DZIŚ JEST:   16   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jadwigi Śląskiej
Św. Gerarda Majelli
 
 
 
 

Miliony ton nadającej się do spożycia żywność ląduje w supermarketowych śmietnikach

Miliony ton nadającej się do spożycia żywność ląduje w supermarketowych śmietnikach
fot.REUTERS/Mike Blake/Files

Obudzenie wrażliwości przedsiębiorców, może oznaczać zaspokojenie uczucia głodu tysięcy niedojadających Polaków. Wystarczy, by nadające się do konsumpcji produkty, uznane za niehandlowe, przekazywać do banków żywności. To tylko trochę dalej niż śmietnik, na którym obecnie codziennie lądują tony dobrej żywności. Dobroczynność wciąż jednak przegrywa z wygodą i obawą przed drapieżnym państwem.

 

Rocznie wyrzucane jest nawet 9 mln ton dobrej żywności. To sprawia, że Polska plasuje się w ścisłej czołówce marnotrawców w Unii Europejskiej. Już tylko ten fakt powinien wzbudzać sprzeciw, a połączenie go z danymi mówiącymi o 3 milionach Polaków żyjących na granicy ubóstwa, czy ok. 120 tys. niedojadających dzieci z młodszych klas szkół podstawowych – przerażenie. Wyliczenia Eurostatu tylko potwierdzają, że Polacy nie należą do grona zamożnych Europejczyków, bo najwięcej żywności nie marnuje się w gospodarstwach domowych – tak jak dzieje się to w UE – ale jeszcze w branży spożywczej. Innymi słowy, żywność która z półek sklepowych nie trafia do polskich domów, z uwagi na krótki termin ważności, nieestetyczne opakowanie czy po prostu z uwagi na brak zainteresowania konsumentów, jest wyrzucana na śmietnik. Bo to najprostsze rozwiązanie. Tymczasem od dwóch lat nie ma prawnych przeszkód (związanych z rozliczeniem podatku VAT), by sklepy oddawały niechcianą żywność do banków żywności. Zainteresowanie współpracą jest dość marne.

 

Ten stan rzeczy może zmienić zmiana przepisów, które nałożyłyby na przedsiębiorców obowiązek przekazywania na rzec organizacji pożytku publicznego prowadzących (OPP) działalność w zakresie pomocy społecznej i działalności charytatywnej dziś marnowanych produktów. Za niespełnienie obowiązku przedsiębiorcom groziłaby grzywna. Kara mogłyby być nakładana już za bak umowy z OPP w zakresie przekazywania żywności, a nie tylko brak jej realizacji. Takim obowiązkiem objęte miałyby być placówki handlowe o całkowitej powierzchni przekraczającej 250 m2.


Poselskim projektem ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności Sejm ma zająć się w piątek. Wstydliwym dla przedsiębiorców jest jednak już sam fakt, że aby zapobiegać niszczeniu przez nich żywności potrzeba aż ustawowych rozwiązań zawierających sankcje.

 

Jak podkreślił w rozmowie z PCh24.pl poseł Patryk Jaki (ZP), jeden z inicjatorów projektu, tego rodzaju rozwiązania są potrzebne, bo Polska należy do tych państw w Europie, w których marnuje się najwięcej żywności, podczas gdy polskie dzieci nie dojadają.

 

- Nie będę oszukiwał, że będzie trudno zdobyć poparcie dla tej inicjatywy, ale cieszę się, że już udało się doprowadzić do tego, by problem mógł wybrzmieć na sali plenarnej – powiedział.

 

Jak dodał, inicjatorzy projektu będą zabiegać, by problem mocno rezonował w parlamencie tak, by udało się stworzyć mądry system, który potrafiłby połączyć potrzeby biednych z zapobieganiem wyrzucaniu nadającej się do spożycia żywności. Indagowany przyznał też, że zaproponowane w projekcie kary grzywny mogłyby być zastąpione zachętami dla przedsiębiorców, ale jak zauważył – takie rozwiązanie się nie sprawdza.

 

- Jestem tu otwarty na wszelkie propozycje i merytoryczną dyskusję. Przypomnę jednak, że dwa lata temu przedsiębiorcy otrzymali przywileje związane z przekazywaniem żywności i to nie zadziałało tak jak oczekiwano – dodał poseł.

 

Jak ocenił, jest to na tyle wrażliwa sprawa społeczna, że wprowadzenie sankcji nie powinno wywoływać sprzeciwów, szczególnie że sam mechanizm przekazywania niechcianej żywności byłby bardzo prosty.

 

- Zamiast wyrzucać żywność na śmietnik, jak dzieje się to obecnie, trzeba byłoby ją przekazywać do banku żywności. To nie jest trudne zadanie – dodał.

 

Jak podkreśliła w rozmowie z PCh24.pl s. Lilianna Jamka, kierownik Punktu Socjalnego im. bł. Edmunda Bojanowskiego Caritas Archidiecezji Krakowskiej, wprowadzenie jasnych reguł dotyczących sposobu postępowania ze zbywającą przedsiębiorcom żywnością poprawiłoby jakość współpracy sklepów z organizacjami niosącymi pomoc.

 

Jak oceniła, wprawdzie obecnie markety nieco chętniej przekazują tego rodzaju produkty, ale wciąż istnieją obawy przed ewentualnymi konsekwencjami za tego rodzaju działalność. Obecny system ma w sobie coś z partyzantki. Nie ma umów. Sklepy dzwonią z informacją, że jest żywność do odbioru, ale wolą by wszystko odbyło się bez rozgłosu. Bo żywność formalnie przeznaczona jest do zniszczenia.

 

- Mimo zmiany przepisów przedsiębiorcy wciąż się boją, bo pamiętają momenty, gdy ktoś musiał słono płacić za dobre serce. Obawiają się, że za pół roku okaże się, że przepis jednak mówił inaczej. Chyba potrzeba jeszcze czasu, by ludzie uwierzyli, że warto żywność oddawać, a nie niszczyć. Dlatego wprowadzenie jasnych reguł na pewno ułatwiłoby sprawę – podkreśliła s. Lilianna.

 

Jak zaznaczyła, krakowski Caritas jest w stanie przyjąć niemal każdą ilość żywności, bo potrzeby są ogromne, a osób potrzebujących wciąż przybywa.

 

- Obecnie mamy dziennie około 600 osób, którym wydajemy żywność. Oprócz tego zgłaszają się do nas parafie, które chcą zaspokoić potrzeby swoich podopiecznych. Czasami dziennie mam np. do 20 ton ziemniaków, warzyw nieco gorszej jakości, które na sprzedaż nie mogą trafić, a które u nas rozchodzą się błyskawicznie. Dlatego myślę, że każda żywność, która do nas trafi nie zostanie zmarnowana i jest w stanie jeszcze w tym samym dniu wyjść do potrzebujących – dodała.

 

 

Marcin Austyn



 

 

 

 

 

 

 


DATA: 2015-09-10 08:28
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

kogo to interesuje ile zarcia laduje w smieciach, teraz firmy beda mialy interes i beda nowe kontenery na smieci expresowo produkowac - islamski odpad bedzie jeszcze wiecej wyrzucac bo zarcie nie jest hallal tylko siala lala i nie beda tego zarli.
ponad 4 lata temu / adam2
 
bo w tym kraju dużo nieuczciwości i podejrzliwości. Piekarz co rozdawał chleb ubogim został ukarany i była wielka nagonka. Tyle że pracownik US powiedział: dziwna sprawa z tym chlebem skoro piekarz z tony mąki sprzedawał 300kg chleba a reszta to "dary" bez faktur. Może to nie dokładne liczby ale o to chodziło.
ponad 4 lata temu / jarek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.