DZIŚ JEST:   22   LUTY   2020 r.

Katedry św. Piotra Apostoła
Św. Małgorzaty z Kortony
 
 
 
 

Na czym polega problem Medjugorje? Abp Hoser: niektórzy utrzymują, że mają objawienia do dziś

Na czym polega problem Medjugorje? Abp Hoser: niektórzy utrzymują, że mają objawienia do dziś
Abp Henryk Hoser. FOT.Grazyna Myslinska/FORUM

Medjugorje okazuje się miejscem charyzmatycznym, do którego ludzie odbywają prywatne pielgrzymki. Faktu, że to miejsce jest tak nawiedzane, nie można pominąć. Chodzi o optymalizację troski duszpasterskiej o tych pielgrzymów – powiedział w czwartek abp Henryk Hoser podczas spotkania z dziennikarzami. Hierarcha poinformował na nim o celach powierzonej mu przez papieża Franciszka misji zbadania sytuacji duszpasterskiej w Medjugorju.

 

11 lutego br. papież Franciszek mianował abp. Henryka Hosera specjalnym wysłannikiem Stolicy Apostolskiej do Medjugorje. Jego misja – podkreślono w komunikacie watykańskiego Sekretariatu Stanu – ma na celu „dokładniejsze poznanie tamtejszej sytuacji duszpasterskiej, a zwłaszcza potrzeb wiernych, którzy tam pielgrzymują i w oparciu o to zasugerowanie ewentualnych inicjatyw duszpasterskich na przyszłość. Będzie mieć więc ona charakter wyłącznie duszpasterski”.

 

Podczas spotkania z dziennikarzami biskup warszawsko-praski poinformował, że jego misja ma charakter pomocniczy w stosunku do tego, co już było badane w Medjugorju przez komisję pod przewodnictwem kard. Camillo Ruiniego.

 

Faktu, że to miejsce jest tak nawiedzane, a ludzie doznają tam wielkiego pożytku duchowego, nie można pominąć. Chodzi o optymalizację troski duszpasterskiej o tych pielgrzymów i być może o lepszą koordynację wszystkich zadań – powiedział abp Hoser.

 

Jego zdaniem, „w jakiejś mierze jest to nasza wspólna sprawa, że Ojciec Święty postanowił wysłać kogoś z Polski, a miał przecież tyle innych możliwości”. Sam abp Hoser w Medjugorju nigdy nie był, przyjeżdża tam jednak wielu wiernych z jego diecezji.

 

Stało się tak, że Medjugorje okazuje się miejscem charyzmatycznym, do którego ludzie odbywają prywatne pielgrzymki. Z drugiej strony Stolica Apostolska do dziś nie wydała osądu co do autentyczności objawień, które dotyczyły sześciorga młodych ludzi. Problem polega na tym, że niektórzy z nich utrzymują, że mają te objawienia do dziś – codziennie, co tydzień lub co miesiąc. Ktoś doliczył się już 40 tys. tego typu objawień – powiedział abp Hoser.

 

Abp Hoser przypomniał, że na tle autentyczności objawień lub jej braku powstały lokalne konflikty m.in. między pracującymi w miejscowej parafii franciszkanami, a biskupstwem diecezji Mostar. Jej obecny ordynariusz bp Ratko Perić w opublikowanym na stronach diecezji artykule – rozpowszechnionym przez włoskiego watykanistę Andreę Torniellego – podważa prawdziwość i nadprzyrodzony charakter przesłania, jakie rzekomo przekazała Matka Boża.

 

Abp Hoser podkreślił, że zdążyły się już pojawić niezgodne z prawdą spekulacje na temat jego wizyty w Medjugorje, m.in. „informacja, że już tam jestem, że doznałem cudownego uzdrowienia od Matki Bożej”. – Tego typu opinie zaczynają krążyć – powiedział abp Hoser.

 

Wizyta abp. Hosera w Medjugorju rozpocznie się pod koniec marca. W jej trakcie papieski wysłannik spotka się m.in. z nuncjuszem apostolskim w Bośni i Hercegowinie abp. Luigim Pezzuto, arcybiskupem Sarajewa kard. Vinko Puljiciem oraz biskupem diecezji Mostar-Duvno Ratko Periciem. Niewykluczone są rozmowy ze wszystkimi biskupami tej i sąsiednich diecezji.

 

Druga faza wizyty abp. Hosera przebiegnie w samym Medjugorju i będzie polegać na rozmowach z rezydującymi tam ojcami franciszkanami. Będzie to „przyjrzenie się działalności duszpasterskiej, jaka tam jest, wysłuchanie wszystkich opinii, zebranie ich i wyciągnięcie jakichś wniosków”.

 

Abp Hoser nie planuje natomiast rozmów z osobami, które miały doznać objawień, gdyż – jak podkreślił – nie wchodzi to w zakres jego misji. – Natomiast chciałbym wiedzieć, w jaki sposób ich działalność i obecność interferuje z problemami duszpasterskimi, liturgią itd. To, co oni mają do powiedzenia, było przedmiotem badań komisji doktrynalnej – wyjaśnił.

 

Raport z pobytu abp. Hosera w Medjugorju ma powstać do czerwca br. Hierarcha podkreślił, że misja „nie będzie długa, liczona raczej w tygodniach niż w miesiącach”. Dodał, że nic na razie nie wie na temat ewentualnych dalszych losów tego, co zostanie zawarte w raporcie.

 

To jest mój ostatni rok posługiwania w diecezji warszawsko-praskiej. Kończę 27 listopada 75 lat, a więc przejdę na zasłużoną emeryturę, ale jaka jest dalsza perspektywa misji specjalnej – trudno mi powiedzieć. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji – powiedział abp Hoser.

 

Medjugorje leży w diecezji Mostar na terenie Bośni i Hercegowiny. Według słów grupy młodych mieszkańców tej miejscowości, 24 czerwca roku 1981 zaczęła im się ukazywać Matka Boża, przekazując przesłania. „Spotkania” te trwają do dzisiaj i są związane nie z miejscem (zdarzają się także poza Medjugorjem), ale z osobami wizjonerów. Właśnie niespotykana w historii tego typu zjawisk długotrwałość i brak ich ostatecznego zakończenia są jedną z głównych przyczyn, dla których Kościół katolicki nie wypowiedział się ostatecznie na temat ich nadprzyrodzonego charakteru.

 

Dotychczas Stolica Apostolska za miarodajne uznaje stanowisko episkopatu Jugosławii z roku 1991, w myśl którego nie można potwierdzić nadprzyrodzonego charakteru zjawisk zachodzących w Medjugorju. Dopóki tak się nie stanie, nie można organizować tam oficjalnych pielgrzymek. Mimo to przybywający do tego miejsca wierni powinni być otoczeni opieką duszpasterską, a co roku przyjeżdża tam ok. 2-2,5 mln ludzi, w tym wielu z Polski.

 

18 stycznia roku 2014 zakończyła swoje prace międzynarodowa komisja badająca domniemane objawienia Matki Bożej, której przewodniczy kard. Camillo Ruini. O rezultacie jej badań ma poinformować i wydać orzeczenie w tej sprawie Kongregacja Nauki Wiary.

 


KAI

MWł




 


DATA: 2017-03-02 17:02
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

W Polsce w Oleśnicy też były objawienia.
ponad 2 lata temu / ktoś
 
śp. Prawdopodobnie te "objawienia" pochodzą od diabła. Czy uważasz,że Maryja sprzeciwiłaby się Bogu,który założył jeden Kościół,Apostolski i że Chrzest jest konieczne do zbawienia potrzebny? Jeśli Chrystus tak zdecydował,s rzekoma MB z Medjugorje mówi coś przeciwnego,to od Boga to nie pochodzi,a od szatsna na pewno. On jest mistrzem mistyfikacji i potrafi nieźle w bambuko ludzi robić. Na dodatek potrafi na pewien czas uzdrowić człowieka lub coś dać człowiekowi,a potem zabrać. Tak bywało w Medjugorje,więc tam było wszystko,oprócz objawień Przenajświętszej Bogarodzicy. W USA ukazała się książka o Medjugorje,w której autorzy po długim i rzetelnym przebadaniu ukazan zjawy,stwierdzili,że nie ma tam objawień maryjnych,a zjawa nie jest MB. Poza tym,stwierdzili,że ci "widzący" czerpali korzyści materialne,wcześniej kradli,palili papierosy etc. Czy komuś takiemu mogłaby się ukazać Maryja? Wątpliwe. Nigdy nie było tak przy żadnych prawdziwych objawieniach.
ponad 2 lata temu / as
 
Wiara czyni cuda.ludzie tam jezdzacy maja wielka Wiare ktora czy sa tam objawienia czy tez nie czyni cuda.BOG PAN nasz wspiera gleboko wierzacych.
ponad 2 lata temu / maria
 
@Teresa, czy sądzisz, że nawrócenia dokonują się tam mocą Belzebuba? Bo jeśli nie, to znaczy, że Bóg jednak działa w tamtym miejscu i warto być bardziej ostrożnym z sądami.
ponad 2 lata temu / sp
 
@Soplica, w Fatimie nie było nawet kościoła w miejscu objawień...
ponad 2 lata temu / sp
 
Stolica Apostolska do dziś nie wydała osądu co do autentyczności objawień... ale i nie stwierdziła fałszerstwa !
ponad 2 lata temu / o co chodzi ?
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.