DZIŚ JEST:   17   LISTOPADA   2019 r.

XXXIII Niedziela zwykła
Św. Grzegorza z Tours
Św. Elżbiety Węgierskiej
Św. Grzegorza Cudotwórcy
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 10  >   Prawda, dobro piękno

Beata Górecka

Mecenas barokowej sztuki


Barok to epoka na pozór pełna sprzeczności i kontrastów, gdzie współistnieją obok siebie: realność i iluzja, zmysłowość i asceza, radość życia i elementy vanitas, przypominające człowiekowi o nieuchronności śmierci, i choć dzieło sztuki sprawia wrażenie, iż jest pełne swobody, a tworzący je artysta posługuje się głównie improwizacją, to po bliższym przyjrzeniu się musimy stwierdzić, że całość opiera się na dobrze przemyślanych i konsekwentnie przestrzeganych zasadach. Wyraźne widać pokrewieństwo sztuki tego okresu z teatrem – oddziaływując wszak przede wszystkim na zmysły człowieka, miała za zadanie, poprzez wywołanie u niego radości i poruszenia, pobudzić oglądającego do przyjęcia głębszych treści dotyczących wielkości Boga, nicości człowieka i hierarchicznego porządku świata – odbicia Boskiego porządku.

We wnętrzach dawnej rezydencji króla Jana III Sobieskiego, w wilanowskim pałacu, od maja do końca września można oglądać wystawę, poniekąd odzwierciedlającą powyższe stwierdzenia, a zatytułowaną Święto baroku – sztuka w służbie prymasa Michała Stefana Radziejowskiego (1645-1705). Ekspozycja ukazuje około dwustu dzieł: obrazów, grafik, projektów architektonicznych, rzeźb i wyrobów rzemiosła artystycznego, na co dzień przechowywanych w różnych zbiorach kościelnych i placówkach muzealnych. Ich istnienie zawdzięczamy niewątpliwie wybitnej, choć obecnie nieco zapomnianej postaci prymasa Michała Radziejowskiego.
Michał Stefan Radziejowski urodził się 3 grudnia 1645 roku, jako najmłodszy syn podkanclerzego Hieronima Radziejowskiego. Od dzieciństwa przeznaczony do stanu duchownego kształcił się w kolegiach jezuickich, najpierw w Paryżu, później w Pradze i Rzymie, gdzie najprawdopodobniej przyjął święcenia kapłańskie. Dzięki protekcji swego bliskiego krewnego i przyjaciela, króla Jana III Sobieskiego, w roku 1681 został biskupem warmińskim, cztery lata później – podkanclerzym, a za kolejne dwa lata – arcybiskupem gnieźnieńskim, stając się tym samym drugą po królu osobą w państwie.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

1370 – w katedrze wawelskiej arcybiskup gnieźnieński Jarosław z Bogorii koronował na króla Polski Ludwika Węgierskiego. Nowy władca bardziej czuł się władcą Węgier niż Polski i wkrótce wrócił do Budy. Państwem nad Wisłą postanowił zarządzać przez namiestnika. Początkowo funkcję tę pełniła jego matka Elżbieta Łokietkówna, potem książę opolski Władysław, następnie pięcioosobowa rada z biskupem krakowskim Zawiszą Kurozwęckim na czele. Brak władcy odbił się fatalnie na stanie państwa. Za panowania Andegaweńczyka Królestwo Polskie utraciło Santok i Drezdenko na rzecz Brandenburgii oraz Ruś Halicką, przyłączoną w 1377 roku do Węgier.

 
 

Bohaterowie, którym zawdzięczamy wolność, zasługują na godne miejsce w historii Polski. „Żołnierze Wyklęci” przez lata byli go pozbawieni. Nie mieli pochówków, ani honorów. Dziś przywracamy ich pamięć. Dziękujemy za ich postawę i modlimy się, by godni byli dostąpić niebieskiej chwały.

 

„Niech świat dowie się, jak łamana jest u nas wolność religijna”. To słowa ks. Edwina Romana, proboszcza jednej z parafii w mieście Masaya w Nikaragui, zarejestrowane na filmie, pokazującym jak siły rządowe blokują mu wejście do świątyni. W ostatnim czasie w kraju tym nasiliły się represje sił porządkowych wobec Kościoła katolickiego.

 

Rok po pierwszych protestach „żółtych kamizelek” Paryż ponownie zapłonął. W mieście wybuchły zamieszki, a tłumy protestujących wzniosły barykady i dewastowali miasto. Interweniowała policja.

 

Ks. Teofil Ndulue został porwany przez grupę uzbrojonych mężczyzn, w piątek wieczorem, w pobliżu swojej parafii, w nigeryjskim stanie Enugu. - Nie znamy na razie żadnych szczegółów, czekamy na wyniki śledztwa policji. Modlimy się za porwanego i jego rodzinę – napisał rzecznik diecezji Enugu, ks. Benjamin Achi.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.