DZIŚ JEST:   04   LIPCA   2020 r.

Pierwsza Sobota
Św. Elżbiety Portugalskiej
Bł. Piotra Frassatiego
 
 
 
 

Najświętsze Serce i ludzie bez serca

Najświętsze Serce i ludzie bez serca
fot.By Nheyob (Own work) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

Uznana za reakcyjną cześć dla Najświętszego Serca Jezusowego jest od wieków zwalczana przez rozmaitych rewolucjonistów. Jedną z form ich walki o usunięcie tego kultu z przestrzeni publicznej jest konsekwentne niszczenie pomników, stawianych Jezusowemu Sercu przez wiernych.

 

Pod sztandarami z Najświętszym Sercem Jezusa (Sacre Coeur) walczyła od 1793 roku stworzona przez lud Wandei Katolicka i Królewska Armia. Do czasu, gdy przyszli ludzie bez serca i przeprowadzili tam pierwsze w dziejach nowożytnej Europy ludobójstwo w imię „wolności, równości i braterstwa”.

 

Kult Najświętszego Serca Jezusowego okazywał się najtrwalszą zaporą przeciw inwazji rewolucyjnego ducha i ludzi nim kierowanych. Dlatego też był tak bezwzględnie zwalczany przez kolejne pokolenia promotorów „postępu”.

 

Pod znakiem Sacre Coeur „najstarsza córa Kościoła” pragnęła podnieść się z następstw „straszliwego roku” 1871 – klęski w wojnie z Prusami (okupionej utratą Alzacji i Lotaryngii) i spustoszenia uczynionego w tym samym roku przez Komunę Paryską. 29 czerwca 1873 roku w Paray-le-Monial, miejscu uświęconym objawieniami, w których  Zbawiciel przekazał św. Małgorzacie Marii Alacoque swoje życzenia otoczenia szczególnym kultem Jego Najświętszego Serca, odczytano akt poświęcenia Francji Najświętszemu Sercu Jezusa. W uroczystości brało udział kilkudziesięciu deputowanych francuskiego Zgromadzenia Narodowego.

 

„Nieustająca obelga”

25 lipca 1873 roku francuski parlament podjął uchwałę o wybudowaniu na wzgórzu Montmartre w Paryżu bazyliki poświęconej Najświętszemu Sercu Jezusowemu jako wotum przebłagalnego Francji ku czci Sacre Coeur. Tak wypełniono ideę, która narodziła się w oblężonym przez Prusaków Paryżu i w czasie okropieństw Komuny Paryskiej.

 

Budowę bazyliki na Montmartre ukończono w 1914 roku. Na frontonie widnieje napis Christo eiusque Sacratissimo Cordi Gallia Poenitens et Devota – „Chrystusowi i Jego Najświętszemu Sercu Galia Pokutująca i Oddana”. Napis ten, jak i cała bazylika, były solą w oku lewicowo-liberalnym siłom „postępu” w okresie III Republiki, która przystąpiła do budowy tożsamości „nowej Francji” na bezwzględnie realizowanej laicyzacji rozumianej jako usunięcie katolicyzmu ze szkół, urzędów i szeroko rozumianej przestrzeni publicznej.

 

Co rusz w prasie liberalnej (zwłaszcza tej o masońskiej proweniencji) pojawiały się żądania przerwania budowy bazyliki. Podobne dezyderaty formułowała rada miejska Paryża, gdzie decydujący głos należał do wolnomularzy. W październiku 1880 roku stołeczni rajcy domagając się zaprzestania budowy wotum przebłagalno-dziękczynnego na Montmartre stwierdzali, że „kościół ten należy uważać za nieustającą obelgę, wymierzoną przeciw rozumowi i patriotyzmowi Paryża i Francji, jako miejsce poświęcone demonstracjom politycznego i religijnego fanatyzmu, jako nieustające podburzanie do wojny domowej”.

 

Krótko mówiąc, kult Sacre Coeur „dzielił” i „podpalał” (w tym przypadku Francję). Laicyzatorom nie udało się jednak przeforsować tak sformułowanych dezyderatów na forum Zgromadzenia Narodowego (choć próbowali, choćby w 1897 roku). Wybrano więc inną metodę. Niewygodną bazylikę postanowiono „przykryć” nową, jeszcze większą budowlą, która miała symbolizować „nową, postępową Francję”. Także taki sens towarzyszył powstaniu w 1889 roku – na Światową Wystawę w Paryżu, ale również w stulecie rewolucji francuskiej – Wieży Eiffla, która miała być wizytówką stolicy.

 

Egzekucja na Przełęczy Aniołów

Podobną prawidłowość, czyli szczególną nienawiść ludzi bez serca wobec czci Najświętszego Serca widzimy w dwudziestym wieku na południe od Pirenejów. Każdy wstrząs rewolucyjny, który przeżywała Hiszpania w pierwszej połowie tego stulecia, był związany z próbą usunięcia tego kultu z przestrzeni publicznej.

 

W 1931 roku została obalona hiszpańska monarchia. Ogłoszono republikę. Niezwłocznie przystąpiono do frontalnego ataku na Kościół (jeszcze przed epoką Frontu Ludowego). Na fali odgórnie sterowanego antykatolicyzmu Magistrat Bilbao minimalną większością głosów podjął uchwałę o zburzeniu stojącego w mieście pomnika Najświętszego Serca Jezusowego. Opór opinii katolickiej był jednak na tyle silny, że sąd administracyjny uchylił uchwałę rady miejskiej.

 

Ale przecież na tym nie skończyła się wojna wytoczona Najświętszemu Sercu przez hiszpańskich rewolucjonistów. W czasie hiszpańskiej wojny domowej (1936-1939) republikanie skazali Najświętsze Serce na rozstrzelanie. Całkiem dosłownie.

 

W 1919 roku z inicjatywy króla Hiszpanii Alfonsa XIII na przełęczy Cerro de los Angeles (Przełęcz Aniołów) koło Getafe został odsłonięty 28-metrowy pomnik Najświętszego Serca Jezusowego (sama figura Chrystusa miała 9 metrów wysokości). Uroczystość odsłonięcia pomnika uświetniała obchody poświęcenia Hiszpanii Sacratissimi Cordi.

 

W 1936 roku republikanie najpierw rozstrzelali obrońców pomnika, którzy bezskutecznie próbowali zagrodzić drogę wojskom Frontu Ludowego. 28 lipca 1936 roku szwadron egzekucyjny wojsk republikańskich dokonał publicznego „rozstrzelania” Najświętszego Serca. Zdjęcia z tej „egzekucji” obiegły cały świat.

 

Następnie monument został wysadzony w powietrze. Ksawery Pruszyński, który w listopadzie 1936 roku odwiedził Przełęcz Aniołów – w międzyczasie przemianowaną przez republikańskie władze na Czerwoną Przełęcz – tak opisywał widok spustoszenia: „Staliśmy wszyscy […] oparci o wielki pomnik z żelazobetonu, wystawiony za monarchii Sercu Jezusowemu. Wielka postać Chrystusa z rozpostartymi ramionami leżała już w gruzach. Przez miesiące służyła za cel karabinów milicjanckich. Wreszcie wysadzono ją dynamitem. Wokoło postaci, której stopy pozostały tylko w kamieniu, chyliły się jakieś alegoryczne postacie hiszpańskich świętych, myślicieli, wodzów, ludu. Ich ruchy uciekania się i szukania pomocy nabierały teraz wyrazistości dziwnej, mimo szram i pęknięć zdanych eksplozją”.

 

Prace nad odbudową monumentu rozpoczęły się w 1944 roku, pięć po zwycięstwie generała Franco. Trwały ponad dwie dekady. W 1965 roku na Przełęczy Aniołów ponownie stanął monument poświęcający Hiszpanię Najświętszemu Sercu.

 

Także w naszej niedawnej i bardzo niedawnej historii, ciągle pojawia się prawidłowość, o której piszemy. Dość wspomnieć dzieje poznańskiego Pomnika Wdzięczności Najświętszemu Sercu Jezusa za Dar Niepodległości. Został on wzniesiony w 1932 roku przez ludzi wielkiego serca, zniszczony w 1939 roku przez ludzi bez serca, zaś dzisiaj jego odbudowa jest uniemożliwiana przez ludzi małego serca.

 

 

Grzegorz Kucharczyk

 

TEKST ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W 2015 R. 

 

Czytaj także:




DATA: 2019-06-28 20:36
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

to że Franco wspierali hitlerowcy jakoś umknęło
ponad 4 lata temu / JAWA
 
Troche sie zastanawialem, czy warto odpowiadac na takie slowa jakich uzywa ta osoba w tekscie ponizej, ale jednak nie mozna zyc zasada "uszy po sobie" i milczec, gdy obrazaja. Nie ma Pan, Pani, ani podstawowej kultury, ani odwagi przyznac sie do swego nazwiska, bo to rzeczywiscie wstyd. Zareczam Panu, Pani, ze i ja moglbym uzyc podobnego jezyka, ale nie pozwole sobie na to, zeby sie tak ponizyc. Pytanie, czy Pan, Pani umie tylko pluc na to co polskie, czy jednak korzysta Pan, Pani z bardzo wielu aspektow zycia w Polsce ? Polacy zostali wepchnieci do Uni, wlasnie przez takich i podobnych ludzi, wlasnie po to, zeby zrobic z Nich niewolnikow. A Pan, Pani juz sie czuje Ich wlascicielem. Hitler tego uczyl. Nikt Pana w Polsce nie trzyma, bo TO JEST POLSKA, bez wzgledu na to, czy to sie Panu, Pani podoba, czy tez nie. Nie ma Pan, Pani paszportu unijnego w szufladzie ? Nie powiem "raus !", ale prosze wyjechac z Polski do swoich nadludzi i to tyle. Szczesc Boze.
ponad 5 lat temu / Roman Dorna
 
Czy bardziej adekwatną nazwą do tego co rewolucjoniści robili w Wandei nie byłby "Holokaust"? Pewnie Żydzi się zdenerwują... ale czyż metody zastosowane do eksterminacji "departamentu zemsty" (Reynald Secher) nie są poprzednikami zarówno sowieckich jak i hitlerowskich?
ponad 5 lat temu / ma
 
Najświętsze Serce Boże - przyjdź Królestwo Twoje!
ponad 5 lat temu / Czytelnik
 
Dziękuję za ten piękny artykuł.
ponad 5 lat temu / Justyna
 
Tylko slepi i glupi nie widza, ze trwa walka na najwyzszych poziomach duchowych. Bedzie coraz trudniej i coraz gorzej, a te tragiczne zmiany beda nastepowac coraz szybciej. Znow to Chrystus wyciaga pierwszy swoja reke i podaje ratunek - ogloscie Mnie waszym Krolem. A my, zamiast oszalec z radosci i dokonac tego aktu (rekoma i modlitwami naszych biskupow), mowimy ustami tych biskupow - nie, dziekujemy, nie jest to nam potrzebne. Biskupi tego nie chca i juz. Maja swiecenia, wiedza. Czytam coraz wiecej takich tragicznych (jak wyzej) w swej wymowie rozwazan i perspektyw, ale podanego lekarstwa jakos nikt nie osmiela sie zastosowac, bo biskupi nie chca i juz ! A nasz rozum i wolna wola, to juz tylko stara piesn ? Samo tragizowanie niczego nie zmieni. Polecam do przeczytania (jezeli redakcja nie zgrzeszy grzechem zaniedbania), podpisania i koniecznie rozsylania dalej. Podobno prawda wyzwala, ale czy to prawda ? http://tajnekomplety.com/articles/My_Lud_Polski.php
ponad 5 lat temu / Roman Dorna
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.