DZIŚ JEST:   16   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jadwigi Śląskiej
Św. Gerarda Majelli
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 19  >   TEMAT NUMERU: SARMACJA - ZAGUBIONE DZIEDZICTWO

Aleksander Stralcov-Karwacki

Między Rzymem a Orientem


Sarmatyzm jako zjawisko na dobre zakorzenił się w polskiej świadomości u ­początku XVII wieku. Przetłumaczono wtedy na język polski pracę Aleksandra ­Gwagnina ­Opisanie Sarmacji Europejskiej. Co ciekawe, Gwagnin zaliczał do Sarmacji nie ­tylko Polskę, ale także Litwę, Ruś, Żmudź, Inflanty oraz Prusy. Ale tylko w Polsce, czy ­dokładniej: w kulturze polskiej, ta nazwa – rozumiana przez Gwagnina ­wyłącznie geograficznie – rozwinęła się nie tylko jako zjawisko kulturowe, lecz na długie ­wieki stała się określeniem idei narodowej stanu szlacheckiego, a w XIX wieku legła u ­początków narodowego samookreślenia wszystkich Polaków.

Sarmatyzm łączył w sobie wpływy zachodnie i wschodnie, a także polskie tradycje lokalne. Podchodząc doń z pozycji utylitarnej, można stwierdzić, że przyniósł on niewątpliwe efekty w postaci usamodzielnienia się kulturowego Polski w obrębie Europy Zachodniej, a bardziej jeszcze przeszkodził stopniowej germanizacji Polski i wchodzeniu jej w świat kultury niemieckiej uosabiany przez Święte Imperium Rzymskie Narodu Niemieckiego. Ileż razy sarmacka tożsamość szlachty i części magnatów – zarówno Litwy jak i Korony – nie pozwoliła zasiąść na stolcu królewskim i wielko­książęcym przedstawicielom dynastii Habsburgów.

Sarmatyzm stał na przeszkodzie tak naturalnego, leżącego w interesie całego świata katolickiego sojuszu między Rzecząpospolitą a cesarstwem. Sarmatyzm nie pozwolił na ostateczne zidentyfikowanie szlachty polskiej jako warstwy europejskiej, co w późniejszym okresie w dużej mierze przyczyniło się do wewnętrznej sytuacji przedrozbiorowej i rozbiorów. Dziwnym sposobem, po rozbiorach – stanowiących niejako bezpośredni wynik oddziaływania idei sarmackiej – sarmatyzm w zaborze rosyjskim stał się podłożem, na którym zaczęto budować tożsamość nowoczesnego narodu polskiego.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Doczekaliśmy czasów, w których społeczeństwa stopniowo oswajane są z ohydnym zjawiskiem pedofilii. Wpływowe środowiska próbują przemycać przekaz mówiący o rzekomo pozytywnych aspektach kontaktów seksualnych z udziałem dzieci, pod warunkiem obustronnej zgody. Innym niebezpiecznym zjawiskiem jest zachęcanie kilku- bądź kilkunastoletnich dzieci do aktywności w sferze płciowej, nie tylko poprzez spornografizowaną antykulturę, lecz także za pośrednictwem tak zwanej edukacji seksualnej, ukazywanej – a jakże! – pod pretekstem troski o najmłodszych.

 
 

Obywatelski projekt ustawy „Stop pedofilii” będzie w nowej kadencji parlamentu rozpatrywany przez sejmową komisję do spraw zmian w kodyfikacjach. W środę posłowie nie zaakceptowali wniosku o odrzucenie go w pierwszym czytaniu.

 

Tydzień po zaginięciu katolickiego księdza w Kenii znaleziono jego ciało. Sprawcy zabójstwa pochowali ks. Michaela Maingi Kyengo w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 kilometrów na północ od stolicy Nairobi. Jak informują kenijskie media policja prowadzi dochodzenie w sprawie morderstwa.

 

Watykański kościół w pobliżu bazyliki świętego Piotra służy do promocji ekosocjalizmu i innych dalekich od chrześcijaństwa wizerunków. Znajduje się tam także budzący oburzenie posąg nagiej kobiety. Co więcej, kontrowersje wciąż budzi ceremonia w Ogrodach Watykańskich, uznana przez niektórych za pogański rytuał.

 

 

We wtorek miało miejsce pierwsze czytanie obywatelskiego projektu „Stop pedofilii” uderzającego w deprawującą edukację seksualną, oraz zwalczającego promocę tzw. pedofilii pozytywnej. O szczegółach projektu opowiada jeden z jego współautorów mec. Olgierd Pankiewicz.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.