DZIŚ JEST:   06   KWIETNIA   2020 r.

Św. Piotra z Werony
Św. Wilhelma z Eskill
 
 
 
 

Nie chcą własności, krytykują konsumpcjonizm. Oto pokolenie „Z”

Nie chcą własności, krytykują konsumpcjonizm. Oto pokolenie „Z”
źródło: pixabay.com

Pokolenie „Z” to osoby urodzone po 1995 roku. Nie wyobrażają sobie świata bez ekranu i łączności z internetem. Często sprzeciwiają się etyce pracy, konsumpcji i dążeniu do posiadania własności. Antykonsumpcjonizm młodego pokolenia budzi pewien szacunek. Czy jednak paradoksalnie nie oznacza on „ładowania się” w jeszcze większą niewolę?

 

Pokolenie „Z” to ludzie urodzeni po 1995 roku – nieznający już świata bez internetu, WiFi i smartfona. Socjologowie i specjaliści od marketingu ukuli dla nich własne określenie: „pokolenie C”. Wywodzi się ono od angielskich słów connect, communicate, change – zauważa Marta Rojewska [interviewme.pl].

 

O odejściu pokolenia „Z” od kultu posiadania świadczy też nacisk na tak zwaną ekonomię współdzielenia. Jej efekty widzimy wszędzie – od elektrycznych hulajnóg, przez rowery po „auta na minuty”. Dziś własność prywatna nie stanowi bowiem przedmiotu pragnień najmłodszych grup społecznych. Dochodzenie do niej kojarzy się bowiem z koniecznością ciężkiej pracy i zaciągania długoletnich zobowiązań. Choćby kredytów hipotecznych na 20-30 lat. O ile części młodych po prostu nie stać na taki kredyt, o tyle inni po prostu nie chcą go brać. Zdają sobie sprawę, że to poważne zobowiązanie i niekoniecznie chcą je brać na siebie.

 

Do tej drugiej grupy zaliczyć warto niektórych pracowników wielkich, globalnych korporacji. Dziś pracują i bawią się w Warszawie, jutro w Londynie, pojutrze gdzieś na drugim końcu świata. Obywatel międzynarodowego konsorcjum bywa bardziej związany z przedsiębiorstwem niż z własnym narodem.

 

Bunt wobec rodziców?

Pokolenie „Z” – do tej pory stosunkowo słabo zbadane – trafiło pod lupy politologów. Dr Joanna Wardzała w rozmowie z Joanną Podgórską [„Polityka” 13-19.11] zauważa, że pokolenie „Z” dostrzegało powiązanie między sukcesem zawodowym rodziców a długimi godzinami pracy, stresem i kredytowym niewolnictwem. Dlatego też zdecydowało się zmienić priorytety. Ciężka praca? Po co, skoro konsumpcja nie daje szczęścia? Kredyt? A przecież prościej o wynajem. Własność? A dlaczego, skoro istnieje współdzielenie?

 

Jak zauważa John Horvat II [returntoorder.org] rezygnacja z posiadania, a nawet wynajmowania mieszkania na dłuższy okres, to najbardziej skrajny przejaw ekonomii dzielenia. Co w zamian? Młody członek globalnej wioski nie zamieszka przecież „pod mostem”. Z drugiej strony nie potrzeba mu wcale luksusów – może zamieszkać nawet w kapsule mieszkalnej i niekoniecznie sam (wszak wówczas płaci się więcej!), a na to szkoda pieniędzy, które lepiej wydać w pobliskiej gastronomicznej „sieciówce”.

 

Młody delikwent należący do pokolenia „Z” niekoniecznie posiada nawet gry komputerowe. Niekiedy „współdzieli” dostęp do nich z kolegami – zauważa dr Wardzała. Pełne półki w sklepach nie wywierają na tych ludziach wrażenia. Wszak znają je od dzieciństwa. Obfitowanie w dobra materialne nie stanowi już powodu do przechwałek. Przeciwnie to konsumpcjonizm jest powodem do wstydu. Wszak młodzi już wiedzą, że korporacje potrafią wycisnąć i wypluć, banki wyzyskać, a drogie i reklamowane jako doskonałe produkty psują się nader szybko. Oczywiście, jak zauważa dr Wardzała, nie ma reguły i nie wszyscy „Z-owcy” podzielają te przekonania. Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że w tę właśnie stronę zmierza wielu z nich.

 

Ową niechęć młodych do własnego lokum trudno pogodzić z dążeniami do założenia własnej rodziny. Ta bowiem wymaga stabilnego dachu nad głową. Tymczasem wielu przedstawicieli pokolenia „Z” (choć nie tylko) preferuje nomadyczny styl życia.

 

Mniej sprytni niż „subskybodawcy”

Nie chodzi tu o to, by przedstawicieli młodej generacji potępiać w czambuł. Ich sprzeciw wobec pogoni za symbolami bogactwa, statusu, władzy wynika z przesadnego materializmu starszych. Z drugiej jednak strony niewykluczone, że „antykonsumpcjonizm” młodego pokolenia okaże się po prostu inną, płytszą formą konsumpcjonizmu. Konsumpcjonizmu skupionego już nie na dobrach trwałych, lecz tych zapewniających chwilowe doznania i wymagających następnych płatności. Zauważmy bowiem, że gdy nabywamy coś jednorazowo, płacimy za to na ogół jeden raz. Opłata ta wystarcza raz na zawsze – daje prawo własności do danej rzeczy. Nawet jeśli rozkłada się na raty, to one w końcu się kończą. Tymczasem, jeśli decydujemy się na wynajem albo subskrypcję, musimy potem tę subskrypcję jednak odnowić – jeszcze raz, a potem kolejny. Tego typu płatności bywają zazwyczaj o wiele niższe niż za tradycyjny zakup. Sęk w tym, że nigdy się nie kończą – chyba że zdecydujemy się zerwać z produktem. Nieraz jednak na to już za późno – od subskrybowanych produktów nietrudno się bowiem uzależnić.

 

Niechęć młodego pokolenia wobec własności prywatnej niepokoi, tym bardziej, że przecież własność od wieków stanowi zaporę przed zakusami władzy i zapewnia niezależność osobistą. Wymaga też dbałości, roztropności, siły woli. Człowiekowi nieposiadającemu nic trwałego prędzej grozi wykorzenienie, a tym samym podatność na manipulację możnych tego świata. Zatem w efekcie naiwny konsumpcjonizm, zamiast stać się narzędziem wyzwolenia, prowadzi do czegoś zgoła innego.

 

Marcin Jendrzejczak


DATA: 2020-01-11 12:51
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
21
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ja pochodzę z pokolenia tego póżniejszego, bo po 1997 roku, ale posiadam schorzenie neurologiczne utrudniające mi wyjście gdziekolwiek - podkreślam - do jakiejś biblioteki, aby wypożyczyć książkę, i małą niestety rentę z powodu mojego autyzmu posiadam ASD aby kupić sobie jakąś płytę, książkę czy czasopismo naukowe, nawet zwłaszcza Państwa Polonię Ch. - więc może jakoś wszechobecny dostęp do trochę "nielegalnych" bez licencji treści i materiałów, np. z sieci Tor, P2P albo z innych żródeł metodą proxy jest bardziej lepsze niż korzystanie z tego, aby zatęchle siedziało to na półce czy katafalku lub komodzie zakurzone, porzucone i niechciane, a nawet cudzołóstwo i posiadanie cudzej rzeczy, nawet udostępnionej online, też jest grzechem przeciw Bożej mądrości, to fakt. Nie zrobimy sobie odnowy moralnej ani duchowej posługując się efektem placebo, to wiadomo, lecz, zawsze to lecz musi być - sic! - niektórzy są jakoś moralnie wykluczeni z tego społeczeństwa. I jaką postawę przyjmi
2 miesiące temu / g12
 
Nie ma się czym przejmować, jak potrzeba ich "przyciśnie", to się zmienią mody, zapatrywania, gusty i spojrzenia. Chyba, że się chce żyć na cudzy rachunek, ale też się to kiedyś skończy i wtedy obudzą się nie w życiu wirtualnym ale w zgrzebnej rzeczywistości. Nie da się być całe życie chłopcem czy dziewczynką, wraz z dojrzałością przychodzi odpowiedzialność za drugiego, bliskiego ci człowieka. Zaś odpowiedzialność łączy się z zapewnieniem bezpieczeństwa. Z kolei bezpieczeństwo to niezależność, a niezależność zapewnia posiadanie czegokolwiek z podstawowych potrzeb każdego dorosłego człowieka. Człowiek wykorzeniony z własności, jest podatny na manipulację, na wieszania się u klamki decydentów, jest zależny od tego kto posiada - choćby ten, który kształtuje jego obraz świata i spojrzenie na samego siebie - przez mas media. Nie musi mieć to formy bezpośredniej i "namacalnej" zależności, ale jest to człowiek sterowany zza umbry, który nie zdaje sobie z tego sprawy.
2 miesiące temu / Druh Ryszard
 
Dlatego juz ok. 60% nie posiada wykształtowanej świadomości? Kto za tym stoi? Czy to w ramach obniżenia liczby ludzkości do 1 miliarda?
2 miesiące temu / Miga
 
Zresztą młode pokolenie nie ma płyt CD, bo słucha muzyki w internecie. Zamiast instalować oprogramowanie wolne, wykupuje komercyjne usługi online. Wszystko trzyma w chmurze. Nawet nie ma książek na półce, bo są ebooki w internecie. Niczego nie pamięta, bo jest google. Odcięcie od internetu oznacza dla nich śmierć...
2 miesiące temu / asotos
 
My już dzisiaj żyjemy w takiej subskrypcji. Co z tego, że mieszkanie jest moje, jeśli 25 lat muszę płacić subskrypcję kredytu? Czym to się różni od wynajmu? Mój dziadek sam wybudował po ślubie drewniany dom, przez pierwsze pół roku nie mieli ogrzewania i w zimie marzła im woda w misce w kuchni oczywiście ze studni. Ale ten dom i ten grunt był JEGO. I szczerze mówiąc on był w lepszej sytuacji, niż właściciel mieszkanka w wielkim mieście z 25-letnim niewolniczym kredytem, który odziedziczą jego dzieci, gdyby umarł przedwcześnie.
2 miesiące temu / asotos
 
Popatrzmy co się stało z pokoleniem hipisów,dziećmi wychowanymi w kibucach-natura ludzka jeśli ulega zmianom to b.powoli.W każdym z nas siedź czy to pazerny,nigdy nienasycony chłop,czy zapobiegliwy burzujski liczykrupa.Nie wiem,czy to dobrze czy źle,ale ideały chrześcijan i komunistów długo jeszczemoże na zawszepozostaną utopią.
2 miesiące temu / nauczkrzysztof
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.