysowują się różnice między ojcami synodalnymi. Nie ma otwartej wymiany zdań, ale widać, że poszczególne wystąpienia nawiązują do siebie – zauważa bp Jean-Paul Vesco z Algierii, były prowincjał dominikanów we Francji.

 

Biskup Jean-Paul Vesco należy do grona hierarchów, którzy oczekują głębokich zmian w postawie Kościoła względem rodziny, dostosowania jego duszpasterstwa do poważnych przeobrażeń socjologicznych. Gdyby Kościół nie potrzebował takich zmian, Synod byłby zbyteczny. Papież mógłby podjąć decyzję bez Synodu, tak jak to uczynił w wypadku ekologii – powiedział w wywiadzie dla Radia Watykańskiego francuski dominikanin.

 

Bp Vesco deklaruje, że nie chce zmienić katolickiego nauczania o małżeństwie. Dokonuje on jednak daleko idącej reinterpretacji. Pojęcie nierozerwalności rozciąga bowiem na wszystkie związki i na wszelką prawdziwą miłość.

 

Nie chodzi tu o zmianę doktryny o nierozerwalności małżeństwa – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Vesco. – Wręcz przeciwnie. Jest dla nas jasne, że nawet małżeństwo naturalne, zawarte przed urzędnikiem stanu cywilnego, jest nierozerwalne. Pytamy się jednak, jaka jest natura związku zawartego po rozbiciu pierwszego małżeństwa, kiedy w człowieku nie gaśnie pragnienie bycia mężem, żoną, matką czy ojcem. Jeśli po rozwodzie zostanie zawarty kolejny stabilny związek, jeśli narodzą się w nim dzieci, czy Kościół może twierdzić, że ten związek nie jest definitywny, że można się rozstać, żyć jak brat i siostra, co de facto oznacza separację? A może trzeba raczej uznać, że mamy tu do czynienia z drugim związkiem naturalnym, który również jest nierozerwalny, a człowiek nie może go rozdzielać. Nierozerwalność należy bowiem do istoty ludzkiej miłości - twierdził hierarcha.

 

Radio Watykańskie

mat

 


DATA: 2015-10-08 14:17
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Obłudni rozżaleni twierdzą że się nie żalą. Obłudni moraliści twierdzą że nie moralizują, tylko że inni moralizują. Obłudni sądzący i rzucający kamieniami twierdzą że nie rzucają i nie sądzą, tylko że inni rzucają i sądzą. Postawieni przez Boga w obliczu próby wybierają grzech, bo tak przyjemnie. Za ten grzech obwiniają współmałżonka, ale oczywiście nie siebie, a przecież skoro nie stwierdzono u nich nieważności małżeństwa to oznacza że przyczyna niepowodzeń powstała już po zawarciu małżeństwa i żadna ze stron nie poczyniła kroków by to małżeństwo ratować. Grzeszny związek nazywają normalną rodziną. Niech takich Bóg oświeci by dostrzegli własne zaślepienie dążeniem za wszelką cenę do swojej przyjemności, by zdążyli się nawrócić przed śmiercią zanim dostąpią sądu. Niech spojrzą na liczne przykłady osób żyjących w czystości seksualnej dziesiątki lat i zawstydzeni ich przykładem przestaną jęczeć nad sobą. Amen.
ponad 5 lat temu / Cierpiętnik
 
Ja wiem, ze pewien osobnik pije do mnie. Niech mu Bog wybaczy sarkazm. Nikt tu nie jest rozzalony, ale czlowieku, Cierpietniku, jesli bys np mial 30 lat i zycie przed soba, to czy bys byl tak mocny i nie ozenil sie ponownie. Ja myslalem o wstapieniu do zakonu, i nawet tam pojechalem, ale zrozumialem ze jestem czlowiekiem rodziny. Zaloz C., ze twoj zwiazek zostal zniszczony nie z twojej winy, jak bys postapil, moralisto? Ja szanuje nauki Kosciola i do komunii nie przystepuje. Czy sie z tym czuje dobrze? Nie! No to jak juz jestes gotowy i czysty, to rzuc pierwszy kamien, a potem reszta mnie ukamienuje, za to ze mam nareszcie normalna rodzine. Ja przysiegi nie zerwalem i ratowalem malzenstwo w obliczu Kosciola zawarte. A moze trzeba postwic straznika w kruchcie i \'rozwodnikow\' nie wpuszczac do kosciola. Tylko kto tu ma byc sedzia: proboszcz, papiez czy Chrystus. Jesli Chrystus, to niech sie sludzy Kosciola nawroca na droge papieza Ratzingera, bo ona byla bliska IHS .
ponad 5 lat temu / Polus
 
Rozżaleni na cały świat próbują za wszelkie zło obwiniać Kościół, gdyż śmie być wierny poleceniom Jezusa. Uważają że wszyscy wkoło są szczęśliwi, a tylko ich dotyka cierpienie. Niech się tacy rozejrzą poza czubek własnego nosa, a dostrzegą wokół wielu tych którzy cicho i cierpliwie niosą swój krzyż, nie próbując go za wszelką cenę zrzucić.
ponad 5 lat temu / Cierpiętnik
 
nierozerwalne się zrywa. potem nowe znów jest nierozerwalne i tak da capo. Paranoja. Robienie sobie z gęby cholewy - czy ten bp Vesco che, aby w przysiędze małżeńskiej było "nie opuszczę Cie aż do śmierci chyba że mi się odechce i tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący?! Czy też mamy w tej przysiędze kłamać Panu Bogu świadomie? A może bp w ogóle chce znieśc przysięgi i małżeństwo i wszyscy mają żyć na kocią łapę?? Paranoja!!!
ponad 5 lat temu / teresa
 
Jestem konserwatywnym katolikiem; za utrzymaniem celibatu ksiezy, przywroceniem liturgii lacinskiej, przeciwko wyswiecaniu homoseksualistow na ksiezy, za ostrym karaniem pedofilow itd. Moj \'nierozerwalny\' pierwszy zwiazek malzenski zostal zniszczony z winy zony. Ja sam, szanujac prawa koscielne, nie przystepuje do komunii, natomiast moja ex sie tym nie przejmuje, i przystepuje. Po latach zalozylem rodzine, mam syna, chodze do kosciola i jestem w dalszym ciagu odsuniety od prawa przyjmowania komunii. Moje uczestnictwo we mszy swietej wydaje mi sie niepelne. Niech Kosciol zajmie sie gejami, i da nam swiety spokoj bo mysmy swoje wycierpieli. \'Rozwodnik\' to straszne slowo, potepiony przestepca! Kiedy np piewsza zona to dziwka, \'rozwodnik\' musi pojsc do piekla? Prosze wskazac mi przyczyne, dla ktorej to ja mialbym byc glownym potepiencem. Czy umozliwienie mi dostepu do komunii jest naprawde krokiem w kierunku legalizacji poligamii? Czekam na madre opinie.
ponad 5 lat temu / Polus
 
Kolejny krok ku legalizacji poligamii? No bo jeśli kilka małżeństw danego człowieka zostanie uznanych za "naturalne", to czemu nie rozciągnąć tego na związek poligamiczny?
ponad 5 lat temu / Rozczarowany
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.