DZIŚ JEST:   16   CZERWCA   2019 r.

Trójcy Przenajświętszej
Św. Benona, biskupa
Bł. Marii Teresy Scherer
 
 
 
 

Mentalne niewolnictwo rodem z PRL. Kiedy minie to przewrotne pokolenie?

Mentalne niewolnictwo rodem z PRL. Kiedy minie to przewrotne pokolenie?

Oto doczekaliśmy trzydziestej rocznicy upadku komunizmu. Oczywiście: jest to tylko data umowna, bo nie wyznaczała ani początku, ani końca zmian ustrojowych które doprowadziły nas do III RP. Ale niech będzie, powiedzmy, że trzydzieści lat temu Polska wyszła z niewoli komunizmu. Niestety: jak Izraelici, wkrótce odkryliśmy, że łatwo jest wyjść z niewoli, ale dużo trudniej przestać być niewolnikiem…

 

Wszyscy mniej więcej pamiętamy historię wyjścia Narodu Wybranego z Egiptu. Pamiętamy Mojżesza, plagi, Morze Czerwone, objawienie dekalogu na Synaju. I czterdzieści lat błąkania się Izraela po pustyniach. Na tym jednak kończy się pamięć większości; mało kto zapamiętał, dlaczego właściwie Izrael przez czterdzieści lat nie potrafił wyjść z Półwyspu Synajskiego. Ba! Nie pamiętając kontekstu, nieraz patrzymy na mapę, słuchamy o tych czterdziestu latach, i stukamy się w głowę: przecież to niemożliwe, żeby aż czterdzieści lat maszerować z Egiptu, przez maleńki Synaj, do Palestyny!

 

Więc przypominam: faktycznie, to było niemożliwe. I zbędne. Izraelici dotarli do granic Ziemi Obiecanej w czterdzieści dni. Było to jednak dramatyczne czterdzieści dni, kiedy niemal każdego dnia, lud szemrał przeciwko Mojżeszowi i przeciw Bogu. A co mówili ci Izraelici? Pozwolę sobie tu na pewną parafrazę: otóż bezustannie powtarzali zaledwie dwa słowa. Komuno, wróć!

 

Komuno, wróć!

A, bo to za Gierka… przepraszam, za Faraona, było co jeść. Pewnie, że nie było frykasów, ale jednak było mięso. Na kartki, bo na kartki, ale było. Każdy miał swoje, wszyscy mało, ale po równo. A teraz? Niby manna z nieba, niby przepiórki, ale trzeba je łapać, zbierać, same do garnka nie wskakują! I wszędzie na około niebezpieczeństwa. A Partia… przepraszam, Faraon, nas chronił przed obcymi. No, tak, zabijał chłopców, ale przecież nie było tak źle! A teraz musimy polegać na sobie! Najlepiej by było znaleźć jakiegoś nowego pana, który by nami rządził – niech się zowie naszym wyjątkowym sojusznikiem…

 

Kryzys nastąpił u granic Palestyny. Zwiadowcy Mojżesza wrócili, opowiadając o wspaniałej krainie, mlekiem i miodem płynącą, ale… gęsto zaludnioną. Tej obiecanej wolności, jak się okazuje, nie dostaniemy, musimy ją zdobyć i utrzymać. Musimy walczyć o swoje! Komuno, wróć! zawył przerażony lud.

 

I wtedy padły wielkie, straszne słowa Boga. „Wy wszyscy, którzy zostaliście spisani w wieku od dwudziestu lat wzwyż, wy, którzyście przeciwko Mnie szemrali, nie wejdziecie z pewnością do kraju, w którym uroczyście poprzysiągłem wam zamieszkanie, z pewnością nie wejdziecie […]. Wasze małe dzieci, o których mówiliście, że będą wydane na łup, one wejdą i poznają kraj, którym wyście wzgardzili. Jeśli zaś chodzi o was, to trupy wasze legną na pustyni, a synowie wasi będą się błąkali na pustyni przez czterdzieści lat, dźwigając ciężar waszej niewierności, póki trupy wasze nie zniszczeją na pustyni. Poznaliście kraj w przeciągu czterdziestu dni; każdy dzień teraz zamieni się w rok i przez czterdzieści lat pokutować będziecie za winy i poznacie, co to znaczy, gdy Ja się oddalę.” (Lb 14, 29-34)

 

Bibliści, jak zwykle, spierają się czy taki opis wydarzeń należy rozumieć dosłownie, czy też autorom bardziej tu zależało na teologii niż na prawdzie historycznej. Przecież niemożliwe, aby Izrael naprawdę błąkał się czterdzieści lat po Synaju. A ja patrzę na Polskę i stwierdzam z całą pewnością – owszem, możliwe!

 

Trzydzieści lat na pustyni

Każdy kto by powiedział, że Polska dziś jest taka sama jak była w 1989 r. byłby wariatem albo kłamcą. Tak samo jak w przypadku Izraelitów, po wyjściu z Egiptu zmieniło się prawie wszystko. Jednak serca i umysły pozostały te same – właśnie u tych wszystkich „którzy zostaliście spisani w wieku od dwudziestu lat wzwyż".

 

Po 1989 roku, niektóre nurty polityczne całkiem poważnie rozmawiały o tym, że na wzór PZPR, w Polsce powinna być jedna partia, aby jakoś sterować tą demokracją, tym ludem. Jeśli tak się nie stało, to chyba głównie dlatego że, w przeciwieństwie na przykład do Afrykańskiego Kongresu Narodowego, nieprzerwanie dzierżącego władzę w RPA od 1994 aż po dziś, nasze opozycyjne elity nie potrafiły się same ze sobą podzielić władzą. Walka o łupy pomiędzy różnymi frakcjami opozycji trwa zasadniczo do dzisiaj. Zmieniają się tylko szyldy: ale są to walki wewnętrzne.

 

Wszystkie nurty władzy w Polsce mają zaś dwie cechy wspólne: nie wierzą w Polaków i nie ufają Polakom.  Nie wierzą, że Polska może istnieć bez jakiegoś pana, który by dbał o swoich niewolników. Nie ma Związku Radzieckiego? To będziemy się spierać, czy nowym panem ma być Ameryka, czy jednak Europa, i komu oddać nasze dobra narodowe. Mamy wolność, swobody osobiste? Tak, tak oczywiście – ale Polakom przecież nie może być wolno tak po prostu zakładać nowe firmy. To by była anarchia. Polakom nie może być wolno tak po prostu nabywać broni palnej do samoobrony. Ale dlaczego, właściwie, skoro nawet Unia Europejska zaleca nam rozszerzenie tej swobody? No, cóż, cytując urzędnika państwowego: „z oczywistych względów".

 

To oczywiste względy, te same co u nas, sprawiały, że Izraelici woleli kręcić się w kółko na pustyni, niż ukorzyć przed Bogiem i wejść do Ziemi Obiecanej. Po prostu się bali. „Z oczywistych względów.” Pismo niewiele mówi o tych czterdziestu latach tułaczki. Ale ja myślę, że wiemy dokładnie jak to wyglądało. Elity coraz skrzętniej owijały naród w miękką bawełnę. Bojąc się prawdziwej niewoli, ale bojąc się w równej mierze wolności, budowali łagodną niewolę ulegając sąsiadom. Paraliżowali system władzy, dbając, aby do władzy dokooptowywać tylko tych z młodych, którzy byli zbyt słabi i mierni, aby stanowić realną groźbę.

 

Tak było do czasu. Z biegiem lat narastał bunt. Młodzi dorastali, zdobywali doświadczenie i coraz bardziej frustrowała ich niemożność przełamania realnych absurdów. Dostrzegali, że inne narody jakoś żyją wolne, i nie potykają się o własne sznurówki. Przez czterdzieści lat, strachliwe pokolenie niewolników prowadziło Izrael po pustyni, płacąc haracz tym czy innym ludom, aby skorzystać gościnnie z ich studni czy pastwisk; aż w końcu, gdy trupy ich legły na pustyni, synowie powiedzieli do siebie: idziemy. Weszli do Palestyny i objęli swe dziedzictwo.

 

Co dalej?

Patrząc na dzisiejszą Polskę, nie wiem czy faktycznie czterdzieści lat wystarczy. Ale myślę, że tak. Nie bez powodu od dziesięciu lat widzimy w naszym życiu politycznym jak kolejne partie „antysystemowe” zdobywają coraz większy procent głosów. Tak, przegrywają i zwykle bezpowrotnie znikają – jeszcze nie ich czas. Ale przełom może być nagły. To samo widzimy we wszystkich sferach życia. Nasi politycy oddali polski przemysł i media w ręce obcych panów? Szkoda to ogromna! Ile jednak powstało nowych firm! Przytłoczeni wiadomościami o molochach państwowych, o wielkich koncernach, często nie zauważamy ogromu pracy jaki tymczasem wykonali nasi przedsiębiorcy. Od zera, walcząc z państwową biurokracją, zbudowali nową gospodarkę. Budują nowe media. Ten sam zapał też pobudza wielu w Kościele do nowej gorliwości.

 

Za dziesięć lat, emerytami lub wspomnieniem będą Kaczyńscy, Tuskowie, Millerowie, Hübnerowie, Michniki, Lisy i Olejniki. Ci, którzy mieli lat 20 w 1989 roku, będą mieli lat 60. Ale uwaga. Czy w polityce, czy w mediach, czy w Kościele, pozostaniemy z konsekwencją fatalnych czterech dekad dobierania nowych elit na zasadzie „bierny, mierny, ale wierny.” Oczywiście, nawet w głównym nurcie pojawi się trochę wybitnych diamentów, jednakże poziom miernoty będzie zatrważać.

 

Jest na co liczyć, jest też czego się bać. Wszędzie tam, gdzie liczy się prywatna inicjatywa, zmurszałe struktury miernoty zwyczajnie upadną pod presją tych którzy przetrwali nienaturalną selekcję poza-systemowej banicji. Gorzej jednak z Kościołem, gdzie hierarchiczna struktura w dobrych czasach może być barierą przeciwko złym zmianom, ale w złych czasach może blokować dobre zmiany.

 

A przecież właśnie Kościół nam będzie najbardziej potrzebny na nadchodzące wyzwania. Gdy Izrael objął Ziemię Obiecaną, z nową siłą wybuchły wewnętrzne podziały. Wielu, pod wpływem obcych kultur, wolało składać dzieci w ofierze Baalowi i uprawiać nierząd przed Asztarte, niż służyć wiernie Bogu. Swą wolność zmarnowali, wypierając się prawdziwej wiary i własnej kultury, przez co podmyli fundamenty całej wspólnoty. Ten sam rozdźwięk już dziś rozdziera nasze społeczeństwo.

 

Mija trzydzieści lat i być może już wkrótce mentalne niewolnictwo rodem z PRL-u nareszcie będzie wspomnieniem.  Cieszmy się tym – ale tym bardziej bierzmy się do pracy i gotujmy się na najgorsze. Wkrótce wybuchnie, o ile już nie wybuchła, wojna domowa która zadecyduje o kształcie, wręcz o istnieniu Polski. Na bardzo długie lata. Może nawet na zawsze…

 

 

Jakub Majewski

 

  


DATA: 2019-06-04 14:55
AUTOR: JAKUB MAJEWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Obecna władza zakotwiczyła się w takim społeczeństwie postsocjalistycznych homo-sovieticus.
7 dni temu / Stormer
 
Ach ci nasi politycy mnie najbardziej zabolało w tym artykule -czym to się różni od bredni Lutra dekomunizacja której nie było ,zwycięsców brak pokonanych brak jakiś śląski raj bastardów i amerykanów i nowej inteligencji ,a po niej znów nowa.Kiedyś mówiło się złodzieje!!!
9 dni temu / sabina
 
Casusem jest moment zniesienia powszechnego obowiązku służby wojskowej. Od tego czasu - liczba Polaków, którzy nie mają lub nie chcą mieć dzieci poszybowała do 40%! Co z nimi zrobić?
9 dni temu / Izydor Oracz
 
Pokolenie PRL-u wcale nie różni się tym, o cxym pisze @babcia 60+: kilka lat temu jechałam autobusem, do którego wsiadła pierwszym wejściem staruszka o 2 kulach, ledwo stała, rozglądała się bezradnie, a na pierwszych siedzeniach siedzieli sami starsi ludzie, bez kul, mieli jedynie siwe włosy i NIKT jej nie ustąpił miejsca. Jakiś pan tylko rozglądał się do tyłu, bo z daleka wzrokiem dostrzeć jakąś młodą, która gdzieś dalej siedzi. Cudem staruszka się nie przewróciła i wysiadła na kolejnym przystanku. Niestety wiele osób starszych, zwłaszcza w miastach, nikomu nie ustępuje miejsca. A jak widzą siedzącą młodą kobietę, to na głos krytykują, zamiast chwilę pomyśleć, że może jest w ciąży. Nie obrażajcie się, drodzy starsi, tyko przyznajcie, że tak wychowaliście wnuków.
10 dni temu / BP
 
serca i umysły pozostały te same ? właśnie u tych wszystkich ?którzy zostaliście spisani w wieku od dwudziestu lat wzwyż". Mnie i mojej rodziny nie, nie głosowaliśmy na Wałęsę mimo, że nosił wpięta mu Matkę Boską w klapę by zwieść ludzi. Był o takim poziomie wykształcenia potrzebny by robić na Polsce i Polakach interesy kosztem tamtych i przyszłych pokoleń. Nie tuła się za chlebem Niemiec, Francuz, Belg i in. tylko podróżuje po świecie, nie ma w tych krajach tam polskich firm by pracowali na Polski dobrobyt. Swiadomośc ludzi była kształtowana przez rozdawane na rogatkach Metro i Gazetę Wyborczą do 2015r. dostarczaną wg rozdzielnika do instytucji budżetowych i in. za nasze podatki.Ludzie mieli myslec jak chciałi
10 dni temu / Net
 
Jaki to upadek, to przecież była pierestrojka, zorganizowana przez genseka Gorbaczowa, a w Polsce prowadzona przez genseka Jaruzelskiego i komunistycznego profesora Balcerowicza. Ten artykuł robi wrażenie "mentalnego niewolnictwa".
11 dni temu / Ryś
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "68723"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.