DZIŚ JEST:   03   CZERWCA   2020 r.

Św. Karola Lwangi i towarzyszy
Św. Jana Grande
 
 
 
 

Nie płakałem po Chavezie

Nie płakałem po Chavezie
REUTERS / FORUM

W ostatnich dniach, w większości mediów szeroko prezentowano żałobę Wenezuelczyków po zmarłym prezydencie Hugo Chavezie. W niemal żadnym medium nie prezentuje się jednak tych Wenezuelczyków, którzy mają nadzieję, że wraz z Chavezem umrze katastrofalna epoka podzielonego, zrujnowanego kraju pogrążonego w korupcji.


Chavez jest doskonałym przykładem tego, co dzieje się w sytuacji, w której ktoś nie posiadający żadnych kwalifikacji, obejmuje najwyższe przywództwo i ustanawia… okropny bałagan. Zmarły prezydent był oficerem, który zrozumienie geopolityki wywodził sprzed dwóch stuleci. Patrząc z prymitywnie komunistycznej perspektywy, stwierdził, że Stany Zjednoczone i kapitalizm są złem wcielonym, uznając w konsekwencji, że wszystko, co się im sprzeciwia, z automatu jest dobre. Z tego powodu promował współpracę z krajami takimi jak Iran, Korea Północna, Kuba i z innymi międzynarodowymi pariasami, co stało w zupełnej sprzeczności z historycznymi powiązaniami Wenezueli. Jego międzynarodowymi przyjaciółmi stali się więc Kadafi, Kim Dzong Il, Fidel Castro, Mugabe itd.


Brak wyedukowania Chaveza odzwierciedlał jego program „Socjalizmu XXI wieku”, łączący komunistyczne idee z powszechnymi marzeniami o szczęściu, równości, solidarności i miłości. Oczywiście taki program nigdy nie podejmował trudu wytłumaczenia, jak należałoby zrealizować te cele. Wenezuelski arcybiskup Baltazar Porras nazwał ten program „supermarketem” - aby go stworzyć, wystarczy bowiem włożyć do koszyka, co tylko się chce. Nie wiadomo tylko, co wydarzy się przy kasie.


Komuniści zawsze przynoszą narodom liczne nowości, jak ubóstwo, nienawiść, zazdrość czy chaos. Tego wszystkiego jest dziś w Wenezueli pod dostatkiem – a czego brakuje jej mieszkańcom? Bardzo wielu rzeczy. Sporadycznie brakuje nawet tak podstawowych artykułów jak mleko, cukier, jajka itd. Chavez wywłaszczył 3 miliony hektarów ziemi uprawnej, blisko 10 procent całego areału rolnego Wenezueli, ale socjaliści ani za nią nie zapłacili, ani nie uczynili jej bardziej produktywną. Wiele ziemi wylądowało w rękach krewnych komunistycznych działaczy. Mówi się nawet, że nienawidzą oni wielkich posiadłości... dopóki sami nie staną się ich właścicielami. Przed Chavezem Wenezuela produkowała żywność w ilości odpowiadającej w znacznej części zapotrzebowaniu jej obywateli, dziś musi importować blisko 80 procent produktów.


Mieszkańcom kraju, rządzonego przez 12 lat socjalistyczną ręką Chaveza, brakuje też bezpieczeństwa. Wenezuela jest piąta na liście najmniej bezpiecznych krajów świata. Tylko w ostatnim roku zamordowano 21 tysięcy obywateli tego kraju! Porównajmy to z 14 tysiącami cywilów zabitych w ciągu dziesięciu ostatnich lat w Afganistanie.


Brakuje również pracy, ponieważ Chavez prześladował prywatną przedsiębiorczość i dziś Wenezuela opiera się coraz bardziej na państwowych firmach, z których 90 procent operuje w branży naftowej. A jest to wyjątkowo niestabilna branża. W 2002 roku Chavez wydalił z państwowej firmy naftowej PDVSA blisko 20 tysięcy wykwalifikowanych techników i robotników, w ich miejsce zatrudniając komunistycznych towarzyszy, nie posiadających żadnego przygotowania. Skutkiem tego był spadek wydobycia i pogorszenie poziomu bezpieczeństwa. W sierpniu 2012 roku w wybuchu na terenie kompleksu petrochemicznego zginęło 48 osób, zniszczonych zostało ponad tysiąc domów.


Wenezuela była zawsze krajem przyjmującym imigrantów i wykorzystującym ich talenty i pracę. W ciągu dziesięciu ostatnich lat wyemigrowało blisko milion Wenezuelczyków – to wyjątkowe osiągnięcie reżimu Chaveza.


Być może najgorszym aspektem rządów zmarłego prezydenta jest nagły wybuch wulgarności w przestrzeni publicznej. Dochodziło to takich sytuacji, gdy w telewizji informowano, że przywódca w trakcie uroczystej inauguracji miał biegunkę. Kilkakrotnie używał wulgaryzmów w czasie publicznych spotkań. Jego styl dyplomacji także był całkowicie wulgarny. Nazwał prezydenta Busha osłem, alkoholikiem, pijakiem i kłamcą. Premiera Blaira nazwał niemoralnym, sekretarz stanu Condoleezę Rice nazwał „Condolence”, a prezydenta Foxa z Meksyku „szczeniakiem”. Nie dziwi więc, że z entuzjazmem przyjęto słowa hiszpańskiego króla Juana Carlosa, który na jednym z oficjalnych spotkań rzucił pod jego adresem “por que no te callas?” – dlaczego się nie zamkniesz?


W kwestiach religii był równie chaotycznym ignorantem co w sprawach ekonomii. Mówił o Najświętszej Maryi Pannie, ale w stylu właściwym teologii wyzwolenia. Twierdził, że Jezus Chrystus był „pierwszym komunistą”, polecił wenezuelskim biskupom, by poczytali Biblię, ponieważ mogliby odnaleźć socjalizm w tekście Kazania Na Górze. Atakował każdego duchownego, który przyzywał go do porządku. Pod adresem kardynała Castillo Lary powiedział: „On ma w sobie diabła! Oby Bóg mu wybaczył, a diabeł przyjął!”.


Chavez brał też udział w wielu pogańskich rytuałach Indian, próbował nawet bez powodzenia stworzyć religijny „parlament”, wenezuelscy biskupi odmówili jednak siedzenia obok satanistów i czarownic. Oto kilka powodów, dla których wielu Wenezuelczyków nie uroni ani jednej łzy za Chavezem. Nikt nie płacze, kiedy kończy się pasmo katastrof.

 


Valdis Grinsteins

Wenezuelczyk mieszkający w Polsce


DATA: 2013-03-13 19:54
AUTOR: VALDIS GRINSTEINS
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Sytuacja jest prosta. Populistyczni socjaliści wprowadzają wszędzie ubóstwo i bandyterkę. To reguła od której nie ma wyjątków i kiedy aktualne elity skończą z (dopiero budowanym) mitem Chaveza, to historia i spoleczeństwo wydadzą mu o wiele wyższy rachunek, niż Polacy komunie.
ponad 7 lat temu / Obserwator
 
Ależ ja wcale nie uważam, że USA zaprowadzą w Wenezueli raj na ziemi, wogóle się do tego nie odniosłam. Idąc tym tokiem myślenia mogłabym posądzić moją przedmówczynię o pochwałę prezydentury Chaveza, który poza brakiem uległości wobec USA nie wsławił się niczym pozytywnym dla swojego kraju,a wręcz doprowadził go do ruiny
ponad 7 lat temu / Iw
 
NO to teraz będzie nowy, spolegliwy z USA prezydent i zobaczymy gołą d.. mieszkańców Wenezueli. USA przyniosą im "prawdziwą demokrację". Będą mieli kraj nie podzielony i nie pogrążony w korupcji, gdzie będą rządzić prawa rynku i wolnej konkurencji. Jak to wygląda, to widać w teraz w Libii i Iraku. Powodzenia. Dla niedokształconych owieczek: "Hitman, czyli wyznania ekonomisty od brudnej roboty" John Perkins.
ponad 7 lat temu / Marylka Sz.
 
Tu nie chodzi wcale o niechęć do Libii czy Iranu, autor raczej pokazuje, że Chavez sam będąc dyktatorem szukał sobie sojuszników wśród podobnych sobie jak Castro, Kim Dzong Il czy Kadafi, bo nikt inny poparcia by mu nie udzielił. I to jest całkiem obiektywny pogląd a nie żadna demonstracja poglądów.
ponad 7 lat temu / Iw
 
Najgorsze jest to, że są środowiska,które określają siebie jako konserwatywne a wypisują pochwały na cześć tego satrapy, komunisty.
ponad 7 lat temu / konserwatysta niebolszewik
 
Niechęć do Libii i Iranu (co one komu wadziły?) rzuca pewne światło na poglądy autora.
ponad 7 lat temu / Gajowy Marucha
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.