DZIŚ JEST:   26   MARCA   2019 r.

Św. Dyzmasa (Dobrego Łotra)
Św. Małgorzaty Clitherow
 
 
 
 

Między Banderą a biskupem Chomyszynem. Którą drogą pójdzie Ukraina?

Między Banderą a biskupem Chomyszynem. Którą drogą pójdzie Ukraina?

Nieustanny spadek poziomu życia jest idealnym pretekstem do szerzenia ideologii nacjonalistycznej. Pozwala ona zrzucić wszystkie problemy zwykłych ludzi na Rosję, która toczy w Donbasie wojnę z Ukrainą. Ukraińskie społeczeństwo dostaje jasny sygnał: bieda nie wynika z oligarchizacji kraju, tylko jest skutkiem wojny – mówi prof. Mieczysław Ryba (KUL).

 

 

Jak oceniłby Pan dzisiejszą kondycję ukraińskiej tożsamości narodowej, kulturowej, cywilizacyjnej?


Współczesna tożsamość ukraińska jest nacechowana ogromnym chaosem, przede wszystkim cywilizacyjnym. W jej kształtowaniu ścierają się dwa nurty: tradycja małopolska, czyli łacińska (europejska) oraz tradycja wschodnia, czyli turańska (azjatycka). Kiedy to wszystko spróbuje się scalić w jedną całość, to bardzo trudno znaleźć elementy, które łączyłby całą ukraińską wspólnotę.

 

Oczywiście są pewne pozytywne aspekty w historii ukraińskiej, na których można by budować tożsamość naszych wschodnich sąsiadów. Są one jednak marginalizowane, a współczesna Ukraina sięga do swojej najbardziej mrocznej tradycji, czyli OUN-UPA. Jest to tradycja, której nie sposób zaakceptować.

 

 

Dlaczego to właśnie idea OUN-UPA jest tak atrakcyjna dla Ukraińców? Czy nie lepiej byłoby odwoływać się do tradycji greko-katolickiej?


Z greko-katolicyzmem jest problem, ponieważ współczesna Ukraina jest w przeważającej większości społecznością prawosławną, w dodatku podzieloną na dwa „nurty”, czyli Kościół kijowski i Kościół moskiewski. Kościół greko-katolicki występuje tylko na zachodniej Ukrainie. Istnieje oczywiście możliwość budowy ukraińskiej tożsamości na kanwie religii, ale potrzeba ku temu odnaleźć wiele bardzo pozytywnych postaci, takich które miały wizję budowania zrębów społecznych poprzez kształcenie elit, budowanie kultury itd. Postaci, których życiorys może stanowić wzór do naśladowania dla każdego Ukraińca.

 

Od dłuższego czasu proces kształtowania ukraińskiej tożsamości jest nakierowany na poszukiwanie elementów, które odróżnią Ukrainę od Rosji i od Polski. Ukraińska tradycja nacjonalistyczna nigdy nie miała kośćca katolickiego, mimo że wielu jego przedstawicieli pochodziło z rodzin greko-katolickich. Sam Stepan Bandera był przecież synem greko-katolickiego księdza. Niestety jego ideologia była absolutnym zaprzeczeniem zasad stanowionych przez katolicyzm. Sam „Dekalog Nacjonalisty Ukraińskiego” w wielu punktach był zaprzeczeniem Dekalogu Biblijnego.

 

Na Ukrainie podkreśla się istotę walki OUN-UPA z Sowietami, ale jednocześnie próbuje się wyeliminować z historii wszystkie dokonane zbrodnie. Każdy, kto to robi, jest zwykłym kłamcą! Podam przykład: czy ktokolwiek byłby w stanie zaakceptować SS jako organizację tradycyjnie niemiecką, ponieważ jej żołnierze przez długi czas walczyli na wschodzie z Sowietami? Czy ktokolwiek głosiłby otwarcie, że trzeba zapomnieć o obozach śmierci, mordach na frontach i akcjach ludobójczych, bo bez tego nie uda się zbudować tożsamości współczesnych Niemców?

 

W przypadku Ukrainy sytuacja jest analogiczna: Jeśli jesteśmy dzisiaj anty-rosyjscy, to głośmy, że UPA też była anty-rosyjska To, że przy okazji swej działalności jej żołnierze wymordowali dziesiątki tysięcy Polaków, należy przemilczeć. Jest to droga do nikąd! Co gorsza wchodząc w treści ideologii ukraińskiego nacjonalizmu nie sposób znaleźć jakichkolwiek elementów pozytywnych.

 

Jeśli sięgniemy do tradycji błogosławionego greko-katolickiego biskupa stanisławowskiego Grzegorza Chomyszyna to wyraźnie zobaczymy, że tego typu działania nazywa on herezją ocierającą się wręcz o satanizm. Zdaniem błogosławionego biskupa negowanie ciemnych kart ukraińskiej historii jest największą tragedią narodu ukraińskiego, która wpycha go na fałszywą ścieżkę. Oczywiście trzeba wynosić na ukraińskie sztandary więcej takich postaci jak biskup Chomyszyn i wokół nich pokazywać pozytywne elementy cywilizacji łacińskiej, które są do dziś obecne w niektórych przestrzeniach społeczeństwa ukraińskiego. Droga zaproponowana przez biskupa Chomyszyna jest bardzo długa i niezwykle trudna, ale jedyna. Wszystkie ścieżki na skróty, jak kultywowanie OUN-UPA, prowadzą do nikąd.

 

 

Czy nie jest w związku z tym wszystkim tak, że budowanie tożsamości ukraińskiej na tradycji OUN-UPA jeszcze bardziej wpycha Ukrainę w macki cywilizacji turańskiej sklasyfikowanej i opisanej przez Feliksa Konecznego?


Można tak powiedzieć. Ukraina idąc tropem OUN-UPA staje się cywilizacją azjatycką w sposobie swojego myślenia i postrzegania świata. Ukraińska Powstańcza Armia i Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów były anty-rosyjskie w swoich działaniach politycznych i militarnych. Jednak w sensie mentalnym i cywilizacyjnym były bardzo do Rosji podobne, a zupełnie odrębne od tego, co zwiemy dziś kulturą zachodu. Można więc śmiało postawić tezę: OUN-UPA negowały Rosję, ale jednocześnie instalowały na ziemiach ukraińskich rosyjskie standardy mentalne, kulturowe i cywilizacyjne

 

Często słyszymy z ust Ukraińców o ich wielkich chęciach wejścia do Europy. Pytam otwarcie: Czy może wejść do świata łacińskiego kraj, w którym mentalność obywateli jest tak mocno utwierdzona w standardach azjatyckich? Nie może! Powiem więcej: im bardziej Ukraińcy będą chcieli stać się „krajem zachodnim” tym mocniej i częściej będzie trzeba pokazywać im prawdę, chociażby o ludobójstwie wołyńskim. Tylko w ten sposób można ostatecznie skompromitować mit OUN-UPA i pokazać im, że to ślepy zaułek.

 

Przypomnę, co działo się w roku 1936, kiedy to odbył się we Lwowie proces Stefana Bandery, związany z serią zamachów terrorystycznych w Warszawie i Lwowie. Wyrok sądu polskiego mówił wprost, że tak daleko posunięte bestialstwo, polegające m.in. na zabijaniu Ukraińców, którzy byli nastawionymi na porozumienie z Polską, nie tylko jest działaniem anty-polskim, ale nade wszystko anty-ukraińskim. Podobnie jest dzisiaj – tylko prawda może ostatecznie odwrócić Ukraińców od dalszego brnięcia w sidła tradycji post-banderowskiej.

 

 

Prezydent Andrzej Duda powiedział niedawno, że od momentu zaprzysiężenia go na urząd Prezydenta RP prowadzi rozmowy z prezydentem Ukrainy na temat prawdy o Wołyniu i o działalności OUN-UPA. Póki co nie spotyka się to z jakąkolwiek pozytywną odpowiedzią ze strony ukraińskiej. Jakie środki powinniśmy wobec tego zastosować, aby zatrzymać Ukraińców w ich podążaniu drogą na skróty? Jak skierować ich na tory prawdy?


Wydaje się, że ukraińskie elity polityczne, które w tej chwili rządzą nie mają podstaw do tego żeby odwoływać się do tradycji OUN-UPA. Dla wielu Ukraińców ta tradycja nadal jest zupełnie nieznana, a nawet obca i dlatego jej nie akceptują. Być może dokonany przez ukraińskie elity wybór jest racjonalny pod jakimiś względami, co nie zmienia faktu, że jest również głęboko niesłuszny.

 

Współczesna Ukraina nie jest państwem obywatelskim, mimo że tak próbuje się ją kreować. Jest to ciągle kraj oparty na strukturze oligarchicznej podzielonej na różne systemy ekonomiczne i polityczne borykający się z gigantycznymi problemami ekonomicznymi. Nieustanny spadek poziomu życia jest idealnym pretekstem do szerzenia ideologii nacjonalistycznej. Pozwala ona zrzucić wszystkie problemy zwykłych ludzi na Rosję, która toczy w Donbasie wojnę z Ukrainą. Ukraińskie społeczeństwo dostaje jasny sygnał: bieda nie wynika z oligarchizacji kraju, tylko jest skutkiem wojny. Z kim musimy walczyć? Z Rosjanami! Kto zabija naszych braci? Rosjanie!

 

Tego typu „zasłona dymna” przykrywa potężne błędy i niedomagania współczesnej władzy, ale pamiętajmy o tym, że nie jest to tylko swoista gra emocjami. Ta ideologia bez przerwy wsiąka w przestrzeń kultury, edukacji, mediów itd. w związku z czym sytuacja staje się coraz groźniejsza. Co gorsza obecnie niespecjalnie widać poważną siłę społeczną, która chciałaby się realnie od tego odciąć.

 

Ostatnie tendencje anty-banderowskie na Ukrainie były związane z partią regionów i prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Problem w tym, że „polityka tożsamościowa” ówczesnych elit rządzących nawiązywała do elementów post-sowieckich. W efekcie ukraińska tożsamość błąka się między post-komunizmem a post-banderyzmem.

 

Biorąc to wszystko pod uwagę widać jak bezcenne są wszystkie inicjatywy księdza Ihora Pełehatego. Duchowny nawiązuje do tego, co najbardziej chwalebne w ukraińskiej myśli i tradycji, czyli np. bł. biskupa Grzegorza Chomyszyna. Tego typu działania dają szanse na przyszłość. Przyszłość zupełnie inną niż ta, którą proponują dziś post-banderowcy.

 


Biorąc pod uwagę wszystkie problemy Ukrainy, o których Pan mówi: problem tożsamościowy, problem post-banderowców, kryzys ekonomiczny, wszechwładzę oligarchii, wojnę z Rosją, czy widzi Pan w tym wszystkim miejsce dla Polski w ich przezwyciężeniu?


Istotną rzeczą, istotną misją głębszą niż polska taktyka geopolityczna jest niesienie na Ukrainę cywilizacji łacińskiej, a ona nade wszystko ma się opierać na etyce, a etyka na prawdzie. Naszą misją jest głoszenie prawdy! Powtórzę: pokazanie prawdy, pokazanie „dziedzictwa” OUN-UPA z czasów II Wojny Światowej jest tylko i wyłącznie na korzyść Ukraińców! Polskie milczenie na ten temat w dużym stopniu czyni im krzywdę, ponieważ w wielu wypadkach oznacza de facto zgodę na fałsz.

 

W cywilizacji turańskiej historia nie jest dziedziną prawdy, jest dziedziną sztuki politycznej, tzn. jeśli politycznie coś jest nam użyteczne, to trzeba to kreować. Jeśli ktoś próbuje iść tym tropem, lekceważy źródła i fakty, a zamiast tego próbuje snuć narrację pod użytek polityczny, to nie jest to w żaden sposób podejście europejskie, ani łacińskie w znaczeniu cywilizacyjnym.

 

Mamy do odegrania ogromną rolę, ale jest to również rola polegająca na pokazywaniu tego, co w naszych wspólnych polsko-ukraińskich relacjach było i jest najbardziej istotne. Jedną z tych postaci jest biskup Grzegorz Chomyszyn – greko-katolik, ale zarazem człowiek głęboko katolicki, czyli mieszczący się w perspektywie tego, co nazywamy powszechnością Kościoła. Stojący na gruncie ruskim w relacjach z Polakami, ale zarazem otwarty na prawdę i wszystko to co tworzy pozytywne elementy współżycia między narodami i współżycia społecznego.

 

To jest nasze zadanie, z którego nikt nas nie zwolni. Konsekwentne przemilczanie jest pewnym rodzajem kłamstwa i w tym względzie utwierdza w fałszowaniu historii. To, że w tej chwili mówi się coraz mocniej o zbrodniach OUN-UPA, m.in. w sztuce filmowej czy w wystąpieniach naukowców i polityków jest działaniem tylko i wyłącznie dla dobra Ukraińców!

 

 

Dziękuję za rozmowę


Rozmawiał Tomasz Kolanek

 

 

 



DATA: 2017-02-23 15:34
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Historycznie uczyniono wszystko aby nie doszło do Federacji choćby tylko gospodarczej. Polska mgła by się stać w Europie głównym graczem a jej sprzymierzeńcy multi beneficjentami.
ponad 2 lata temu / Leo
 
Cenny wywiad o realnej sytuacji na wspolczesnej Ukrainie, ktory dosc klarownie ukazuje obraz nacjonalistycznej, banderowskiej ideologii i jej promotorow.
ponad 2 lata temu / Slawomir Tomasz Roch
 
Do wmo Rzekoma uchwała Prowidu OUN, którą tu przytaczasz, to fałszywka spreparowana najprawdopodobniej przez Edwarda Prusa. Każdy, kto choć trochę interesuje się stosunkami polsko - ukraińskimi, o tym wie. Przywoływanie tego spreparowanego "dokumentu", to po prostu szczucie na Ukraińców i przykład bardzo złej woli.
ponad 2 lata temu / neti
 
Dopóki Gosiewskie, Kuchcińskie, Gowiny, Sakiewicze i im podobni na świecznikach (często skrycie realizujący niewypowiedziane przez siebie publicznie te same poglądy) będą mieć wpływ na politykę polską, niczego nie uda się zmienić. Ci ludzie od lat są winni obecnego stanu rzeczy. Nie wierzę w pomyłki. Wierzę w podwójną moralność wyznawców cywilizacji turańskiej.
ponad 2 lata temu / sp
 
Właśnie na przypadku Ukraińskim widać jak trafnie i bezbłędnie określone zostało przez prof. Feliksa Konecznego, że historia to ścieranie się cywilizacji a dokładniej metod ustroju życia społecznego, że nie można być cywilizowanym i cywilizować się na dwa lub więcej sposobów. Jestem dumny jako polak że są w polskiej naukowości, choć bardzo skromnej i ubogiej, ale trafnej takie umysły Świeczniki które pomagają nam w poznaniu świata. Ubolewam tylko nad tym, że ludzie garnący się do bycia autorytetami kpią sobie z tego dorobku. Co odbija się negatywnie na rodzimej edkuacji. Zamiast postępować prusacką metodą powinniśmy dać posłuch łacińskości bo właśnie ją cechuje realizm, stabilność i tradycja czego bizantyńskiej postępowości brak. Ukraina che być "tyrolem wschodu" dlatego bierze za przykład niemiecki nacjonalizm którego cechą charakteru jest śmierć, w tym przypadku śmierć samej Ukrainy. Pozdrawiam, Z Bogiem!
ponad 2 lata temu / Krzysiek
 
OUN to nie jest tylko historia. To też dzień dzisiejszy! Oto FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej 22.VI.1990. "Polska jest Ukrainie potrzebna jako sojusznik do rozbicia ZSRR. W tym celu należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, która polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik). Oznacza to pełne zaufanie Polaków do antymoskiewskiej polityki Ukraińców, pozwoli na ich zupełny bezkrytycyzm i na pełne ich zaangażowanie po naszej stronie. Zaangażowanie to ma pomóc do umocnienia pozycji Ukrainy i osłabienia Polski, co pozwoli w przyszłości podporządkować państwo polskie ukraińskim interesom narodowym."
ponad 2 lata temu / wmo
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.