DZIŚ JEST:   17   CZERWCA   2019 r.

Św. Alberta Chmielowskiego
Bł. Teresy Portugalskiej
 
 
 
 

Nędzne kłamstewka i wielkie tęsknoty kulturkampferów

Nędzne kłamstewka i wielkie tęsknoty kulturkampferów

„Gdy w moim własnym miasteczku doszło do dyskusji, jak powinien wyglądać pomnik poległych na wojnie, ludzie, którzy chcieli, by był to krzyż, powiedzieli, że chcą krzyża, bo to symbol chrześcijański. Lecz ludzie, którzy absolutnie nie życzyli sobie krzyża, kierowani równie szczerymi pobudkami religijnej natury, najpierw twierdzili, że trzeba kupić coś tańszego i prostszego, po czym odkrywali w sobie nagłe upodobanie do zegarów miejskich albo wyjawiali, że dniem i nocą dręczy ich pragnienie posiadania ogromnej fontanny”.

 

W ten sposób przed niemal stu laty (w 1922 roku) Gilbert Chesterton opisywał stan umysłu „nowego gatunku sekularystów, stosujących „małe, nędzne kłamstewka”, dla przykrycia zasadniczego celu, jakim była (i pozostaje) walka z religią chrześcijańską. Spostrzeżenie angielskiego pisarza jak ulał pasuje do obecnej sytuacji w naszym kraju, gdzie rozmaici politycy, którzy od lat głoszą konieczność „rozdziału Kościoła od państwa”, teraz poczuli się powołani do „pomocy” Kościołowi w oczyszczaniu szeregów duchowieństwa z dewiantów. Rzecz jasna nikt z tych „uszlachetniaczy” Kościoła nie użyje słowa „dewiant”, bo to zbyt szeroka kategoria, obejmująca również zachowania, które ci sami politycy otaczają patronatem podpisując taki czy inne „równościowe” karty, etc.

 

Zauważmy jednak, że nie zawsze te „nędzne kłamstewka” są takie małe. Dość przypomnieć, że wielu z tych, którzy jakże słusznie oburzają się na ohydne czyny zwyrodnialców wobec dzieci, stosują w tej kwestii niedopuszczalne kryterium chronologiczne. Rozumują tak: kryterium ochrony dziecka jest ilość przeżytych przez nie trymestrów. Jeśli ma ono ich odpowiednio dużo, molestowanie seksualne, nie mówiąc o zabiciu powinno być najsurowiej karalne. Jeśli zaś dziecko przeżyło za mało trymestrów, wtedy można je bez żadnych wyrzutów sumienia i sankcji prawnych zabić, a skoro tak, to można gwałcić jego godność na wszelkie inne sposoby (np. wykorzystując jego ciało do produkcji szczepionek, kosmetyków lub do uszlachetniania asfaltu). Do tego a takiego trymestru jest płód, a od tego czy innego trymestru jest już dziecko.

 

Pojawiają się również głosy, nie tylko z grona wojujących „uszlachetniaczy” Kościoła, by utworzyć jakąś komisję mieszaną, kościelno – państwową (czy kościelno – świecką), która miała by zająć się tropieniem przypadków dewiacji wśród duchowieństwa. Cóż, warto przypomnieć – zwłaszcza „uszlachetniaczom” – że ostatnią tego typu „komisją mieszaną”, która zajmowała się tzw. sprawami trudnymi również w gronie kleru, była… inkwizycja hiszpańska – państwowa instytucja podległa hiszpańskiej Koronie, ale złożona z osób duchownych. Działała bardzo sprawnie i profesjonalnie. Wcześnie dostrzegła na przykład niebezpieczeństwo angażowania się w tzw. procesy o czary, stwierdzając już na początku siedemnastego wieku, że za zdecydowaną większością oskarżeń kobiet o czarownictwo stoi albo zwykła ludzka złośliwość, albo źle rozpoznane choroby psychiczne (siedemnasty wiek!). Więzienia hiszpańskiej inkwizycji były natomiast przedmiotem pożądania dla osób, które wolały same oskarżać się o herezję, byle by trafić do schludnej celi, a nie gnić (np. jako dłużnik) w królewskich lochach. Kto nie wierzy, niech poczyta opracowanie H. Kamena o inkwizycji hiszpańskiej („ceramowska” seria PIW-u).

 

Przypuszczam, że wątpię, iżby koneserzy sztuki Hansa Memlinga, akurat zapatrzeni byli w działalność „Supremy” i podległych jej organów. Choć także do nich stosuje się spostrzeżenie Chestertona, że „nie ma na świecie człowieka, który równie mało dbałby o świeckie idee jak sekularysta”, zresztą – jak zauważał autor „Ortodoksji” już w 1922 roku - „cała Europa choruje od skrywanej i tłumionej gorliwości religijnej”.

 

Takie było i jest tło kolejnych Kulturkampfów – w dziewiętnastym, dwudziestym i dwudziestym pierwszym wieku. Kulturkampferzy działają „progresywnie”, jak bez ogródek wyjaśniał w czasie niedawnego marszu Koalicji Europejskiej w Warszawie Rafał Grupiński. Nie można póki co inaczej, bo „ludzie by tego nie zrozumieli”. A zrozumieć muszą i nikt tu jeńców brać nie będzie. Jak to w wojnie religijnej.

 

Grzegorz Kucharczyk


DATA: 2019-05-22 14:38
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
18
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Störmer: małe, nędzne kłamstewka pisali swego czasu tusko-postępowcy "der Störmer"
27 dni temu / Tiberias
 
do Stormer: "Wmawianie wymysłów, że każdy, kto podnosi kwestię rozdziału religii od publicznej sfery społeczeństwa walczy z religią chrześcijańską". Kto podnosi kwestię rozdziału religii od publicznej sfery społeczeństwa w Izraelu i in. żąda by Rabini zajmowali się tylko religią??
27 dni temu / Joul
 
Jesień 2011r. Kraków niemal co kilkaset metrów rozwieszone plakaty z planami PO/PSL: 1/ nie róbmy polityki budujmy szkoły; 2/ nie róbmy polityki budujmy mosty, 3/ nie róbmy polityki budujmy boiska; 4/ nie róbmy polityki budujmy Polskę.... a co z Sprzedam Polskę -msp.gov.pl ogłoszonym w The..... 8-14 maja 2010r.??
27 dni temu / Roman
 
Do / ry.janszarmach3. Przebija Cię tylko ,,Bagnet na broń" Władysława Broniewskiego. Pozdrawiam i czekam na tomik Twojego autorstwa.
27 dni temu / hmm?
 
Wmawianie wymysłów, że każdy, kto podnosi kwestię rozdziału religii od publicznej sfery społeczeństwa, walczy z religią chrześcijańską, to dopiero ?małe, nędzne kłamstewka? :-D
27 dni temu / Stormer
 
Jak dawniej, Latający Holender, tak dziś żagle rozwinął Sodomogomorejski Gender i biją mu we wszystkich portach w bęben i biją w pusty bezideowy bęben. Progresywni liderzy i od sumień hakerzy i "artyści" od antysztuki - wszyscy oni krzyczą: Barabasza! I toczą pianę wściekłości, na każdy przejaw pobożności. Lecz jak dzień przychodzi po nocy, tak i ten, co mózg w pianie moczy - stanie na Sądzie Bożym, ujrzy robactwo które go toczy i w otchłań Piekła sam wskoczy. Króluj nam Chryste!
27 dni temu / ry.janszarmach3
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "68371"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.