DZIŚ JEST:   17   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Roberta Bellarmina, biskupa
Św. Hildegardy z Bingen
Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 57  >   CYWILIZACJA

Marksizm dla opętanych seksem

Marksizm dla opętanych seksem
Fot: Krystian Maj/FORUM

Genderyzm to obecnie główna ideologia ateistów. Z marksizmem łączą go metody działania, jak choćby posługiwanie się kłamstwem i manipulacją oraz zajadła nienawiść do wszystkich, którzy ośmielają się myśleć inaczej – mówi ksiądz profesor Dariusz Oko, filozof, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie w rozmowie z Łukaszem Karpielem.

 

Czy za ideologią gender nie kryje się srogie i brodate oblicze Karola Marksa?

Gender to nowe wcielenie marksizmu dla sierot po tej skompromitowanej ideologii. Stanowi próbę wyjaśnienia rzeczywistości za pomocą światopoglądu ateistycznego dla osób, które już nie mogą określać się mianem postmarksistów.

 

Z jakich powodów „nie mogą”? Wstydzą się?

Ideologia stworzona przez Karola Marksa zastosowana w praktyce pochłonęła przynajmniej sto milionów ofiar na całym świecie. Do dziś zresztą zbiera swe krwawe żniwo, choćby w Korei Północnej – państwie, które jest niczym jeden wielki obóz koncentracyjny.

 

Skompromitowanego marksizmu, także przecież w sferze gospodarczej, nie można było dalej głosić. Musiał zatem ulec przepoczwarzeniu, w wyniku którego powstała ideologia gender. Pomogła w tym tak zwana szkoła frankfurcka stosująca te same prymitywne schematy marksistowskie.

 

Jakie?

Dotyczące podziałów i wynikających z nich konfliktów. Dla marksistów dobro reprezentuje uciskana klasa robotnicza, a ucieleśnieniem zła są posiadacze, którzy muszą zostać zlikwidowani. Skutkiem zastosowania takich prymitywnych podziałów są właśnie wspomniane zbrodnie dokonane na milionach ofiar. Nie na darmo w jednym z pierwszych obozów sowieckich ustawiono pomnik Kaina. Zabójca brata był i jest ich wzorem.

 

Ten podział na klasy wyzyskujące i wyzyskiwane stosuje obecnie genderyzm, konfliktując na przykład kobiety i mężczyzn. Jeśli więc uzna się płeć męską za wyzyskującą, to najprostszego sposobu na rozwiązanie konfliktu dostarcza jej eliminacja. Dzisiaj nie da się jednak pozabijać wszystkich mężczyzn, tak jak bolszewicy pozabijali przedsiębiorców w Rosji (choć niektóre feministki postulują jednak choć częściową ich eliminację), dlatego trzeba chociaż walczyć z męskością. To, z czego jeszcze nie tak dawno śmialiśmy się, oglądając polski film Seksmisja, na naszych oczach jest realizowane przez ideologię gender. Nie bez przyczyny głównymi twórczyniami genderyzmu są nienawidzące mężczyzn lesbijki.

 

Jak skuteczna jest ta walka z męskością, mogliśmy się przekonać, obserwując wydarzenia słynnej nocy sylwestrowej w Kolonii. Kiedy zaistniała konieczność wzięcia w obronę atakowanych kobiet, zabrakło mężczyzn.

 

Wedle kolejnego schematu ideologii gender, najbardziej uciskaną sferą życia człowieka jest jego seksualność, na którą dybią – zdaniem genderystów – kultura i moralność chrześcijańska.

 

Nietrudno się domyślić, jakie postulaty wysuwają w tym kontekście promotorzy ideologii gender…

Oczywiście – wprost namawiają do zniszczenia kultury chrześcijańskiej i chrześcijaństwa w ogóle. Wzywają do zrzucenia jarzma, jakie rzekomo nakładają one na seksualność człowieka, co ma z kolei doprowadzić do zaistnienia raju na ziemi. Stąd u genderystów pojawiają się liczne zachęty do oddawania się nieokiełznanym i niczym nieograniczonym praktykom seksualnym, zwłaszcza o charakterze homoseksualnym.

 

Tak więc widzimy wyraźnie: kiedy już nikt przy zdrowych zmysłach nie dopuściłby marksistów do zarządzania gospodarką, zwolennicy genderyzmu, czyli mutacji marksizmu, zaatakowali rodzinę i ludzką seksualność. Teraz zaś wyciągają ręce po najmłodszych.

 

Genderyzm to obecnie główna ideologia ateistów. Z marksizmem łączą go także metody działania, jak choćby posługiwanie się kłamstwem i manipulacją oraz zajadła nienawiść do wszystkich, którzy ośmielają się myśleć inaczej i przeciwstawiać się genderowej fali. Przekonują się o tym między innymi niemieccy rodzice niegodzący się na demoralizującą ich dzieci seksedukację. Poddawani są zastraszaniu, a nawet trafiają do więzień. Ich dzieci są zaś siłą doprowadzane na lekcje tak zwanej edukacji seksualnej. To jest właśnie genderyzm w praktyce. O nienawistnym obliczu genderyzmu wiedzą też dobrze osoby poddawane medialnemu linczowi z powodu sprzeciwu wobec tej ideologii.

 

Marksizm pojawił się w określonej sytuacji polityczno‑społecznej i odnalazł się w niej, niestety, znakomicie. Czy podobnie jest z gender? Czy pojawienie się tej ideologii również determinuje kondycja moralna człowieka przełomu XX i XXI wieku?

Popularność ideologii gender związana jest z poziomem degeneracji moralnej, w jakiej znalazł się współczesny świat. Podobnie jak w cesarstwie rzymskim, gdzie po uzyskaniu określonego poziomu zamożności mieszkańcy stali się przede wszystkim konsumentami przyjemności zmysłowych. Wstrętem napawała ich praca, obrona i związana z nią walka. Z czasem więc musieli ulec naporowi hord barbarzyńskich…

 

Podobnie może być i współcześnie. Żyjąca w luksusie Europa kieruje swoją uwagę ku temu, co niemoralne, zmysłowe i cielesne. Młodzi ludzie nie chcą zakładać rodzin i podejmować odpowiedzialności za posiadane dzieci. Społeczeństwa stają się coraz bardziej zepsute, stare i bezbronne, z czego korzystają terroryści. Skupieni wyłącznie na zmysłowości ludzie nie są w stanie ani mieć dzieci, ani skutecznie się bronić. Stają się tym samym łatwym łupem wydanym na pastwę choćby świata islamskiego.

 

Genderyzm jest mieszanką marksizmu i pornografii. Obcowanie z tą ideologią przypomina nurzanie się w błocie. To jest mowa ludzi, dla których seks stał się bogiem.

 

Bywa tak, że uczniowi udaje się prześcignąć mistrza. Czy ta sztuka udała się genderystom?

Zwracał na to uwagę papież Benedykt XVI, ostrzegając, że gender jest nawet gorsze od marksizmu, ponieważ bardziej niszcząc rodzinę – kolebkę człowieczeństwa, niszczy samego człowieka i czyni go niezdolnym do tworzenia wyższej kultury oraz życia w niej. Obecnie gender to główny oręż nienawiści wobec Kościoła i wiary. Musimy się przed nim bronić nie mniej zdecydowanie niż przed marksizmem. To jest właśnie to, co Ojciec Święty Franciszek nazwał światową wojną przeciwko małżeństwu.

 

Rewolucja 1968 roku pokazała, jak silnie marksizm, czy neomarksizm, umocowany jest w środowiskach akademickich. Czy z ideologią gender jest podobnie? Czy jest ona równie silnie obecna w tych środowiskach?

Zdecydowanie tak. Widzimy wyraźnie, iż wczorajsi apologeci marksizmu dziś głoszą genderyzm. Ta ideologia skolonizowała świat akademicki. Na zachodnich uniwersytetach powstają całe kliki niedopuszczające do głosu krytyków. W samych Niemczech funkcjonuje dwieście katedr genderyzmu. Jak w przeszłości marksizm przemocą wdzierał się na uczelniane sale, tak dziś gender opanowuje je, stosując przemoc polityczną i finansową.

 

Nie brzmi to wszystko zbyt optymistycznie…

Pamiętajmy, że ostatnie słowo należy do Pana Jezusa. Potrzeba wielkiej mobilizacji przeciwko ofensywie gender. Jak w czasie wojny z bolszewikami, kiedy Polacy potrafili przeciwstawić się tym, którzy na bagnetach chcieli nam przynieść swoją ideologię, tak i dziś stajemy przed podobnym wyzwaniem. I jesteśmy w stanie mu podołać.

 

Jest zatem nadzieja?

Tak, tylko musimy konsekwentnie iść za Chrystusem. Wszelkie ideologie najmniej sukcesów odnoszą tam, gdzie jest najwięcej wiary, a my jesteśmy najbardziej wierzącym narodem Europy. Ponad wszystkim jest Pan Bóg, a z nim jeszcze nikt nigdy nie wygrał i nie wygra. I marksiści nie wygrali, i faszyści też nie. Genderyści także przegrają.

 

Dziękuję za rozmowę.

Tekst został opublikowany w 57. numerze magazynu „Polonia Christiana”

 

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

To, co mówi ks. prof. Oko jest logiczne, a logiką posługuje się przede wszystkim Bóg. Człowiek tworzy ideologie z gruntu nielogiczne - tak jest i w przypadku genderyzmu. Przeżyłem połowę życia w komunizmie, który oprócz Wiary Polaków najbardziej bał się .... żartów i humoru. Polacy walczyli z Hitlerem i Stalinem również za pomocą dowcipu. Zatem apel do wszystkich. Ośmieszajmy (byle inteligentnie) wszelkie tego typu ruchy. Śmiejmy się i pokazujmy również na wesoło bezsens tego terroru. I módlmy się, aby Pan Jezus dał nam na czas walki prawdziwie cięty język. Bla-bla-iści śmiertelnie się tego boją!
ponad 1 rok temu / Piotr
 
Ks Oko, widzi głównie ekstremę. Ilu jest genderow? Marksistów? 10 procent - może mniej? Największy problem to jakieś 60% społeczenstwa na "emigracji wewnętrznej" oni nie protestują, ale i nie chodzą na wybory czy do kościoła. Połowa z nich nie ma dzieci. To oni są największym zagrożeniem, choć udają, że ich nie ma.
ponad 1 rok temu / Widzący_z_Lublina
 
Podobnie mówi Krzysztof Karoń o Gender i marksizmie. Polecam jego stronę historiasztuki.com.pl i kanał youtube.com/HISTORIASZTUKI2011. Na pierwszej stronie polecam art. teoria krytyczna, gender, liberalizm-kapitalizm, oraz z menu rozwijalnego - historia antykultury, historia kultury.
ponad 1 rok temu / GGB
 
Ks. Dariusz Oko winien stać się w oczach innych wzorem do naśladowania.
ponad 1 rok temu / odszkodowania
 
Brawo ks.Oko. Jeden z nielicznych, który mówi odważnie i głosi Ewangelię. Dlatego jest na tego księdza taki wściekły atak. Nasza mowa ma być Tak Tak Nie Nie. Zachęcam innych kapłanów, którzy mówią dużo a niewiele z tego wynika. A dzisiaj trzeba tłumaczyć dlaczego nie dla aborcji, in vitro, antykoncepcji, LGBT, rozpusty. Gdzie najlepiej na kazaniach
ponad 1 rok temu / Imer
 
Prawdziwy (!) ksiądz. Odważny, światły, głębokiej wiary, prorok. Dla niego prawda, sprawa Boża jest ważniejsza niż kariera, awanse, pasmanteria, światowość. Może Opatrzność sprawi, ze będzie biskupem. Znam go, bo u mnie w wiejskiej parafii głosił rekolekcje.
ponad 1 rok temu / ks. prob.
 
 

1939 – Związek Sowiecki napadł na Polskę. O godz. 3.00 nad ranem zastępca ministra spraw zagranicznych ZSRS Włodzimierz Potiemkin odczytał ambasadorowi polskiemu w Moskwie Wacławowi Grzybowskiemu notę informującą o upadku państwa polskiego i konieczności wzięcia przez ZSRS pod ochronę ludności Zachodniej Ukrainy i Białorusi. W tym czasie  jednostki Armii Czerwonej zaczęły przekraczać na całej długości granicę Polski, łamiąc w ten sposób pakt o nieagresji.

 
 

Po decyzji prezydenta Lublina, który nakazał organizatorom Marszu Równości LGBT zmianę miejsca rozpoczęcia demonstracji, mają oni z tym duży problem. Liczne kontrmanifestacje zajęły już praktycznie wszystkie place, na których mogliby się zgromadzić propagatorzy normalizowania dewiacji. Chcą więc oni zlekceważyć decyzję prezydenta i rozpocząć paradę na placu, na którym trwać będzie pokaz sprzętu wojskowego.

 

Australijczycy zapowiedzieli kontynuację zeszłorocznej akcji „Różaniec bez granic” – „OzRosary#53”. 13 października będą modlić się o ochronę ich kraju i jego mieszkańców oraz o świętość życia i małżeństwa. Celem inicjatywy jest także oddanie Australii Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

Podczas sobotniego Marszu dla Życia w Zurychu zwolennicy swobody zabijania dzieci poczętych  dążyli do rozbicia manifestacji obrońców życia. Policja zabezpieczająca marsz została obrzucona butelkami, kamieniami i petardami. W wielu miejscach płonęły śmietniki. Zaatakowani też zostali przybyli na miejsce strażacy.

 

Wskutek szerzenia się tzw. imprez „chemsex” dla homoseksualistów, podczas których ich uczestnicy narkotyzują się i współżyją z wieloma partnerami na raz, w zastraszającym tempie rośnie liczba osób zarażonych wirusem HIV i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową w Europie – alarmują lekarze.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.