DZIŚ JEST:   16   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jadwigi Śląskiej
Św. Gerarda Majelli
 
 
 
 

Nadużycia seksualne i wyciąganie pieniędzy od Kościoła

Nadużycia seksualne i wyciąganie pieniędzy od Kościoła
źródło: pixabay.com

Nadużycia seksualne duchowieństwa to problem realny i wymagający stanowczej reakcji. Równie rzeczywisty jest jednak problem przerzucania odpowiedzialności – także finansowej – na cały Kościół. Przykład Stanów Zjednoczonych pokazuje, że wypłata odszkodowań może doprowadzić do puszczenia z torbami całej archidiecezji. Istnieją obawy, że tego typu scenariusz zostanie zrealizowany również w Polsce.

 

Według raportu firm prawniczych, na który powołuje się Wp.pl [06.06.2019] w ciągu ostatnich 7 lat przedstawiciele Kościoła katolickiego w 8 amerykańskich stanach wydali 10,6 milionów dolarów na lobbing w kwestii ustaw dotyczących wypłat odszkodowań dla osób będących ofiarami molestowania seksualnego. Najwięcej – 5,3 miliony dolarów – wydali na ten cel przedstawiciele Kościoła w Pensylwanii. Tam bowiem pojawiło się najwięcej zarzutów. Znaczne kwoty wyasygnowali też jakoby przedstawiciele archidiecezji nowojorskiej. 

 

Jeśli te dane są prawdziwe, to znaczy, że lobbing nie był zbyt skuteczny. Wszak na przykład w Nowym Jorku gubernator Andrew Cuomo (notabene zwolennik radykalnie libertyńskiego prawa aborcyjnego) podpisał w lutym ustawę zwiększającą okres przedawnienia przestępstwa.

 

W efekcie osoby uznające, że zostały pokrzywdzone przez księży, będą mogły składać roszczenia już od sierpnia 2019. O zainteresowaniu sprawą świadczy fakt, że część osób nie wytrzymała i już usiłowała złożyć pozwy. Archidiecezja nowojorska stara się, by koszty spodziewanych odszkodowań poniosły firmy ubezpieczeniowe, z których usług korzystała. Te jednak nie kwapią się do tego. W efekcie archidiecezja pozwała 31 firm ubezpieczeniowych, domagając się, by to one wypłacały spodziewane odszkodowania. Warto też zauważyć, że Archidiecezja Nowojorska od 2016 wypłaciła 65 milionów dolarów 323 osobom, w zamian za zrzeczenie się prawa do składania pozwów.

 

Odszkodowania za molestowanie to dochodowy biznes, mogący doprowadzić wręcz do bankructwa całych diecezji. Tak też stało się w 2011 roku z Archidiecezją Milwaukee. Ogłosiła ona upadłość wskutek idących w setki milionów dolarów odszkodowań. O tych kwestiach informowały między innymi cruxnoow.com i catholicnewsagency.com.

 

Wypłacaniu sowitych odszkodowań w Stanach Zjednoczonych poprzedzała (celowa lub nie) akcja propagandowa. Jak zauważa autor pod pseudonimem „pink panther” [salon24.pl] „[…] adwokat Martin Nussbaum obliczył , że tylko w styczniu 2002 r. gazety w Stanach Zjednoczonych oskarżeniom biskupów i księży poświęciły 782 artykuły, w lutym – 1095, w marcu – 2961”.

 

Co więcej – jak podkreśla publicysta – „w artykule Zmiana zasad opublikowanym w maju 2006 r. na łamach czasopisma „America” prawnik z Colorado Springs zwrócił uwagę, że w ciągu czterech pierwszych miesięcy 2002 r. nowy artykuł z oskarżeniami przeciw duchownym amerykańskie gazety publikowały średnio co 9 minut, czyli było ich aż… 160 dziennie i 4791 miesięcznie”!

 

Tak będzie w Polsce ?

Skoro odszkodowania stają się dochodowym biznesem, do nie dziwota, że istnieją  plany przeszczepienia modelu amerykańskiego do Polski. Na przykład prawnik Anna Maria Frankowska Gzyra w wywiadzie z Renatą Krupą-Dąbrowską [Rzeczpospolita 10.06.2019] mówi o pracach nad projektem ustawy o Komisji Prawdy i Zadośćuczynienia. Powołując się na przykład Stanów Zjednoczonych, zauważa, że tamtejsze przepisy dopuszczają składanie pozwów, mimo że wcześniej dana sprawa uznawana była za przedawnioną. Sugeruje to plany przeszczepienia tego rozwiązania do Polski. Podkreśla jednocześnie, że w tej kwestii należy się skupić na Kościele katolickim, zamiast walczyć z przejawami pedofilii także w innych instytucjach.

 

W Polsce również mamy do czynienia z nasiloną obecnością tematu w mediach. Autor wspomnianego artykułu na salon24.pl policzył częstotliwość poruszania tematyki pedofilii w Kościele przez działające w Polsce portale internetowe. Jak stwierdził w przypadku Onetu „otrzymujemy wiadomość o 94.100 linkach, Newsweeka – 53.500 linków, portal OKO.press.pl – 160.000 linków a gazeta.pl – 254.000 linków”. Do tego dochodzą filmy typu „Kler” czy „Nie mówi nikomu” Sekielskich. Nie wnikając w intencje ich twórców, należy stwierdzić, że przyczyniły się one do „odpowiedniego” urobienia opinii publicznej.

 

Sprawa zgłaszania nadużyć po latach budzi kontrowersje. Dlaczego – można by zapytać – ofiary nadużyć nie zgłosiły ich wkrótce po zaistnieniu przestępstwa. Otóż w sukurs im przychodzi im również kontrowersyjna teoria psychologiczna zgodnie z którą osoby będące w dzieciństwie ofiarami pedofilii muszą ten problem „przepracować”. W efekcie stają się zdolne do ujawnienia swych problemów dopiero po pięćdziesiątce. Taka teoria uzasadnia odejście od zasady przedawnienia. Sęk w tym, że jest mocno kontrowersyjna i istnieje wiele publikacji ją odrzucających – twierdzi wspomniany publicysta „Salon 24”.

 

Kto powinien odpowiedzieć za nadużycia ?

Warto dobrze zrozumieć te kwestie. Otóż z jednej strony nie wolno przymykać oczu na zło nadużyć seksualnych. Byłoby to naiwnością i działaniem na szkodę Kościoła. Tworzone przez katolików media, takie jak PCH24 nie boją się zatem tego tematu. Stąd nacisk choćby na wiadomości dotyczące treści ujawnianych przez arcybiskupa Vigano. Dla ofiar rzeczywistych nadużyć seksualnych żadna rekompensata nie wydaje się zbyt mała. Żadna też nie jest wystarczająca. Można się jednak zastanawiać czy powinny ją finansować instytucje kościelne czy raczej konkretne osoby bezpośrednio za to odpowiedzialne.

 

Z drugiej jednak strony podobną naiwnością byłoby również mniemanie, że prawnicy czy fundacje zajmujące się przeciwdziałaniem pedofilii w Kościele zawsze mają czyste intencje. Przykład Stanów Zjednoczonych dowodzi, że w grę wchodzą tu naprawdę duże pieniądze. Dlatego też istnieją koła, którym zależy na urabianiu opinii publicznej w antyklerykalnym duchu. Należą do nich zarówno zwolennicy ideologicznej rewolucji, jak i ci, którzy na rekompensatach chcą zwyczajnie zarobić. 

 

Marcin Jendrzejczak


DATA: 2019-08-21 07:05
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
18
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Moje zdanie. O ile ktoś rzeczywiście czuje się pokrzywdzonym, to nie weźmie ani grosza , bo krzywdy psychicznej doznanej poprzez praktyki seksualne ,czy to na dziecku czy osobie dorosłej , po prostu nie da się ot tak "zapłacić" i jeżeli ten ktoś przez tyle lat za swoje "podeptane" dzieciństwo tych pieniędzy nie potrzebował , to też i teraz powinien się bez nich obejść . Hmm ... czy przez pieniądze nagle stanie się "cud" i jego psychika się uzdrowi ? Szczere, naprawdę szczere przeprosiny "zbrodniarza" i wymierzenie mu surowej kary powinny być wystarczające .
1 miesiąc temu / gęsi pępek
 
Czy szkoła w której pracował nauczyciel skazany lub usunięty za niedozwolone Kontakty z uczennicami chociaż Ci, czyli nauczyciele są normalnymi mężczyznami i kobietami - molestują płeć przeciwną przecież - czy te szkoły,kuratoria i dalej NIE MUSZĄ PŁACIĆ za krzywdy? P.S. Sprytne i przewidujące, atrakcyjne dziewczęta z Liceum i inn. mogłyby sobie zadbać o bardzo dobry start i zabezpieczenie życiowe już w liceum. Jako wieloletni nauczyciel wiem o czym piszę - niektóre z nich w tym wieku zdumiewająco dużo rozumią, potrafią, są pełne energii, temperamentu. Przerastają na tym polu chłopców. I są najczęściej samotne, w życiu i w swej rodzinie. A jak mama jest typem feministo-pqrt+ to córka pragnie zwykłego serca ponad może wszystko. A tu profesor samotny bo żona na marszach.... A co może być na uczelniach???! 50-latki odważą się przyznać jak "musiały" zaliczać w pokojach wykładowców. Wielu wie że robiły to z wielkim oddaniem - teraz pieniądze od Uczelni mogą spaść same! DoDzie
1 miesiąc temu / Lice Um
 
Dlatego należało wsadzać za kratki biskupów i pracowników Kurii za pomocnictwo w zbrodni tzn. krycie księży-pedofilów zamiast niszczyć finansowo diecezje.
1 miesiąc temu / do Dx2ta
 
Jeśli hierarchia kościelna korzystając ze swoich wpływów jako instytucja tuszowała systemowo te sprawy, to dlaczego nie ma być pociągnięta do odpowiedzialności finansowej?
1 miesiąc temu / Dx2ta
 
@Krzysiek A już kompletnie nie rozumiem ataku na liczby urojone. Liczby zespolone składające się z części rzeczywistej i urojonej są niezwykle wartościowym i praktycznym narzędziem, mającym bardzo szerokie zastosowania że aż ciężko wymieniać poszczególne, chociażby w fizyce i naukach technicznych. Aż trudno mi sobie wyobrazić, jak bardzo cofnęłaby się nasza cywilizacja, gdybyśmy nagle dzisiaj usunęli liczby zespolone i wszystko, co w jakikolwiek sposób na nich bazuje. Jeszcze bardziej złożone obiekty matematyczne, niż liczby zespolone, zwane kwaternionami, znalazły zastosowanie chociażby przy obrotach w grafice komputerowej 3D. Swoją drogą złośliwa nazwa "liczby urojone" pochodzi z czasów, gdy kompletnie nie zdawano sobie sprawy, jak genialne jest to narzędzie matematyczne i jak szerokie znajdzie zastosowania, co usprawiedliwia ówczesnych krytyków, a Ciebie co usprawiedliwia? Część 2/2
1 miesiąc temu / rndm1234
 
@Krzysiek nie do końca wiesz o czym piszesz. W matematyce nie ma miejsca na radosną twórczość, żadna inna nauka nie może się pochwalić większą ścisłością dowodów i precyzją myślenia. To o czym piszesz jest domeną nauk humanistycznych i społecznych. Filozofia, socjologia i wiele innych często służą właśnie nie do tego, by dociekać prawdy, ale by ideologicznym przekonaniom nadać autorytet naukowości. Zwolennicy przeciwnych koncepcji mogą się spierać i przez całe życie i dalej nie dojść do niczego konstruktywnego, umrą w przekonaniu, że to oni mają rację, a druga strona jest głupia. Z nauki robi się karykatura i narzędzie w służbie ideologii. Natomiast w matematyce, gdy ktoś opublikuje błędne twierdzenie, to można mu dosłownie palcem pokazać, w którym miejscu się pomylił, bądź dokonał przekształcenia niedozwolonego z uwagi na przyjęte założenia. Część 1/2
1 miesiąc temu / rndm1234
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.