DZIŚ JEST:   03   SIERPNIA   2020 r.

Św. Lidii z Tiatyry
Św. Nikodema
 
 
 
 

Na szczycie NATO zaiskrzyło pomiędzy Francją a USA

Na szczycie NATO zaiskrzyło pomiędzy Francją a USA
Fot. Reuters / Forum

Rosnący, coraz dosadniej okazywany sceptycyzm Paryża wobec Paktu Północnoatlantyckiego wzbudził reakcję prezydenta Donalda Trumpa. Przy okazji zakończonego w środę dwudniowego szczytu NATO w Londynie z obu stron padło kilka interesujących stwierdzeń.

 

 

Prezydent Donald Trump sarkastycznie zapytał we wtorek prezydenta Emmanuela Macrona, czy byłby gotowy zabrać swoich „miłych bojowników ISIS”, których Turcja „odziedziczyła” po przejęciu terytorium kurdyjskiego w Syrii. Jednocześnie francuski przywódca, kwestionujący skuteczność NATO, poprosił o wysłanie żołnierzy Sojuszu do Mali.

 

Podczas wspólnego spotkania z Macronem na londyńskim szczycie NATO zapytano Trumpa, czy Francja zobowiązała się do nasilenia działań, jeśli chodzi o przyjmowanie francuskich dżihadystów, którzy przyłączyli się do Państwa Islamskiego.

 

- Nie pytałem ponownie o to prezydenta, ale mamy ogromną liczbę schwytanych bojowników, bojowników ISIS w Syrii i wszyscy są pod kluczem. Wielu z nich pochodzi z Francji, wielu z Niemiec i Wielkiej Brytanii. W większości pochodzą z Europy, a niektóre kraje zgadzają się ich zabrać. Nie rozmawiałem o tym z prezydentem – zaznaczył Trump.

 

Następnie amerykański przywódca zwrócił się w stronę Macrona i zapytał: – Czy byłbyś gotów zabrać jakichś miłych wojowników ISIS? Mogę ci ich dać, wszystkich, ilu zechcesz – dodał. Francuz odparł, że zdecydowaną większość dżihadystów stanowią osoby przybyłe z Iraku i regionu. Jest też spora liczba zagranicznych bojowników pochodzących z Europy, ale to nie jedyny problem, jaki występuje w regionie. Priorytetem jest pozbycie się ISIS i innych grup terrorystycznych. – To jest nasz priorytet numer jeden. I tego nie udało się osiągnąć. Przykro mi to mówić – oznajmił Macron.

 

Nadal mamy bojowników w tym regionie, w Syrii, a teraz w Iraku i jest ich coraz więcej. A cała destabilizacja regionu utrudnia naprawienie sytuacji w związku z ISIS – dodał francuski prezydent.

Macron bagatelizował kwestię zagranicznych bojowników. Mówił, że oni nie są obecnie priorytetowym problemem.

 

Trump przyznał, że Francja zabrała niektórych dżihadystów, ale wciąż pozostało ich wielu w Syrii i obecnie musi ich pilnować Turcja. Prezydent dodał, że Amerykanie sprawują pełną kontrolę nad polami naftowymi. Mają też wykaz osób, które płaciły bojownikom za ropę.

 

Amerykański przywódca podkreślił, że są pośród nich bogaci ludzie. Wszystko jest obecnie analizowane i jest „wiele dobrych informacji”. Prezydent podziękował Francji za pomoc w zdobyciu cennych danych.

 

Pogłoski o śmierci przesadzone

Przed dwustronnym spotkaniem amerykański prezydent skrytykował Macrona za komentarze odnośnie decyzji o wycofaniu wojsk amerykańskich z Syrii, co skłoniło Turcję, członka NATO, do inwazji.

 

„To, czego obecnie doświadczamy, to śmierć mózgowa NATO” – mówił Macron w wywiadzie dla „The Economist” dodając, że USA wydają się „odwracać od nas”.

 

Trump nazwał te komentarze bardzo obraźliwymi dla Stanów Zjednoczonych i pozostałych członków sojuszu, w tym także dla obecnego szefa NATO. Zapytał Jensa Stoltenberga, co sądzi o cytowanych wypowiedziach.

 

Szef NATO zaprzeczył jakoby sojusz był martwy. Przekonywał, że jest bardzo elastyczny i właśnie zakończył wdrażanie systemu, polegającego na rozmieszczeniu „po raz pierwszy w naszej historii żołnierzy gotowych do walki we wschodniej części sojuszu”. – Europejscy sojusznicy i Kanada więcej inwestują również w zaawansowane zdolności, a my nasilamy walkę z terroryzmem. Jako sojusz po raz pierwszy zajmujemy się także implikacjami w kwestii bezpieczeństwa z powodu wzrostu potęgi Chin. Tak więc rzeczywistość jest taka, że ​​ten sojusz po raz kolejny udowodnił, iż jest w stanie dostosować się, zmienić, reagować na zmieniający się świat. To jest powód, dla którego odnosimy sukces: zdolność do transformacji gdy zmienia się świat – komentował Stoltenberg.

 

Macron poprosił sojusz o reakcję w Mali, gdzie niedawno zginęło 13 francuskich żołnierzy. Od sześciu lat Francja prowadzi operację antyterrorystyczną w Sahelu.

 

Deklaracja wydana na koniec dwudniowego szczytu NATO w Londynie nie zawierała odniesień do operacji w pięciu krajach: Mali, Nigrze, Czadzie, Wybrzeżu Kości Słoniowej i Burkina Faso, ale ogólnie wspomina o zagrożeniu terroryzmem i niestabilności poza granicami członków NATO, która przyczynia się do nielegalnej migracji.

 

„Jesteśmy niezachwiani w naszym zaangażowaniu w walkę z terroryzmem i wspólnie podejmiemy silniejsze działania, aby je pokonać” – czytamy.

 

Na konferencji prasowej pod koniec szczytu Macron bronił zasadności i legalności francuskiej operacji w regionie Sahelu. Mówił: „jest to element naszego zbiorowego bezpieczeństwa”.

 

Przyznał, że podczas szczytu podniósł kwestię „utworzenia nowej koalicji z europejskimi partnerami” w Mali. Niektóre kraje UE wysłały tam swoje wojsko. Część wchodzi w skład sił pokojowych ONZ. Niektóre szkolą armię malijską.

 

Estonia na przykład utrzymuje 50 żołnierzy w bazie na obszarze Mali a niedawno zaproponowała zwiększenie swojego kontyngentu do 95 osób. Nowa jednostka sił specjalnych ma zostać rozmieszczona w Sahelu w 2020 roku, a Republika Czeska także potwierdziła swój udział.

Przed rozpoczęciem szczytu Macron oznajmił, w kontekście walki z dżihadystami w Afryce, że „większe zaangażowanie sojuszników byłoby bardzo korzystne”. Podczas paryskiej ceremonii ku pamięci 13 żołnierzy, którzy zginęli w wypadku helikoptera powiedział natomiast: – Prawdziwe zaangażowanie w bezpieczeństwo nie wystarczy. Prawdziwy sojusz oznacza działanie, a nie wypowiadanie jedynie słów. Wezwał do „większego zaangażowania partnerów w walkę z terroryzmem, szczególnie w regionie Sahelu”. Pałac Elizejski wyjaśnił w oświadczeniu, że apel Macrona był skierowany przede wszystkim do Europejczyków.

 

Gospodarz Pałacu Elizejskiego zaprosił prezydentów pięciu krajów Sahelu na rozmowy w połowie grudnia w celu omówienia przyszłości misji, znanej jako „Operacja Barkhane”. Została ona zapoczątkowana w 2013 r. przez ówczesnego prezydenta François Hollande'a, początkowo w Mali, w celu odparcia grup zbrojnych islamistów i przeciwdziałania ISIS, Al-Kaidzie oraz Boko Haram na terenie byłych francuskich kolonii. Dziś rozmieszczonych jest tam 4,5 tysiąca żołnierzy francuskich.

 

„Po co nam ta misja?”

Śmierć żołnierzy w Mali wywołała we Francji dyskusję o zasadność prowadzenia misji. Caroline Roussy, badaczka z ośrodka geopolitycznego IRIS, powiedziała, że ​​operacja nie ma jasnych celów, a „zagrożenie ze strony dżihadystów staje się coraz bardziej rozproszone i różnorodne”.

 

W rozmowie z francuskim dziennikiem „20 minut” wyraziła zaniepokojenie rosnącą niechęcią antyfrancuską w regionie, mówiąc, że „każda armia przebywająca w kraju przez zbyt długi czas jest postrzegana jako siła okupacyjna”.

 

Macron odrzucił obawy o antyfrancuskie odczucia wyrażane przez niektórych polityków w krajach afrykańskich, tłumacząc, że Francuzi są tam dla bezpieczeństwa, a nie z innych powodów.

Francuscy politycy w większości nie kwestionują obecności wojsk francuskich w Sahelu. Wyjątkiem jest Jean-Luc Mélenchon z lewicowego ruchu Francji, który chce powołania komisji śledczej w tej sprawie.

 

Badacz IRIS Serge Michailof porównał sytuację w Sahelu z konfliktem w Afganistanie, stwierdzając w niedawnym wywiadzie radiowym, że chociaż początkowo miały miejsce pewne sukcesy, to dziś żołnierze francuscy spotykają się nie tylko z dżihadystami zdeterminowanymi siać chaos „ale także z rozmyślną strategią bojowników, którzy przyjęli klasyczną asymetryczną koncepcję walki dość podobną do strategii talibów w Afganistanie”.

 

 

Źródło: cnsnews.com

AS

 

 

 


DATA: 2019-12-05 18:38
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
6
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A może siłom i godnościom zmuszać Polskie maluchy/wnuczęta do grania na fortepianach? Czy innych kawikordach? Przeca to Paderewski te niepodległość sto lat temu nam wygrał:D
7 miesięcy temu / szpulas11
 
spotkanie masonerii typu szkockiego Pycha z masonerią typu wielkiego wschodu Rosja-Francja, a więc Nienawiść, stąd konflikty interesów!
7 miesięcy temu / axe
 
Macron irytuje z tą ufnością w Putina Niech Francja wyjdzie z NATO i sytuacja będzie czytelna USA jawi się jako wróg Europy ? widzę że elity Niemieckie i Francuskie odleciały szukając kasy na wschodzie Rosja i Chiny NAIWNI
7 miesięcy temu / taki tam
 
Dwa sępy podłożyły razem do cudzego gniazda kukułcze jaja i teraz silniejszy sęp głośniej krzyczy: to on, to on!
7 miesięcy temu / gość
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.