DZIŚ JEST:   21   STYCZNIA   2021 r.

Dzień Babci
Św. Agnieszki, męczennicy
Św. Epifaniusza
 
 
 
 

Lisicki po wizycie papieża Franciszka: co z Bożą sprawiedliwością i sądem?

Lisicki po wizycie papieża Franciszka: co z Bożą sprawiedliwością i sądem?
fot. REUTERS / FORUM, fot. By Matěj Baťha (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Papież Franciszek podczas wizyty w Polsce dwukrotnie podkreślił rolę babć w przekazywaniu i nauczaniu wiary katolickiej. Czy jednak głęboka i oparta o tradycyjne nauczanie Kościoła pobożność wychowanych często jeszcze przed Soborem Watykańskim II Polek jest tożsama z dominującą dzisiaj narracją o miłosierdziu, bez przypominania o Stwórcy, który jest sędzią sprawiedliwym? Swoimi przemyśleniami na ten temat podzielił się w tygodniku „Do Rzeczy” Paweł Lisicki.

 

Babcia Pawła Lisickiego – jak wynika z relacji redaktora naczelnego „Do Rzeczy” – była osobą głęboko wierzącą, która godzinami modliła się za dusze w czyśćcu cierpiące. „Babcia na pewno wierzyła w sąd Boży, wierzyła, że istnieje bezpośredni związek między Bożą sprawiedliwością a naszymi czynami na ziemi” – stwierdza publicysta. „Wiara babci (…) krążyła wokół spraw ostatecznych” – dodaje.

 

„I tu, przyznaję, odczuwam niewygodę. Nie umiem, mimo najlepszej woli, dopasować tego, co usłyszałem z ust papieża Franciszka, do tej wiary, którą przekazała mi babcia” – pisze w swoim tekście Paweł Lisicki. Dlaczego?

 

„Jak to się stało, że z kazań papieskich całkowicie zniknęło słowo sprawiedliwość? (…) Podobna anihilacja dotknęła innego słowa – sędzia. Otóż nie mam wątpliwości, że ucząc się z babcią religii, dowiedziałem się, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze. Proste pytanie brzmi zatem tak: Dlaczego mówiąc tyle o miłosierdziu Bożym, papież ani razu nie wspominał o Bożej sprawiedliwości?” – pyta na łamach „Do Rzeczy” Paweł Lisicki.

 

„Jeśli Bóg byłby po prostu i wyłącznie miłosierdziem, to czym byłby obiektywny porządek moralny? Jaka byłaby różnica ostatecznie między dobrem i złem? Jeśli sprawiedliwość polega po prostu na miłosierdziu, to w jaki sposób Bóg może być jeszcze sędzią? Czym innym jest być sędzią łagodnym, a czym innym zrezygnować w ogóle z sądzenia. Czy można być sędzią i nie móc wymierzać kary? Jak można twierdzić, że Bóg karze za zło, i jednocześnie uznawać, że do żadnego karania zdolny nie jest i być nie może?” – zastanawia się publicysta.

 

„Wszystko to robi się jeszcze bardziej niejasne, kiedy przytoczy się kilka innych nauk Ojca Świętego. Mówił w Krakowie: Bóg nas miłuje takimi, jakimi jesteśmy, i żaden grzech, wada czy błąd nie sprawią, by zmienił swoje zdanie. (…) Czyli żaden grzech człowieka nie ma wpływu na to, że Bóg go kocha. W podobnym duchu Franciszek napisał w Amoris Laetitia: Nikt nie może być potępiony na zawsze ponieważ nie jest to logika Ewangelii. Znów chciałbym zrozumieć, czy te słowa są tylko niejasnymi metaforami, czy faktycznie papież uważa, że wieczne potępienie nie istnieje? (…) Jeśli bowiem poważnie wzywa się mnie, żebym był wdzięczny babci za wiarę, jaką mi przekazała, to nie mam wątpliwości, że w jej głowie myśl o niemożności potępienia wiecznego byłaby czymś horrendalnym. Co zrobić z jej nadzieją na uniknięcie grzechu śmiertelnego? Z jej wysiłkiem, by pomóc duszom w czyśćcu?” – rozważa przekaz płynący ze strony goszczącego niedawno w Polsce Ojca Świętego Paweł Lisicki, przypominając jednocześnie ewangeliczne relacje o sądzie i wiecznej karze za grzechy.

 

Publicysta stwierdza, że przekonanie, jakoby przywiązanie człowieka do grzechów nie wpływało na opinię Pana Boga o nim, kłóci się z nauką Kościoła, a zuchwałe grzeszenie w nadziei uzyskania miłosierdzia jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.

 

„Być może za tymi naukami kryje się jakaś nieujawniona, głęboka strategia. Może to świadome i celowe podkreślanie miłosierdzia przez papieża ma pozwolić przełamać barierę, jaka oddział współczesnych ludzi od wiary” – rozważa Lisicki, któremu jednak taka pedagogika nie odpowiada. „Czy chrześcijaństwo ma polegać na tym, by ludziom mówić to, co chcą usłyszeć? A jeśli tak, to jaki jest sens wysiłku moralnego? Walki ze złem i z grzechem, skoro moja grzeszność niczego w stosunku Boga do mnie nie zmienia?” – pyta autor tekst pt. „Moja babcia i papież”.

 

Paweł Lisicki ma również poważne wątpliwości co do słów papieża dotyczących islamu. Publicysta przeanalizował stwierdzenie Ojca Świętego, że mówiąc o przemocy muzułmańskiej należy mówić również o przemocy katolickiej. „Skoro Ojciec Święty twierdzi, że mówiąc o przemocy islamskiej, musiałbym mówić o przemocy katolickiej, to bardzo proszę, żeby ją pokazał. Nie przemoc dokonywaną przez katolików, ale przemoc w imię katolicyzmu, przemoc motywowaną nauką katolicką!” – apeluje w swoim tekście Paweł Lisicki.

 


Źródło: „Do Rzeczy”

MWł




  


DATA: 2016-08-08 12:04
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Andrzeju niestety muszę się z Tobą zgodzić, chociaż to smutne, że masz rację (nie dlatego, że Ty ja masz, tylko dlatego, ze realia są smutne) to prawda, że "Kowalski za ścianą" niewiele z tego zrozumie... Ale tak szczerze, co zrozumie z wypowiedzi Lisickiego? tyle, że Papież źle naucza, co w moim przekonaniu jest jeszcze większą pułapką... @wkurzony nie bronię moderny, tylko najważniejszej prawdy naszej wiary o Miłosierdziu Bożym, a także papieża, który cokolwiek by nie mówić jest prawowitą głową Kościoła Katolickiego. Owszem dziękuję czasem Bogu, że obowiązuje mnie tylko oficjalne nauczanie papieża i nie muszę się ustosunkowywać do jego wypowiedzi, które nie są ex cathedra, ale podważanie autorytetu papieża z cała pewnością nie służy Kościołowi...
ponad 4 lata temu / Aaaa
 
Dyskusja jak dyskusja. Jeden o niebie drugi o chlebie - ogólnie standard :) To co Pan pisze to Pan wie i ja to wiem, ale Kowalski za ścianą już niekoniecznie. Włącza telewizor i słyszy non stop o miłosierdziu bez głębszego kontekstu (oraz bez sprawiedliwości). Nie kuma co to grzech bo już dawno przestał rozróżniać dobro od zła. Katolicyzm to dla niego ochrzczenie dziecka i dwie msze na rok w Święta. Utwierdza się jeszcze w tym przekonaniu jak słyszy tylko o miłosierdziu, a nie słyszy "nie grzesz więcej". Nie piszę tu o tym co naucza w pełni papież Franciszek tylko o tym co ze standardowego przekazu medialnego otrzymuje przeciętny słuchacz. Prościej już nie mogę :) Pozdrawiam!
ponad 4 lata temu / Andrzej
 
Dziwna to dyskusja. Miłosierdzie i Sprawiedliwość Boża nie wykluczają się wzajemnie. My sami wybieramy drogę do piekła kiedy wybieramy grzech. Miłosierdzie mówi nam, że z każdego punktu tej drogi możemy wrócić, niezależnie od wieku, kalibru winy etc. Ale świadome wybieranie zła, kiedy już wiemy o Bożym Miłosierdziu, bo nam przebaczy to przecież grzech przeciw Duchowi Świętemu. W "Dzienniczku: s.Faustyny o piekle jest sporo. Jak się słucha nauki papieża Franciszka w całości, a nie tylko po łepkach słychać wyraźnie, że zło nazywa złem, ale oddziela grzeszników od grzechu. Pan Jezus mówił o grzechu bardzo dużo, ale jadał z celnikami i innymi ciemnymi typami. Uczonym w piśmie się to nie podobało. Okazał miłosierdzie jawnogrzesznicy, ale powiedział "nie grzesz więcej".
ponad 4 lata temu / M.Chrzan
 
@Aaaa @M Chrzan "On zdaje się nie rozumieć, że nasza wiara ma być oparta na miłości." Ten Pan raczej dobrze to rozumie. Rozumie też że ma być oparta na NIENAWIŚCI do grzechu. Nasza dyskusja to raczej kwestia położenia akcentów w działalności duszpasterskiej niż dyskusja dogmatyczna. Po prostu uważam (tak jak autor), że mówienie tylko o miłosierdziu w dzisiejszych czasach dla większości odbiorców, którzy nie mają poczucia grzechu powoduje, że utwierdzają się oni w poczuciu, że wszystko jest dobrze i nic w sobie nie muszą zmieniać. I w tym wypadku odmienianie przez Państwa przez wszystkie przypadki słowa miłość i miłosierdzie ma skutek odwrotny.
ponad 4 lata temu / Andrzej
 
@Aaaa: Wiesz co to jedna religia światowa? Znasz wypowiedzi Franciszka o tym, że wszystkie religie są równe? Wiesz coś o metodach działania szatana? Znasz i wiesz, bo wystarczająco długo piszesz tu komentarze. Ty nie bronisz Słowa Pisma Św., Ty bronisz moderny, która buduje globalizm z jedną religią pozwalającą "w imię miłości" grzeszyć i służyć wszystkim bożkom świata. Zwodzisz porządnych ludzi. Nawróć się.
ponad 4 lata temu / wkurzony
 
@M Chrzan masz stuprocentowa rację, ja chciałam tylko dodać odnośnie przykładu ze sw Piotrem, ze Jezus nie straszył go piekłem, tylko zapytał, "Miłujesz mnie?". Miłość jest najwazniejsza
ponad 4 lata temu / Aaaa
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.