DZIŚ JEST:   16   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Jadwigi Śląskiej
Św. Gerarda Majelli
 
 
 
 

Liberalna rewolucja zaskoczyła katolików. Rozmowa z Leonardem Przybyszem

Liberalna rewolucja zaskoczyła katolików. Rozmowa z Leonardem Przybyszem
#SKCH    #KRAKÓW    #20 LAT

Rozmowa z Panem Leonardem Przybyszem, działaczem ruchów katolickich, jednym z założycieli Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi.

 

Przemiany obyczajowe i rugowanie religii z życia społecznego nabrały po II wojnie światowej nowego wymiaru. Jak katolicy powinni bronić swoje państwa i narody przed zawłaszczaniem sfery publicznej i prywatnej przez propagatorów rewolucyjnych zmian?

Rewolucja skierowana przeciw tradycji, rodzinie, własności i religii trwa od wieków, przybiera jedynie nowe formy, ale w treści zmierza do tego samego. Celem permanentnej rewolucji jest obalenie boskiego porządku świata. Jeżeli rewolucjoniści nie mają dość sił, by wprost zaatakować chrześcijaństwo, stosują inne metody, by osłabić tkankę społeczną. Drogą do rozerwania więzi duchowych w społeczeństwie jest odbieranie mu różnych praw, a następnie przekazywanie ich władzy świeckiej. Ta zaś, kierowana pychą, uzurpuje sobie prawo do ingerowania w każdy obszar życia.

 

Jak oceniał Pan sytuację w PRL w czasach komunistycznych, gdy przyjeżdżał Pan do Polski z zamiarem wzmocnienia aktywności ruchów katolickich?

Podobnie jak na całym świecie, także w komunistycznym PRL walka z chrześcijaństwem polegała na spychaniu Kościoła na boczny tor i odbieraniu katolikom wszystkiego – szkół, mass mediów, prawa do obecności przestrzeni publicznej. W triadzie tradycja – rodzina – własność rozgrywa się batalia o cywilizację. Te wartości były atakowane przez rewolucję francuską, rewolucję komunistyczną a teraz przez rewolucję liberalną. Wszystkie te ruchy zaprzeczają bardzo szybko swoim deklaracjom. Rewolucja francuska przyniosła terror i masowe mordy, o komunizmie wiemy już wiele, choć jeszcze na pewno nie wszystko. Teraz ludzie mianujący się liberałami wprowadzają wiele zakazów, przecząc każdej wolności. Rodzina traci prawo do wychowywania swojego dziecka, podatkami niszczy się własność prywatną, zakazuje się procesji religijnych, umieszczania krzyży na kościołach, a nawet fałszuje się zdjęcia na folderach, tak, żeby nie było na nich krzyży.

 

Dlatego podjął się Pan trudnego wyzwania, jakim było powołanie organizacji katolików świeckich, broniących fundamentów cywilizacji chrześcijańskiej?

Tak. Jestem członkiem Stowarzyszenia Obrony Tradycji, Rodziny i Własności, założonego w 1960 roku w Brazylii przez doktora Plinio Corrêa de Oliveira. Kiedyś to był na wskroś katolicki kraj, jednak intensywna kampania ateizacyjna doprowadziła do upadku moralności i zerwania więzów społecznych. W Polsce taki rozwój sytuacji rysował się już u schyłku PRL. To wtedy władza komunistyczna przyzwoliła na przejmowanie majątku państwowego przez swoich aparatczyków, otwarto drzwi wulgarnej erotyce, potem pornografii, a na rynku prasowym dobrze się miały czasopisma przejmowane lub zakładane przez dawnych komunistów. Po drugiej stronie, katolickiego w zdecydowanej większości społeczeństwa, brakowało sprawnych organizacyjnie podmiotów mogących się przeciwstawić rosnącemu niebezpieczeństwu zepsucia.

 

Dlaczego, Pana zdaniem, opozycja „solidarnościowa” nie zadbała o to, by odzyskanie wolności przez naród odbywało się we wszystkich obszarach?

Taki rozwój sytuacji można tłumaczyć albo nieprzygotowaniem opozycji do rządzenia, albo kompromisem z komunistami. Myślę, że zadecydowały obydwa te czynniki. Liberałowie z opozycji „solidarnościowej” nie mieli interesu we wzmacnianiu nurtu katolickiego i narodowego, tym bardziej nie chcieli tego niedawni apologeci Marksa, Engelsa i Lenina. Zarówno duchowieństwo, jak i katolicy świeccy zostali zaskoczeni przez „nowe elity”, z ducha liberalne, antywolnościowe i antyreligijne. Przeciwstawić się temu mogli najlepiej świadomi zagrożeń, nieskażeni „komuną” i mądrzy młodzi ludzie. Taką grupę zebraliśmy w Krakowie, w połowie lat 90. ubiegłego wieku. I w tym gronie zdecydowaliśmy się w końcówce lat 90. powołać podmiot posiadający własną osobowość prawną, zdolny do podjęcia rękawicy liberalnej rewolucji. 28 czerwca 1999 roku założyliśmy Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi, którego rozmiar działania przerósł moje najśmielsze oczekiwania.

Rozmawiał

Jan Bereza


DATA: 2019-08-26 06:16
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
18
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Izydor - chyba już odjechałeś z tym seksem przedmałżeńskim. To takiego Abrahama co prostytuował własną żonę za stada i niewolników to nie wiem co byś zrobił? A Izaak polecił Jakubowi aby którąś kolejną żonę to wziął kuzynkę aby mu Bóg bĺogosławił. Takie to ikony. Co z nimi? Ćwiartować? Smażyć w smole? Coś innego - co proponujesz?
1 miesiąc temu / Jot
 
Nie zaskoczyła tylko hierarchowie ciągle dmuchali bazwzględne miłosierdzie podczas gdy Chrystus nakazywał ostracyzm dla świadomie odrzucających jego naukę! Prawdopodobnie dlatego to robili bo tam bylo masa kretów TW i ich celem było osłabienie kościoła. Udało się. W ogóle nie słyszę o ekskomunikowaniu celebrytów czy polityków np popierających tzw aborcję.
1 miesiąc temu / Jot
 
@Ryś: OK, chociaż Izydor Oracz wyraźnie pisze o kodeksie karnym. No ale, swoją drogą jestem ciekawa brzmienia nowelizacji KW, która pod art. 140 podciągnie zdradę i seks przedmałżeński. Może być autorstwa Izydora :
1 miesiąc temu / Margeritta
 
@ Margerita \\ Chodzi o Kodeks Wykroczeń\\ Dz. U. 1971 Nr 12 poz. 114\\ USTAWA z dnia 20 maja 1971r.\\ Kodeks wykroczeń Rozdział XVI Wykroczenia przeciwko obyczajności publicznej\\ Art. 140. Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.\\ Art. 141. Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.\\ Art. 142. Kto natarczywie, narzucając się lub w inny naruszający porządek publiczny sposób, proponuje innej osobie dokonanie z nią czynu nierządnego, mając na celu uzyskanie korzyści materialnej, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
1 miesiąc temu / Ryś
 
@Izydor Oracz: w KK nie ma paragrafu 140, jest art. 140, który dotyczy zamachów terrorystycznych. Oświecisz zebranych jaki ma to związek ze zdradą i seksem przedmałżeńskim, czy też jesteś w posiadaniu odmiennego KK?
1 miesiąc temu / Margeritta
 
Takie stowarzyszenia jak Im Piotra Skargi są dziś niezbęde. Kto miałby przygotować nowelizację kodeksu karnego, który penalizowałby propagandę i praktyki homoseksualne? Kto powinien dążyć aby zdrady i seks przedmałżeński były traktowane jako występek przeciw paragafowi 140 KK? Takie właśnie Stowarzyszenia!
1 miesiąc temu / Izydor Oracz
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.