DZIŚ JEST:   23   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Ojca Pio z Pietrelciny
Św. Tekli, męczennicy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 43  >   POLSKA I ŚWIAT

Piotr Doerre

Między obleśnym ateizmem a zbrodniarzami z pustyni

Między obleśnym ateizmem a zbrodniarzami z pustyni

Aktywiści Rewolucji wykorzystują naturalną ludzką skłonność do opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu i od wieków konstruują fałszywe alternatywy. Bronisz Europy przed żydokomuną? Stań do walki na dalekich rubieżach Tysiącletniej Rzeszy! Przeraża cię nihilizm narodowego socjalizmu? Bij giermańca u boku wujaszka Stalina!


Każdy polski patriota, który nieco głębiej zanurzył się w ojczystą historię, z pewnością pamięta uczucie pełnego niemocy przygnębienia, jakie towarzyszy lekturze kart podręczników opisujących osiemastowieczne dzieje Polski. Tę pełną bezsilności świadomość, przeradzającą się we wściekłość, że niezależnie od wytężonej pracy jednych i zawziętej walki innych, niezależnie od rozmaitych partykularnych sukcesów, zwycięstw i uśmiechów losu, wszystko i tak skończyć się musi – jak w greckiej tragedii – katastrofą rozbiorów i wymazaniem Rzeczypospolitej z mapy świata.


Dziś, kiedy spoglądamy na Europę i myślimy o jej przyszłości, trudno nam chyba wyzbyć się podobnego uczucia. Z jednej strony widzimy wrogą w stosunku do europejskich narodów i pełną nienawiści do wszystkiego, co ukształtowało ich kulturę, zupełnie obcą masę ludzką zasiedlającą coraz to nowe terytoria Starego Kontynentu. Masa ta, rosnąca z roku na rok, dotychczas bierna i milcząca, ale już rozbudzona przez rozchodzący się po całym kontynencie miarowy charkot nienawistnych słów imamów, z czasem stanie się tu jedyną znaczącą siłą społeczną. Tym bardziej, że nieczułe na zaklęcia unijnych polityków wskaźniki demograficzne i trendy kulturowo cywilizacyjne niemiłosiernie skazują dotychczasowych mieszkańców kontynentu na degradację – w ciągu kilku generacji zaledwie – do poziomu marginalnej i stopniowo gettoizowanej mniejszości. Oblicza się, że już za piętnaście lat co dziesiąty mieszkaniec Francji, Belgii, Szwecji, Austrii, Wielkiej Brytanii i Holandii będzie muzułmaninem. A przecież szacunki te nie uwzględniają zjawiska konwersji rdzennych mieszkańców Europy na islam, który dla wielu może się stać – jak przed wiekami dla chrześcijańskich mieszkańców Bliskiego Wschodu – jedyną możliwą opcją. Tymczasem już teraz, będąc jeszcze w mniejszości, muzułmanie domagają się dla swojej religii wyjątkowego miejsca, a dla swego totalitarnego prawa religijnego – wyjątkowego statusu.


Ten pochód wyznawców ponurego kultu, żądającego od całego świata „poddania” się (to wszak znaczy słowo „islam”), nie byłby tak przerażający, gdyby napotykał opór silnej duchowo i świadomej wielkości swego kulturowego dziedzictwa wspólnoty spadkobierców średniowiecznej Christianitas. Tymczasem najeźdźcy wkraczają na religijną pustynię – na pobojowisko wielowiekowych kulturkampfów toczonych przez wszelkiej maści rewolucjonistów przeciw Jednemu, Świętemu, Powszechnemu i Apostolskiemu Kościołowi oraz stworzonej przez chrześcijan wspaniałej cywilizacji. Wkraczają do krajów, których ludność, miast stawać w obronie Chrystusa oraz Jego świątyń i kapłanów, źrenicą swych wolności i naczelną wartością czyni prawo do bluźnierstwa przeciwko Niemu. I w obronie tej wartości formuje obłąkańcze korowody, na czele których kroczy kudłata lewacka zgraja, dla niepoznaki ubrana w garnitury i nazwana dumnym mianem elit politycznych Zachodu. To ta zgraja ma dziś rzekomo bronić Europy przed dżihadystami, których sama stworzyła, i przed islamizacją, dla której doskonałe warunki sama przygotowała.


Świetnym przykładem determinacji zachodnich rządów w tak zwanej wojnie z terrorem jest podsycana przez nie „arabska wiosna” i jej konsekwencje, z ludobójczymi wojnami domowymi w Libii i Syrii oraz kalifatem wynaturzonych zbrodniarzy z ISIS na czele. Jedyne namacalne efekty bliskowschodniej polityki wielkich mocarstw to bezprecedensowy zamęt wywołany w całym regionie oraz praktyczna eksterminacja tamtejszych chrześcijan, ich brutalne prześladowania lub w najlepszym razie wypędzenia. To, czego nie udało się osiągnąć średniowiecznym kalifatom, mamelukom, seldżuckim, perskim czy innym muzułmańskim władcom, a wreszcie imperium osmańskiemu i powstałym na jego gruzach państwom, załatwili islamscy radykałowie XXI wieku, z którymi rzekomo nie mogą sobie poradzić amerykańscy „zaprowadzacze demokracji” ze swymi M4, F-16, northropami, apache’ami i abramsami. Chrześcijanie zostali już praktycznie wygnani z Iraku i Syrii, prześladuje się ich w Pakistanie i Iranie, masowo emigrują z Egiptu, a nawet ze stosunkowo spokojnego obecnie Libanu. Za kilka lat nie będzie ich w ogóle na Bliskim Wschodzie.


Kiedy US Army wraz z koalicjantami – oddziałami brytyjskimi, australijskimi i polskimi (sic!) – wkraczała w roku 2003 do Iraku, kraj ten zamieszkiwało niemal półtora miliona wyznawców Chrystusa – potomków starożytnych Asyryjczyków i Chaldejczyków. Obecnie, ponad dekadę od obalenia krwawego dyktatora przez armie „demokratycznego świata”, liczba irackich chrześcijan – systematycznie mordowanych, porywanych, bitych, zastraszanych, zmuszanych do emigracji i… kompletnie opuszczonych przez Zachód – nie przekracza dwustu tysięcy i stale maleje. Proszę, tak się dziś przeprowadza czystki.


Diabelska alternatywa
Aktywiści Rewolucji jak przebiegłe węże wykorzystują naturalną ludzką skłonność do opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu i od wieków konstruują fałszywe alternatywy, sprawiające, że możliwy jest wyłącznie wybór pomiędzy złem a… złem.


Przed jednym z takich iście diabelskich wyborów postawiono wszak mieszkańców naszego kontynentu w latach drugiej wojny światowej. Bronisz Europy przed żydokomuną? Stań do walki na dalekich rubieżach Tysiącletniej Rzeszy! Przeraża cię barbarzyństwo rasizmu i nihilizm narodowego socjalizmu? Bij giermańca u boku wujaszka Stalina!


Nie inaczej jest dzisiaj. Czy staniesz po stronie miłośników zboczeńców i eurokratów z Brukseli oraz demoliberałów z Ameryki? Nie? To z pewnością musisz popierać putinowską Rosję. To nic, że rządzoną przez zawodowych manipulatorów, kłamców i zabójców z KGB, w dodatku owładniętych eurazjatycką ideologią, zza której wyziera neopogaństwo i okultyzm. To nic, że prezentującą się na użytek propagandy jako chrześcijańskie mocarstwo, podczas gdy praktykujący chrześcijanie stanowią najwyżej dwa procent jego obywateli (znacznie mniej niż praktykujący muzułmanie).


Nic chyba jednak nie przebije alternatywy, przed którą próbowano nas postawić po zamachu w Paryżu. Z jednej strony piekłoszczycy z obleśnego „Charlie Hebdo”, nad których grobami rozlega się żałobne zawodzenie płaczek z Rue Cadet, z drugiej krzyżujący swych przeciwników i mordujący dla czystej przyjemności bandyci pustyni. Z jednej strony diabeł na modłę francuską, z drugiej – szatan z wahabbicką brodą. W ucieczce przed tym drugim, który z pozoru wydaje się groźniejszy, bo masowo zabija ciała, łatwo wpaść w objęcia pierwszego, który koncentruje się na zabijaniu dusz.


Czy jesteśmy bezbronni? Nic bardziej błędnego. Z zagrożeniami duchowymi walczyć należy adekwatną bronią, a w duchowym arsenale najpotężniejszym orężem jest modlitwa. A ta, jak wiemy, może zdziałać cuda. Żeby jednak nie wyręczać się Bogiem w sprawach, które znajdują się jak najbardziej w naszej ziemskiej kompetencji, przygotujmy się już dziś, abyśmy nie byli bezbronni, gdy bandyci pustyni staną – tego akurat możemy być pewni – u naszych bram. A wtedy spokojnie, bez zbędnych deliberacji, wpakujmy im po prostu kilka gramów ołowiu między oczy.



Piotr Doerre


zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Autor jak cały ten portal nalatuje na Rosję. Co nam Rosjanie złego zrobili (nie mylić z żydami z NKWD,Stalin i cala ta sowiecka banda to głównie żydzi).Kogo mamy popierać banderowców? Naród Rosyjski w przeciwieństwie do zachodu nie jest naszym wrogiem (kto na każdym kroku nas sprzedawał komunistom? -Jałta, Techeran)
ponad 3 lata temu / Antares
 
@????: Nie zabijaj? Ale muzułmanie mogą? @cyb: Wiadomo, lepiej było za Światowida - gwałty, ofiary z ludzi i niewolnictwo. Radzę udać się do psychiatry.
ponad 3 lata temu / don marco
 
Dar rozumu.
ponad 3 lata temu / Leo
 
Modlmy sie lecz rowniez badzmy gotowi do fizycznej obrony naszych rodzin i warosci.
ponad 3 lata temu / Artur
 
@renek. Morderca to agresor. Pan redaktor pisze o obronie, gdy agresor stanie w drzwiach. Tylko skrajny pacyfizm (marksistowski wymysł) odmawia gospodarzowi prawa do obrony siebie i najbliższych. Tylko mi nie pisz o drugim policzku! Mam obowiązek bronić siebie i swoich dzieci.
ponad 3 lata temu / daffy
 
Prześladowania się rozpoczęły, nie dziwcie się że teraz tak jest, my jako Polacy jesteśmy narodem głęboko wierzącym dlatego syjon chce nas poróżnić, oni wiedzą że Słowian nie da się zniszczyć od zewnątrz tylko od wewnątrz poróżniając nas ze sobą o to im chodzi byśmy skłóceni sami ze sobą nawzajem się pozarzynali, my mamy honor, jesteśmy opiekuńczym narodem liczy się dla nas rodzina dlatego tak nas los doświadczył abyśmy odkupieni krwią naszych przodków dostali coś czego nikt nie może dostać taką pozycje u Pana Boga jako naród który nawróci innych, zawsze walczymy o naszych bliskich o kraj o naszą przyszłość a nigdy bez powodu, Sami nie jesteśmy, walka się dawno zaczęła aby tylko nikt nie uległ syjonowi i światu który idzie w strone czczenia szatana i całkowitego zaniku wiary i odrzuceniu Pana Boga Jezusa Chrystusa.
ponad 4 lata temu / maniac13
 
 

Polska ma dla Rosji „nową propozycję” w sprawie zwrotu wraku samolotu Tu-154M, który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku. O rozwiązaniu poinformował prof. Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych.

 
 

W poniedziałek w Nowym Jorku odbędzie się spotkanie prezydenta Polski Andrzeja Dudy oraz prezydenta USA Donalda Trumpa. Potrwa ono maksymalnie 35 minut, ale – jak poinformował Krzysztof Szczerski, szef gabinetu Prezydenta RP – głowy państw podpiszą wspólną deklarację dotyczącą obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju.

 

W niedzielę pierwszy raz w historii Kalisza ulicami miasta przeszedł Marsz Równości. Główne hasła homoimprezy odwoływały się do historii Polski i krajowej literatury. Padły słowa o „Rocie” jako dziele homoseksualnej kobiety, odwoływano się także do Marii Dąbrowskiej.

 

Amerykanie ubolewają, że w tym czasie, gdy sekretarz stanu Mike Pompeo stara się pozyskać europejskich sojuszników w celu „powstrzymania irańskiej agresji” po ataku na saudyjską infrastrukturę naftową, rząd niemiecki wziął udział w konferencji w Berlinie, której celem była promocja handlu z Iranem, pomimo sankcji amerykańskich.

 

Członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, Marianne Schlosser nie chce dalej partycypować w pracach dotyczących tzw. drogi synodalnej obranej przez niemiecki Kościół. Nie podoba się jej zarówno metodologia jak i podejście do opracowywanych zagadnień. Jej zdaniem, wśród ekspertów  opracowujących nową drogę Kościoła w Niemczech panuje „fiksacja na punkcie wyświęcania kobiet”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.