DZIŚ JEST:   16   LUTY   2019 r.

Św. Daniela i towarzyszy
św. Faustyna z Brescii
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 56  >   ŚWIAT

Bogdan Dobosz

Mity kolonializmu


Problem kolonializmu łączony jest dziś ze zjawiskiem imigracji w Europie i upatruje się w nim rodzaj kary za przeszłość. Epokę kolonializmu uważa się przy tym za coś w rodzaju „grzechu pierworodnego” naszej cywilizacji, który ma wywoływać w Europejczykach poczucie winy i otwierać granice przed przybyszami.

 

Kolonializm ma na swoim koncie wiele grzechów, ale też dorobek pozytywny, w tym pewną misję cywilizacyjną. W ostatnich latach dominuje jednak podejście mające niewiele wspólnego z prawdą historyczną, za to będące wygodnym narzędziem ideologicznym – zwłaszcza dla lewicy – do walki z tradycyjnymi wartościami.

Prawda o epoce kolonialnej jest bardziej złożona. Kiedy ogłaszano niepodległość Konga Brazzaville w roku 1960, francuski spadochroniarz przystąpił do zdejmowania z masztu w centrum stolicy trójkolorowej flagi, na co momentalnie zareagował pierwszy prezydent kraju Fulbert Youlou żądaniem, by obok flagi kongijskiej pozostawić sztandar Francji. Kongijski prezydent powiedział wtedy:

– Nie powinno się rozdzielać matki i dziecka.

A zatem, wyzysk i przemoc czy włączenie nowych narodów do świata cywilizacji zachodnioeuropejskiej?

 

Kolonialny spadek

Kolonializm przybierał różne formy w różnych czasach. Zależało to od kolonizującego (inne były tradycje brytyjskie, portugalskie, belgijskie czy arabskie) oraz epoki ekspansji. Pozostańmy jednak przy koloniach francuskich.

W państwach afrykańskich i na Madagaskarze Francja pozostawiła po sobie personel administracyjny i dość rozbudowaną infrastrukturę. Warto dodać, że niektóre z niepodległych już państw nie utrzymały jej i nie odbudowały do dnia dzisiejszego. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Afryce funkcjonowało 2000 ambulatoriów, 600 szpitali położniczych i 40 szpitali ogólnych. Było tam 18 000 kilometrów linii kolejowych, 215 000 kilometrów dróg, w tym 50 000 kilometrów utwardzonych, 63 porty morskie, 196 lotnisk, 16 000 szkół podstawowych oraz 350 uczelni i szkól średnich. Niektórzy historycy uważają nawet, że bez epoki kolonizacji kontynent ten by nie przetrwał.

Trudno też obronić tezę o kolonialnym wyzysku nowych terytoriów. Przed rokiem 1914 inwestycje biznesu były tu na ogół nieopłacalne (z wyjątkiem kilku marginesowych sektorów) i „kapitaliści” niezbyt się kwapili do „wyzysku tubylców”. Ciężar funkcjonowania kolonii brało na siebie państwo, a konkretnie budżet francuski, który musiał zaspakajać miejscowe potrzeby. Swoją drogą, w przypadku istniejących do dziś szczątkowo „zamorskich terytoriów Francji” dzieje się tak aż po czasy obecne.

 

Legendy, że tereny politycznie zależne od Paryża czy Londynu były w dużej mierze wykorzystywane gospodarczo i że ograniczano samodzielność gospodarczą kolonii, pokutują nie tylko wśród zachodniej lewicy, ale w dużej mierze również w Polsce.

 

Wina „białego człowieka”

Przez długie dziesięciolecia kolonializm postrzegano raczej pozytywnie. Pod koniec XX wieku, wraz z nastaniem epoki „poprawności politycznej”, ale i wymieraniem ostatnich „kolonizatorów” oraz ugruntowaniem się wpływów marksizmu w nauczaniu historii, dokonano rewizji ocen przeszłości. Pojawiły się zbitki kojarzonych pejoratywnie pojęć. Przez lata zaczęto też utrwalać pewne schematy czy wręcz mity dotyczące historii kolonializmu. W Polsce, która jest wolna od tego balastu, sytuacja wygląda trochę lepiej niż w Anglii czy Francji. Francuzi pod wpływem lewicowej agitacji zaszli w biciu się w piersi przodków tak daleko, że kolonializm utożsamili niemal z całym złem świata, zwłaszcza tego trzeciego.

 

Kolonializm został więc potępiony, chociaż jeszcze prezydent Chirac wysuwał wiele wątpliwości wobec takiej rewizji historii. Lewica jednak wie swoje. Jej kandydat na prezydenta Emannuel Macron podczas wizyty w Algierii stwierdził nawet, że kolonializm to zbrodnia przeciw ludzkości. Wywołał tym oburzenie, ale kierunek odcinania się od przeszłości jest oczywisty. Z mitem tym rozprawił się swojego czasu autor książki Historyczna poprawność Jean Sevilia.

 

We Francji ukazała się Czarna księga kolonializmu – osiemsetstronicowa praca, która tytułem, a nawet okładką, nawiązuje do znanej także w Polsce Czarnej księgi komunizmu. We wstępie czytamy nawet, że jest to ciąg dalszy tamtej pozycji. Do nazizmu i komunizmu jej autor Marc Ferro dorzuca skojarzenie z imperializmem kolonialnym. Słowa te wydają się sporym nadużyciem, ale ilustrują aktualne funkcjonowanie pojęcia „kolonializmu” w myśli zachodniej. Nazizm i komunizm były ideologiami dążącymi do eliminacji całych klas lub ras, podczas gdy o kolonializmie można mówić jedynie jako o formie dominacji ekonomicznej, politycznej i kulturowej. Poza tym – jak stwierdza wspomniany powyżej Jean Sevilia – fenomenu kolonializmu nie można rozpatrywać w oderwaniu od epok historycznych, ówczesnych układów politycznych czy nawet religijnych, a przykładanie współczesnych ocen do wydarzeń na przykład z XVI wieku jest nieadekwatne i wydaje się wręcz historycznym nadużyciem.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1665 – zmarł Stefan Czarniecki, wybitny polski dowódca wojskowy, doskonały kawalerzysta, mistrz "wojny szarpanej" (ur. 1599). Podczas potopu szwedzkiego jako jeden z niewielu nie odstąpił Jana Kazimierza. Bronił Krakowa, a po kapitulacji udał się do przebywającego na Śląsku monarchy. Po wyparciu Szwedów i Siedmiogrodzian z Rzeczypospolitej został wysłany do Danii, gdzie jego oddziały wsławiły się zdobyciem Koldyngi i przeprawą na wyspę Alsen.

 
 

Manifest Wiary kardynała Müllera – co oznacza dla Kościoła? Jakie przepowiednie są z nim związane? Kto uważa, że powtarzanie katechizmowych prawd jest działaniem podobnym do buntu Lutra? – o tym wszystkim w kolejnym odcinku programu „Ja, katolik”, na który zaprasza Krystian Kratiuk.

 

Rząd przygotował specjalną ofertę dla Polaków, którzy zdecydują się na powrót z emigracji. O planach opowiadała minister Jadwiga Emilewicz. Wśród rozwiązań znalazły się m.in. zachęty podatkowe.  

 

 

Bezpieczeństwo, edukacja antydyskryminacyjna i antyprzemocowa w szkole, wolność artystyczna, hostel interwencyjny – oto elementy deklaracji na rzecz LGBT+ jaką zamierza w poniedziałek podpisać prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

 

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło poprawkę likwidującą w kwestionariuszach szkolnych zapisy „ojciec” i „matka”. Będą one zastąpione przez „rodzic 1” i „rodzic 2”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.