DZIŚ JEST:   21   KWIETNIA   2019 r.

Zmartwychwstanie Pańskie
Św. Anzelma, Doktora Kościoła
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 49  >   Temat numeru: Konfederacja Międzymorza

Jakub Majewski

Między Schengen a Wyszehradem

Między Schengen a Wyszehradem
Fot: Krystian Maj/FORUM

Coraz częściej w ostatnim czasie słychać o niebezpieczeństwie likwidacji strefy Schengen. Nie ulega wątpliwości, że dla wielu Polaków, zwłaszcza mieszkających na zachodzie kraju i pracujących w Niemczech, byłby to poważny problem. Dla Polski jednak im głośniej o zawieszeniu Schengen, tym ciekawsza perspektywa rysuje się na przyszłość, o ile tylko naszym politykom wystarczy wyobraźni. Tą perspektywą jest Wyszehrad.

 

Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku od holenderskiej propozycji – na razie nieformalnej, właściwie bardziej szeptanej niż głoszonej – utworzenia mini‑Schengen, ograniczającego się do krajów Beneluksu oraz Niemiec i Austrii. Patrząc na mapę takiego mini‑Schengen, można zauważyć dwa ciekawe fakty.

 

Po pierwsze, tak zarysowana strefa będzie ograniczać się do (części) państw ongiś rządzonych przez Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego i – za wyjątkiem belgijskiej Walonii – do państw germańskojęzycznych. Mówimy więc o bloku, który teoretycznie w przyszłości mógłby się stać faktycznie jednym państwem. Cóż bowiem stoi na przeszkodzie, aby do federalnych Niemiec dołączyło jeszcze kilka landów (nawet takich, w których oficjalnym językiem nie jest niemiecki)?

 

O ile pierwszy fakt, z punktu widzenia Polski, mógłby być niepokojący, o tyle drugi jest godny odnotowania ze względu na swoje pozytywne aspekty. Oto bowiem właśnie te państwa, w których problem napływu tak zwanych uchodźców jest zdecydowanie najpoważniejszy, zaczynają mruczeć o odcięciu się od reszty Schengen. Bardzo dobrze. Można by półżartem powiedzieć, iż jest to doprawdy godny podziwu akt poświęcenia ze strony tych państw – taka samoczynna kwarantanna, która dla niektórych państw Unii mogłaby się okazać zbawienna. Oczywiście, tylko dla niektórych, albowiem w Danii, Szwecji, Francji czy nawet w Finlandii taka kwarantanna niewiele zmieni.

 

Ale co innego Polska, co innego Węgry, Czechy i Słowacja – a więc właśnie Wyszehrad. I bardzo dobrze.

 

Wyszehrad nowym Schengenem

 

Nie jest nigdzie powiedziane, że mini‑Schengen – gdyby powstało – miałoby mieć w Unii Europejskiej wyłączność na tego typu układy. Jeżeli zaś Niemcy mieliby tworzyć mini‑Schengen, bazując na kulturowo najbliższych państwach Unii, to dlaczego Polacy nie mieliby zrobić tego samego?

 

Grupa Wyszehradzka może stanowić więcej niż forum do uzgadniania wspólnych interesów. Zwłaszcza dziś rozwinięcie tej struktury – i to pod polskim przewodnictwem – wydaje się być zarówno bardzo pożądane, jak również stosunkowo łatwe.

 

(…)

 

Ruch bezpaszportowy oczywiście nie wyczerpuje możliwości rozwoju Grupy Wyszehradzkiej, ale może stanowić impuls do dalszego twórczego rozwoju. O czym jeszcze warto pomyśleć? Przede wszystkim należy wzmocnić współpracę wojskową. Nie chodzi, rzecz jasna, o tworzenie jakichś wymyślnych „zunifikowanych” struktur. Wystarczy po prostu zadbać o rozwój strategicznego i logistycznego współdziałania w razie wojny. Niech więc nasze wojska częściej ćwiczą na wspólnych manewrach.

Warto się również zastanowić, czy kupując nowy sprzęt wojskowy, nie byłoby sensownie koordynować te zakupy z sąsiadami – nie tylko po to, aby obniżać koszty jednostkowe, ale także by nasze wojska mogły rzeczywiście jak najgłębiej współpracować. Przykładowo, czternaście lat temu, nie oglądając się na sąsiadów, Polska zakupiła myśliwce F-16 zamiast Gripenów, z których korzystają Czesi i Węgrzy – a wkrótce prawdopodobnie także Słowacja. W konsekwencji przebazowanie polskich F-16 do Węgier na czas ćwiczeń bojowych lub konfliktu stanowi dziś znacznie większy problem logistyczny niż byłoby w przypadku, gdyby polskie lotnictwo korzystało z Gripenów. Takie problemy warto przewidywać, by w przyszłości skutecznie ich unikać.

 

(…)

 

Nie tylko pożądane, ale wyjątkowo na czasie

 

Jest jeszcze wiele innych spraw, w których państwa Grupy Wyszehradzkiej mogłyby się wzajemnie wspierać. Trudno nie zauważyć, że dziś mamy po temu bodaj najlepszą okazję. Po ostatnich wyborach wzajemne relacje między Polską a Węgrami układają się bardzo dobrze, a relacje z resztą grupy również są pozytywne – i takie pozostaną, o ile tylko polski rząd będzie faktycznie popierał te kraje w aktualnym kryzysie. Warto jednak rozwinąć sytuację tak, aby nawet jeśli w przyszłości w jednym z tych państw znowu pojawi się rząd nastawiony serwilnie względem Niemiec, istniejące struktury mimo wszystko wymuszą dalszą współpracę wewnątrz grupy.

 

Jeszcze ważniejsze jednak jest, aby taki rozwój wpłynął także na same wybory polityczne naszych narodów – jeśli będzie widać, że Grupa Wyszehradzka jest faktycznie „rentowna”, wówczas tym trudniej będzie głosić postulaty proniemieckie. Im bardziej jasne będzie, że Polska nie stoi sama – i nie tylko nie musi stać sama, ale wręcz może przewodzić swoim sojusznikom – tym trudniejsze będzie dalsze uprawianie pedagogiki wstydu charakteryzującej się również ciągłymi groźbami, iż takie czy inne działania zostaną źle odebrane w Unii.

 

Wzmocnienie Grupy Wyszehradzkiej jest w obecnym momencie łatwiejsze niż kiedykolwiek na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Warto o to zagrać. Czy jednak członkom naszego rządu wystarczy wyobraźni, aby działać wielowektorowo, nie ograniczając się tylko do nieco panicznego zapewniania Niemców o naszych dobrych intencjach?

 

W przyszłości zapewne jeszcze nie raz jakiś polski polityk będzie nam mówił z telewizora, że taki czy inny rząd jest zły, bo trzeba się go wstydzić w Brukseli. A przecież może być na odwrót. Państwa Grupy Wyszehradzkiej nie są potęgami, jednak ze względu na swoją pozycję geopolityczną, są dla Unii Europejskiej kluczowe. Jeśli będą silnie ze sobą powiązane, to Bruksela będzie musiała się z nimi liczyć. Może się bowiem w przyszłości okazać, iż to właśnie Bruksela bardziej potrzebuje nas niż my jej. I cóż mogłoby być lepszego?

 

Jakub Majewski – twórca i badacz gier komputerowych, miłośnik historii i teologii.






 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Według lokalnych mediów, już na początku kwietnia służby Sri Lanki miały informację o możliwych zamach samobójczych w kościołach w tym kraju. Odpowiedzialnymi za ataki miało być m.in. radykalne muzułmańskie ugrupowanie NTJ.

 
 

 „Prawdopodobnie co najmniej dwie z sześciu eksplozji, do jakich doszło w wielkanocny poranek na Sri Lance były dziełem zamachowców samobójców”, poinformowała agencja AP.

 

„Co najmniej 180 sób zginęło, a prawie 500 zostało rannych w sześciu eksplozjach, do których doszło w niedzielę wielkanocną na Sri Lance”, informuje TVP INFO. Do wybuchów doszło w trzech kościołach i trzech hotelach.

 

W historii świata tylko przed jednym grobem zatoczono kamień oraz ustawiono przed nim na straży żołnierzy, aby zapobiec powstaniu złożonego w nim martwego człowieka: był to grób Chrystusa, wieczorem, w piątek zwany wielkim. Jakież widowisko mogłoby być bardziej absurdalne niż uzbrojeni żołnierze mający oko na zwłoki? Ale wartowników ustawiono na wypadek, gdyby Martwy zaczął chodzić, Milczący przemówił, a przebite Serce zaczęło bić gwałtownie w rytm życia. Mówili, że jest martwy; wiedzieli, że jest martwy; mówili, że nie powstanie ponownie, a jednak obserwowali! 

 

O godzinie 8.00 czasu lokalnego na Ukrainie otwarto lokale wyborcze i oficjalnie rozpoczęto II turę wyborów prezydenckich, w której o najwyższe stanowisko w państwie ubiegają się showman Wołodymyr Zełenski i urzędujący prezydent Petro Poroszenko.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.