DZIŚ JEST:   11   SIERPNIA   2020 r.

NMP Świętolipskiej
Św. Klary, dziewicy
Św. Zuzanny, męczennicy
 
 
 
 

Myśliwi chcą prawa do polowań z własnymi dziećmi. Szkodliwy wpływ na psychikę to mit

Myśliwi chcą prawa do polowań z własnymi dziećmi. Szkodliwy wpływ na psychikę to mit
Fot.Daniel Dmitriew/FORUM
#MYŚLIWI    #RADA ŁOWIECKA    #POLOWANIE    #USTAWA    #DZIECI    #WYCHOWANIE    #LAS    #ŁOWCZY

Naczelna Rada Łowiecka skierowała apel do władz Polski, aby zniosły zakaz udziału dzieci w polowaniach, który wprowadziła, przyjęta w ubiegłym roku, ustawa o prawie łowieckim. Myśliwi zaznaczają w apelu, że mają prawo wychowywać swoje dzieci według wyznawanych poglądów.  Uzasadniają, że polowanie nie uczy zabijać dla zabijania, ale jest skutecznym sposobem na potrzebną regulację populacji gatunków dzikich zwierząt. 

 

Myśliwi apelują o zmianę prawa i wycofanie się z zakazu udziału dzieci w polowaniach. „Apelujemy o zmianę prawa, które zabrania wychowywania dzieci zgodnie z przekonaniami rodziców dotyczącymi polowań. Wspomniany zakaz godzi w nasze poglądy i postponuje podejmowanie przez nas działania z zakresu ochrony przyrody” - czytamy w apelu Naczelnej Rady Łowieckiej. Myśliwi przekonują, iż polowanie nie jest jakimś krwawym sportem, ale sposobem, przez regulację stanu populacji, na ocalenie gatunków dzikiej zwierzyny. Równowaga w liczbie zwierzyny potrzebna jest również po to, aby nie dochodziło do zniszczeń w przyrodzie oraz w uprawach i hodowli rolniczej. Nadmiar zwierzyny jest też przyczyną wielu poważnych, w tym śmiertelnych, wypadków drogowych.

 

W piśmie myśliwych czytamy, iż przed wiekami równowagę liczebności gatunków dzikiej zwierzyny regulowała sama natura, jednak obecnie, kiedy działalność człowieka zaburzyła te naturalne procesy, to właśnie człowiek musi dbać o równowagę w przyrodzie. Myśliwi regulują stany zwierzyny w lasach. I robią to racjonalnie, na podstawie obserwacji, a później opracowywania rocznych i wieloletnich planów łowieckich.

 

Jak stanowczo twierdzą członkowie Naczelnej Rady Łowieckiej, myśliwi nie uczą dzieci zabijania dla przyjemności. „Jesteśmy grupą społeczną, która poświecą swój czas i pieniądze, aby zachować poszczególne gatunki dla przyszłych pokoleń. Regulujemy populacje zgodnie z ustaleniami naukowymi oraz potrzebami zmieniającego się otoczenia i tego chcemy nauczyć nasze dzieci”. Myśliwi uczą też swoje dzieci m.in. dokarmiania zimą zwierząt w leśnych paśnikach. W tym celu koła łowieckie posiadają swoje pola uprawne.

 

Naczelna Rada Łowiecka przekonuje, że polowanie to również szansa dla młodych ludzi na rozwój fizyczny i budujący kontakt z pięknem przyrody. „Zupełnie niezrozumiały zapis spowodował, że nasze dzieci nie mogą z nami przebywać na polowaniach, a co za tym idzie – poznawać otaczającej nas przyrody. Wspólne wyjścia na polowania wzmacniały więzy rodzinne. Nie zgadzamy się z argumentacją, że zakaz udziału dzieci w polowaniach służy ich dobru psychicznemu. To rodzic wie najlepiej jak jego dziecko rozwija się emocjonalnie i na co można mu pozwolić”.

 

Myśliwi nie zgadzają się z poglądem, na którym oparto zakaz udziału dzieci w polowaniach, jakoby miało to szkodliwy wpływ na ich psychikę. - W polowaniach brałem udział już jako dziecko. Przyuczał mnie do tego dziadek i ojciec. Miałem strzelbę wystruganą z drewna i z dumą ją nosiłem. Nie zrobiło to ze mnie niebezpiecznego przestępcy i nie wykrzywił mojej psychiki. Wśród swoich znajomych myśliwych, którzy uczestniczą w polowaniach od dziecka,  nie znam też takiego przypadku – mówi Andrzej Łukasiewicz myśliwy z prastarej Puszczy Białowieskiej.

 

Znowelizowane w 2018 r. ustawa Prawo łowieckie wprowadziło zakaz udziału osobom poniżej 18. roku życia w polowaniach. Już w trakcie prac nad ustawą myśliwi podkreślali, że jest to ingerencja w prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. W Polsce jest obecnie ponad 120 tysięcy myśliwych.

 

Adam Białous


DATA: 2019-05-31 13:06
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Niech idą z kim chcą i niech idzie kto chce na polowanie z myśliwymi. Najważniejsze aby wybili szkodnika dzika i będzie gut
7 miesięcy temu / Jacek a
 
@Luka ..nie potrafił zrobić. wtedy będziesz kimś. A strzelanie z karabinu wyposażonego w celownik optyczny do niczego nie spodziewającej się zwierzyny nie wymaga żadnych umiejętności i jeżeli ktoś się tym fascynuje, to tylko źle o nim świadczy. Kolejny Twój problem polega na tym, że nie rozumiesz czytanego tekstu. Nie porównywałem strzelania w mieście do strzelania w lesie, tylko o "regulacji populacji". Dla przykładu podałem tutaj gołębie. Nie insynuuj więc proszę rzeczy o których nie pisałem. Podobnie nigdzie nie napisałem, że wszyscy myśliwi to środowisko SB - to Twoja opinia. Jeżeli chodzi o środki hormonalne, to zanim coś napiszesz, poczytaj trochę literatury fachowej. Takie metody są stosowane od dawna. Piszesz, że dobro człowieka jest najważniejsze. To porozmawiaj sobie z ludźmi mieszkającymi blisko terenów łowieckich. Jak się ma ich ciągła obawa o życie do przyjemności zabijania zwierząt przez myśliwych.
ponad 1 rok temu / Mario
 
@Luka. Masz całkowitą rację, że nie można dyskutować z kimś, kto nie przyjmuje argumentów. Problem z Tobą polega na tym, że nie podałeś żadnego racjonalnego argumentu za strzelaniem do dzikich zwierząt, natomiast moje argumenty o braku ważnych powodów do polowań pominąłeś. A już całkowicie dyskredytuje Cię szyderczy fragment o chodzeniu na piechotę, McDonaldzie, samolotach itd. Czy Ty nie potrafisz racjonalnie myśleć? Co ma latanie samolotem do polowań? Jedyny argument, na który się powołujesz autor artykułu również, to tradycja polowań. Wybacz, ale to bardzo słaba argumentacja. Jest wiele takich "tradycji", które przez wieki istniały i na szczęście powoli zanikają jak choćby traktowanie kobiet jako istoty niższe. Natomiast argument o kontakcie z przyrodą to już zupełny niewypał. Pokazywanie dzieciom przyrody w kontekście zabijania zwierząt jest kuriozalny. Chcesz polować, to kup sobie dobry aparat i zrób takie zdjęcie dzikiemu zwierzęciu, jakiego jeszcze nikt
ponad 1 rok temu / Mario
 
@Mario W zasadzie trudno się dyskutuje z kimś, kto nie przyjmuje argumentów. Argumenty są i w artykule i w komentarzach poniżej, więc wystarczy ze zrozumieniem przeczytać, nie nakładając na nie eko-ideologii, która z myśliwych robi morderców biednych zwierzątek. Racjonalne, katolickie podejście ma na uwadze przede wszystkim dobro człowieka, a dopiero potem zwierzęta. Poza tym nie uogólnia błędów jednostek na całe środowisko myśliwi to SB? i szanuje prawo rodziców do wychowania dzieci. A cnota roztropności pomaga w odpowiednim wyważeniu wszystkiego, bez popadania w skrajności, jak mówienie o śmieciach w lesie.
ponad 1 rok temu / Luka
 
"Mario" - jeszcze jedno. Cytujesz słowa zasłyszane w raju: "czyńcie sobie Ziemię poddaną". Musisz Mario uważać, żeby ziemia z Ciebie nie uczyniła poddanego. Rozumiem żeś ekolog przynajmniej w duchu, sądząc po tej wrażliwości - słusznej zresztą - na śmieci. Ale zastanawia... skoro piszesz "... mamy o daną nam Ziemię i wszystko co na niej żyje dbać, ponieważ jesteśmy jedyną istotą obdarzoną Rozumem". A Ty schowasz się pod stołem i będziesz siedział cichutko i czekał na zbawienie ekologa? Ale pamiętaj, żadnych samolotów, żadnego samochodu co palą paliwo kopalne, ani nawet elektrycznego bo to też trzeba naładować, a ile to plastiku i energii pójdzie na wyprodukowanie paneli słonecznych. I żadnych żarówek. A w McDonaldzie Happy Meal Veggie Wrap, broń boże z mięsem. Ale piechotką. No geniusze się rodzą w postaci Mario, niepojęte. I jeszcze jedno, mocno nienawidzić tych wstrętnych nieekologicznych, najlepiej dać im coś hormonalnego żeby się nie rozmnażali.
ponad 1 rok temu / Marek ekolog
 
c.d. - Porównujesz strzelanie w lesie, w polu, do strzelania w mieście? No niesłychane. Przepisy jasno określają, że nie można strzelać w odległości mniejszej niż 100 metrów od zabudowań, 200 metrów od pracujących maszyn rolniczych oraz 500 metrów od miejsc spotkań zbiorowych ludzi. Środki hormonalne dla zwierzyny łownej dla zmniejszenia płodności? No toś pojechał ze swoją teorią. Nie będę się rozpisywał nad ignoranctwem teoretyków i wyjaśniał na czym polega nierealność pewnych wydumań. proszę dokształcić się w zakresie łowiectwa i tym podobnych zagadnień, także uwarunkować historycznych i związanych z tradycją. Mario? Leśnicy? Leśnicy od polowania? Pomyliłeś profesje. Leśnik to nie jest ten co chodzi ze strzelbą po lesie. Jeszcze jedno, te odległości, są między innymi po to by nie robić tego przy dzieciach, których rodzice sobie tego nie życzą. Pójście syna z ojcem na zaplanowane polowanie, ja robił dziadek bo taka była tradycja w rodzinie jest inną sprawą.
ponad 1 rok temu / Marek ekolog
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.