DZIŚ JEST:   13   LIPCA   2020 r.

III Objawienie w Fatimie
Św. Andrzeja Świerada, pustelnika
Św. Benedykta, męczennika
 
 
 
 

Mateusz Morawiecki dla Euroactiv: trzeba zaakceptować unijny fundusz naprawczy

Mateusz Morawiecki dla Euroactiv: trzeba zaakceptować unijny fundusz naprawczy
Mateusz Morawiecki. Fot. Krystian Maj/Forum

W specjalnym krótkim artykule dla portalu euractiv.com, premier Mateusz Morawiecki wskazuje, że obecny kryzys koronawirusowy może być wielkim punktem zwrotnym w historii Unii Europejskiej. Szef polskiego rządu wzywa do szybkiej akceptacji wniosku w sprawie Europejskiego Funduszu Odbudowy i wprowadzenia nowych podatków, które zasilą wspólny budżet.  

„Polska, Unia Europejska i świat nadal walczą z pandemią koronawirusa. Mimo że udało nam się ograniczyć wpływ choroby w wielu miejscach, jest to wróg, którego musimy jeszcze w pełni wyeliminować” – czytamy.

 

Pandemia – jak zaznacza szef polskiego rządu – wywarła wpływ na procesy polityczne i ekonomiczne w UE. Mateusz Morawiecki zadaje sobie pytanie, czy reakcja Brukseli na nią jest wystarczająca i dochodzi do wniosku, że „w dzisiejszych czasach potrzebujemy ambitnej i zdecydowanej reakcji w tym zakresie,” ponieważ – jak sugerują eksperci – „pandemia COVID-19 jest znacznie bardziej rozległa niż inne tego rodzaju choroby, które pojawiły się po II wojnie światowej”. Chodzi zarówno o zasięg geograficzny, jak i czasowy oraz liczbę dotkniętych osób.

 

Premier przywołuje szacunki Światowej Organizacji Handlu, wg której globalny handel zmniejszy się o 13 proc., a nawet o 32 proc. w tym roku, a „to dopiero początek kryzysu”. Na świecie zarejestrowano spadki wielu wskaźników ekonomicznych. Morawiecki w obliczu obecnej, bezprecedensowej sytuacji wzywa Brukselę do szybkiego działania, by „wytyczyć ścieżkę ożywienia gospodarczego.”

Kryzys, który jest ważnym punktem zwrotnym w historii Unii, zamiast „stać się impasem, musi stać się punktem Archimedesa, który zapewni dźwignię rozwoju”.

 

„Dziś potrzebujemy prawdziwego bodźca do wzrostu gospodarczego” – podkreśla, wskazując, że ożywienie gospodarcze winno się rozpocząć od określenia fundamentu, na którym będzie opierać się europejska gospodarka. W tym celu należy – zdaniem premiera – pobudzić inwestycje, a utworzony fundusz naprawczy w wysokości 750 mld euro jest dobrym początkiem. „To już nie są półśrodki, które szukają mętnego kompromisu. To ambitna propozycja, która może zbudować solidną przyszłość dla Unii Europejskiej” – uważa Morawiecki.

 

Aby jednak tak się stało, Europejski Fundusz Odbudowy musi zacząć szybko wypłacać pieniądze. „Ostatnią rzeczą, jakiej chcemy, jest utknięcie w przedłużających się negocjacjach. Pokusa wprowadzenia półśrodków lub szukania skrótów zaprowadzi nas na manowce” – ostrzega szef polskiego rządu.

 

Silna i natychmiastowa stymulacja gospodarcza ma zapewnić stabilny i zrównoważony wzrost gospodarczy. Niedawno rząd niemiecki ogłosił dodatkowe 130 miliardów euro na pakiet stymulacyjny, a Europejski Bank Centralny zwiększył program skupu obligacji o 600 mld euro. Łączna kwota zakupionych aktywów wynosi obecnie 1,4 bln euro.

 

Premier dodaje, że w obliczu ogromnych potrzeb, konieczne są natychmiastowe działania. Wzywa do jedności i przyjęcia wniosku unijnego w sprawie pakietu pomocowego, z którego 2/3 środków byłoby przydzielanych krajom w postaci dotacji, a 1/3 - w postaci niskooprocentowanych pożyczek.

Zdaniem Morawieckiego, państwa członkowskie nie będą zatem musiały same sobie radzić w obliczu kryzysu, a UE korzystając ze swojego ratingu kredytowego, może spłacać wspólne zobowiązania w oparciu o „nowe, własne źródła dochodów”.

 

W tym celu Morawiecki domaga się zaostrzenia europejskiego systemu podatkowego. Premier ponownie wezwał do opodatkowania przedsiębiorstw międzynarodowych. „Według najnowszych danych aż 40 proc. międzynarodowych dochodów przedsiębiorstw trafia do rajów podatkowych każdego roku. To około 700 miliardów dolarów” – zauważa.

 

Dla gospodarki światowej oznacza to obniżenie wpływów z podatków o 10 proc., tj. o 200 mld dol. W Europie najwięcej z tego tytułu tracą Niemcy, Francja i Wielka Brytania (straty szacowane na około 20-30 proc. CIT). „W rzeczywistości jest to szkodliwe dla całej Wspólnoty - podkreśla premier, sugerując, że Bruksela powinna zareagować, „budując zrównoważone zasoby własne”.

 

Składałyby się na nie wpływy z podatku cyfrowego, podatku od transakcji finansowych i podatku od emisji dwutlenku węgla. Pozyskane w ten sposób środki miałyby pozwolić spłacić pożyczki zaciągnięte przez Wspólnotę. Według ekonomistów, do wspólnego budżetu mogłoby wpłynąć nawet 170 miliardów euro. Premier bardzo liczy na dotacje unijne z Funduszu Odbudowy Gospodarczej, który  - jak podkreśla - powinien być osobnym instrumentem finansowym i nie może zastępować polityki spójności ani wspólnej polityki rolnej UE.

 

„Ratując gospodarkę europejską, nie możemy naruszać jej fundamentów. Fundusz powinien być również elastyczny i uwzględniać nie tylko kwestie cyfrowe czy klimatyczne, ale także odpowiadać na wszystkie rzeczywiste problemy gospodarcze państw - zgodnie z ich specyfiką, oczekiwaniami i bieżącymi potrzebami” – konkluduje Morawiecki, wzywając inne państwa do solidarności i szybkiego uzgodnienia wszelkich kwestii związanych z uruchomieniem funduszu naprawczego.

 

Komisja Europejska pod koniec maja przyznała, że ma pomysł na sfinansowanie tzw. unijnego funduszu naprawczego. Środki na ten cel miałyby pochodzić z pozwoleń na handel emisjami dwutlenku węgla, rozszerzonymi na sektor lotniczy i morski.

 

Celem Komisji Europejskiej jest pozyskanie 750 mld euro z systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS), poprzez sprzedaż pozwoleń na zanieczyszczenia dla niektórych sektorów. Aktualnie są one kierowane z powrotem do budżetów krajowych. W celu sfinansowania programu naprawczego „Next Generation EU”, organ wykonawczy UE zasugerował, że ETS można rozszerzyć na sektory, które są obecnie z niego zwolnione. Wszelkie zyski ma zachować jednak Bruksela.

 

„Opcje mogą obejmować zasoby własne oparte na systemie handlu uprawnieniami do emisji, w tym jego ewentualne rozszerzenie na sektory: morski i lotniczy oraz mechanizm dostosowania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2” – czytamy w planie Komisji.

 

Pomysł na uwzględnienie zysków z emisji dwutlenku węgla w budżecie UE nie jest nowy. Bruksela wprowadziła go jako sposób na uzupełnienie luki w finansowaniu pozostawionej po wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty, ale został on w dużej mierze odrzucony przez niektóre stolice państw.

 

Już wcześniej komisarz ds. budżetu UE, Günther Oettinger ujawnił, że Komisja Europejska zaproponuje opodatkowanie plastiku i przesunięcie dochodów z handlu emisjami na poziom UE, próbując zrównoważyć ubytki w budżecie.

 

Aby zbudować poparcie dla tego „nowego impulsu”, Komisja Europejska proponuje, by bieżące dochody zostały wyodrębnione i nadal były wypłacane państwom członkowskim. Pozostałe środki zatrzymałaby Bruksela.

 

Przewodnicząca Ursula von der Leyen wspomniała w swoim przemówieniu do posłów z Parlamentu Europejskiego o rozszerzeniu systemu handlu pozwoleniami na emisję CO2 i wprowadzeniu nowego podatku od emisji dwutlenku węgla. „Liczę na pełne poparcie dla tych inicjatyw” – zaznaczyła.

 

Karima Delli, eurodeputowana i przewodnicząca komisji ds. transportu, powiedziała, że ​​z zadowoleniem przyjęła pomysł dotyczący zasobów własnych Brukseli, dodając, że „musimy wprowadzić podatek od ropy, podatek od emisji dwutlenku węgla na granicy, a także podatek od ciężkich pojazdów”.

 

Wyżsi urzędnicy UE nalegają, by duża część zasobów własnych, w tym środków z handlu emisjami (ETS), podatek od emisji dwutlenku węgla, podatek od plastiku i podatek cyfrowy, pokryły planowaną przez Komisję spłatę zadłużenia, która musiałaby się zakończyć nie później niż w 2058 r.

 

Pod koniec marca ETS-y straciły 40 proc. na wartości (15 euro za tonę), ale od tego czasu wzrosły do ​​ponad 20 euro obecnie. Wzrost wartości pozwoleń będzie miało kluczowe znaczenie dla planu pozyskania zasobów własnych. Handel ETS-ami i ich wysoka cena przekładają się na koszty energii w krajach, w których energetyka oparta jest na tradycyjnych, kopalnych źródłach energii.

 

Komisarze mają nadzieję, że ich program naprawczy zostanie zaaprobowany przez większość europosłów podczas lipcowego głosowania na posiedzeniu plenarnym. Komisja Europejska chce także obciążyć wyższymi podatkami transport lotniczy i wszystkie statki odwiedzające porty znajdujące się na terenie Unii Europejskiej.

 

Każda tona CO2 emitowanego powyżej pewnego poziomu odniesienia będzie musiała zostać zrekompensowana poprzez zakup programów ochrony środowiska, takich jak projekty w zakresie energii odnawialnej i starania o ponowne zalesianie.

 

Zgodnie z polityką “Zielonego Ładu”, organ wykonawczy UE zobowiązał się również do zbadania, czy także transport drogowy można objąć systemem ETS.

 

Większość państw członkowskich UE zareagowała pozytywnie na propozycję Komisji Europejskiej w sprawie funduszu naprawczego o wartości 750 miliardów euro. Pakiet obejmuje łącznie 500 miliardów euro dotacji, a reszta zostanie zaoferowana rządom w formie pożyczek.

 

Zwolennicy wniosku nalegają teraz na szybkie zatwierdzenie pakietu. Kompromisu nie należy się jednak spodziewać przed lipcem, kiedy Niemcy przejmą rotacyjną prezydencję w UE. Zarówno Paryż jak i Berlin pochwalili propozycję Komisji, która zasadniczo opierała się na przedstawionym przez te dwa państwa projekcie.

 

Kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że zamierza wykorzystać nadchodzącą niemiecką prezydencję w Radzie UE jako sposób na „konstruktywne ukierunkowanie” wniosku w drodze negocjacji.

 

Najbardziej krytycznie na temat projektu wypowiedział się szwedzki premier Stefan Lövfen. Polityk ganił KE za to, że proponuje 500 miliardów euro w formie dotacji, bez wymogów dotyczących spłaty. Może to prowadzić do niewłaściwych zachęt, nieefektywnej alokacji zasobów i „znacznego wzrostu wkładu Szwecji do UE” – dodał, sugerując, że Szwecja nie zaakceptuje wpłat do wspólnego budżetu na tak wysokim poziomie, jaki jest obecnie. Rozwiązanie to krytykują także Belgowie.

Z wielkim zadowoleniem propozycję KE przyjął prezydent Andrzej Duda.

 

Źródło: euractiv.com / własne PCh24.pl

AS

Czytaj także:




DATA: 2020-06-17 13:34
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

wszystko zaplanowane zgodnie z zapowiedzia na samym poczteczku zagrywki futbolowej olimpiady wynajetej w Chinach pileczka ponownie kopnieta u nich na targowisku i mur beton dobitka za miesiac dwa lub trzy dokonczenie ruiny gospodarczej a dalej przygotowana aplikacja krpelkowa i to co tak raduje zamkniecie kosciolkow a zadnego Bozego Narodzenia oni tak umyslili
24 dni temu / zbigniew
 
Ta pomoc nas zabije... Już "in advance" premier zamknął kopalnie węgla. Ciekawe że w kopalniach innych surowców wirusa i masowych badań nie było.
25 dni temu / Wojtek
 
co jego slowa maja za znnacczenie juz oglasza sie wstepnie o nowym ognisku koronki w cHINACH i wspolnie planuja miske na glowy i miske ryyzu
25 dni temu / zbigniew
 
Najbardziej krytycznie na temat projektu wypowiedział się szwedzki premier Stefan Loevfen. Polityk ganił KE za to, że proponuje 500 miliardów euro w formie dotacji, bez wymogów dotyczących spłaty. Może to prowadzić do niewłaściwych zachęt, nieefektywnej alokacji zasobów i znacznego wzrostu wkładu Szwecji do UE - dodał, sugerując, że Szwecja nie zaakceptuje wpłat do wspólnego budżetu na tak wysokim poziomie, jaki jest obecnie. Rozwiązanie to krytykują także Belgowie.\\ Z wielkim zadowoleniem propozycję KE przyjął prezydent Andrzej Duda.\\ WIDAĆ< KTO TU MYŚLI i DBA O SWÓJ KRAJ.
25 dni temu / Ryś
 
Niemcy przejmują prezydencję Unii Europejskiej od Chorwacja. Ambasador Niemiec w Danii, powiedział duńskiej premier, że priorytetem tej prezydencji będzie przymusowe rozmieszczenie uchodzcow we wszystkich 27 krajach EU. Ten pakt naprawczy zabiera niepodległość krajom i zwiększa ingerencję EU co będzie następne???
25 dni temu / Kiwi
 
ile z tych pieniędzy trafi do zwykłych ludzi,drobnych przedsiębiorców?praktyka dowodzi,że najbardziej obłowią się ci,którzy niczego pożytecznego nie wytwarzają czyli politycy i bankierzy.
25 dni temu / marek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.