DZIŚ JEST:   14   GRUDNIA   2019 r.

Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
 
 
 
 

Lobby homoseksualne u oo. Dominikanów?

Lobby homoseksualne u oo. Dominikanów?
I, Hiuppo [GFDL (gnu.org), CC-BY-SA-3.0 (creativecommons.org) or CC-BY-2.5 (creativecommons.org), via Wikimedia Commons

W czerwcu zeszłego roku Papież Franciszek podczas audiencji z udziałem przedstawicieli latynoamerykańskich kongregacji zakonnych przyznał, że w Kościele panuje prąd zepsucia, którym jest lobby gejowskie. Treści spotkań organizowanych przez warszawskich Dominikanów mogą świadczyć, że to lobby istnieje również w Warszawie.


W połowie lutego w Sali Prowincjalskiej klasztoru oo. Dominikanów przy ul. Freta w Warszawie odbyło się spotkanie w ramach cyklu OPen. Tym razem tematem dyskusji było „miejsce osób homoseksualnych w Kościele”. Spotkanie poprowadziła Katarzyna Jabłońska, sekretarz redakcji uważanego za lewicowe czasopisma „Więzi”, którego pierwszym redaktorem naczelnym był Tadeusz Mazowiecki. Gośćmi Jabłońskiej byli: ks. Bogusław Szpakowski SAC, Szczepan Czerski – ojciec homoseksualisty oraz Marcin Dzierżanowski, reprezentujący organizację „Wiara i Tęcza”, która zrzesza chrześcijan LGBTQ. Warto zwrócić uwagę, że to już kolejne spotkanie zorganizowane przez oo. Dominikanów z Freta, którego tematyka i zaproszeni goście budzili co najmniej zdziwienie i duże kontrowersje.


Spotkanie rozpoczęło się od wystąpienia ks. Bogusława Szpakowskiego SAC, który już na początku stwierdził, że „homoseksualiści naprawdę potrafią kochać”, a redukcja homoseksualizmu do samej sfery seksualnej jest stereotypem wynikającym z kultury. Nie widzę przeciwskazań, aby na homoseksualistów patrzeć w sposób nie seksistowski. – podkreślił ks. Szpakowski. Tymczasem badania naukowe przeprowadzone przez Family Research Institute z USA podają, że homoseksualiści mają od 10 do 110 różnych partnerów seksualnych rocznie, co w konsekwencji prowadzi do niezwykle wysokiej liczby zachorowań wirusem HIV, zapaleniem wątroby typu A, typu B lub rzeżączką. W tym kontekście dziwią również słowa ks. Szpakowskiego, który twierdzi że istnieją pary homoseksualne, które żyją w tzw. „białych związkach” i zachowują czystość. Jeśli w ogóle faktycznie istnieją tego typu pary to z pewnością są nic nie znaczącym marginesem, gdyż jak słusznie zauważył dr Richard Fitzgibbons związki osób tej samej płci są oparte na neopogańskiej, kinseyowskiej niemoralności, która zakłada totalną rozwiązłość. Niezwykle ciekawą opinię na ten temat ma również psycholog prof. Van den Aardweg, który powiedział: Impulsy homoseksualne naprawdę mają w sobie coś, od czego nie można się oderwać, w czym przypominają inne zaburzenia nerwicowe jak fobie, obsesyjne niepokoje i nerwice natręctw. Nie dają cierpiącemu wytchnienia. Siłą napędową tego przywiązania jest niezaspokojenie.


Następnie głos zabrał Szczepan Czerski, ojciec homoseksualisty, który opowiadał o swych prywatnych przeżyciach związanych z ujawnieniem przez syna swych skłonności. Czerski, uznał że tendencje homoseksualne u syna są normalne, gdyż w ich rodzinie wszystko było w porządku, a syn w dzieciństwie uzyskał od rodziców wiele miłości. Co ciekawe, Czerski określający się mianem pobożnego i wierzącego, jest stanowczo przekonany o homoseksualizmie jako stałej tendencji, której nie da się zmienić. Tymczasem jak wynika ze statystyk zawartych w artykule naukowym opublikowanym w 2003r. w „Archives of Sexual Behavior”, „aż 64 proc. byłych pederastów i 43 proc. byłych lesbijek, którzy od 5 lat nie mieli kontaktów homoseksualnych, uznało się za heteroseksualistów”. Jeden z pionierów badań reparatywnych, mających na celu powrót do orientacji heteroseksualnej dr Joseph Nicolosi twierdzi, że z homoseksualizmu da się wyjść, a jednymi z najważniejszych czynników, które mogą w tym pomóc są indywidualna motywacja oraz wola. Ciekawostką była wypowiedź Czerskiego, który niezwykle pozytywnie wypowiadał się o swoim synu oraz jego partnerze, określając ich mianem wzoru do naśladowania.


Jako trzeci wystąpił Marcin Dzierżanowski, związany z organizacją „Wiara i Tęcza”, zrzeszającej chrześcijan (ale nie tylko), którzy nie akceptują nauczania Kościoła Świętego dotyczącego zjawiska homoseksualizmu. „Uważamy, że oparte na miłości związki jednopłciowe oraz związki osób transpłciowych są źródłem dobra i powinny być akceptowane w społeczeństwie i w każdym Kościele.” – czytamy na stronie internetowej „Wiary i Tęczy”. Dzierżanowski podczas swojego wystąpienia zauważył, że „katolicyzm sprzyja postawom negatywnym i homofobicznym”, a sami homoseksualiści nie zagrażają w żadnym stopniu rodzinie. Dzierżanowski stwierdził również, że jednym z bardzo poważnych problemów, z którymi stykają się wierzące osoby LGBTQ jest Spowiedź Święta i Sakrament Pokuty.  Są one rzekomo powodem wielu depresji, które przynoszą „traumatyczne skutki”, często kończące się myślami i próbami samobójczymi. Następnie Marcin Dzierżanowski nauczanie Kościoła i politykę duszpasterską określił mianem działalności wykluczającej, a także stwierdził, że wielu homoseksualnych księży dobrze realizowało się w swym powołaniu.


Kolejną częścią spotkania była dyskusja, którą poprowadziła Katarzyna Jabłońska, również twierdząca, że homoseksualizm jest niezmienny, a terapie reparatywne są nieskuteczne. Podczas dyskusji, jako jedyny pytania do prelegentów skierował niżej podpisany autor tekstu, który zwrócił uwagę na szereg nieścisłości i niedopowiedzeń, które pojawiły się podczas spotkania. Niestety odpowiedzi prelegentów były mało satysfakcjonujące, a często wymijające lub lekceważące sedno sprawy. Szczepan Czerski nie potrafił odnieść się do sytuacji swego homoseksualnego syna, w kontekście przypowieści biblijnej o Sodomie, która została doszczętnie zniszczona ze względu na mające w niej miejsce akty homoseksualne. Na pytanie „czy jako kochający i wierzący ojciec, troszczy się o zbawienie dla syna, które nie jest możliwe w przypadku osób stale pozostających w stanie grzechu ciężkiego”, odpowiedział: Jak ja mogę zaglądać mu [synowi – przyp. red.] do łóżka. Wystąpienie Szczepana Czerskiego, podobnie jak pozostałych prelegentów było pełne akceptacji dla gorszącego zjawiska jakim jest homoseksualizm. Szokujące były wypowiedzi nt. przyczyn homoseksualizmu, gdyż prelegenci przez dłuższy czas spotkania utrzymywali, że powodem orientacji homoseksualnej są geny i że człowiek po prostu rodzi się homoseksualny. Dopiero w momencie interwencji autora poniższego tekstu, ks. Szpakowski SAC przyznał, że występują również inne czynniki skłonności homoseksualnych.


Pytania skierowane do dyskutantów spowodowały wzburzenie publiczności, oraz samych prelegentów, którzy uciekali się do wszelkich sposobów, aby zdyskredytować argumenty autora tekstu. Jednym z nich był rzekomy brak w przestrzeni publicznej osób, które pomyślnie przeszły terapię i powróciły do normalnej orientacji heteroseksualnej. Jednakże, przywołany przez autora tekstu przykład byłego homoseksualisty - włoskiego piosenkarza Giuseppe Povii pokazuje, że terapie mogą być skuteczne, a statystyki prawdziwe. Usilne twierdzenie zaproszonych gości, że i tak nieskuteczne terapie są powodem wielu dramatów, bardzo dobrze tłumaczy wypowiedź wspominanego już dr. Fitzgibbons’a, który zauważył, że podejmowane są agresywne działania mające zniechęcić osoby o skłonnościach homoseksualnych do szukania pomocy terapeutycznej.

Na zakończenie jeden z prelegentów stwierdził, że „homoseksualizm nie jest wyzwaniem egzystencjalnym, gdyż tym wyzwaniem jest homofobia”, natomiast Marcin Dzierżanowski wyraził nadzieję, że w przyszłości Kościół będzie błogosławił związki homoseksualne i w pełni akceptował homoseksualną drogę, a także przyznał się do wspierania gorszących i deprawujących Parad Równości, które co roku maszerują ulicami Warszawy.


Papież Franciszek słusznie zauważył, że w Kościele panuje prąd zepsucia, którym jest homoseksualne lobby. Niestety uczestnicząc w prohomoseksualnych spotkaniach, jak to organizowane przez warszawskich oo. Dominikanów, z przykrością i zaniepokojeniem można przyznać, że powiew lobby homoseksualnego dotarł również do zakonu, którego członkami niegdyś byli m.in. św. Dominik, św. Jacek Odrowąż czy też jeden z najznamienitszych teologów w historii chrześcijaństwa – św. Tomasz z Akwinu.


Smuci fakt zrywania, poprzez tego typu spotkania, z dewizą oo. Dominikanów, którą od wieków jest Veritas (Prawda). Treści, z którymi słuchacz zderzył się na spotkaniu, mogą spowodować niemałe zamieszanie w duszy i sercu katolika, który oprócz wielu przekłamań i nieścisłości nt. homoseksualizmu, dowiedział się również, że może bezkarnie nie akceptować części nauczania Kościoła Świętego, a mimo to uważać się za jego część i pełnoprawnego członka.



Paweł Ozdoba

 

 

 


DATA: 2014-02-26 13:14
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Niech tak ,będzie tak a nie-nie.Wszelkie rozmydlanie nauczania kościoła(panie KJ i Robert-mam nadzieję że nie B.)jest błedem.Twierdzenie że Jezus nie powiedzialby tego czy tamtego do pederasty nie oznacza że taka jest prawda,dobitnie zaś świadczy o duchowym ubóstwie autora takiego twiedzenia.Co do pokory (tu piszących)gdy stawia się zarzut dobrze jest wiedzieć o czym sie mówi.Święci kościoła twierdzą wraz z doktryną-nie ma dyskusji z szatanem.Rozważanie czy coś nie jest dostatecznie czarne aby nazwać to złem ,może jest szare,prowadzi zawsze do upadku człowieka.Ponoć był jeden co się nazywał Twardowski co wykiwał diabła.Ja jednak radziłbym zapytać osobiście onego,czy mu się to udało.Jeśli twierdzisz że znany tobie Bóg tylko kocha i tym usprawiedliwiasz grzech to piekło musi być puste.Jednak w/g słów Naszej Pani w Fatimie-dusze idą do piekła jak płatki śniegu.gdzie tkwi błąd?W pokucie-aby usprawiedliwić swój grzech konieczne jest nawrócenie i pokuta a nie akceptacja.
ponad 5 lat temu / Hugon de Payns
 
?Wiara i Tęcza? to sekta ponadwyznaniowa. Doprowadziłą do śmierci wielu gejów i lesbijek w Polsce.
5 miesięcy temu / ppasterz
 
Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat (1J.4:1). Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia, - godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, oszustów, seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny ?Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi! Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczan
ponad 2 lata temu / o.Misjonarz
 
Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat (1J.4:1). Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia, - godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, oszustów, seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny ?Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi!
ponad 2 lata temu / o_Onufry
 
Dominikanie co się z wami dzieje ? Dramat !!!
ponad 2 lata temu / Sr
 
Opowiadanie o homoseksualizmie syna nie jest zaglądaniem mu do łóżka, a uznanie homoseksualizmu za grzech jest? Dziwne. Zwłaszcza jeżeli debata miała mieć charakter akademicki, a nie propagandowy.
ponad 3 lata temu / Jdhddj
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.