DZIŚ JEST:   11   GRUDNIA   2019 r.

Św. Damazego I, papieża
Św. Daniela, pustelnika
 
 
 
 

Liban szuka w Rosji przeciwwagi dla bliskowschodniej polityki USA

Liban szuka w Rosji przeciwwagi dla bliskowschodniej polityki USA
Fot. TASS/Forum

Tuż po opuszczeniu Libanu przez szefa amerykańskiej dyplomacji, prezydent Libanu Michel Aoun udał się do Moskwy, by prosić Władimira Putina o przeciwstawienie się polityce amerykańskiej na Bliskim Wschodzie. Bejrut, podobnie jak Teheran i Ankara, nie akceptuje decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Wzgórz Golan za integralną część Izraela.

 

Wzgórza zostały zajęte przez Izraelczyków w 1967 r. w wyniku sześciodniowej wojny z Syrią. Od tego czasu były okupowane przez Izrael, który w grudniu 1981 r. wcielił je do swojego państwa. Decyzja Knesetu nie została zaakceptowana przez żadne państwo aż do 25 marca 2019 r., czyli deklaracji Trumpa.

 

Prezydent Libanu powiedział we wtorek w Moskwie, że decyzja prezydenta USA o uznaniu aneksji jest „czarnym dniem dla świata” i „arbitralnym działaniem” sprzecznym z prawem międzynarodowym.

 

Aoun wypowiedział się przed spotkaniem z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem w ramach swojej pierwszej oficjalnej dwudniowej wizyty w Moskwie, której celem jest „rozwinięcie współpracy i wzmocnienie przyjaźni”.

 

Więzi między Rosją a Libanem, zwykle nastawionym prozachodnio, nasiliły się, odkąd Aoun został wybrany na prezydenta w październiku 2016 roku.

 

W poniedziałek prezydent USA oficjalnie uznał Wzgórza Golan za terytorium Izraela podczas spotkania z premierem Benjaminem Netanjahu, ubiegającym się o reelekcję. Ten ruch został natychmiast skrytykowany przez większość społeczności międzynarodowej, w tym Rosję.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że „takie posunięcie niewątpliwie będzie mieć negatywne konsekwencje z punktu widzenia ugody na Bliskim Wschodzie i ogólnej atmosfery politycznego porozumienia w Syrii”.

 

Urzędnicy w Moskwie jednocześnie zasugerowali, że Waszyngton powinien uznać aneksję Półwyspu Krymskiego, która miała miejsce pięć lat temu. Maria Zacharowa, rzecznik MSZ napisała na Facebooku, że według tej samej logiki, uznanie Krymu „powinno nastąpić automatycznie”.

 

Liban obawia się, że Stany Zjednoczone mogą również uznać roszczenia Izraela do farm Shebaa, małego pasma ziemi położonego w pobliżu Wzgórz Golan, również spornego między Libanem a Syrią. „Musi być szybki i poważny ruch ze strony państwa libańskiego, aby potwierdzić [jego przywiązanie] do tych terytoriów”, napisał we wtorek libański dziennik „Addiyar”.

 

Przed wyjazdem do Rosji prezydent Aoun wyjaśnił również, że ma nadzieję wzmocnić rosyjskie poparcie dla planu powrotu prawie miliona syryjskich przesiedleńców do kraju, których Liban gości od początku wojny, to jest od 2011 r.

 

W lipcu ubiegłego roku Rosja zainicjowała proces, mający ułatwić powrót setek tysięcy syryjskich uchodźców z sąsiednich krajów, w tym z Libanu. Moskwa domagała się od państw zachodnich, w tym UE, funduszy na realizację tego projektu. Państwa zachodnie miały odmówić środków na powrót uchodźców pod pretekstem obaw o łamanie praw człowieka w Syrii.

 

Libański przywódca we wtorek, po spotkaniu z przewodniczącym Dumy Wiaczesławem Wołodinem stwierdził, że „w interesie Europy leży rozwiązanie problemu przesiedleńców, ponieważ trudna sytuacja gospodarcza w Libanie skłoni ich do poszukiwania alternatyw i Europa będzie ich pierwszym celem”.

 

Aoun i jego sojusznicy odnoszą się do Syryjczyków żyjących w Libanie jako „przesiedleńców”, zamiast „uchodźców”, aby podkreślić tymczasowy charakter ich pobytu w kraju.

 

Liban i Rosja zacieśniają także współpracę energetyczną, co martwi Amerykanów. Prezydent Aoun spotkał się z Igorem Seczinem, szefem Rosnieftu, by omówić najnowszą inwestycję państwowego giganta naftowego w instalacje naftowe w północnym Libanie. Na początku tego roku Rosnieft podpisał 20-letni kontrakt na dzierżawę, eksploatację i rozbudowę magazynów w pobliżu Trypolisu.

Libańczycy chcą przyciągnąć więcej rosyjskich inwestycji. Podczas poniedziałkowego spotkania z rosyjskimi biznesmenami libański lider stwierdził, że jego kraj odegra „kluczową rolę” w odbudowie Syrii. Rząd w Damaszku i jego sojusznicy, w tym Rosja, twierdzą, że wojna syryjska jest zasadniczo zakończona i wygrał ją Baszar al-Assad, którego chcieli odsunąć od władzy zarówno Izraelczycy, jak i Turcy czy Saudowie.

 

Podczas zeszłotygodniowej wizyty w Libanie, sekretarz stanu USA Mike Pompeo ostrzegał Liban przed zacieśnianiem współpracy z Teheranem i Moskwą. Pompeo przybył, aby nie tylko ganić Hezbollah, lecz starać się odzyskać wpływy w kraju pogrążonym w kryzysie gospodarczym.

O Libanie mówi się jako o „udanym państwie upadłym”. To jeden z najbardziej poszkodowanych krajów z powodu wojny w Syrii. Kryzys uchodźczy, ataki Izraela przeciwko Hezbollahowi wspieranemu przez Irańczyków, rywalizacja Iranu i Arabii Saudyjskiej o wpływy polityczne, znacznie przyczyniły się do osłabienia wiarygodności ekonomicznej Bejrutu. Katar 21 stycznia br. ogłosił, że wzmocni gospodarkę libańską.

 

Kraj – z trzecim najwyższym długiem publicznym na świecie w stosunku do produktu krajowego brutto – zapłacił ekonomiczną cenę m.in. za spadek turystyki ze strony państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej, takich jak: Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, w związku z poważnymi obciążeniami finansowymi, wynikłymi z wojny w Syrii i kryzysu uchodźczego.

 

W styczniu władze Kataru ogłosiły, że wzmocnią gwałtownie słabnącą gospodarkę libańską, kupując obligacje rządowe o wartości 500 milionów dolarów. Dopływ gotówki miał dać gwarancje i uspokoić rozwścieczonych „inwestorów”, obawiających się restrukturyzacji zadłużenia zapowiadaną przez polityków. Katarczycy wchodzą do Libanu w sytuacji, gdy pozycja Arabii Saudyjskiej – kraju, blokującego od wielu miesięcy Katar – znacznie osłabła w Libanie.

 

W 2016 r. Arabia Saudyjska zawiesiła pakiet pomocowy w wysokości 3 miliardów dolarów dla Bejrutu, ze względu na własne trudności ekonomiczne, a także z powodu roli Hezbollahu na scenie politycznej. Rok później Saudowie stracili poparcie Libańczyków, w związku z porwaniem premiera Saada Haririego w listopadzie 2017 roku. Próżnię powstałą z powodu osłabienia wpływów Arabii Saudyjskiej w Libanie, wypełnił Katar.

 

Wcześniej, podobnej pomocy Katarczycy udzielili Libańczykom, po ataku Izraela w 2006 r., który pozostawił kraj w ruinie i kryzysie politycznym. Podczas wojny Izraelczycy zniszczyli dużą część libańskiej infrastruktury. Doha, a także Rijad sfinansowały odbudowę państwa. W 2008 r. dyplomaci z Kataru gościli skonfliktowane ugrupowania libańskie, by pomóc w przezwyciężeniu politycznego impasu. Potem, szybko zaplanowano wybory prezydenckie.

 

Katar chce być z jednym ważniejszych partnerów regionalnych Bejrutu w obliczu trwającej już od 2017 r. blokady ze strony m.in. Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu i Egiptu.

 

Libańska gospodarka potrzebuje szeroko zakrojonych reform, by sprostać głównym wyzwaniom i uspokoić nastroje społeczne. Dopływ gotówki katarskiej – choć bardzo mile widziany w Bejrucie – nie rozwiąże głównych problemów.

 

Dług publiczny Libanu w tym roku ma wynieść ponad 160 procent produktu krajowego brutto, a do 2023 r. może wzrosnąć do około 180 procent. Katarski gest wzmocni zagraniczne aktywa libańskiego banku centralnego i poprawi wskaźnik wypłacalności. Będzie też miał wpływ na bilans płatniczy.

 

 

Źródło: thenational.ae, PCh24.pl.

AS

 

 

 

 


DATA: 2019-03-27 21:17
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.