DZIŚ JEST:   16   LIPCA   2020 r.

NMP Szkaplerznej z Góry Karmel
Św. Marii Magdaleny Postel
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 19  >   TEMAT NUMERU: SARMACJA - ZAGUBIONE DZIEDZICTWO

Aleksander Stralcov-Karwacki

Między Rzymem a Orientem


Sarmatyzm jako zjawisko na dobre zakorzenił się w polskiej świadomości u ­początku XVII wieku. Przetłumaczono wtedy na język polski pracę Aleksandra ­Gwagnina ­Opisanie Sarmacji Europejskiej. Co ciekawe, Gwagnin zaliczał do Sarmacji nie ­tylko Polskę, ale także Litwę, Ruś, Żmudź, Inflanty oraz Prusy. Ale tylko w Polsce, czy ­dokładniej: w kulturze polskiej, ta nazwa – rozumiana przez Gwagnina ­wyłącznie geograficznie – rozwinęła się nie tylko jako zjawisko kulturowe, lecz na długie ­wieki stała się określeniem idei narodowej stanu szlacheckiego, a w XIX wieku legła u ­początków narodowego samookreślenia wszystkich Polaków.

Sarmatyzm łączył w sobie wpływy zachodnie i wschodnie, a także polskie tradycje lokalne. Podchodząc doń z pozycji utylitarnej, można stwierdzić, że przyniósł on niewątpliwe efekty w postaci usamodzielnienia się kulturowego Polski w obrębie Europy Zachodniej, a bardziej jeszcze przeszkodził stopniowej germanizacji Polski i wchodzeniu jej w świat kultury niemieckiej uosabiany przez Święte Imperium Rzymskie Narodu Niemieckiego. Ileż razy sarmacka tożsamość szlachty i części magnatów – zarówno Litwy jak i Korony – nie pozwoliła zasiąść na stolcu królewskim i wielko­książęcym przedstawicielom dynastii Habsburgów.

Sarmatyzm stał na przeszkodzie tak naturalnego, leżącego w interesie całego świata katolickiego sojuszu między Rzecząpospolitą a cesarstwem. Sarmatyzm nie pozwolił na ostateczne zidentyfikowanie szlachty polskiej jako warstwy europejskiej, co w późniejszym okresie w dużej mierze przyczyniło się do wewnętrznej sytuacji przedrozbiorowej i rozbiorów. Dziwnym sposobem, po rozbiorach – stanowiących niejako bezpośredni wynik oddziaływania idei sarmackiej – sarmatyzm w zaborze rosyjskim stał się podłożem, na którym zaczęto budować tożsamość nowoczesnego narodu polskiego.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Homoherezja zatacza coraz szersze kręgi. Niedawno do wielkiego skandalu doszło w jednej z austriackich parafii w diecezji Linz. Dlaczego nikt nie reaguje na tęczową agendę w samym Kościele, a lokalny biskup wręcz ją promuje, mając zresztą pełne poparcie episkopatu? - pyta red. Paweł Chmielewski.

 
 

W czwartek o godzinie 12 przed pałacem prezydenckim w Warszawie rozpoczęła się konferencja prasowa inicjatywy obywatelskiej „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Jej zwolennicy domagają się wypowiedzenia Konwencji stambulskiej jako promującej ideologię gender oraz zobowiązania rządu RP do prac nad projektem Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny i przedstawienia go na forum międzynarodowym. Inicjatywę podejmują Instytut na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris oraz Chrześcijański Kongres Społeczny z poparciem kilkudziesięciu innych organizacji.

 

 

Język, którego używamy, określa nasz światopogląd. Determinuje nasze wyobrażenia o świecie, „szufladkuje” i segreguje doświadczenie rzeczywistości zgodnie ze swoją wewnętrzną logiką. Dlatego narzucenie języka debaty publicznej oznacza faktyczny „rząd dusz”: wpisanie społecznego dyskursu w schemat, poza który nie wyjdzie i z którego się nie wyzwoli. Język w polityce znaczy daleko więcej niż konkretna „narracja” - narzucana społeczeństwu wizja rzeczywistości. On rządzi społeczną samoświadomością, wyznaczając zbiór narracji jakie w ogóle mogą zostać w danym społeczeństwie „zastosowane” – aby mogły być zrozumiałe, spójne, przekazywalne.

 

5 lutego 2020 roku w Parlamencie Europejskim odbyła się zorganizowana przez lewicowych europosłów dyskusja na temat wprowadzenia w Unii Europejskiej nowego podatku od mięsa.

 

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski skomentował decyzję o powołaniu członków komisji ds. pedofilii. Duszpasterz Ormian nie znalazł się wśród wybranych przez posłów osób. „Nie miałem złudzeń, co do wyniku głosowania”, napisał na swoim profilu na Facebooku.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.