DZIŚ JEST:   24   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
 
 
 
 

Marcin Austyn: szkolna histeria – wymysł czy rzeczywistość?

Marcin Austyn: szkolna histeria – wymysł czy rzeczywistość?
Zdjęcie ilustracyjne fot. pixabay.com

Można by rzec przekornie, że rok bez zmian w oświacie jest rokiem straconym. Nic też dziwnego, że kolejna zmiana i wizja wprowadzenia do szkół ponadpodstawowych (i de facto ponadgimnazjalnych) dwóch roczników rozgrzała do białości głowy rodziców, a przede wszystkim… polityków. Zweryfikowaliśmy jaka jest rzeczywistość i czy rozpętana szkolna histeria miała uzasadnienie. Do jakiej szkoły 2 września wyruszy młodzież?

 

Zatłoczone klasy, brak miejsc, brak możliwości uczęszczania do wymarzonej szkoły… słowem „dramat”. Taka oto wizja „pierwszego września 2019 roku” roztaczana była w mediach przed uczniami kończącymi podstawówki i gimnazja. W połączeniu ze stresem związanym z egzaminami i napięciem politycznym w Polsce – dosłownie – zawrzało. Jaka jest szkolna rzeczywistość? Sprawdziliśmy.

 

Jak się okazało, wiele szkół „średnich” doskonale zdawało sobie sprawę z tego, że przyjdzie taki czas (i będzie to rok szkolny 2019/20), i że trzeba będzie w szkołach pomieścić absolwentów dwóch roczników. Już dwa lata wcześniej rozpoczęto przygotowania. Liczba klas bywała (nie było to normą) nieco ograniczana. Jeśli już ktoś odczuwał tłok, to mogły być to roczniki 2001 i 2002, które musiały zrobić nieco miejsca dla młodszych kolegów, którzy właśnie teraz zakończyli pierwszy etap swojej edukacji. Przykład? W jednym z krakowskich liceów w ubiegłym roku szkolnym utworzono 7 klas. W tym roku było to 8 klas dla absolwentów szkół podstawowych i 8 dla absolwentów gimnazjów.

 

Ale może był to tylko wyjątek? Otóż nie. Z informacji przekazywanych do Ministerstwa Edukacji Narodowej przez dyrektorów wynika, że szkoły (szczególnie te popularne wśród uczniów) zaplanowały przygotowanie porównywalnej z poprzednimi latami liczby miejsc zarówno dla absolwentów gimnazjów, jak i ośmioletniej szkoły podstawowej. W praktyce znaczy to tyle, że szkoły przygotowały się do przyjęcia na rok szkolny 2019/20 – łącznie – większej liczby kandydatów.

 

To deklaracje. Ale jak wyglądała praktyka? Wedle danych resortu edukacji po tzw. rekrutacji zasadniczej do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych w całym kraju dostało się 89 proc. uczniów. To więcej niż podczas poprzedniej rekrutacji, gdzie odsetek ten wyniósł 86 proc. Innymi słowy, wbrew przyjętej narracji, po tym etapie rekrutacji – ujmując procentowo – więcej uczniów wiedziało, w której szkole rozpocznie naukę od 1 września. Oczywiście nie wszyscy dostali się do „wymarzonych klas” – ale przecież takie są szkolne realia i decydują tu wyniki uzyskiwane przez uczniów. A przypadki takie jak wpisanie podczas rekrutacji tylko jednej klasy zakończone „wypadnięciem z systemu” należy odrzucić na bok jako przejaw – co tu dużo mówić – braku wyobraźni i złej oceny swoich możliwości.

 

Co „mówią” liczby?

 

Na przykładzie Krakowa sprawdzaliśmy jak rekrutacja przebiegała w praktyce. W samorządowych szkołach ponadpodstawowych w Krakowie przygotowano prawie 19 tys. miejsc. Ubiegało się o nie 17440 uczniów. Co ciekawe, ponad 51 proc. uczniów właściwie oceniało swoje możliwości i dostało się do szkół, które wskazali podczas rekrutacji na pierwszym miejscu. Spójrzmy jeszcze dla porównania jak wyglądało to w roku szkolnym 2018/19. Przygotowano wówczas w Krakowie 10 592 miejsc dla 8274 absolwentów.

 

By rozwiać wątpliwości sięgnęliśmy też po dane z całego województwa. Jak poinformowało nas Małopolskie Kuratorium Oświaty, na tym terenie w rekrutacji na rok szkolny 2019/2020 w szkołach ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych przygotowano 88 195 miejsc dla 67 168 absolwentów oddziałów gimnazjów i klas 8 szkół podstawowych. W Małopolsce było 32 502 absolwentów gimnazjów i przygotowano dla nich 43 564 miejsc. Na absolwentów podstawówek (34 666 osób) czekało 44 631 miejsc. Wedle danych MKO, po pierwszym etapie rekrutacji dyrektorzy małopolskich szkół deklarowali, że dysponują jeszcze 9 666 wolnymi miejscami.

 

To naprawdę dramat?

 

W Poznaniu po pierwszym etapie rekrutacji do wybranych palcówek nie dostało się ok. 3,4 tys. osób. Było łącznie 17,8 tys. wniosków, a do wybranych placówek zakwalifikowało się 14,4 tys. uczniów. Jak się okazało, pod koniec sierpnia do żadnej z wybranych placówek nie zakwalifikowało się 425 uczniów (głównie do liceów). Ale też wciąż czekało na nich 1186 wolnych miejsc (co prawda tylko 69 w liceach ogólnokształcących, ale 261 w technikach i 856 w branżowych szkołach I stopnia). Władze uznały jednak, że jest to „dramat” tych młodych ludzi, którzy pracowali, a nie dostali się do wymarzonej szkoły.

 

Mimo wszystko tego rodzaju ocena wydaje się być przesadzona. Trzeba tu jednak oddać, że powody do zmartwień „podwójny rocznik” dopiero ma przed sobą. To np. konieczność uruchamiania w niektórych szkołach „drugiej zmiany”, to zamieszanie z programami nauczania – odmiennymi dla pierwszoklasistów po podstawówce i gimnazjum (a nie była to przecież pierwsza zmiana podstawy programowej), i docelowo związane z tymi zmianami zamieszanie podczas matur. Zastanawia także jak z problemem podwójnego rocznika poradzą sobie szkoły wyższe… Tu jednak jest jeszcze czas na przygotowania. I oby został on dobrze przepracowany.

 

Jedno jest jednak pewne: zamieszanie obecne w szkołach jest obecne zbyt często. Co gorsze – jak dotąd – niewiele z niego wynika jeśli idzie o jakość kształcenia. I to zdaje się jest największym problem wszelakich „reform”.

 

Marcin Austyn


DATA: 2019-08-30 07:42
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Zastanawia także jak z problemem podwójnego rocznika poradzą sobie szkoły wyższe? Tu jednak jest jeszcze czas na przygotowania" Panie Redaktorze, dał się Pan złapać na propagandowe hasło mediów "głównego nurtu". Nie istnieje problem "podwójnego rocznika" w tym kontekście dla szkół wyższych, bo przecież ów "podwójny rocznik" nie będzie kończył w tym samym roku szkoły średniej tylko, rok po roku. Ci co po gimnazjum to mają liceum 3-letnie, a po podstawówce 4-letnie. Czyli szkoły wyższe nie będą mogły mieć takiego problemu, dla nich nie będzie żadnej różnicy. W ogóle co to znaczy "podwójny rocznik"? Rocznik to rocznik, może być kilka roczników, dwa roczniki ale podwójny? Możemy mówić jak już to o roku rekrutacji dwóch roczników, ale nie o podwójnym. Niestety nie dbamy należycie o ojczysty język i dajemy się wkręcać, tym którzy go nie szanują, a wielka szkoda. Pozdrawiam serdecznie.
1 miesiąc temu / DamianK
 
Jedno jest jednak pewne: zamieszanie obecne w szkołach jest obecne zbyt często. Co gorsze ? jak dotąd ? niewiele z niego wynika, jeśli idzie o jakość kształcenia. I to zdaje się jest największym problem wszelakich ?reform?. Amen!
1 miesiąc temu / Janina
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.