DZIŚ JEST:   28   LUTY   2020 r.

Św. Romana, opata
Św. Hilarego I, papieża
 
 
 
 

„National Review”: Czy kultura zawsze jest skutecznym orężem?

„National Review”: Czy kultura zawsze jest skutecznym orężem?
Fot. You Tube / South Park Studios

Po dziesięcioleciach myślenia życzeniowego w końcu stało się jasne, że wpływy kulturowe nie zastąpią siły gospodarczej i militarnej w polityce zagranicznej – pisze konserwatywny „National Review”. Amerykańskie medium przekonuje, że lansowana przez koła akademickie wiara w tak zwaną soft power nie ma pokrycia w rzeczywistości, czego przykładem są chociażby Chiny.

 

W nocy 2 października minionego roku filmowy kanał Comedy Central wyemitował odcinek prześmiewczego serialu „South Park”, zatytułowany „Band in China”. Była to satyra na temat sposobu, w jaki Pekin wykorzystał otwarcie swojego rynku dla wywarcia wpływu na amerykański przemysł rozrywkowy.

 

Zdaniem „National Review”, twórcy filmu przekonująco pokazali, że miękka siła (soft power) Hollywood nie dorównuje twardej sile ekonomicznej Pekinu. W rzeczywistości amerykański przemysł rozrywkowy nie wywarł żadnego wpływu kulturowego na Chiny, podczas gdy te wykorzystały swoją „twardą siłę”, by zneutralizować wpływ kultury pochodzącej ze Stanów Zjednoczonych.

 

Według portalu, idea, iż ​​jakaś miękka siła – to znaczy wpływ kulturowy – może zostać wykorzystana do zdecydowanej zmiany zachowania mieszkańców innych państw, „jest lub powinna być martwa i pochowana”. Soft power nie zadziałała w przypadku Chin. Wiara w to, że amerykańskie produkty kulturowe pomogą złagodzić i zdemokratyzować kraj, okazała się całkowicie bezpodstawna.

 

„National Review” przypomina, że idea głosząca, iż po zimnej wojnie ​​sama „miękka siła” wystarczy do kształtowania świata według określonego wzoru, zaczęła się pojawiać w połowie lat 90.. „Wyszło to oczywiście z uniwersytetów amerykańskich, gdzie elita akademicka zbyt chętnie wyobrażała sobie, iż jej wpływ na krajobraz intelektualny oraz kulturowy skoryguje brzydką i wulgarną rzeczywistość siły militarnej, a także ekonomicznej, które do tej pory kształtowały historię” – czytamy.

 

Niektórzy europejscy przywódcy nalegali, by Bruksela stała się stolicą nowego Soft Power Superpower – „supermocarstwa miękkiej siły”. Szczerze wierzono, iż kultura, styl życia oraz aktywizm środowiskowy UE ostatecznie przyćmią amerykańską „twardą siłę”. Jednak już sama wojna na Bałkanach w latach 90. pokazała, że ten wielki konflikt można było rozwiązać jedynie przy pomocy sił zbrojnych USA. Europejczycy nie wyciągnęli wniosków z tego faktu.

 

Zwycięstwo Borisa Johnsona w wyborach w Wielkiej Brytanii, związane z kwestią opuszczenia struktur unijnych, to kolejny znak, iż europejska miękka siła nie jest tak atrakcyjna, jak się niektórym zdaje. Po drugiej stronie kanału La Manche francuski prezydent Emmanuel Macron desperacko i bezskutecznie próbuje przekonać przywódców z UE, aby Europę przekształcić w „twardą potęgę militarną”. „Wygląda na to, że zrezygnował z próby stworzenia nowego miękkiego imperium” – puentuje amerykański portal.

 

Tymczasem Chiny działają powoli, ale zdecydowanie i skutecznie. Dowodzi tego choćby przykład Dalajlamy, przywódcy Tybetu od lat cieszącego się wielkim uznaniem w Hollywood. W różnych odwiedzanych miejscach świata stale przypominał i informował o statusie Tybetańczyków jako podbitego, okupowanego narodu. Jego zachowanie i charakterystyczne szaty sprawiły, iż natychmiast stał się rozpoznawalny dla milionów ludzi na całym świecie. Pod wieloma względami ucieleśniał miękką siłę.

 

Ale gdyby soft power była tak skutecznym narzędziem wywierania wpływu, jak twierdzą jej zwolennicy, bez wątpienia Tybet zyskałby do tej pory pewną dozę autonomii. Tymczasem Chiny wzmocniły swoją kontrolę nad tą krainą, a sam Dalajlama stał się w najlepszym razie tracącą blask gwiazdą. Twarda moc Chin zdecydowanie pokonała jego łagodny wpływ.

 

Podobnie szwedzka aktywistka klimatyczna Greta Thunberg wraz ze swą ekipą nie wywarli ostatnio generalnego wpływu na skutki Konferencji Klimatycznej COP 25 w Madrycie. To pokazuje, jak nawet najlepiej zaplanowane próby użycia miękkiej siły w celu wywołania masowej paniki wokół kwestii klimatycznych, mogą zostać zignorowane. Po tylu dekadach próby wywołania histerii z powodu domniemanego zagrożenia dla środowiska, z których wiele argumentów i działań okazało się bezpodstawnych, ludzie nauczyli się odrzucać tego typu kampanie i dalej jedzą mięso, jeżdżą samochodami i dostosowują się do irytujących „ukazów” politycznych potężnej zielonej arystokracji. Zakaz używania plastikowych słomek nie jest tak naprawdę dobrym sposobem, aby pochwalić się umiejętnością kształtowania historii ludzkości.

 

Zamiast tego, powraca „twarda moc”. Ani Chiny, ani USA nie uważają, że wpływy kulturowe mogą zastąpić siłę gospodarczą czy militarną. Miękka siła w różnych formach nigdy tak naprawdę nie zniknie, ale udowodniono, że nie jest i nie może być decydującą siłą w polityce światowej – konkluduje „National Review”.

 

 

Źródło: nationalreview.com

AS

 

 

 


DATA: 2020-01-05 18:16
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Zawsze decydowała siła militarno-ekonomiczna ale ta siła realizowała cele ideowe: imperialny rozrost państwa, religię, czy rewolucje ateistyczne francuska, rosyjska, chińska itp
1 miesiąc temu / Czesław
 
No przepraszam ale jeśli kultura zachodu z którą mamy do czynienia staje się coraz mniej zrozumiała i zniechęca to o czym tu mówić. Jeśli weźmie się jeszcze czynniki ideologiczne zniechecajace prawdopodobnie wogole do życia to trzeba będzie mówić o zwijaniu się kultury a nie ekspansji.
1 miesiąc temu / Tr
 
E tam to pikus w porownaniu z marzeniami ze przybysze wyznajacy pseudoproroka zachlystna sie przepiekna zgnilizna zachodu ,przepiekna podkreslam w mniemaniu oswieconych czarnymi jak smola promieniami jej architektow.Nieziemska cierpliwosc zaiste z piekla rodem by wyczekiwac efektow moze w piatym pokoleniu ale jak na bajke dla tutejszych przystalo ktos musi sie rozprawic z muchami wpadajacymi w pulapke przeczystych filantropow przecie one nie beda brudzily sobie ni fartuszkow ni bielszych od sniegu rekawiczek jakby poczuly zagrozenie.
1 miesiąc temu / Nick
 
Tzw. soft power jest bardzo silnym i użytecznym narzędziem, pod jednym wszakże warunkiem - jest narzędziem głoszenia prawdy, a przede wszystkim Prawdy.
1 miesiąc temu / Ryszard Kubaszk
 
Mam wrażenie że autor jest zwolennikiem uzycia siły, wojny.
1 miesiąc temu / Poprawność
 
Deprewacyjna siła "Hollywood" może działać tylko w filoamerykńskich krajach, takich jak Polska, ale nie w krajach, które szanują siebie, jak np. Chiny.
1 miesiąc temu / Ryś
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.