DZIŚ JEST:   14   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Małgorzaty Marii Alacoque
Bł. Radzima Gaudentego
 
 
 
 

NCRegister: w trakcie obecnego pontyfikatu McCarrick podróżował więcej niż wcześniej

NCRegister: w trakcie obecnego pontyfikatu McCarrick podróżował więcej niż wcześniej
By Copyright World Economic Forum (www.weforum.org)www.swiss-image.ch/Photo by Andy Mettler [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

Były kardynał Theodore McCarrick, któremu udowodniono akty pedofilskie i molestowanie seksualne nieletnich miał bardzo dużą swobodę działania podczas pontyfikatu Franciszka. Od 2013 r. mógł swobodnie poruszać się po Stanach Zjednoczonych, a także odwiedził wiele innych krajów na całym świecie – informuje portal National Catholic Register.

 

Obrońcy stanowiska papieża Franciszka argumentowali, że McCarrick podczas jego pontyfikatu był już bardzo mało aktywny. Ogólnie dostępna wiedza i wynikające z niej fakty mówią coś zupełnie innego. David Gibson, katolicki dziennikarz już w 2014 r. podawał, że – pomimo 84 lat – McCarrick jest „bardziej zapracowany niż kiedykolwiek wcześniej”.

 

Mimo ciążących na nim zarzutów, amerykański kardynał w pięć lat odwiedził m.in. Chiny, Kubę, Filipiny, Iran, Izrael czy Republikę Środkowoafrykańską. Bez problemu poruszał się też po Stanach Zjednoczonych. W Waszyngtonie rozmawiał w sprawie imigrantów m.in. z Johnem Boehnerem, przewodniczącym Izby Reprezentantów. Pełnił także funkcję członka „duchowego gabinetu” w administracji Barracka Obamy. Był także przedstawicielem Watykanu ds. prześladowanego kościoła w wielu azjatyckich krajach.

 

McCarrick był obecny podczas historycznej pielgrzymki Franciszka na Kubę, gdzie koncelebrował Mszę Świętą na Placu Rewolucyjnym w Hawanie.

 

Według informacji zawartych w liście abp. Vigano, od początku pontyfikatu papież Franciszek miał wiedzieć o seksualnych przestępstwach McCarrick’a. Franciszek miał nie tylko przymykać na nie oko, ale uczynił amerykanina jednym z najbardziej zaufanych doradców. Miał także znieść sankcje jakie na McCarrick’a nałożył jego poprzednik. W poniedziałek, Ojciec Święty oznajmił, że odpowiedzią na te zarzuty jest „modlitwa i milczenie”.

 

Źródło: ncregister.com / ncronline.com

PR         


DATA: 2018-09-05 10:05
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie mogę bez zdenerwowania czytać takich wiadomości.
ponad 1 rok temu / Anaja
 
W tej całej aferze papież wydaje się mieć udział...
ponad 1 rok temu / DNA
 
Nastepnym argumentem może być przypowieść o synu marnotrawnym. Ojciec przyodziewa go w najlepsze szaty. I może jak już manipulujemy Pismem, można dodać ten fragment, że komu więcej przebaczono, ten więcej miłuje. Tak więc do dzieła, odwagi, odzierajmy Pismo z kontekstu.
ponad 1 rok temu / o
 
Osobną sprawą są w ogóle "powołania" homoseksualistów. Nauczanie Kościoła w tej kwestii jest całkowicie jasne, więc jeżeli taka osoba idzie do seminarium, to robi to w świadomości łamania zakazu. Jest to sprzeczność, którą można wyjaśnić tylko niewiarą takiej osoby. Po co w takim razie idzie do seminarium? Żeby niszczyć Kościół od wewnątrz i mieć jednocześnie dostęp do partnerów seksualnych w wybitnie męskim, a może - w dzisiejszych czasach - niewykluczone, że często homoseksualnym środowisku. Można jeszcze dopuścić przypadek, że osoba rzeczywiście wierząca, mimo, że homoseksualna, idzie do seminarium, ale chce żyć w czystości. W końcu większość (mam taką nadzieję) księży żyje w czystości, choć nie jest to łatwe. Ale nadal mamy wtedy ten sam problem - będąc wierzącą taka osoba nie powinna świadomie łamać zakazu Kościoła, bo wtedy całe "powołanie" jest od zarania skalane kłamstwem i obłudą. Jak dla mnie więc - nie może być czegoś takiego, jak ksiądz-homoseksu
ponad 1 rok temu / pga
 
Deprawacja tych ludzi jest zaiste niepojęta. Jeżeli większość ludzi, czy to stanu wolnego, czy żyjących w małżeństwie, będąc w dzisiejszych czasach narażonych w sposób naprawdę nieporówntwalny z niczym w przeszłości na pokusy i mając na wyciągnięcie ręki możliwość korzystania z nich, nie prowadzi jednak rozwiązłego trybu życia, to o ileż więcej należy wymagać od kapłana, i to jeszcze tak wysokiego w hierarchii. Jeżeli przez dekady dopuszczał się on tak ohydnych czynów homoseksualnych i to jeszcze wykorzystując młodych ludzi, to nie jest to jakiś incydentalny upadek, który i księdzu mógłby się zdarzyć, jako że nikt nie jest bez grzechu, ale zatwardziałe trwanie w deprawacji, które stawia pod znakiem zapytania kwestię, czy kiedykolwiek była to osoba wierząca i czy całe życie nie jest jednym wielkim kłamstwem, a może wręcz świadomie obraną drogą umożliwiającą jedynie łatwy dostęp do ofiar.
ponad 1 rok temu / pga
 
Papież często przypomina nam aby czerpać z mądrości >dziadków< stąd refleksja. Jest takie przysłowie >Kto się z kim zadaje ...< Pewnie go w Watykanie nie znają chociaż ostatnio tylu tam zostało przygarniętych. A szkoda. Jak uczy doświadczenie i tradycja lepiej nie zadawać się z osobami naruszającymi publicznie normy moralne gdyż można być posądzonym nie tylko o AKCEPTACJĘ tego co ZŁE I JEST GRZECHEM ale o coś gorszego. Ten kto ma władzę powinien mieć Mądrość w innym wypadku sam się ośmieszy i podważy swój autorytet.
ponad 1 rok temu / iskierka
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.