DZIŚ JEST:   23   CZERWCA   2018 r.

Św. Józefa Cafasso
Św. Tomasza Garnet
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 61  >   POLSKA

Morska prowizorka

Morska prowizorka

Minęło kilka tygodni od chwili opuszczenia polskiej bandery na okręcie podwodnym ORP „Kondor”, w najbliższych miesiącach zostanie wycofany ze służby bliźniaczy ORP „Sokół”. Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że nadal nie podjęto decyzji o wyborze następców owych jednostek. Jak widać, w Polsce prowizorka nadal urasta do roli strategii rządowej.

 

Można zauważyć złośliwie, że także w tej sferze III Rzeczpospolita kontynuowała tradycje Marynarki Wojennej PRL, która, poza jednym wyjątkiem, nie zamawiała w stoczniach nowych okrętów podwodnych. Pierwsze jej wyposażenie stanowiły jednostki odziedziczone po II Rzeczypospolitej: OORP „Ryś”, „Żbik” i „Sęp”. Ten ostatni, bliźniak legendarnego „Orła” („zagrał” nawet słynną jednostkę w filmie Leonarda Buczkowskiego Orzeł), pływał do roku 1969. Pozostałe zostały na przełomie lat 1954–1955 roku zastąpione przez sześć niewielkich, wydzierżawionych, a potem odkupionych od ZSRS używanych jednostek typu „M” („Malutka”).

 

Na początku lat sześćdziesiątych powtórzono ten zabieg. W porcie wojennym w Gdyni pojawiły się cztery stalowe drapieżniki projektu 613: „Orzeł”, „Bielik”, „Sokół” i „Kondor” (notabene one też miały epizod kinowy – pojawiły się w filmie Pawła Komorowskiego Ostatni po Bogu). Stanowiły bardzo udaną konstrukcję, jednak zbudowane w połowie lat pięćdziesiątych i mocno już zużyte musiały w końcu trafić na złom. Stało się to w dekadzie Jaruzelskiego.

Plany ich zastąpienia były ambitne. Po raz pierwszy zdecydowano się bowiem na zamówienie – naturalnie w stoczni sowieckiej – czterech nowoczesnych jednostek trzeciej generacji o napędzie klasycznym. Okręt z kadłubem o charakterystycznym kształcie kroplowym, który otrzymał nazwę „Orzeł” i numer burtowy 291, wpłynął po raz pierwszy do portu wojennego w Gdyni 13 czerwca 1986 roku.

 

Krach gospodarczy, jaki nastąpił w latach osiemdziesiątych w wyniku naprawiania księżycowej gospodarki socjalistycznej metodami wojskowymi, spowodował, że plany pozyskania trzech kolejnych okrętów typu 877 E (eksportnyj) okazały się nierealne. Zamiast tego wrócono do tradycyjnej metody pozyskiwania okrętów podwodnych, czyli dzierżawienia od Rosjan. Marynarka Wojenna PRL przejęła dwie wybudowane w latach 1963 i 1966 jednostki projektu 641, znanego w NATO pod kryptonimem Foxtrot. Po podniesieniu na nich biało‑czerwonej bandery, co nastąpiło niedługo przed obradami Okrągłego Stołu, otrzymały nazwy „Wilk” i „Dzik”. Po przepoczwarzeniu się PRL w Rzeczpospolitą Polską oba okręty, wraz z ORP „Orzeł”, stały się zaczątkiem sił podwodnych nowego państwa.

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Marynarka Wojenna - żałość bierze. Jeszcze parę lat temu mieliśmy więcej admirałów niż okrętów bojowych (12:11), ale ostatnio liczba admirałów spadła. Jak widać, spada też liczba okrętów, więc proporcje zostaną zachowane.
3 miesiące temu / TZ.
 
 

Co ma zrobić ojciec w czasach zdominowanych przez tzw. kryzys męskości? Czy znajdzie odpowiedź w poradnikach bądź wszelkiej maści terapiach rozwojowych? NIE! Najlepszym programem, który może wychować mężczyznę na dobrego ojca jest modlitwa „Ojcze Nasz”! Zapraszamy do zobaczenia i wysłuchania poruszającego świadectwa Piotra Podleckiego.

 
 

Kierowany przez wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej prof. Krzysztofa Szwagrzyka zespół złożony z pracowników IPN i wolontariuszy odnalazł w piątek w Białymstoku szczątki 15 osób. Są to najprawdopodobniej ofiary komunistycznego terroru, jaki panował w Polsce od zakończenia II Wojny Światowej do roku 1989.

 

„W trakcie sprawowania nadzoru służbowego nad wojskową siecią archiwalną stwierdzono udokumentowane liczne przypadki bezprawnego niszczenia akt w archiwach wojskowych w Gdyni, Nowym Dworze Mazowieckim i Rembertowie w latach 1990-2009” – poinformowało w piątek Wojskowe Biuro Historyczne.

 

Cóż znaczy zwycięstwo, jeśli go nikt nie opiewa? Choćby nawet przyniosło nie wiadomo jak wymierne korzyści: czy to terytorialne, czy polityczne, gospodarcze albo choćby prestiżowe. Czas zaciera pamięć o zdarzeniach i wkrótce wydaje się, że terytorium zawsze było takie jak dziś, a bogactwo i poważanie sięga niepamiętnych czasów. A kiedy przychodzi czas klęsk, kryzysów czy smuty, nie ma do czego sięgnąć ku pokrzepieniu serc. Źle, gdy braknie kronikarza, który wysłuchawszy opowieści upojonych wiktorią uwieczni je mową prostą bądź wiązaną. Dobrze – ba, najlepiej – jeśli kronikarz stanie w szeregu, aby okiem uczestnika oglądać zmaganie, które potem krwiście-mięsiście odda na pergaminie, papierze, płótnie lub światłoczułej błonie (bądź matrycy). Doskonale zdawał sobie z tego sprawę cesarz Karol V Habsburg, przeto jego zwycięstwa – szeroko opiewane za życia – po dziś dzień (mimo upływu połowy tysiąclecia) budzą nie mniejszy podziw, zachwyt czy choćby żywe zainteresowanie.

 

Święty Józef jest bardzo konkretnym mężczyzną. On swoją postawą przypomina, że jest dziś taki zanikający gatunek jak mężczyzna i niejako woła do mężczyzn: przebudźcie się! Trzeba pamiętać, że Matka Boża potrzebowała mężczyzny, nie transwestyty, czy też transseksualisty. I my dziś w Kościele potrzebujemy mężczyzn, a nie „chłopobabów” – mówi w rozmowie z PCh24.pl o. Augustyn Pelanowski OSPPE. Przypominamy wywiad pochodzący z marca 2018.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.