DZIŚ JEST:   25   MAJA   2020 r.

Św. Grzegorza VII
Św. Bedy Czcigodnego, Doktora Kościoła
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 29  >   FELIETONY

Grzegorz Kucharczyk

Matka Boża i Prusacy


Antykatolickie systemy najbardziej boją się Matki Bożej przychodzącej ratować dusze swych dzieci przed kulturkampfami prześladowców Kościoła. Ta, która depcze głowę węża, nieodmiennie wzbudza popłoch w szeregach barbarzyńców.

Wielkie – uznane przez Kościół – dziewiętnastowieczne objawienia maryjne wydarzyły się w krajach, które bardzo boleśnie odczuły przetaczające się wówczas przez nasz kontynent liberalne „wojny o kulturę”. Spójrzmy na szczególne nasilenie objawień we Francji (1830 – Paryż, 1846 – La Salette, 1858 – Lourdes), które można wręcz odczytać jako toczoną przez Matkę Bożą walkę o duszę Francji, swoisty poligon długotrwałej i nader brutalnej kampanii laicyzacyjnej. Nie inaczej było w przypadku Portugalii u progu dwudziestego stulecia. Matka Najświętsza ukazując się w roku 1917 w Fatimie, przybywała do kraju, który od siedmiu lat doświadczał bolesnej kampanii dechrystianizacyjnej na wzór III Republiki Francuskiej.

Czterdzieści lat wcześniej w Gietrzwałdzie Maryja nawiedziła katolicką Warmię, w której od paru lat (podobnie zresztą jak we wszystkich prowincjach Prus) wprowadzano w życie całą serię antykatolickich praw zaordynowanych przez Bismarcka, a w parlamencie posłusznie uchwalanych przez niemieckich liberałów.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że nie po raz pierwszy mieli wówczas Prusacy „kłopot” z Matką Bożą, gdyż nie było to pierwsze objawienie maryjne, które wzmogło czujność pruskiej administracji. Badając przed laty akta pruskiej cenzury – zarówno tej działającej w zaborze pruskim, jak i w samych Prusach – natrafiłem na „sprawę Cudownego Medalika” objawionego św. Katarzynie Laboure przez Matkę Bożą w roku 1830 w Paryżu...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Mama dziecka z zespołem Downa pozwała rząd w związku z prawem do aborcji, które obowiązuje w Wielkiej Brytanii. Kobieta podkreśla, że obecne przepisy dyskryminują ono dzieci z upośledzeniem i traktuje jak obywateli drugiej kategorii.

 
 

Budując swoją retorykę na ideologicznej walce płci, Konwencja całkowicie pomija realne przyczyny przemocy, które wynikają w rzeczywistości z patologii życia społecznego. W Konwencji nie znajdziemy przepisów dotyczących np. zwalczania zjawiska alkoholizmu, narkomanii czy innych uzależnień (np. od pornografii), seksualizacji wizerunku kobiety czy postulatów wzmacniania więzi rodzinnych – ocenia Karolina Pawłowska, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego instytutu Ordo Iuris polski raport z wykonywania Konwencji Stambulskiej. Opinię publikujemy w całości.

 

W czasie epidemii trzeba zachowywać bezpieczny dystans. To każdy jakoś rozumie. Problem w tym, że wydawane rozporządzenia mijają się z logiką, a społeczeństwo otrzymuje od władz sprzeczne sygnały. Oto bowiem inne są „bezpieczne odległości” w sklepach, w przestrzeni publicznej, podczas szkolnych egzaminów czy w barach i kawiarniach, a inne w kościołach, w których – bez podania logicznych wyjaśnień – stosowane są najdalej idące ograniczenia! Co więcej, teraz okazuje się, że mowa tu nie o nakazach a zaleceniach… których nieprzestrzeganie może jednak niektórych słono kosztować. Ot, epidemiczna teoria względności w pełnej krasie.

 

Rada Europy ostrzegła przed potencjalnym wzrostem użycia broni biologicznej, takiej jak wirusy czy bakterie, w świecie po koronawirusie. Terroryści nie zapomną „wyciągniętych wniosków” podczas pandemii – przekonuje portal dw.com.

 

W kwestii ograniczeń w kawiarniach premier Mateusz Morawiecki został przez swoje zaplecze źle poinformowany, przepraszam za to; zalecenia dotyczące gastronomii miały mieć charakter „miękki”, a zostały wydane przez GIS w formie zalecenia obowiązującego – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.