DZIŚ JEST:   20   LISTOPADA   2019 r.

Św. Rafała Kalinowskiego
Św. Feliksa Walezjusza
 
 
 
 

Michał Wałach: reparacje jak ochrona życia i konwencja genderowa?

Michał Wałach: reparacje jak ochrona życia i konwencja genderowa?
Kadr z filmu ''Miasto 44

Walka o uzyskanie reparacji wojennych od Niemiec zaczyna przypominać temat ochrony życia poczętego oraz wypowiedzenia Konwencji stambulskiej – ekipa „dobrej zmiany” jest „za”, jednak na razie realizacja celu pozostaje zawieszona. Czas pokaże, czy kiedykolwiek doczekamy się doprowadzenia jej do szczęśliwego końca.

 

Ileż to zapewnień o poparciu dla ochrony życia słyszeliśmy z ust polityków PiS-u. Ileż to głosów „za” projektami pro-life padło w czasach, gdy formacja Jarosława Kaczyńskiego znajdowała się w opozycji i gdy takie zachowanie nic nie kosztowało, za to przynosiło korzyści: przysparzało sympatii katolickich wyborców. I ileż to krytyki spadło na autorów obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Stop aborcji” – że za duże oczekiwania, że zły czas, że niesprzyjająca atmosfera, że najpierw to i tamto, a dopiero potem ochrona życia (pomińmy już absurdalne zarzuty o szkodzenie PiS-owi czy wręcz „ruską agenturalność”).

 

Wychodząc naprzeciw twierdzeniom, że próba całkowitego zakazania aborcji to w obecnej sytuacji społecznej zbyt wiele, pojawił się kolejny projekt zakładający ograniczenie skali dzieciobójstwa w jej najczęstszym, eugenicznym wymiarze. Jednak nad tą sprawą „dobra zmiana” spuściła zasłonę milczenia, a projekt „Zatrzymaj aborcję” trafił do sejmowej podkomisji, która została specjalnie powołana w celu jego rozpatrzenia i… nigdy się nie zebrała. Oczywiście jednak – mimo takiego postępowania – PiS nie przeszedł w retoryce na pozycje proaborcyjne, dając katolickiemu elektoratowi nadzieje, że może… może kiedyś, może w przyszłej kadencji. Ponadto temat zawiera w sobie pewien potencjał moralnego szantażu – jak nie będziemy rządzili, to przyjdą „tamci drudzy” i wprowadzą „aborcję na życzenie”. Szach i mat biedny katolicki wyborco.

 

Bliźniacza sytuacja ma miejsce w przypadku Konwencji stambulskiej. Dokument wprowadzający do polskiego prawa pojęcia rodem z ideologii gender został uchwalony i ratyfikowany w roku 2015, gdy PiS znajdował się jeszcze w opozycji. Wtedy też prominentni politycy Zjednoczonej Prawicy – m.in. Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Beata Szydło czy Zbigniew Ziobro – krytykowali Konwencję. Pojawiły się również zapowiedzi jej wypowiedzenia, gdy PiS przejmie władzę. I przejął, a Konwencja jak obowiązywała, tak obowiązuje – i to pomimo głosu tysięcy Polaków wspierających akcję „Zatrzymaj gender” (zatrzymajgender.pl) oraz jednoznacznego stanowiska Episkopatu w chwili, gdy głosami PO, SLD, Ruchu Palikota i posłów niezrzeszonych (jak np. Anna Grodzka) oraz podpisem Bronisława Komorowskiego zainfekowano polskie prawo tym ideologicznym dokumentem.

 

Co więcej, podobnie jak w przypadku aborcji, tak i w kwestii Konwencji stambulskiej, PiS stosuje wobec konserwatywniejszej części Polaków szantaż. Prezes Kaczyński stwierdził bowiem w roku 2018, że dokument nie zostanie wypowiedziany, gdyż takie działanie naraziłoby nasz kraj (rząd) na międzynarodowe ataki, jednak dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość w Polsce nie zostaną wprowadzone homoseksualne „małżeństwa”. Tymczasem przejęcie władzy przez lewicowo-liberalną opozycję oznacza rychłe umożliwienie formalizacji jednopłciowych układów. Słowem, PiS mówi nam: nie zrobimy czego chcecie, ale i tak na nas zagłosujecie, bo nie macie wyjścia. Fakt, że genderowa konwencja jest podstawą – zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara – do przeprowadzania nad Wisłą imprez w stylu „tęczowy piątek”, pozostaje ciągle niezauważony.

 

Ostatnimi czasy coraz bardziej uzasadniona staje się obawa, że lista tematów, w których PiS-owi może brakować determinacji znanej chociażby z reformowania sądownictwa, ulegnie wydłużeniu. Oto bowiem okazuje się, że w tej kadencji nie mamy co liczyć na zintensyfikowanie starań o uzyskanie przez Polskę reparacji od Niemiec. Pod koniec lipca przyznał to poseł Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej. Polityk PiS uważa, że temat winien być rozpatrywany w spokoju, czemu nie służy kampania wyborcza. Dlatego też efekt prac Parlamentarnego Zespołu poznamy dopiero po wyborach – w kolejnej kadencji.

 

Ciężko nie zgodzić się z posłem Mularczykiem. Temat faktycznie wymaga dokładnego przeanalizowania, precyzyjnego faktograficznego opracowania oraz przemyślanej operacji dyplomatycznej. Pośpiech czy nerwowa atmosfera kampanii wyborczej faktycznie może utrudniać takie prace. Mimo tego kwestia reparacji, po dość długiej ciszy, wróciła do debaty właśnie teraz – przed parlamentarną elekcją – i to za sprawą… samych rządzących. W drugiej połowie sierpnia o sprawie mówił zarówno szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz jak i premier Mateusz Morawiecki. Słowa obu polityków utrzymane były w tonie chęci walki o reparacje.

 

Problem w tym, że Prawo i Sprawiedliwość potrafi odsuwać istotne sprawy ad Kalendas Graecas. Tak było w sprawach cywilizacyjnych, priorytetowych dla wielu katolickich wyborców – w kwestii ochrony życia dzieci nienarodzonych oraz obrony przed genderową demoralizacją tych już narodzonych. Czy wobec odsunięcia „na świętego Dygdy” spraw tak fundamentalnych możemy spodziewać się, że temat – nie ma co ukrywać – mniej istotny znajdzie się w polu zainteresowania rządzących także po opadnięciu bitewnego pyłu kampanii wyborczej i już wkrótce zobaczymy realne próby doprowadzenia go do szczęśliwego końca?

 

Michał Wałach


DATA: 2019-08-26 06:16
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie trzeba czasu, chyba każdy trzeźwo myślący już wie, jaki ten koniec będzie.
2 miesiące temu / :(
 
@Alan...nie napisałam nigdzie, że za PO było lepiej. PO, PiS, SLD, PSL i mniejsze "przystawki" to rak niszczący Polskę i Polaków. Trzeba Tusków, Kaczyńskich, itp. postawić przed Trybunałem Stanu za rozkradanie naszego narodowego majątku. Potrzebujemy takiego systemu jaki jest w Szwajcarii, 7 ministrów a spośród nich prezydent wybierany co rok, gdzie prawdziwym suwerenem jest naród, który sam może zwołać referendum. Można poczytać o tym w książce prof. Mirosława Matyji w ebooku "Szwajcarska demokracja szansą dla Polsk", do ściągnięcia m.in. na stronie p. Jerzego Zięby w zakładce Polityka.
2 miesiące temu / Polka
 
Polka,wiec tak skoro było lepiej za PO.Afera hazardowa,karuzela VAT,bezrobocie 15%,zasiłek rodzinny dla dzieci ok.70 zł, stawki godzinowe 5/h,rok w rok dziura budżetowa, słabe struktury państwa, brak śledztwa ws.Smoleniska itd itd.Skoro tak było fajnie to dlaczego nie są u władzy po dziś dzień.
2 miesiące temu / Alan
 
@Druh Ryszard. Układ magdalenkowy to masoneria, różne odłamy zwalczające sie wxajemnie, walczące o Polskę, ale Broń Boże o Polaków. Polska jest najbogatszym krajem w Europie jeśli chodzi o złoża naturalne. Od czasów Gierka o tym wiadomo i wszystkie rządy "polskie" zataiły tę informację przed Polakami. Z konstytucji Kwaśniewski z Geremkiem wykreślili zapis, że złoża naturalne należą do narodu polskiego, co PIS skwapliwie obecnie wykorzystuje pozwalając na suwalszczyźnie wydobywać wojskom amerykańskim uran. W tej chwili 1Polska.pl daje szansę na uzdrowienie Polski i pozbycie się złodziejskich partii. Ale faktem jest, że tylko cudem mogą zyskać jakieś większe poparacie, dlatego tylko modlitwa pozostaje.
2 miesiące temu / Polka, cd
 
@Druh Ryszard, PIS nie służy Polakom, jak i wszystkie pozostałe partie. PIS obiecał rozwiązanie spraw frankowiczów naciągniętych przez banki. I co zrobił? Kazał Kaczyński iść frankowiczom do sądu i tam walczyć o sprawiedliwość, podczas gdy w innych krajach rządy załatwiły to odgórnie. Nie wypowiedzieli konwencji stambulskiej, nie ochronili dzieci poczętych, pozwalają na to, by dzieci były deprawowane w szkołach. Pozwolili na GMO. Co chwilę nakładają jakieś niekorzystne przepisy na właścicieli firm/przedsiębiorców. W jeden dzień bez większego powodu mogą zamknąć komuś firmę, niszcząc życie właściciela, jego rodziny i pracowników. Przymus szczepień, brak rejestracji Nopów i nasyłanie na rodziców policji za nieszczepienie, pomimo, że dziecko dostało poważnego uszczerbku na zdrowiu. Za PO było cieżko, teraz jest jeszcze ciężej. A gdzie obiecane podwyższenie kwoty wolnej od podatku? W Polsce kwota ta wynosi poniżej 4 tys. zł, w UK 50 tys. zł.
2 miesiące temu / Polka
 
Nie wiem czy wypada i czy dobrze robię wobec swoich oponentów, ale cóż, gdy wszyscy myślą podobnie to można podejrzewać, że ktoś inny myśli za nas i sufluje dobrze wyglądające cukierki, które mają to do siebie, że szybko się kończą a my zostajemy sam na sam z podsuniętą mrzonką. Polityka to nie jest zajęcie dla grzecznych dzieci - widać, że trzeba to stale wyborcom przypominać - jest to gra w szachy i wyborem tego co w danej sytuacji można osiągnąć, nie wywracając równocześnie jak rozkapryszone dziecko, gdy coś nie jest po jego myśli, stolika do szachów. Ci którzy krzyczą o zdradzie PiS, to ja się zapytam konkretnie : w czym zdradził idąc do wyborów na jesieni 2015 roku ? Proszę się zapoznać z programem a później mówić, a nie czynić odwrotnie. Odnoszę wrażenie, że ci co krzyczą o zdradzie PiS, powtarzają bezmyślnie brednie tych, którzy pociągają za sznurki będącym ukrytym za ambrą, bo tam jest cicho i bezpiecznie. Jeszcze raz do znudzenia : kto inny jak nie PiS ?
2 miesiące temu / Druh Ryszard
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.