DZIŚ JEST:   23   CZERWCA   2018 r.

Św. Józefa Cafasso
Św. Tomasza Garnet
 
 
 
 

Maska opadła! Jabłonowski atakuje Kościół i chce schizmy

Maska opadła! Jabłonowski atakuje Kościół i chce schizmy
Wojciech Olszański. FOT. Telewizja Narodowa 2.0 / YouTube

Jego charyzmatycznymi mowami zachwycał się niejeden patriotycznie nastawiony internauta. W pewnym momencie dołączył do grona najczęściej cytowanych „prawicowych youtuberów” w Polsce. Poruszał liczne tematy, spośród których wiele można zakwalifikować jako kontrowersyjne – irytował nimi zarówno lewicę jak i część prawicy. Wielu zastanawiało się kim jest „Aleksander Jabłonowski”. Wydaje się, że teraz maski opadły ostatecznie.

 

Polityka międzynarodowa, Ukraina i Ukraińcy, Rosja, Syria i Bliski Wschód, historia Polski oraz bieżąca polityka, w tym aktywność narodowców. Do kwestii poruszanych przez stale zyskującego popularność na YouTube Wojciecha Olszańskiego (ukrywającego się pod pseudonimem „Aleksander Jabłonowski”) dołączył temat Kościoła oraz prymasa Polski arcybiskupa Wojciecha Polaka. Stylizujący się na narodowca (a nawet partyzanta NSZ!) internetowy komentator w grubiańskich słowach ujawnił, co tak naprawdę myśli o katolicyzmie, a jako „lek” na potencjalne niedociągnięcia współczesnej hierarchii zaproponował… schizmę. Do tej mieszanki lewackich poglądów dorzucił jeszcze próbę skłócenia z Kościołem jednego z polskich środowisk patriotycznych.

 

W filmowym materiale z 22 października Olszański komentuje dwie kwestie: wywiad metropolity gnieźnieńskiego dla „Tygodnika Powszechnego” oraz tegoroczne hasło Marszu Niepodległości.

 

Już początek wypowiedzi youtubera wzbudza niesmak, bowiem mówiąc o losach dawnego Pałacu Prymasowskiego zwrócił uwagę na zabijanie w tamtym miejscu biskupów podczas insurekcji kościuszkowskiej (nieopodal stracono w 1794 biskupa Józefa Kazimierza Kossakowskiego, później zaś zrewoltowany warszawski motłoch zabił biskupa Ignacego Jakuba Massalskiego). Taki wstęp do dzielenia się swoją opinią na temat prymasa Polski wzbudza określone emocje – nastawia odbiorcę przeciw duchowieństwu poprzez budowanie przekonania o Kościele jako wrogu wolnej Polski (Olszański nie odnosi się w żaden sposób do lewicowo-rewolucyjnych przekonań Kościuszki i oświeceniowych aktywistów).

 

Dalej było już tylko gorzej. Samozwańczy „autorytet” od spraw wszelakich sugeruje bowiem – co w środowiskach nacjonalistycznych może być potraktowane jako poważny zarzut – że arcybiskup Polak nie musi być narodowości polskiej oraz mówi o prymasie per „pan Polak”, co jest typowym zachowaniem zagorzałych antyklerykałów. Skąd ta wrogość rzekomego patrioty do hierarchy? Z powodu wywiadu udzielonego przez metropolitę gnieźnieńskiego „Tygodnikowi Powszechnemu”, w którym arcybiskup mówi o braku zgody na uczestnictwo kapłanów w manifestacjach przeciwko przyjmowaniu imigrantów.

 

W wypowiedzi antyklerykalnego – jak się okazuje – youtubera brakuje zrozumienia dla autorytetu, na którym opiera się Kościół. Nie ma również szacunku dla kapłana. Jest za to dużo pychy. Olszański najpierw sugeruje, że Pan Bóg odebrał prymasowi rozum, a następnie niemal mu grozi mówiąc: a spróbuj Ty arcybiskupie jakiegoś księdza suspensować, a spróbuj, to zobaczysz co się potem stanie. W całym nagraniu Olszański korzysta zresztą ze słów, jakich przyzwoity człowiek w ogóle nie używa. Pychę przejawia natomiast także słowami niejako uzurpującymi sobie prawo do… zarządzania Kościołem: Ty mi będziesz księży straszył? – mówi do prymasa Polski Wojciech Olszański.

 

Oczywiście nie każde słowa katolickiego hierarchy są dla wiernych wiążące, szczególnie gdy nie dotyczą spraw wiary. Nie z każdą opinią musimy się także zgadzać. Nie ma jednak żadnego wytłumaczenia dla pogardy, jaką Olszański przejawia wobec prymasa, któremu szacunek należy się jako człowiekowi oraz jako kapłanowi Kościoła katolickiego, Kościoła założonego przez Pana Jezusa. Nawet jeśli w jakiejś sprawie głęboko się myli.

 

Tymczasem w jednym nagraniu Olszański nie tylko brutalnie traktuje arcybiskupa, ale także krytykuje – równie kloacznym językiem – hasło tegorocznego Marszu Niepodległości: My chcemy Boga!

 

Zdaniem człowieka, którego regularnie słucha kilka tysięcy ludzi, pod takim zawołaniem maszerować mogą jedynie… „bezzębne dziadki”. Słowa z pięknej pieśni katolickiej (stanowiącej swego czasu hymn Państwa Kościelnego jako Noi vogliam Dio, Vergine Maria) to dla Olszańskiego „hasło dla wyższych intelektualistów, oświeconych starszych capów” z hemoroidami, gdy tymczasem – jak twierdzi samozwańczy autorytet – narodowcy powinni mówić o śmierci wrogów oraz „rąbać i podpalać” dla kraju.

 

„Jabłonowski” straszy nawet organizatorów Marszu Niepodległości rezygnacją „wielu zacnych ludzi” z udziału w imprezie. Których? Tego Olszański nie precyzuje. Niewykluczone więc, że owa „zacna” grupa to jedynie wytwór jego wyobraźni, podobnie zresztą jak teza o starej genezie zawołania „Bóg, Honor, Ojczyzna” (tak naprawdę jest ona dwudziestowieczna; wcześniej stosowano frazę z czasów napoleońskich, nieposiadającą odwołania do Stwórcy: Honor i Ojczyzna). Youtuber grozi nawet narodowcom, że wybór hasła „My chcemy Boga” zaowocuje zwołaniem innych, równoległych marszów, a nawet kontrmarszów i antymarszów. Co ciekawe, kiedyś w ten sposób zablokować Marsz Niepodległości próbowali… lewacy z anarchistycznej Antify.

 

Następnie Olszański przechodzi do atakowania św. Jana Pawła II za kontakty ze społecznością żydowską oraz porównywania papieża-Polaka do… ks. Lemańskiego. Ostatecznie mozolnie konstruowana miesiącami maska prawicowca spada z „Jabłonowskiego” w chwili, gdy proponuje – zwracając się także do kapłanów – stworzenie „kościoła narodowego”, a więc de facto schizmę, odłączenie się od Kościoła katolickiego.

 

Zerwanie ponad tysiącletniego związku Polski z Rzymem to odpowiedź Olszańskiego na słowa prymasa, które wśród niektórych wiernych nie wywołały entuzjazmu oraz na wyrażane przez „Jabłonowskiego” niesprecyzowane zastrzeżenia do papieża Franciszka. Zamiast katolickiej tradycji uosabianej także poprzez hasło „My chcemy Boga” youtuber woła: „My chcemy wielkiej narodowej wolnej Polski”. A gdzie tu miejsce dla Stwórcy?

 

Miejsca dla Boga w czystej doktrynie nacjonalistycznej oczywiście nie ma, gdyż to ubóstwiony naród zajmuje w niej pozycję należną tylko Panu Bogu. W takiej ideologii prawdziwy, rzymskokatolicki Kościół przestaje być potrzebny. Na jego miejscu pojawia się „kościół narodowy”, instytucja na poły świecka, która nastawiona jest na działanie korzystne dla państwa. Rozwój duchowy rodaków – jaki następować może tylko w oparciu o tradycyjnie interpretowane Pismo Święte oraz Sakramenty Święte, których jedynym szafarzem jest Kościół – zamiera. Rozwija się natomiast brutalna siła państwa, aparat przymusu i terror wobec niepokornych, na przykład wiernych prawdziwemu Kościołowi.

 

Nie przypadkiem doktryna protestancka łączona jest zarówno z pojawieniem się w Europie nacjonalizmów jak i totalitaryzmów. Co ważne: nie ma ona nic wspólnego z pojęciem narodu, gdyż narody – jak celnie zauważał prof. Feliks Koneczny – mogą rodzić się jedynie w cywilizacji łacińskiej, będącej „dzieckiem” katolicyzmu.

 

Zamiast prawdziwej Wiary i łask płynących z Sakramentów oraz ewangelicznego życia Olszański proponuje Polakom nieznaną w historii naszego narodu mieszankę państwowo-konfesyjną, którą swego czasu zaimplementowano w zachodnioeuropejskich krajach, gdzie zatriumfował protestantyzm. Jak dziś wyglądają Niemcy, ojczyzna rewolucjonisty Marcina Lutra? W jakim stanie moralnym jest Holandia, Anglia, Szwecja, Szkocja i inne kraje, gdzie na fali reformacji powołano do życia „kościoły narodowe”? W wielu z tych krajów głowa państwa nadal, mimo powszechnej laicyzacji i sekularyzacji życia publicznego, pozostaje głową „kościoła”. Nic jednak z tego faktycznie nie wynika, bowiem protestantyzm pozbawił i wciąż pozbawia wiernych (dziś powiedzielibyśmy raczej: obywateli) dostępu do sakramentalnych Łask i nadprzyrodzonej Prawdy, zaś państwa przewodniej idei, w której najważniejszym celem nie jest wielkość osiągana za wszelką cenę, a zbawienie – życie wieczne mieszkańców. Wielkość, pomyślność państwa jest w katolicyzmie środkiem, nie celem samym w sobie. Gdy natomiast patrzymy na narody przez pryzmat nacjonalitaryzmu, nic nie może nas powstrzymać przed grzeszeniem. Cel bowiem – zgodnie z tą doktryną – uświęca wszelkie środki. Można więc dla korzyści państwa i narodu niszczyć, rabować i mordować. Nawet z hasłem „Gott mit uns” (Bóg z nami) na sztandarach. Bóg jest jednak w tych warunkach traktowany przedmiotowo, a najważniejszym „bogiem” nacjonalizmu pozostaje naród.

 

Jeśli więc ktoś pogardza Kościołem hierarchicznym, bez zażenowania lży jednego z biskupów, w niewybrednych słowach krytykuje frazę „My chcemy Boga” użytą jako hasło patriotycznej manifestacji, próbuje zasiać sztuczny podział między narodowym środowiskiem i Kościołem, a na koniec proponuje zerwanie związków Polski z Rzymem, ten z pewnością nie może być traktowany przez katolika i polskiego patriotę jako osoba godna zaufania.

 

Strzeżmy się takich fałszywych proroków!

 

 

Michał Wałach

 

 


DATA: 2017-11-03 13:48
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Do każdego zdania można dopisać komentarz, że to fajans. Maska to opada autorowi, gdy okazuje się że nie można mieć pseudonimu, bo od razu "ukrywa się" i to w sensie niepozytywnym. Panie Wałach, kim pan jest to wiem - nie zasługuje Pan na szacunek. Może jeszcze artykulik do Krytyki Politycznej przekaże. Myślę że chętnie łykną. Reszta w mailu do Redakcji, gdzyż niezgodna z regulaminem, ale czy to powyżej nie koliduje tak samo?
6 miesięcy temu / Miłosz Sobolewski
 
Kto go słucha sam sobie szkodzi.
6 miesięcy temu / kskiba19
 
Zarzuty przeciw Jabłonowskiemu a właściwie niektórym jego stwierdzeniom są raczej nie poważne. Jabłonowski daje się poznać jako odważny patriota i nacjonalista które to postawy w obecnym nurcie multi kulti nie są dobrze widziane. Panie Wałach jeżeli Panu nie podobają się wypowiedzi Jabłonowskiego to Panu maska opadła a nie Jabłonowskiemu. Czy krytyka naszych niektórych pasterzy jest zła ? Tylko Papież jest nieomylny i to tylko w sprawach wiary i moralności wygłaszanych ex katedra. Czy naprawdę nie wolno przypominać co mówili tacy arcypasterze jak bp. Życiński, bp. Nycz, bp. Gocłowski a i sam bp. Polak, czy Franciszek ? Czy przypominanie i wytykanie im błędów to nawoływanie do schizmy? Komu zależy na banowaniu na yt wypowiedzi Jabłonowskiego ? Panie Wałach (piszę to we własnym imieniu), Pan rozbija stronnictwo narodowe i tak naprawdę działa Pan przeciwko KK. I takie brzydkie trochę pytanie : Czy nieżyjący ubek Stanisław Wałach to Pana rodzina ?
6 miesięcy temu / Tadeusz
 
Ludzie mylą i opowiadaja bajki o posłuszenstwie .Czy np. biskup ,który głosi herezje i bzdury tez ma byc bezkrytycznie słuchany ? Czy przywołany do porządku? Przeciez taki biskup nie jest swięty. Ludzie co wy opowiadacie.
6 miesięcy temu / oj tam
 
Czyżby następny "KOŃ - TROJAŃSKI"
7 miesięcy temu / Dziadek 70+
 
Jabłonowski poruszając kwestie niemieckie sprawę odłączenia Śląska i Mazur przy pomocy sponsorowanych z Niemiec R A Ś I i tzw Ruch "Autonomii "Mazur został zablokowany na YT to nie jest przypadek?YT ostatnio cenzuruje w Realu 24 MN ,Sumienie Narodu itd gdy są publikowane materiały dotyczące interesu Polski i Polaków.To jest robota wrogów Polski Rosji i Niemiec.
7 miesięcy temu / Tomasz
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.