DZIŚ JEST:   26   SIERPNIA   2019 r.

MB Częstochowskiej
Św. Joanny Bichier de Ages
Św. Teresy od Jezusa Jornet e Ibars
 
 
 
 

Marsz równości, sala obrad, „Dom Eq”. Kraków ulega dyktatowi LGBT+

Marsz równości, sala obrad, „Dom Eq”. Kraków ulega dyktatowi LGBT+
Fotograf: Filip Radwański. Archiwum: Forum

Zaczęło się mniej więcej 15 lat temu, od marszu tolerancji (później równości). Z czasem Kraków dawał się uwieść „tęczowej” rewolucji i oddawał środowiskom LGBT+ coraz więcej przestrzeni. Byli już na ulicach, byli w urzędzie, w sali obrad Rady Miasta Krakowa, próbowali sił w szkołach, teraz zbudowali sobie przyjazną „przystań”. I choć mówią o „tolerancji”, coraz śmielej i bezkarnie atakują to, co święte dla katolików. Czy zapewnienia władz o dbałości o chrześcijańską tradycję, rodzinę i o patrzeniu na ręce powstrzyma coraz mocniej dający się we znaki dyktat LGBT+?

 

Kiedy kilkanaście lat temu przez Kraków – mimo protestów i apeli do władz – przechodził po raz pierwszy „marsz tolerancji” (2004 rok), mało kto spodziewał się, że środowiska LGBT+ i ich postulaty tak szybko znajdą rozgłos w przestrzeni publicznej. W roku 2005 w siedzibie Urzędu Miasta Krakowa doszło do skandalu – w trakcie odbywającej się tam konferencji prezentowane były ulotki stanowiące wulgarną, perwersyjną propagandę, w tym homoseksualną – zakończonego wyrzuceniem propagatorów tego typu treści z gmachu. Rok późnej tęczowa grupka marszowa paradowała szczelnie otoczona kordonem policji oddzielającym ją od protestujących… Tak latami trwało „przyzwyczajanie mieszkańców”.

 

 

Efekt? W Radzie Miasta Krakowa w 2019 roku środowiska LGBT+ mają swoich gorących zwolenników, którzy nie tylko są otwarci na ich propozycje, ale chcą działać na rzecz „mniejszości seksualnych”, otwierają im drzwi do sali obrad Rady Miasta Krakowa, a władze miasta osobiście firmują tego typu spotkania. Mowa już o edukacji seksualnej w szkołach – na wzór Warszawy.  A w niedalekiej odległości od centrum miasta środowiska LGBT+ dostają lokum – Krakowskie Centrum Równości – Dom Eq.

 

Otwarty w połowie czerwca obiekt ma być miejscem „spotkań, wydarzeń kulturalnych i wsparcia psychologicznego” dla środowisk LGBT+. Inicjatorami projektu było dziesięć organizacji pozarządowych, m.in: Federacja Znaki Równości, stowarzyszenie „My Rodzice”, „Wiara i Tęcza”. Próbkę promowanej tam kultury można było poznać podczas otwarcia centrum – obok chóru osób LGBT+ odbył się też występ Drag Queen. Inicjatorzy mówią wprost o rozwijaniu „naszej kultury”, o pomocy dla osób transpłciowych, a w przyszłości o poradach prawnych związanych z dyskryminacją, np. w miejscu pracy.

 

W deklaracjach pada zapewnienie, że „Dom Eq”, to integracja, wsparcie i nie ma w nim miejsca na walkę z kimkolwiek. Jaka będzie praktyka? Doświadczenia tegorocznych marszów równości pokazują, że jeśli idzie o działalność w przestrzeni publicznej, to szargane mogą być świętości, a katolicy obrażani.

 

O tym jak „pokojowo” nastawieni są „tęczowi” działacze doskonale świadczą wpisy na facebookowym profilu „Tęczowej Częstochowy”. Po marszu równości pod Jasną Górą toczyła się w tym środowisku gorąca dyskusja na temat tego wydarzenia. Gdy pojawił się głos osoby identyfikującej się z środowiskiem LGBT+ o tym, że osoby, które się wypowiadały o podbiciu Jasnej Góry „bardzo zaszkodziły. Każdy z nas musi zrozumieć, że tak długo jak jesteśmy pod lupą musimy kontrolować każde nasze zachowanie” – od razu został rozbrojony przez „Tęczową Częstochowę”.

 

Oto fragmenty użytych argumentów: „Rozmowa z pseudodziennikarzami niczemu nie służy. Od grzecznych słów nie zaczną traktować nas lepiej, od próśb nie zaczną dawać nam praw. O prawa się walczy i podobnie jak twierdze – zdobywa” (…) „Walka o prawa to rodzaj wojny, a nasze działania nie mają być pokojowe. Pokojem nie zdobywa się praw. Pokazuje to dobitnie historia ruchów LGBT+ w USA. Bardzo mi przykro, że nie możemy użyć ładniejszego słowa”.

 

 

Narracja iście bojowa. Nie ma tu mowy o walce z „dyskryminacją”, „nietolerancją”, ale walce „o prawa”, a właściwie o uprzywilejowanie!

 

„To miejsce spotkań, integracji, wsparcia. Tworzone przez ludzi dla ludzi. Nie ma tu miejsca na walkę z kimkolwiek” – jak tego rodzaju deklaracje twórców Centrum mają się do rzeczywistości?

 

Tak oto środowiska LGBT+ w Krakowie otrzymały – na wynajem – „120 – metrowy” obiekt, w którym mają się też mieścić „biura organizacji tworzonych przez społeczności LGBT+”. Obiekt wynajęto dzięki grantowi z Fundacji Batorego i ze zbiórek internetowych. Jak się okazało, Fundacja Batorego zasiliła Centrum kwotą 75 tys. zł w ramach programu „Demokracja w Działaniu”. Jego celem jest „upowszechnianie postaw obywatelskiej odpowiedzialności za jakość polskiej demokracji oraz przeciwdziałanie wszelkim formom dyskryminacji”. Pieniądze mają posłużyć nie tylko na wynajem i remont, ale też „poszukiwanie nowych źródeł finansowania, stworzenie strategii fundrisingowej oraz strategii komunikacji”.

 

Otwarcie placówki dla środowisk LGBT+ odbiło się szerokim echem w Krakowie. Wojewoda małopolski, Piotr Ćwik mówił, że inicjatywie trzeba się „przyglądać z uwagą”, równocześnie „promując wartości, które są dla nas istotne, ważne, wartości oparte na tradycyjnym modelu wychowania rodziny, te wartości, które odwołują się do hasła Bóg, Honor, Ojczyzna”. Podkreślał także, że badane będą – jeśli będą się pojawiały – uchwały samorządu związane z promocją LGBT+ w szkołach.

 

Co Piotr Ćwik dokładnie miał na myśli? Zapytaliśmy o to w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Uzyskana odpowiedź może budzić niedosyt.

 

„Wojewoda Małopolski - w związku z informacjami medialnymi na temat rozpoczęcia funkcjonowania inicjatywy pod nazwą „DOM Eq” - dokona analizy w zakresie posiadanych kompetencji, czy przedmiotowa inicjatywa nie narusza obowiązującego prawa. Zaznaczmy, że w analogiczny sposób postępujemy, gdy otrzymujemy społeczne sygnały o tym, że jakaś inicjatywa może budzić zastrzeżenia w danym zakresie” – czytamy w otrzymanej odpowiedzi.

 

„Mając na uwadze to, że inicjatywa pod nazwą Krakowskie Centrum Równości jest działaniem grupy stowarzyszeń pozarządowych, w ramach której działa m.in. Federacja Znaki Równości - działalność ta będzie oceniana m.in. z punktu widzenia poszanowania prawa w ramach regulacji ustawy z 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach i w razie stwierdzenia uchybień w tym względzie podjęte będą odpowiednie działania” – dowiadujemy się z mejla.

 

„W ramach nadzoru pełnionego względem samorządu prowadzone będzie równocześnie bieżące monitorowanie zachowań i działań, jakie ze strony samorządu będą podejmowane i prowadzone w stosunku do działalności prowadzonej w ramach inicjatywy „Dom Eq”. Równocześnie w zakresie funkcjonowania administracji zespolonej podległej Wojewodzie dokonywane będą oceny, czy działania prowadzone w ramach Krakowskiego Centrum Równości w związku z funkcjonowaniem inicjatywy „Dom Eq” nie naruszają prawa. Dotyczy to takich sfer jak: nadzór budowlany, sanepid, porządek publiczny, oświata. Gdyby w tym zakresie dochodziło do naruszeń prawa, podejmowane będą stosowne działania przewidziane prawem. Kierujący tymi dziedzinami zostali uczuleni, aby w zakresie wykonywanych obowiązków zwrócili uwagę na działalność nowej inicjatywy Krakowskiego Centrum Równości” – czytamy w odpowiedzi od Rzecznik Prasowej Wojewody Małopolskiego dr Joanny Paździo.
 

Tymczasem doświadczenia na szczeblu krajowym nie napawają optymizmem. Owszem, w sferze deklaratywnej politycy partii rządzącej mówią o tradycji, odwołują się do chrześcijańskich korzeni, twierdzą, że trzeba bronić rodziny, sprzeciwiają się edukacji seksualnej i deprawacji dzieci, oburzają się na akty profanacji… To słowa. A czyny?

 

 

Marcin Austyn

 

 


DATA: 2019-07-02 10:32
AUTOR: MARCIN AUSTYN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Na ten temat mam do napisania tylko jedno ? hipokryzja tylko szkodzi.
1 miesiąc temu / MocosaArmaria
 
Nie życzę sobie, by z moich podatków opłacano policjantów chroniących takie marsze. Widziałam, co się działo u stóp Jasnej Góry niedawno. Czy policja w kraju, gdzie ogromna większość ludzi to katolicy, nie ma lepszego zajęcia niż ochrona obrażających ich uczucia religijne?
1 miesiąc temu / !
 
Nie topimy deprawatorów a nazywamy ich normalnością - będą się rozzuchwalać. To nasza wina - brak reakcji na promocję patologii.
1 miesiąc temu / Jot
 
Obawiam się, że ten ośrodek stanie się gejowską agencją towarzyską. Sodoma i Gomora w mieście św Jana Pawła i św Siostry Faustyny. To jawna prowokacja! Musimy doprowadzić do Moralnego Stanu Wyjątkowego - czyli całkowitego i bezwględnego zakazu aborcji, propagandy i praktyk homoseksualnych, pornografii, domów publicznych, klubów swingersów i go-go. Mam nadzieję, że władze pójdą po rozum głowy i wprowadzą odpowiednie przepisy.
1 miesiąc temu / Izydor Oracz
 
Cały czas pod rządami prezydenta J.Majchrowskiego -lewaka. Nic dziwnego dumne miasto kościołów i uniwersytetów zostało miastem dewiacji, domów publicznych, marszów dewiacyjnych, rozkopanym jak wiele krakowskich ulic równoczeście Królewska, Krakowska, Bieżanowska Aleje, okolicde Sanktuarium w Łagiewnikach
1 miesiąc temu / WITOLD
 
Nie znam Krakowa ale się zapytam, czy podczas ostatnich wyborów samorządowych księża i biskupi nakazywali wiernym by oddawać głos na katolików a przynajmniej żeby nie głosowac na wrogów kościoła, to jest przecież podstawowy obowiązek katolika, czy tak tchórzliwie "buzia w kubeł"
1 miesiąc temu / Czesław
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.