DZIŚ JEST:   21   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Mateusza Ewangelisty
Bł. Marka z Modeny
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 26  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Narastające wrzenie i fałszywa prawica


Coraz częściej można odnieść wrażenie, jakby narastało jakieś społeczne wrzenie całymi dekadami uśpione lub studzone pod grubą warstwą medialnego kożucha. Jakby świat wybudzał się z letargu po długiej zimie. A ponieważ towarzyszą temu w ostatnich latach coraz częściej występujące w przyrodzie gwałtowne zjawiska i kataklizmy, z pewnością niejeden ze średniowiecznych kronikarzy upatrywałby w tym wielkich znaków Opatrzności przygotowującej już nie tylko nasz naród, ale całą ludzkość na mające nadejść przesilenia.

Przede wszystkim widać coraz większy opór opinii publicznej w dawnych chrześcijańskich krajach przed przyjmowaniem kolejnych aberracji rewolucji kulturalnej, gnającej w odmęty buntu przeciw fundamentalnym prawom stworzenia. Wydaje się, że ludzki rozum osiąga właśnie granice akceptacji dla absurdu i odrzucenia logiki, a i sama natura ludzka zaczyna wzdrygać się przed zadawanym jej gwałtem związanym z uznaniem za normalne wszystkich możliwych dewiacji.

Nie można przy tym wykluczyć, a nawet należy zdecydowanie podkreślić zasadniczą rolę, jaką z pewnością odgrywa reżim łask zsyłanych przez Miłosiernego Boga dla ratowania tylu dusz mogących trafić na wieczne potępienie. Stąd zapewne, pomimo tak dumnie od dawna wieszczonej ery nauki i postępu, tak wiele, wręcz chyba coraz więcej, nieuleczalnych chorób i różnorakiego cierpienia, które dają czas i szanse na ozdrowieńczą refleksję...

Przebudzenie opinii publicznej jest zatem coraz bardziej wyraziste i choć daleko mu jeszcze do masowych nawróceń całych narodów na łono jedynej prawdziwej religii katolickiej, to jednak ulice zaczynają coraz mocniej wyrażać przywiązanie do wartości życia, normalnie pojmowanej rodziny, prawa do sprzeciwu sumienia w obliczu państwowych i ponadpaństwowych prób jego łamania. Dlatego zapewne coraz częściej stajemy się nie tylko świadkami, ale i uczestnikami wielotysięcznych marszów, takich jak te w obronie suwerenności w Budapeszcie, życia i rodziny w Rzymie, Madrycie, Brukseli, Waszyngtonie, Warszawie i ponad trzydziestu miastach Polski. Budzi się świadomość i potrzeba wyrażenia sprzeciwu wobec prób zamykania ust katolickim mediom oraz powstrzymania antykatolickich fobii. Świadkami tego byliśmy w trakcie ostatniego wielkiego marszu w Warszawie, ubiegłorocznych paryskich marszów katolickiej młodzieży przeciwko bluźnierczym prowokacjom w sztuce czy manifestacji w Rzeszowie przeciw panoszącym się w polskim Sejmie wulgarnym antyklerykałom i apostatom. Pojawia się wreszcie pragnienie zdecydowanego i publicznego głoszenia Europie i światu prawdy o Zmartwychwstaniu, co wyraziło się w niespotykanej, jak na warunki niemieckie, kilkutysięcznej pielgrzymce i procesji wiernych tradycji Kościoła katolików, przybyłych w kwietniu do Trewiru dla uczczenia relikwii Świętej Tuniki Zbawiciela.

Nie można być przy tym naiwnym i mniemać, że ci, którzy dokładają tylu starań, aby za pośrednictwem mediów i stanowionego przez siebie pseudoporządku kontynuować rewolucyjne dzieło zniszczenia chrześcijaństwa, nagle oddadzą bez walki wpływ na opinię publiczną i przejdą na pozycje obserwatorów. Raczej, aby nie stracić kontroli, za pośrednictwem różnej maści agentów wpływu podejmować będą próby przejmowania, kanalizowania i wreszcie choćby tylko częściowego pacyfikowania katolickiej reakcji. Działania takich ludzi trafnie demaskują słowa ostrzeżenia płynące z Psalmu 144, określające ich jako tych, których usta mówią na wiatr, a których prawica jest prawicą fałszywą. Stroją się oni często w szaty prawdziwej prawicy, stróżów ortodoksji, trybunów tradycji i tropicieli herezji, a w rzeczywistości świadomie, z czyjegoś nadania lub tylko dla własnej pychy stają się narzędziami Złego, podejmując próby dyskredytowania i rozbijania katolickiej reakcji oraz odcinania jej od opinii publicznej.

Wobec tych działań słowa naszego Zbawiciela muszą pozostać dla nas jak tarcza i wezwanie: Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie i Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! (Mt 26,41 i Mt 10, 16).

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

W regionie paryskim (Ile-de-France) już co dziesiąta licealistka poddała się procedurze zabicia nienarodzonego dziecka, a co trzecia zażyła środki wczesnoporonne.

 
 

Redaktor naczelny pisma „Więź” Zbigniew Nosowski zaapelował na łamach swojego pisma do biskupów, by czym prędzej zajęli się wypowiedziami arcybiskupa Jana Pawła Lengi.

 

- Albo mamy do czynienia z jakąś szopką, albo z jawnym zerwaniem z tym, co stanowi istotę chrześcijaństwa – powiedział redaktor naczelny „Do Rzeczy” Paweł Lisicki, komentując niedawne spotkanie w Domu św. Marty w związku z podpisanym przez papieża Franciszka tzw. dokumentem z Abu Zabi.

 

Czym naprawdę jest postulat wyświęcania na kapłanów żonatych mężczyzn, skąd się wziął i do czego doprowadzi? My, wierni Kościoła musimy zadać sobie te pytania i na nie odpowiedzieć, zanim będzie już zbyt późno.

 

- Niech region Toskania, najbardziej dotknięty przez nazistowsko-faszystowskie masakry zwróci się do rządu, aby przedstawił Niemcom formalną prośbę o odszkodowanie – napisali przedstawiciele rodzin ofiar niemieckich zbrodni do przewodniczącego władz regionalnych Toskanii, Enrico Rossiego.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.