DZIŚ JEST:   23   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Jana Kapistrana
Św. Józefa Bilczewskiego
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 11  >   Korzenie polskości

Mariusz Affek

Lwowskie nekropolie


Wiele jest takich miejsc na obecnej Ukrainie, gdzie spotkać można polskie mogiły, zarówno indywidualne – kryjące szczątki Polaków znanych i całkiem bezimiennych, jak i zbiorowe – będące świadectwem nie tylko walk toczonych w czasie licznych wojen na tym rozległym terytorium, ale i masowych zbrodni.

Wymieniając polskie nekropolie na Ukrainie, koniecznie należy wspomnieć duży polski cmentarz w Żytomierzu, założony już około roku 1799 i do dziś kojarzony m.in. z dobrze zachowanymi grobowcami rodziców Ignacego Jana Paderewskiego i Jarosława Dąbrowskiego. Nie mniej ważny jest cmentarz żołnierzy polskich poległych w toczonych w lipcu 1920 roku walkach z Armią Czerwoną w Równem czy cmentarz polskich mieszkańców wsi Adamówka k. Równego – ofiar Wielkiego Głodu na Ukrainie Radzieckiej w latach 1932-1933, a także pomniki nagrobne 146 Polaków zamordowanych przez Ukraińców w czasie pamiętnych rzezi na Wołyniu, zachowane na dawnym cmentarzu przykościelnym w Porycku (tam, gdzie dziś stoi również słynny pomnik „pojednania polsko-ukraińskiego” wystawiony w roku 2003). Nie można też pominąć milczeniem innych licznie rozsianych po Wołyniu mogił Polaków zgładzonych przez bandy UPA w czasie II wojny światowej, cmentarzy legionowych pod Kostiuchnówką czy „na górce” w Kowlu, a zwłaszcza zespołu zabytkowych nekropolii w Krzemieńcu. Osobne wspomnienie należy się miejscu pochówku polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w Piatichatkach k. Charkowa oraz podobnym mordom dokonywanym w Bykowni k. Kijowa. A i w samym Kijowie, na reprezentacyjnym Cmentarzu Bajkowym miejsce wiecznego spoczynku znalazło wielu Polaków mieszkających w tym naddnieprzańskim mieście w czasach carskich i sowieckich.

Powyższy obraz byłby jednak dalece niepełny i nieprawdziwy, gdybyśmy pominęli Lwów i jego słynne nekropolie, dające niezapomniane świadectwo polskości tych ziem oraz żywotności kultury polskiej. Już sam Cmentarz Łyczakowski zaliczany jest do nielicznego grona „narodowych panteonów” na równi z Cmentarzem Powązkowskim w Warszawie, Rakowickim w Krakowie i na Rossie w Wilnie.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Niestety sytuacja jest nadal niedobra i dynamiczna. Nasze działania muszą być bardzo zdecydowane – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki zapowiadając nowe obostrzenia w związku z tzw. pandemią koronawirusa.

 
 

Mainstreamowe media zagraniczne jednostronnie i zarazem krytycznie odnoszą się do czwartkowej decyzji polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja eugeniczna jest nielegalna.  Materiały na ten temat opublikowały między innymi BBC, CNN i New York Times. Naciski na naszą Ojczyznę wywierają także zagraniczne organizacje pozarządowe.

 

- Bardzo się cieszę z czwartkowego rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście szkoda, że stało się to tak późno, ale najważniejsze, że w końcu wyrok zapadł - mówi w rozmowie z PCh24.pl Paweł Lisicki, pisarz, publicysta, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”.

 

Ksiądz biskup Olivier de Germay będzie następcą kardynała Philippe’a Barbarina, który po procesach o ukrywanie pedofilii został ostatecznie uniewinniony, ale nie powrócił już do Lyonu. Od marca urząd metropolity pozostawał nieobsadzony. Tymczasem jest to, po Paryżu, najważniejsza i zarazem najstarsza francuska diecezja, a jej ordynariusz jest honorowym Prymasem Galii.

 

Celebryci – z których część jeszcze całkiem niedawno prezentowała się w mediach społecznościowych z antyrządowymi grafikami w stylu „KON-STY-TUC-JA” – mają poważny problem z zaakceptowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, którzy orzekł to, co było oczywiste od wielu lat: aborcja eugeniczna jest sprzeczna z polską Ustawą zasadniczą.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.